Romantyzm czy pozytywizm, uczucia czy rozum, poszukiwania sensu własnego życia czy oddanie w służbie drugiemu człowiekowi? Udzielenie odpowiedzi na te pytania nie jest prostym zadaniem. Przede wszystkim zestawienie dwóch zupełnie różnych epok literackich jest niezwykle skomplikowanym zadaniem, tym bardziej, że obie zawierają ciekawe idee. Jednak sporą trudność sprawia mi zdecydowanie, zasady której epoki są mi bliższe, a które w większym stopniu odpowiadają czasom współczesnym. Uważam, ze najwłaściwszym początkiem pracy będzie przedstawienie głównych idei obu epok.

Pojęcie "romantyzm" było i nadal jest wieloznaczne. Może w ten sposób określać postawę człowieka wobec świata. W potocznym rozumieniu romantyk to marzyciel i nierozgarnięty idealista, niezdolny do realistycznego pojmowania świata. Romantyzm w znaczeniu niehistorycznym stanowi zespół danych cech kultury. W takim rozumieniu pojęcia wątki romantyczne obecne były w różnych epokach literackich, stając się ważnymi czynnikami rozwoju kultury i sztuki. W znaczeniu historycznym natomiast twórczość romantyczna była wyrazem sprzeciwu wobec racjonalizmowi i klasycyzmowi czasów oświecenia, opartych na harmonii, proporcji, ładzie, konieczności tworzenia według określonych wcześniej wzorów. Bunt przeciwko prymatowi rozumu przerodził się z czasem w przyznawanie racji wyłącznie uczuciom. Mistycyzm i irracjonalizm zastąpiły racjonalizm i naukowe podejście do świata, stając się głównymi postawami przyjętymi przez romantyków. Według nich rozumowe wyjaśnianie tajemnic wszechświata odkrywało jedynie mały fragment wszystkich tajników życia i ludzkiej psychiki.

William Shakespeare w "Hamlecie" stwierdził, że "Są dziwy w niebie i na ziemi, o których ani śniło się waszym filozofom". Słowa te Adam Mickiewicz wykorzystał jako motto "Dziadów części II ". W ten sposób wieszcz chciał podkreślić, że podstawą jego światopoglądu była wiara, dusza oraz intuicja. Tak pojmowana postawa była zupełnym przeciwieństwem kultu rozumu oraz wiedzy panującego w okresie oświecenia. W romantyzmie uświadomiono sobie z ogromną mocą znaczenie wolności dla pojedynczego człowieka oraz dla całych narodów. Walka z tyranią, uprzedzeniami społecznymi oraz zniewoleniem jednostki stały się pierwszoplanowymi problemami. Potrzeba zdecydowanej walki ze złem i niegodziwością świata stała się przyczyną licznych powstań charakterze rewolucyjnym i narodowo-wyzwoleńczym w całej niemalże Europie: greckim zrywem przeciwko okupacji tureckiej w 1821 r., powstaniem dekabrystów w Rosji w 1825 r., rewolucją lipcową we Francji w 1830 r., a w Polsce powstaniem listopadowym w 1830 r. oraz styczniowym w 1863 r.

Okres pozytywizmu można określić jako powrót do naukowych i racjonalnych czasów oświecenia. Termin "pozytywny" oznacza: realny (czyli polegający na odrzuceniu tego, czego nie da się udowodnić w sposób naukowy), użyteczny (mający ściśle wyznaczone, konkretne cele i jasno dążący do ich realizacji) i pewny (dający się sprawdzić doświadczalnie). Filozoficzną podstawą pozytywizmu opracował August Comte w "Kursie filozofii pozytywnej". Głównym kierunkiem myślowym epoki był scjentyzm. Polegał on na bezwzględnym zaufaniu nauce, opieraniu się na metodach empirycznych i naukach przyrodniczych. Światopogląd scjentystyczny nie przyjmował faktu istnienia metafizyki, negował wszelkie idealistyczne i nienaukowe teorie. Twórcy tej epoki postrzegali jednostkę wyłącznie jako cząstkę danego społeczeństwa.

Druga połowa wieku XIX, aż po lata siedemdziesiąte, to okres rozwoju pozytywizmu w Europie. Był to czas szybkiego rozwoju nauki i techniki. Człowiek uległ magii wiedzy i ślepej wiary w nieograniczone możliwości ludzkiego rozumu w zakresie wykrywania zasad rządzących przyrodą, życiem jednostek i całych grup społecznych. Twórcy pozytywistyczni postrzegali społeczeństwo jako twór przyrody, w którym obowiązują te same prawa jak w świecie zwierzęcym lub organizmie żyjącym. Uważano, że rozwój nauki jest najlepszą drogą ku postępowi oraz szczęściu społeczności ludzkiej.

Interesujące jest przejście z romantyzmu do pozytywizmu. Jedną z ważniejszych przyczyn jest klęska powstania styczniowego. Mesjanizm - romantyczny prąd myślowy postrzegał Polskę jako kraj mający do spełnienia wielką misję odrodzenia Europy, a Polaków jako naród wybrany, szczególnie umiłowany przez Boga, bo, podobnie jak Jego Syn, mający oddać swoje życie za odkupienie innych narodów. W ten sposób Bóg przeznaczył Polaków do podjęcia głównej roli w Europie. Klęska powstania poświadczyła jednak, że naszemu krajowi daleko było do realizacji tak doniosłych zadań. Polska była wówczas pokonanym, pozbawionym znaczenia politycznego i opóźnionym w rozwoju ekonomicznym i społecznym krajem otoczonym przez silne i prowadzące ekspansywną politykę państwa przeżywające rozkwit cywilizacyjny. Pokolenie młodych Polaków, dorastające w pozbawionym suwerenności kraju dostrzegło niską pozycję ojczyzny i zaczęło propagować inne, nowatorskie sposoby pomagania ojczyźnie. Zaczęto głosić ideały nowego patriotyzmu, rozumianego nie jako walka i oddawanie życia za kraj, lecz żmudna, codzienna praca nad polepszeniem stanu gospodarki, poziomu materialnego i moralnego społeczeństwa. Pracę pojmowano jako nadrzędne zadanie Polaków.

Zasady której epoki są mi bliższe? Sądzę, że najbardziej zgodne z moimi przekonaniami jest wybranie stanowiska pośredniego. Moim zdaniem w obu epokach można dostrzec wartościowe idee. Wprawdzie literatura romantyczna podobała mi się bardziej niż pozytywistyczna, to nie popieram przewagi uczuć nad rozumem. Emocje są dla mnie bardzo ważne, ale przy podejmowaniu decyzji staram się dokładnie przemyśleć całą sprawę. Najistotniejszym punktem programu pozytywistycznego jest według mnie konieczność rozważenia i wybrania najlepszego rozwiązania. Poza tym pozytywizm pozwolił ludziom uwierzyć, że dzięki racjonalnemu myśleniu mogą dokonać wielkich rzeczy.

Nie zgadzam się jednak z teorią głoszącą, że w świecie ludzi obowiązują prawa takie same jak w panujące w świecie natury. Wydaje mi się to dziwne, gdyż pozytywiści podkreślali racjonalizm człowieka, który przecież odróżnia nas od zwierząt. Poza tym w naszych czasach okazało się, że umysł ludzki nie wszystko potrafi przewidzieć, że są sfery, do których człowiek nigdy nie dotrze. Ponadto najnowsze technologie i wysoko rozwinięty przemysł nie są wcale lekarstwem na zło istniejące w świecie, a człowiek nie potrafi poradzić sobie z wieloma trudnymi kwestiami, takimi jak choćby dysproporcje ekonomiczne istniejące między poszczególnymi częściami świata.

Współczesności jak najbardziej odpowiadają ideały pozytywizmu. Mimo wszystko jednak światu przydałoby się nieco więcej treści romantyzmu po to, aby ludzie pamiętali, że są rzeczy o wiele bardziej istotne niż nauka pieniądze oraz praca i więcej czasu poświęcali kwestiom duchowym.