Przejdź na stronę główną Interia.pl
Henryk Sienkiewicz

Streszczenie krótkie

Stary i zmęczony życiem Polak - Skawiński - obejmuje posadę latarnika w nadmorskim miasteczku Aspinwall. Ma za sobą burzliwe życie: w powstaniu listopadowym walczył o niepodległą Polskę, potem bił się wszędzie tam, gdzie walczono o wolność: w Hiszpanii, we Francji, na Węgrzech, w Stanach Zjednoczonych. Potem już nie potrafił ułożyć sobie życia, wciąż prześladował go pech. Liczy na to, że w zaciszu latarni morskiej już nic mu nie zagrozi. Pensję przesyła na konto Towarzystwa Polskiego. Za ojczyzną właściwie przestał tęsknić, ceni spokój. Dlatego wybiera Aspinwall i pracę latarnika, bo właśnie na latarni udaje mu się rozpocząć ciche, spokojne życie. Wiele rozmyśla i wspomina nie zaniedbując nigdy swoich obowiązków. Podziwia tropikalną przyrodę, zaprzyjaźnia się z odwiedzającymi jego latarnię ptakami.

Pewnego dnia oprócz zapasów żywności Skawiński otrzymuje paczkę z książkami. Jest wśród nich Pan Tadeusz A. Mickiewicza. Podczas lektury zapomina o tym, gdzie jest. Czuje się znowu w swojej ojczyźnie, za którą tak bardzo tęsknił. W końcu zapada w długi, mocny sen o Polsce.

Następnego ranka otrzymuje wiadomość, że przez jego zaniedbanie rozbiła się łódź. Dopiero wtedy uświadamia sobie, że nie zapalił latarni. Zostaje zwolniony z posady i musi wyruszyć na nowe drogi tułactwa, tym razem ma przy sobie cząstkę ojczyzny - Pana Tadeusza.

Treścią noweli jest los jednego z polskich emigrantów, którzy po powstaniu listopadowym byli zmuszeni opuścić swoją ojczyznę na zawsze. Utwór powstał w Stanach Zjednoczonych w trakcie podróży Sienkiewicza po tym kraju. Ma wyraźnie charakter dydaktyczny: kontynuuje misję Pana Tadeusza, który w życiu starego latarnika odegrał tak ważną rolę.

Streszczenie szczegółowe

1

Pewnego razu zaginął latarnik z Aspinwall, niedaleko Panamy. Wyszukanie nowego latarnika było obowiązkiem konsula Stanów Zjednoczonych rezydującego w Panamie, Izaaka Falconbridge'a. Latarnia w Zatoce Moskitów, pełnej mielizn i gęstych mgieł, stanowiła jedyne wskazanie bezpiecznej drogi dla statków płynących z Nowego Jorku do Panamy oraz dla ruchu miejscowego. Należało więc znaleźć kogoś chętnego do prowadzenia niemal pustelniczego życia na skalistej wysepce. Musiał to być człowiek odpowiedzialny, który zechce kilka razy w ciągu dnia pokonywać przeszło czterysta krętych schodów na szczyt wieży, by wywieszać różnokolorowe znaki, a nocą zapalać światło.

Z kłopotu wybawił konsula niespodziewanie ochotnik; człowiek około siedemdziesięcioletni, ale czerstwy, mający ruchy żołnierza, białe włosy i spalone słońcem ciało. Sądząc z niebieskich oczu, nie należał do ludzi Południa. Był Polakiem. Twierdził, że jest zdrowy, silny, służąc na wielorybniku poznał morze, a do tej pory tułał się po świecie, bo tak układały się jego losy, ale jest już tym zmęczony, chce zaznać spokoju i ta posada stanowiłaby dla niego prawdziwą przystań. Konsul przyjął Skawińskiego na służbę.

Tego samego wieczora latarnia, jak zwykle, oświetlała drogę podróżnikom. Skawiński stał na balkonie i patrzył w księżycową poświatę, rozpamiętując swoje dzieje. Walczył w czterech częściach świata. Pracował w wielu zawodach i zawsze uczciwie, ale gdy tylko dorobił się czegoś, zaraz tracił to wbrew wszelkim przewidywaniom i ostrożności. Był poszukiwaczem złota w Australii, diamentów w Afryce, strzelcem rządowym w Indiach Wschodnich. W Kalifornii założył farmę, ale zgubiła go susza. Handlował z dzikimi plemionami w Brazylii, ale pewnego razu jego tratwa rozbiła się na Amazonce, a on sam ledwie uszedł z życiem, tułając się kilka tygodni po pełnej niebezpieczeństw puszczy. Miał warsztat kowalski w Arkansas, ale spalił się w pożarze całego miasta. W Górach Skalistych został pojmany przez Indian i tylko cudem odbili go kanadyjscy strzelcy. Pływał jako harpunnik na wielorybniku i jako majtek na statku kursującym między Bahią i Bordeaux - oba statki rozbiły się. Założył też wraz ze wspólnikiem fabrykę cygar w Hawanie, ale, gdy leżał chory, został przez niego okradziony. W bitwie na Węgrzech został dotkliwie ranny, gdyż nie chciał bez honoru uciec z pola walki. Długo nie tracił wiary w odmianę losu i nieustannie zaczynał wszystko od nowa. Szczególnie zimą oczekiwał jakichś wielkich zmian. Ale z biegiem lat tracił energię. Dopadała go nostalgia. Widok jaskółek, ptaków podobnych do wróbli, śnieg w górach czy jakaś nuta przywodziły mu na myśl ojczyste strony. Dawny spokój zmienił się w rezygnację. Dlatego właśnie posada latarnika na odosobnionym skrawku ziemi jawiła mu się jako wielkie szczęście, odpoczynek w jego długiej wędrówce.

2

Płynęły tygodnie. Skawiński czuł się szczęśliwy. Latarnicy zazwyczaj bywają ludźmi niemłodymi i zamkniętymi w sobie. Inaczej nie mogliby wytrzymać długo życia w takim półgrobie. On był już stary i tak jednostajny tryb życia dawał mu właśnie spokój. Wstawał wcześnie, zjadał śniadanie, czyścił soczewki latarni i godzinami wpatrywał się w dal. Obserwował płynące statki lub port w Aspinwall, a za nim podzwrotnikowy las. Z daleka wydawał się piękną, pociągającą gęstwiną, ale Skawiński wiedział, ile kryło się tam niebezpieczeństw. Przechadzał się po urwisku, karmił mewy, nocą łowił ryby. Początkowo opuszczał wyspę w niedzielę. Ubrany w granatowy strój strażniczy, ze swoimi krzyżami na piersi, szedł do kościoła. Kupował także hiszpańską gazetę lub pożyczał od konsula nowojorskiego „Heralda” i szukał w nich wiadomości z Europy, jakiejś drobnej informacji z kraju. Czasem schodził z wieży pogawędzić ze strażnikiem Johnsem, który każdego dnia przywoził mu wodę i żywność. Potem jednak przestał się pokazywać i czytywać gazety.

3

Aż nadeszło przebudzenie z tego półsnu, półczuwania. Pewnego razu, oprócz zwykłego pakunku z żywnością, Skawiński znalazł na brzegu paczkę zaadresowaną do niego. Rozpakował ją wielce zdziwiony i ujrzał książki, i to książki polskie! Nie rozumiał, skąd mogły się tu wziąć. Zapomniał, że kiedyś przesłał zawiązanemu w Nowym Jorku polskiemu Towarzystwu połowę swej pensji. Drżąc, przeczytał początek jednej z książek, był to Pan Tadeusz A. Mickiewicza. Strofy w ojczystym, a tak dawno niesłyszanym języku przełamały jego odrętwienie. Z bijącym sercem czytał dalej, powstrzymując cisnące się do oczu łzy. W końcu Skawiński rzucił się na ziemię z płaczem wzruszenia i tęsknoty. Zbudziły go dopiero ptaki, które dopominały się codziennych resztek. Stary oddał im bezwiednie swe całe pożywienie i znów pogrążył się w lekturze. Zapadał zmierzch.

Pod wpływem lektury bohater oczami wyobraźni zobaczył rodzinną wieś. Nagle z sennego majaku wyrwał go głos strażnika. Do Skawińskiego dopiero po chwili dotarło, co ten do niego mówi: w nocy rozbiła się na mieliźnie łódź, bo latarnia się nie świeciła. Na szczęście nikt nie utonął. Ale to koniec służby latarnika. Skawiński pobladł - zrozumiał, że zapomniał tej nocy zapalić latarnię.

W parę dni później widziano niedawnego latarnika na pokładzie statku płynącego do Nowego Jorku. Strata posady odbiła się na jego wyglądzie - pochylił się i postarzał. Znów ruszał w wędrówkę po świecie. Mimo to oczy błyszczały mu dziwnym blaskiem. Przyciskał do piersi swoją książkę, jakby się obawiał, że i ona mu zaginie.

Plan wydarzeń

  1. Przyjazd Skawińskiego do Aspinwall, rozmowa z konsulem Falconbridge'em w sprawie przyjęcia do pracy w charakterze latarnika.
  2. Wspomnienia nowego latarnika o przeżyciach i doświadczeniach całego życia.
  3. Sumienne wykonywanie obowiązków, samotność i monotonia codziennych zajęć.
  4. Przysłanie paczki z polskimi książkami.
  5. Wyrwanie się z letargu, gwałtowna fala wspomnień z ojczystego kraju.
  6. Zaniedbanie obowiązków.
  7. Wyrzucenie z pracy.
  8. Dalsza tułaczka.

Charakterystyka bohaterów

Latarnik Skawiński - główny bohater utworu, jest starym człowiekiem, ma około siedemdziesięciu lat. Mimo wieku, którego znakiem są srebrzystosiwe włosy, Skawiński ma ruchy i postawę żołnierza.

Początkowo, mimo burzliwych przygód żołnierskich i zawodowych niepowodzeń, Skawiński był człowiekiem pogodnym i nigdy nie tracił wewnętrznego spokoju. Autor pisze o swoim bohaterze: „Było w nim jeszcze i to dziwnego, że po tylu zawodach zawsze był pełen ufności i nie tracił nadziei że jeszcze wszystko będzie dobrze”. Naczelną cechą charakteru Skawińskiego była niewątpliwie uczciwość. To ona nakazywała bohaterowi rzucać się w wir walki o wolność i sprawiedliwość. Nią kierował się w kontaktach z ludźmi, bywał nawet zbyt łatwowierny - pewnie dlatego został okradziony przez nieuczciwego wspólnika. Uczciwość i „prawość serca” pozwalały mu być upartym i konsekwentnym. Zawsze pewien szlachetności swego postępowania Skawiński nie cofał się przez żadnymi niebezpieczeństwami. Odważnie je pokonywał, chociaż wierzył, że „jakaś potężna a mściwa ręka ściga go wszędzie, po wszystkich lądach i wodach”. Mimo to zachowywał spokój. Zresztą, jak pisze Sienkiewicz, bohater „miał cierpliwość Indianina”.

Mr Izaak Falconbridge - konsul Stanów Zjednoczonych w Panamie, dobry, uczciwy, potrafi właściwie ocenić wartość innych. Dlatego przyjmuje do pracy Skawińskiego, podziwiając jego waleczność i odwagę żołnierza oraz hart ducha i upór w pokonywaniu przeciwności losu.

Johns - strażnik portowy, to właśnie on przynosi Skawińskiemu wiadomość o zatonięciu łodzi z San-Geromo i zwolnieniu go z posady latarnika.

Czas i miejsce akcji

Akcja noweli rozgrywa się w latach siedemdziesiątych XIX wieku. Czas akcji obejmuje wydarzenia od czasu przyjęcia przez Skawińskiego posady latarnika do opuszczenia przez niego Aspinwall; trwa kilka miesięcy.

Czas fabularny natomiast, dzięki informacjom narratora i relacjom Skawińskiego, obejmuje również losy bohatera od 1830 r. Autor dla przedstawienia jego wcześniejszego życia posłużył się metodą retrospekcji - opisuje wcześniejsze losy Skawińskiego, cofając się w czasie.

Miejsce akcji to samotna wysepka leżąca niedaleko Aspinwall, koło Panamy.

Geneza utworu i gatunek

GENEZA: Latarnika napisał Sienkiewicz po powrocie z czteroletniego pobytu za granicą, prawdopodobnie w ostatnich miesiącach 1880 r. Nowela ta oparta jest na rzeczywistym wydarzeniu. Prototypem Skawińskiego był Sielawa, który, podobnie jak bohater noweli, zaczytawszy się w otrzymanej przypadkowo powieści Murdelio Z. Kaczkowskiego stracił posadę latarnika w Aspinwall. Opisując wcześniejsze losy Skawińskiego i dając mu lekturę Pana Tadeusza Mickiewicza, udało się stworzyć Sienkiewiczowi utwór będący rodzajem przypowieści o losach polskich emigrantów.

GATUNEK: nowela - krótki utwór jednowątkowy o niewielkiej liczbie bohaterów z wyraźnym punktem kulminacyjnym i puentą.

Składniki kompozycji utworu pozwalają bliżej określić dążenia głównego bohatera. Koniec pierwszego dnia zamyka część pierwszą - wejście po „burzliwym życiu” do „spokojnego portu”. Część druga wycisza stopniowo napięcie pierwszej części poprzez opis spokojnej rzeczywistości. Właściwy moment kulminacyjny poprzedza krótka faza wstępna - pojawienie się nieoczekiwanej przesyłki.

Centralne miejsce zajmuje nie wydarzenie, ale jego przeżycie. Punkt kulminacyjny łączy się ze słowami: „Tak nas powrócisz na ojczyzny łono”. Wtedy następuje moment gwałtownego wybuchu wzruszenia.

Skawiński istotnie „cudem” przebywał podczas czytania Pana Tadeusza w Polsce; w pół śnie, pół jawie jeszcze raz odwiedził znajome krajobrazy, ale też jeszcze raz nastąpi jego powrót do rzeczywistości. To Johns przywróci Skawińskiego do „świata latarni”, iluzja spokoju zostanie zniszczona. Nowela ujęta jest w ramę konstrukcyjną, wzmaga to kontrast w tekście. Część otwierająca i zamykająca utwór - opuszczenie latarni przez Skawińskiego jest podobne do zniknięcia jego poprzednika; pierwszemu dniu w latarni odpowiada dzień ostatni.

Problematyka

Skawiński jest bohaterem, który miał życie podobne do losu wielu polskich emigrantów. Brał udział w powstaniu listopadowym, zmuszony był po jego upadku do przymusowej emigracji. Najlepsze lata swojego życia poświęcił walce na rzecz ruchów niepodległościowych. Próbował później znaleźć sobie zajęcie i dom na obczyźnie. Skawiński jest postacią tragiczną: z jednej strony nie mógł żyć w rodzinnym kraju, z którym był bardzo związany, za który przecież przelewał krew i narażał życie. Z drugiej natomiast: wszelkie jego próby „zapuszczenia korzeni” w innym miejscu kończyły się niepowodzeniem. Był skazany na tułactwo.

Skawiński walczył jednak ze swoim złośliwym losem, nigdy nie tracił nadziei, że ten kiedyś się do niego uśmiechnie. Jest on typowym powstańcem-bojownikiem walczącym „za naszą i waszą wolność”. Przez całe swoje życie miał nadzieję, że będzie miał kiedyś możliwość powrotu do wolnej Polski. Sienkiewicz zamieścił psychologiczny portret bohatera: do jego nostalgii dołączyła rezygnacja. Smutne doświadczenia życia, starość i zmęczenie stały się przyczyną jego zwątpienia. Późniejsza posada latarnika wydaje mu się być największym szczęściem, oazą spokoju. Samotność jednak negatywnie wpływa na bohatera. Traci kontakt z ludźmi, cywilizacją, przestaje marzyć o ojczyźnie.

Zapada w stan półczuwania - pół snu, pół śmierci. Nie cierpi już, ale pogrąża się w odrętwieniu. Ze snu wyrywa go dopiero lektura Pana Tadeusza, dzięki niej znowu zaczyna żyć, ale życie to musi okupić ponownym tułactwem. Skawiński dzięki epopei na nowo odzyskuje swe korzenie, łączy się w myślach z ojczyzną! Samotna wyspa dała mu poczucie bezpieczeństwa i spokoju, ale były one tylko pozorne. Życie w latarni sprawiło, że powoli tracił poczucie własnej tożsamości, zapominał o swojej przeszłości i korzeniach. Sienkiewicz przekazuje nam poprzez tę nowelę oczywistą prawdę: żaden człowiek nie może być szczęśliwy, jeżeli nie wie, kim jest, zapomina o rodzimej tradycji i historii swojego kraju.

Skawiński dzięki lekturze Adama Mickiewicza „powrócił cudem na ojczyzny łono”, cofnął się wspomnieniami do lat swojego dzieciństwa, do czasów walki o niepodległość Polski. Stracił swoją pracę, ale przypomniał sobie, kim jest, to wróciło mu znowu siły i chęć do życia.

Nowela Sienkiewicza jest również utworem traktującym o roli literatury w życiu każdego narodu. To dzięki niej nowe, wzrastające pokolenia mają świadomość ciągłości tradycji swojego kraju. Była ona, jest i będzie szczególnie ważna dla tych narodów, które przez wiele lat musiały walczyć o swoją wolność.

To właśnie patriotyzm, pielęgnowany przez dzieła wybitnych polskich pisarzy, pozwolił Polakom przetrwać niewolę, dzięki niej nie zatracili oni poczucia tożsamości narodowej, pamiętali, kim są i o co muszą zawsze walczyć.

Biografia autora

Henryk Sienkiewicz urodził się 5 maja 1846 r. w Woli Okrzejskiej na Podlasiu, w zubożałej rodzinie ziemiańskiej. Uczył się początkowo w Warszawie, w gimnazjum realnym, później studiował na wydziale prawnym w Szkole Głównej, jednak studiów tych nie ukończył, gdyż Szkoła uległa rozwiązaniu. W 1872 r. opuścił Uniwersytet Warszawski (tam kontynuował studia) i podjął pracę w warszawskiej prasie jako reporter i felietonista.

W latach 1876-1878 przebywał w Ameryce Północnej, a w okresie późniejszym wiele podróżował po Europie (głównie Francja i Włochy).

Z okazji 25-lecia swej pracy pisarskiej otrzymał w 1900 r. w darze od społeczeństwa dworek w Oblęgorku koło Kielc. W 1905 r. za powieść Quo vadis otrzymał literacką Nagrodę Nobla (jako pierwszy polski pisarz).

Zmarł w 1916 r. w Vevey (Szwajcaria). W 1924 r. jego prochy zostały przewiezione do kraju i złożone w katedrze św. Jana w Warszawie.

Do najważniejszych dzieł Henryka Sienkiewicza należy zaliczyć: powieści - Trylogia (Ogniem i mieczem, Potop, Pan Wołodyjowski), Quo vadis, Krzyżacy, W pustyni i w puszczy, Rodzina Połanieckich; nowele - Szkice węglem, Janko Muzykant, Latarnik, Wspomnienie z Maripozy, Humoreski z teki Worszyłły. Jest także znany jako autor listów - reportaży - Listy z Afryki, Listy z podróży do Ameryki.

Potrzebujesz pomocy?

Pozytywizm (Język polski)

Teksty dostarczyło Wydawnictwo GREG. © Copyright by Wydawnictwo GREG

autorzy opracowań: B. Wojnar, B. Włodarczyk, A. Sabak, D. Stopka, A. Szóstak, D. Pietrzyk, A. Popławska
redaktorzy: Agnieszka Nawrot, Anna Grzesik
korektorzy: Ludmiła Piątkowska, Paweł Habat

Zgodnie z regulaminem serwisu www.bryk.pl, rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną i wykorzystywanie materiału w inny sposób niż dla celów własnej edukacji bez zgody autora podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności.

Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.

Polityka Cookies. Prywatność. Copyright: INTERIA.PL 1999-2019 Wszystkie prawa zastrzeżone.