Najpierw należy zdefiniować mit jako gatunek oraz jego funkcję. Jest to forma opowieści przedstawiającej właściwe dla danej grupy ludzi, społeczeństwa, narodu wierzenia, układa światopogląd grupy w spójną całość, tłumacząc rzeczy niezrozumiałe, ukazując w prosty sposób przyczynę świata i człowieka, ustawiające mu cel dążenia i źródło powstania, uczące o dobru i złu, o zasadach postępowania. Mity są kodeksem natury i kodeksem postępowania wierzącej w nie społeczności. Są płaszczyzną porozumienia i więzią kulturową łączącą cały krąg włączonych w nią ludzi, którzy dzięki wspólnym wierzeniom i kulturze mogą mówić o sobie "my".

Obok funkcji religijnej (przekazywały formy obrzędów) i społeczno-kulturowej(wierzenia, obyczaje, tradycje) mity spełniały także, równie ważną, funkcję poznawczo-interpretacyjną. Starały się logicznie (tzn. za pomocą obrazowej, opartej na legendach i wierzeniach) historii wytłumaczyć zjawiska przyrody, pory roku, życie i śmierć, starość i młodość, deszcz, wiatr i słońce. Nic nie jest mówione wprost, wszystkiemu odpowiada obraz, metafora, symbol. I tak przemienność pór roku tłumaczona jest rozpaczą Demeter po utracie córki, która na kilka miesięcy musi przebywać u swojego męża- Hadesa. Każdy fragment świata, każda istota, zjawisko, czynność znajdują się pod osobistą opieką bogów. Stąd tak wielka ich liczba, cały panteon bóstw czyniący z greckiej wiary religię politeiczną (politeizm- wielobóstwo).

Zgodnie z pełnionymi funkcjami można podzielić mity na kilka grup tematycznych, układających się w całą historię niebios i ziemi. Na początku mamy więc powstanie bogów- mity teogoniczne (od dwóch greckich słów theos- bóg oraz gignomai- powstawać), kolejne mity opowiadają już o stwarzanym i obejmowanym w posiadanie przez bogów świecie - mity kosmogoniczne (greckie słowo kosmos oznacza właśnie świat). Po bogach i świecie nadchodzi czas na człowieka- mity antropogeniczne (antropos- człowiek, stąd dzisiaj antropologia- nauka o człowieku). Ludzie zaczynają zakładać własne rody. Historie tych najznamienitszych opisują mity genealogiczne.

Mit jest więc gatunkiem epickim, opowieścią posiadającą fabułę, akcję, bohaterów, których przedstawienie ma pomóc w obrazowy sposób w uzyskani odpowiedzi na odwieczne pytania ludzkości- o jej pochodzenie, cel, do którego zmierza sam człowiek i cały świat, o prawa rządzące naturą. Elementy kultu wprowadzają do fabuły mitów motywy fantastyczne. Wyróżnia się także tzw. mity kalendarzowe, wyjaśniające cykliczne zjawiska przyrody- pory roku, dzień i noc.

Nie tylko historie mitologiczne, ich uniwersalizm fascynowały późniejszych badaczy. Interesowało ich także samo zjawisko mitu, jako ogólnego pojęcia, formy intelektualnej wytworzonej przez kulturę. Powstało wiele opracowań starających się ująć w naukowy sposób fenomen mitu (gr. mythos- mowa) - opowieści przekazywanej ustnie przez wiele pokoleń. Co decyduje o tym, że opowieść staje się mitem? Jak rodzi się jej uniwersalność? Skąd w człowieku potrzeba powtarzalności, poszukiwania schematów, archetypów w zachowaniach, zjawiskach świata? Czy powtarzalność pomaga człowiekowi w okiełznywaniu świata, w nauczeniu się sposobów postępowania z przyrodą, z innym człowiekiem i ze samym sobą? Czy daje mu odpowiedź na wciąż dręczące go pytanie: kim jestem? skąd jestem? po co jestem?

Mit stał się przedmiotem badań nie tylko literatury, ale właśnie nauki o człowieku- kulturoznawstwa i etnografii, wszelkich studiów antropologicznych. W czasach, kiedy powstawał mit nie był bowiem utworem literackim, opowieścią przytaczaną dla przyjemności słuchaczy, ale rzeczą świętą, czczoną, uznawaną za niepodważalną, prawdziwą i ważną. Mit zawierał w sobie tajemnicę świata, życia i śmierci, których powstanie umieszcza w czasach legendarnych, tajemniczych, pełnych nieznanych i niespotykanych już później istot- wszechpotężnych bogów, okrutnych demonów, herosów.

Istotę mitologii (nie tylko greckiej, ale mitologii jako zjawiska kulturowego w ogóle- badacz specjalizował się w badaniach dzikich ludów Afryki) starał się ująć w swoim "Micie w dziele ludów pierwotnych" słynny polski etnolog Bronisław Malinowski:

"Mit spełnia w kulturze pierwotnej rolę niezbędną: wyraża, wywyższa i kodyfikuje wierzenia, nie jest czczą opowieścią, lecz ciężko zdobytą siłą działającą. Nie jest intelektualnym wyjaśnieniem lub artystycznym wyobrażeniem, lecz pragmatycznym dokumentem pierwotnej wiary i mądrości duchowej".

Malinowski, jak widać z załączonego cytatu, skupia się na funkcji sakralnej mitu. Inny Badacz- Władysław Kopaliński, skłania się bardziej w stronę społecznych źródeł i uwarunkowań zjawiska, mówiąc przede wszystkim o właściwościach uogólniających mitu, o regulowaniu i kategoryzowaniu rzeczywistości w zrozumiałe dla człowieka ramy. Mit staje się u Kopalińskiego społecznym, kulturowym stereotypem. Za przykład podaje mity narodowe i społeczne wykorzystywane w dwudziestym wieku- mit nadczłowieka wykorzystany przez ideologię hitlerowską, mesjanizm - jako mit szczególnie żywy w uwięzionej Polsce, mit narodowej jedności.

Mitologia grecka weszła na stałe w kanon frazeologii, wzorców zachowań i postaw funkcjonujących w świadomości członków cywilizacji europejskiej. Niektóre postaci stały się symbolami określonych postaw, zespołów charakterystycznych cech osobowych motywujących postępowanie. Jedną z takich postaci jest Ikar- syn Dedala. Mit o ojcu i synu jest uniwersalną opowieścią o odwiecznym dążeniu człowieka do wielkości, do osiągania rzeczy nieosiągalnych, o marzeniach i ich, czasem zgubnej, realizacji. Człowiek chcąc poznać, zapanować nad prawami natury pada ofiarą nieugiętych sił i praw, które rządzą nim samym. Tak dzieje się we wspomnianym micie. Dedal jest genialnym inżynierem- budowniczym słynnego labiryntu, w którym ukryty był przed ludzkim okiem straszliwy Minotaur, wspaniały rzeźbiarz, artysta uwięziony na Krecie przez króla Minosa postanawia sam wydostać się z wyspy i uciec do domu. Korzystając ze swoich niezwykłych umiejętności konstruuje dwie pary skrzydeł z ptasich piór- dla siebie oraz swego ukochanego syna- Ikara. Jako spoiwa w konstrukcji używa pszczelego wosku. Rozsądny Dedal przewidział wszystko, odległość, ciężar swój i syna, odpowiednie materiały. Wystarczyło lecieć na odpowiedniej wysokości, aby ciepło słoneczne nie rozmiękczyło wosku. To jedno ostrzeżenie skierował stary Dedal do swojego syna. W swoich precyzyjnych obliczeniach nie przewidział jednak młodzieńczej ciekawości Ikara, jego chęci cieszenia się lotem, wzbicia się ponad chmury niczym ptak, poznania czegoś więcej, wyżej, mocniej. Ikar, nie pomny przestróg Dedala wzbija się za wysoko i traci niosące go skrzydła. Wosk mięknie, pióra odpadają, nieszczęsny marzyciel spada w dół i roztrzaskuje się o skały, ku wiecznej rozpaczy swojego ojca, który nie przerwawszy podróży dotarł wreszcie samotnie do rodzinnej ziemi.

W planie fabularnym mit o Dedalu i Ikarze to opowieść o geniuszu i ucieczce z więzienia na Krecie. W planie uniwersalnym syn i ojciec reprezentują dwie skrajne postawy wobec świata i tajemnic rządzących nim praw, a cała historia sprowadza się do odwiecznego konfliktu pokoleń, niechęci młodych do posłuszeństwa i rozsądnych, umiarkowanych, bezpiecznych rozwiązań, i strachu starszych przed niebezpiecznym, lecz fascynującym lotem w nieznane, ryzykowną, nieraz śmiertelną próbą zmierzenia się z naturą. Najpełniej konflikt ten rozwinęli później romantycy w swoim konflikcie z racjonalnymi klasykami. Dusza przeciwko szkiełku i oku. Młodzieńczy entuzjazm skonfrontowany z bezpieczną biernością. Idealizm i szaleństwo kontra racjonalizm i bezpieczeństwo. Tęcza marzeń nad szarością codzienności. Która droga jest lepsza? Spokojne, rozsądne dążenie do celu, z klapkami na oczach zakrywającymi piękno nieznanego świata, czy oddychanie pełną piersią na skraju przepaści, ryzykowanie życia po to tyko, by wiedzieć, co jest dalej, głębiej, wyżej, by sprawdzić na własnej skórze, co się stanie, jeśli... Trudno osądzić, kto wygra. Żyć w zgodzie z zasadami, czy żyć po to, by je łamać? Pytanie ciągle pozostaje bez odpowiedzi, choć szala zwycięstwa przechyla się raz na jedną, raz na drugą stronę. To także świadczy o niezwykłej uniwersalności zagadnienia, o tym, jak bliskie są dzisiejszym ludziom konflikty i wartości zawarte w starożytnej mitologii.

Historia Syzyfa- króla Efyry (późniejszy Korynt)

Syzyf mógł mienić się bardzo szczęśliwym człowiekiem. Obdarzony niezwykłym sprytem, siłą, dowcipem cieszył się również niezwykłą jak na śmiertelnika sympatią i opieką bogów. Był przez nich często zapraszany na Olimp i mógł, pijąc nektar i kosztując ambrozji, obserwować życie bogów z bliska. Problem polegał na tym, że oprócz licznych zalet Syzyf miał też zasadniczą wadę- był nieprawdopodobnym wręcz plotkarzem i intrygantem. Opowiadał ludziom o tajemnicach bogów, także między samymi bogami potrafił wszczynać konflikty, to on przecież powiedział bogowi rzeki Asopos, że jego córkę, Eginę, porwał sam Zeus. Rozgniewany władca Olimpu postanowił raz na zawsze pozbyć się krnąbrnego Syzyfa i wysłał do niego Tanatosa- boga śmierci. Używając sprytnego podstępu (poprosił Tanatosa, aby ten pokazał mu na sobie jak zakłada się kajdanki) Syzyfowi nie tylko udaje się uniknąć śmierci, ale uwięzić boga wyzwalając chwilowo całą ludzkość od śmierci. Nieśmiertelni ludzie nie spodobali się bogom, postanowili więc za wszelką cenę uwolnić Tanatosa. Na pomoc uwięzionemu bogowi przybywa do Syzyfa sam Ares. Udaje mu się uwolnić Tanatosa a Syzyfa pozbawić życia. Jednak sprytny król nakazał swojej żonie, aby po jego śmierci nie urządzała mu pogrzebu. Tak też się stało, a przebywający w podziemiach Syzyf miał pretekst, aby znów powrócić na ziemię. Wyprosił u Hadesa pozwolenie na powrót na ziemię, aby wymóc na żonie obrzędy pogrzebowe, których "zaniechała". Mimo obietnicy szybkiego powrotu Syzyf ani myślał wracać do krainy umarłych. Dożył na ziemi sędziwego wieku. Za swoją zuchwałość przyszło mu jednak zapłacić wysoką karę. Kiedy wreszcie Hermes doprowadził go z powrotem do Hadesu, Syzyf został skazany na wieczną mękę. Przez całą wieczność miał wtaczać na szczyt góry w Tartarze ogromny, ciężki głaz, który za każdym razem tuż przed szczytem wymykał się królowi z rąk i toczył się na sam dół. Nieszczęsny król cały wysiłek musiał zaczynać od początku. Jego karze miało nie być końca.

Od kary, jaką bogowie wymierzyli zuchwałemu Syzyfowi wziął początek przysłowiowy zwrot "syzyfowe prace", stosowany do określenia bezcelowego trudu, wielkiego, bezcelowego i nie kończącego się wysiłku, skazanego już na początku na klęskę.

Jednym z najważniejszych i najbardziej żywych archetypów zawarty jest w mitach związanych z królem Itaki- Odysem. Historię powrotu tego wielkiego rycerza spod Troi opowiada drugi epos Homera- "Odyseja". Pomysłodawca konia trojańskiego, bohater zwycięskiej wojny z Troją jest znany wśród Greków jako człowiek nieprzeciętnej inteligencji, sprytu, wolący posługiwać się podstępem niż siłą. Był również doskonałym mówcą, potrafiącym oczarować rozmówcę i przekonać go do swoich racji, dlatego też często wysyłany był z poselstwami. Po trojańskim zwycięstwie Odysowi nie jest jednak dane szybko powrócić do Itaki i ukochanej żony- Penelopy. Rycerz, naraziwszy się Posejdonowi, oślepiając na wyspie cyklopów jednego z jego synów- jednookiego Polifema, zostaje skazany na długą tułaczkę. Posejdon zsyłał na okręty Odysa niepomyślne wiatry i burze, które przez dziesięć lat nie pozwoliły mu zbliżyć się do ojczystych ziem, miotając bohatera po wyspach, lądach, zapędzając go nawet do bram Hadesu. Odys był jedynym śmiertelnikiem, który za życia dostał się i wydostał z Hadesu, jedynym także, który słuchał śpiewu syren i nie został wśród nich już na zawsze. Kazał się bowiem przywiązać do masztu, aby móc wysłuchać ich śpiewu i jednocześnie nie móc omamiony ich głosami opuścić statku. Podczas swoich wędrówek przebywał między innymi w kraju Lotofagów, gdzie każdy, kto spróbował rosnących tam zamiast zboża kwiatów lotosu zapominał o celu swojej podróży i chciał pozostać wśród Lotofagów. Spotkał także na swej drodze Eola - króla wiatrów i burz, który podarował bohaterowi zamknięte w worku wiatry, aby ten mógł wreszcie bezpiecznie wrócić do domu. Dowiedziawszy się jednak o gniewie bogów ciążącym nad Odyseuszem odmawia mu powtórnej pomocy. Sporo czasu spędził Odyseusz na wyspie Kirke, czarodziejki, która zamieniła jego wiernych towarzyszy w świnie i zamieszkiwanej przez nimfę Kalipso wyspie Ogygii, o której brzegi rozbił się jego okręt. Piękna Kalipso pokochała wojownika i chciała zatrzymać go u siebie, obdarzając go wiecznym szczęściem i nieśmiertelnością. Bogowie jednak nakazują jej wyprawić Odyseusza w dalszą drogę. Kalipso po siedmiu latach wspólnego życia pozwala Odyseuszowi odejść i kontynuować dalsze poszukiwania drogi do dalekiego domu. Wreszcie król Feaków- Alkinoos, wzruszony opowieścią Odysa o jego kilkuletniej już tułaczce pomaga Odysowi wrócić do domu. Bohater pojawia się u bram swojego domostwa przebrany za żebraka (tę postać pomogła mu przybrać opiekująca się nim bogini Atena). Mężnego władcę poznają w żebraku jedynie wierny pies i stara piastunka. Odys musi oglądać w swoim domu zalotników, którzy pod jego nieobecność okradają i objadają jego domostwo, zmuszając wierną od tylu lat Penelopę do uznania swego wdowieństwa i wybrania któregoś z przybyłych na swojego męża i nowego pana Itaki. Penelopa nie chce podjąć tej decyzji i ciągle zwleka z wyborem. Obiecuje zalotnikom, że zdecyduje się, gdy utka szatę, jednak codziennie w nocy pruje fragment, który udało jej się utkać za dnia. Wreszcie jej podstęp zostaje odkryty i sytuacja wiernej żony staje się naprawdę napięta. Zalotnicy postanawiają pomóc jej w podjęciu decyzji, dlatego ogłaszają zawody. Ten, kto napnie należący do Odysa łuk i przebije jedną strzałą szereg otworów w ustawionych odpowiednio w jednej linii toporów- ten godzien jest być następcą Odysa u boku Penelopy. Nikomu nie udaje się ta sztuka, ponieważ łuk Odysa jest orężem szczególnym, o sławetnej historii. Wreszcie do zawodów staje także tajemniczy żebrak. Jako jedyny wypełnia zadanie, opada z niego czar rzucony przez Atenę i wszyscy rozpoznają w nim wreszcie wielkiego pogromcę Ilionu. Dokonuje na zalotnikach krwawej zemsty, z której żaden nie uchodzi z życiem. W zemście pomaga mu syn- Telemach.

Odyseusz- wieczny i niestrudzony podróżnik stał się w naszej kulturze symbolem wiecznej i niekończącej się drogi życia, podróż do upragnionego domu, przystani szczęścia i spokoju stała się metaforą całego ludzkiego życia, pełnego zmagań, klęsk, zwrotów, wędrówek za właściwymi i zwodniczymi gwiazdami. Sama Itaka funkcjonuje także jako symbol rozumianej metaforycznie upragnionej ziemi, celu dążeń ludzkich, ludzkiej egzystencji, odnalezionego celu i spełnienia w życiu, o który trzeba walczyć i którego trzeba nieustannie i konsekwentnie szukać. Odys- jako pomysłodawca konia trojańskiego to także uosobienie sprytu, inteligencji, które często okazują się o wiele bardziej skuteczną bronią niż armia żołnierzy.

Wiele elementów wywodzących się z mitów weszło na stałe do naszego języka tworząc popularne frazeologizmy. Najbardziej popularne z nich to wywodzący się z "Iliady" "koń trojański" - frazeologizm stosowany do określenia podstępnego prezentu, który pozornie wydaje się rzeczą pozytywną, w rzeczywistości jednak może przynieść obdarowanemu jedynie zgubę. Z tego samego eposu pochodzi określenie "pięta Achillesa", jako określenie czyichś słabych stron, niedostatków, rzeczy, z którymi ktoś nie może sobie dać rady. Powiedzenie to wzięło się stąd, że Achilles, jako syn nereidy Tetydy i śmiertelnika- Peleusa obdarzony był przez matkę "niemal zupełną" nieśmiertelnością. Tetyda zanurzała niemowlę w wodach Styksu, co miało zapewnić jego ciału bezpieczeństwo od wszelkich ran i ciosów. Ale zanurzając go w wodzie trzymała go za piętę, która w ten sposób jako jedyna pozbawiona została magicznej ochrony. W piętę właśnie trafia Achillesa z murów Troi śmiertelną strzałą Parys. Stąd "pięta Achillesa" stała się synonimem "słabego punktu".

Z mitów wzięły swój początek także takie frazeologizmy jak omówiona wyżej "syzyfowa praca", "Puszka Pandory" jako symbol źródła i przyczyny wszystkich kłopotów, problemów i nieszczęść podobnie jak "prometejski ogień" oznaczający życiodajną iskrę daną ludziom wywodzą się z tzw. mitów prometejskich. Prometeusz stał się dobroczyńcą całej ludzkości ofiarowując jej wykradziony z Olimp życiodajny płomień. Odtąd ludzie nie musieli bać się już chłodu i ciemności. Jednak bogowie postanowili zemścić się na ludziach za tę zuchwałą kradzież. Prometeusz na rozkaz Zeusa został przykuty od skały, a orzeł wyszarpywał mu przez całą wieczność ciągle odrastającą na nowo wątrobę. Bogowie stworzyli także na zgubę ludzi pierwszą kobietę- Pandorę. Każdy z bogów podarował jej jakiś prezent- urodę, ciekawość, skłonność do kłamstewek, wymowę, wdzięk i inne, a także tajemniczą puszkę, którą przed odesłaniem jej do ludzi bogowie zabronili Pandorze kategorycznie otwierać, wzbudzając tym jeszcze większą ciekawość kobiety. Pandora nie wzbudziła zaufania Prometeusza, który spodziewał się zemsty urażonych bogów, zdobyła jednak serce jego brata- niezbyt rozgarniętego Epimeteusza. Ten, uległ wreszcie namowom pięknej żony i otworzył nieszczęsną puszkę, aby zaspokoić kobiecą ciekawość. Z puszki wydobyły się na świat wszelkie nieszczęścia, ból i choroby, które od tego czasu nieustannie nękają ukaraną w ten sposób ludzkość.

Warto wspomnieć także o takich powiedzeniach jak "róg Amaltei" i "nić Ariadny". Pierwsze pochodzi od czarodziejskiej kozy, która wykarmiła małego Zeusa, ukrytego przez Gaję na Krecie przed gniewem Kronosa. Po śmierci zwierzęcia Zeus miał pobłogosławić róg zwierzęcia, który od tej pory zawsze pełny był wszelkiego jadła, jego skórą zaś oblekł swoją tarczę- Egidę. Stąd róg Amaltei stał się symbolem rogu obfitości. Nić Ariadny to sprytny sposób na wyjście z zawiłych tarapatów, pomoc w odnalezieniu właściwej drogi. Nić podarowana przez Ariadnę, rozciągana podczas wędrówki Tezeusza po Kreteńskim labiryncie pozwoliła mu znaleźć drogę powrotną po pokonaniu straszliwego Minotaura.

Obok omówionych powyżej gatunków starożytnej poezji- epickiego eposu, poematu heroikomicznego i dramatycznej tragedii i komedii należy wymienić także gatunki liryczne- oda (wzniosły utwór pochwalny sławiący człowieka, jego czyny, jakieś wydarzenie bądź ideę), pieśń (utwory o prostszej budowie, często powtarzalnej, refrenicznej, podzielonej na strofy, często o tematyce lirycznej, miłosnej, ale także okolicznościowej- pieśni pożegnalne, powitalne itp.), hymn (wzniosła pieśń, o charakterze błagalnym, rozpoczynająca się od apostrofy- zwrotu do bóstwa, bohatera, idei itp. Często nadawca hymnu jest zbiorowy), tren (pieśń żałobna rozwijana według ściśle ustalonego schematu- laudatio- pochwała zmarłego, comploratio-rozpacz po jego utracie, consolatio- pocieszenie dla tych, którzy pozostali.), epitafium (krótki wiersz wywodzący się z inskrypcji nagrobnych), epigramat (krótki, zwięzły, wywodzi się z inskrypcji, często tematyka okolicznościowa.

Mitologiczna kosmogonia- historia o powstaniu świata:

Początek brzmi znajomo- na początku był Chaos. Z niego wyłoniła się para bogów- Uranos- bóg nieba i Gaja- bogini ziemi. Oboje objęli panowanie nad całym światem. Mieli wiele potomstwa. Gaja rodziła Uranosowi tytanów, cyklopów i sturękich hekatonchejrów. Uranos, spodziewając się zamachu ze strony cyklopów strącił ich wraz z hekatonchejrami do Tartaru Jeden z tytanów- Kronos, przy pomocy swoich braci i matki pozbawił Uranosa władzy. Okaleczył go i przejął władzę. Z przelanej ojcowskiej krwi zrodziły się okrutne erynie- boginie zemsty. Kronos jednak również nie cieszył się długo władzą. Historia miała się powtórzyć. Z małżeństwa z Reją Kronosowi rodzą się liczne dzieci- późniejsi bogowie Olimpu- Posejdon, Hades, Zeus, Hera, Hestia, Demeter. Bojąc się zdrady jednego ze swoich dzieci okrutny Kronos kazał zaraz po porodzie oddawać nowonarodzone dzieci sobie do pożarcia. Rea zdołała uratować, za namową Gai, najmłodsze dziecko- Zeusa. Ukryła go na Krecie, gdzie dorósł wieku męskiego pod opieką Amaltei. Mężowi dała do połknięcia owinięty w pieluszki kamień. Po latach Zeus postanowił zemścić się na ojcu i zgodnie z przepowiednią, odebrać mu władzę. Rea podała Kronosowi napój, po którym w silnych bólach zwrócił połknięte- już dorosłe potomstwo. Uratowane rodzeństwo pod przywództwem Zeusa pokonało Kronosa i objęło w posiadanie władzę na Olimpie i ziemi. Zeus nadal przewodził wszystkim bogom i ludziom, Hera- jego żona objęła swoją opieką płodność i nieboskłon, Hestia- domowe ognisko, Demeter- płodną rolniczą uprawę i zboża, Hades- podziemia a Posejdon w niepodzielne panowanie przejął morskie głębiny.

Trzecie pokolenie bogów Olimpu reprezentują bóstwa pomniejsze- Muzy, nimfy, hory i mojry, oraz bogowie: narodzona z piany morskiej Afrodyta- bogini miłości, Atena- przedstawiana z sową opiekunka mądrości i wojowników, która wyskoczyła z głowy Zeusa, Hefajstos- bóg ognia i złotniczego oraz kowalskiego rzemiosła, Apollo- przewodzący muzom bóg poezji i innych sztuk, słońca i wyroczni, Artemida- siostra bliźniaczka Apolla, bogini sztuki łowieckiej, Ares- bóg wojny.

Dziewięć Muz- córek Zeusa i Mnemozyne (opiekunka sztuki i nauki): Erato- muza miłosnej poezji, Euterpe- poezji lirycznej, Klio-muza historii, Kaliope- muza poezji epicznej, , Melpomena- muza tragedii, Talia- muza komedii, Terpsychora- tańca, Urania- astronomii i geometrii, Polihymnia- muza poezji sakralnej.

Hory-trzy córki Zeusa i Temidy- boginie porządku społecznego, Eunomia- praworządności, Eirene- pokoju, Dike- bogini sprawiedliwości.

Mojry-córki Nocy- Lachezis, Kloto i Aitropos. Kloto (Prządka) i Lachezis (Obdarzająca) przędły ludzką nić życia. W chwili śmierci przecinała ją Aitropos (Nieodwracalna). Mojry to boginie losu ludzi i bogów.

Nimfy-boginie miejsc- drzew, rzek, strumieni, śmiertelne, ale długowieczne i zawsze młode.