Ramy czasowe- od przełomu IX i VIII w.p.n.e. do 476 r. n.e. (upadek cesarstwa Zachodnio-rzymskiego)   Mitologia- zbiór opowiadań o bogach, herosach, powstaniu świata i człowieka, legendarnych wydarzeniach.   Mit - opowieść o powstaniu świata, bogów i ludzi, mająca za zadanie wyrażanie i organizowanie wierzeń danej społeczności.   Funkcje mitów: - poznawcza - pozwalały człowiekowi wyjaśnić niezrozumiałe zjawiska przyrody, np. burzę - światopoglądowa - na ich podstawie budowano wierzenia religijne - sakralna - uczyły jak czcić bóstwa, dawały wzorce obrzędów rytualnych   Podział mitów: - antropogeniczne - opowiadają o powstaniu ludzi - genealogiczne - opowiadają o powstaniu rodów oraz o ich historii - kosmogoniczne - opowiadają o powstaniu świata - teogoniczne - opowiadają o powstaniu bogów MIT O POWSTANIU ŚWIATA Świat narodził się z Chaosu - wielkiej, nieprzeniknionej otchłani, mieszaniny ziemi, wody, ognia i powietrza. Z tej otchłani wyłonili się pierwsi bogowie - Uranos (niebo) oraz Gaja (Ziemia). Dali oni początek rodowi Tytanów. najstarszym z rodu był Okeanos - bóg potężnej rzeki, opływającej ziemię dookoła. Młodszym rodzeństwem Tytanów byli Cyklopi oraz Sturęcy. Uranos nie był przekonany do swojego potomstwa, które wzbudzało w nim strach i niechęć. Strącił je w bezdenne czeluście Tartaru, skąd już nigdy nie mogli powrócić. Gaja, słysząc jęki swoich dzieci, postanowiła ukarać ich ojca i zaczęła knuć spisek przeciwko jego władzy. Nakazała synowi, aby zabił ojca. Kronos, najmłodszy z Tytanów podjął się tego zadania. Okaleczył Uranosa i strącił go z tronu. Z rany powalonego boga wyciekła krew, która zrodziła Erynie - boginie zemsty. Chaos przemienił się w świat, na którym wyrosła ziemia, zaświeciło słońce, a chmury wydały obfite deszcze. Powstały lasy, puszcze, w których zaczęły mieszkać zwierzęta. Wszystko przybrało znajome kształty. Źródła, jeziora znalazły swe miejsce, góry zarysowały się na niebie, gwiazdy lśniły w ciemnościach nocy. Od tej poryświatem rządził Kronos i jego żona Reja. Kronos był podejrzliwym władcą. Pamiętał o klątwie, mówiącej, że jego synowie odbiorą mu berło. Aby temu zapobiec, połykał każde dziecko, które urodziła Reja. Jednak pewnego razu podała ona mężowi kamień owinięty w pieluszki, aby uchronić kolejnego syna przed śmiercią. Nadała mu imię Dzeus. Złożyła go w złotej kołysce, w grocie. Zeusem zaopiekowały się nimfy górskie, karmiąc go mlekiem kozy Amaltei. Gdy Amalteja złamała róg, Zeus pobłogosławił go, biorąc w swoje boskie ręce. Odtąd róg ten nosił nazwę rogu obfitości, gdyż napełniał się wszystkim, czego tylko zapragnął posiadacz.     MIT O WOJNIE TROJAŃSKIEJ   Na weselu Peleusa i Tetydy niespodziewanie pojawiła się nie zaproszona na uroczystości bogini niezgody - Eris. Ofiarowała trzem boginiom złote jabłko, na którym widniał napis: "Dla najpiękniejszej". Hera, Afrodyta i Atena pokłóciły się. Zeus wyznaczył Parysa - syna Priama - króla Troi, aby ten rozstrzygnął spór pomiędzy zwaśnionymi boginiami.  Parys to syn Priama i Hekabe, królewskiej rodziny ze słynącej z bogactwa Troi. Hekabe miała sen wróżebny, który wskazywał na nienarodzone jeszcze dziecko jako źródło zagłady całego miasta. Niemowlę porzucono w lesie miało nie przeżyć, lecz przygarnął je jeden z pasterzy i wychował jak swoje. Gdy dorósł został wskazany przez Zeusa jako sędzia w boskim sporze. Każda bogini w zamian za przyznanie jej tytułu najpiękniejszej, proponowała Parysowi nagrodę. Hera obiecywała mu królestwo i życie w dostatku, Atena wieczną mądrość, co nie przypadło zbytnio Parysowi do gustu, gdyż kiedyś widział staruszka - mędrca - bardzo schorowanego i przez to szpetnego, nie chciał być taki jak ów mędrzec. Wybrał ofertę Afrodyty. Bogini miłości zaproponowała Parysowi najpiękniejszą z kobiet - Helenę za żonę. Parys nie zastanawiał się długo i ofiarował złote jabłko Afrodycie.  Jakiś czas później do troi ściągali ochotnicy pragnący wygrać rozpoczynające się igrzyska w Troi. Wśród uczestników znalazł się Parys i to właśnie on wygrał. Rozpoznany przez rodzinę został przywrócony w poczet królewski. Priam i Hekabe zapomnieli o przepowiedni i cieszyli się na widok ocalałego syna. Parys zebrał świtę i wyruszył do Sparty, gdzie czekała na niego obiecana przez Afrodytę nagroda - Helena, żona króla Sparty, Menelaosa. Porwał ją i udał się do Troi.  Sparta była wściekła wobec takiego aktu. Wysłane poselstwo z żądaniem oddania Heleny wróciło z niczym. Wojska greckie zebrały się pod wodzą Agamemnona, brata Menelaosa. Wobec wielkiej wojny, która miała się rozegrać ściągali najwięksi wojownicy - brakowało tylko jednego, Achillesa. Nakłonić go do udziału w największej wojnie starożytnej miał Odyseusz, sprytny król Itaki.  Przez dziesięć lat równina nad rzeką Skamander pokryta była krwią. Stawali naprzeciw siebie najwięksi herosi ówczesnych czasów. Co chwila szala zwycięstw przechylała się raz w jedną, raz w drugą stronę do momentu jak wybuchła zaraza. Przyczyną okazała się branka Agamemnona, córka kapłana świątyni Apolla. Przekonano Agamemnona, by ten zwrócił dziewczynę, lecz ten w zamian zażądał brankę Achillesa - Bryzeidę. Obrażony heros posłusznie oddał dziewczynę ale wycofał się z walk.  Grecy pozbawieni wsparcia ze strony wspaniałego Achillesa zaczęli ustępować pod naporem wojsk trojańskich. Gdy Grecy zostali zepchnięci prawie pod samą linię brzegową Patrokles, najlepszy przyjaciel Achillesa pożyczył od niego złocistą zbroję herosa. Ubrany w nią poderwał do walki Greków. Niedługo po tym stanął do pojedynku z Hektorem, który Patrokles przegrał. Wściekłość Achillesa była wielka - włączył się do walki i pokonał syna Priama. Ciało Hektora zawleczono do greckiego obozu i zbezczeszczono, by dusza zmarłego nie mogła dostąpić spokoju. Zrozpaczony Priam pod osłoną nocy przybył do obozu Greków by prosić Achillesa o wydanie ciała syna. Ujęty odwagą i miłością Priama zgodził się. Przez kolejne dwanaście dni trwały uroczystości pogrzebowe na czas których uznano rozejm między stronami.  W trakcie walk śmierć dosięgła również i Achillesa - strzała wypuszczona przez Parysa trafiła herosa jego jedyny czuły punkt - piętę, za którą matka trzymała małego Achillesa kąpiąc go w wodach Styksu, co dawało nieśmiertelność.  Grecy mimo ciągłych prób nie mogli sforsować bram i murów Troi. Chwytano się różnych sztuczek i podstępów, jak np. wykradzenie Palladionu - posągu Ateny, który gwarantował, że dopóki posąg jest w mieście nie zostanie ono zdobyte. Dopiero koń trojański pozwolił Grekom osiągnąć cel. Pewnego dnia Trojanie ujrzeli przed miastem drewniany posąg konia, zaś nie było śladu po greckiej armii. Zapanowała radość wśród mieszkańców miasta. Pomimo ostrzeżeń niektórych osób postanowiono wprowadzić konia do miasta jako symbol zwycięstwa. Gdy zapadła noc z wnętrza posągu wyłonili się greccy wojownicy i otworzyli bramy miasta, pod którymi już zbierała się ukryta dotąd armia najeźdźców.  Rozpoczęła się nierówna walka - przeważające siły greckie pokonały opór Trojan i rozpoczęły niszczyć miasto i zabijać wszystkich jego mieszkańców. Troja została zniszczona zaś ci, co tę wojnę przeżyli wracali do domu.   Mit o wojnie trojańskiej pokazuje, że w losy świata ingerują bogowie. Ich działalność nie zakończyła się na stworzeniu świata, lecz trwa, a każde ważne wydarzenie odbywa się przy ich udziale. To także opowieść o sprycie, który pozwala na zwycięstwo. Mit o wojnie trojańskiej jest również opowieścią o lekkomyślności i nadmiarze zaufania, które może prowadzić do tragedii. Mieszkańcy Troi nie słuchają kapłana i wieszczki, którzy zabraniają wprowadzenia w mury miasta konia trojańskiego. POJEDYNEK AHILLESA I HEKTORA a murami Troi odbył się pojedynek Achillesa i Hektora. Achilles- Grek, walczący po stronie tegoż to państwa. Hektor- syn Priama, króla Troi, a brat Parysa . Przyczyną pojedynku było zabicie przez Hektora kuzyna Achilla, który myślał że to heros we własnej osobie. Pojedynek zaczął się dość nietypowo, ponieważ Hektor, porównywany do płochliwej gołębicy zaczął uciekać przed Achillesem podobnym z wyglądu do bogów i zachowania do orła- ptaka górskiego. Okrążyli oni trzykrotnie mury Troi, aż za czwartym Zeus rzucił na wagę losy walczących. Waga zadecydowała o śmierci Hektora, którego opuścił opiekuńczy bożek Apollo. Atena zaś pobudziła do walki Pellidę swoimi słowami. Hektor zaproponował Achillesowi ustalenie warunków pojedynku, czego świadkami miele być bogowie . Achilles jednak nie zgodził się na taki ,,układ'' i cisnął swoją włócznię, z zamiarem zabicia Hektora. Syn Priama zdołał jednak uniknąć śmierci uchylając się przed bronią. Atena-opiekuńcza bogini Achillesa podała mu włócznię. Hektor rzucił swoją w kierunku Achillesa, jednak tego obroniła tarcza. Hektor rzucił się więc ze swoją jedyną bronią -mieczem do walki. Achilles był szybszy, wbił włócznię w gardło syna Priamowego. Dusza Hektora uleciała do Hadesu. Przed śmiercią zdołała jednak zachować resztki swojego honoru.              MIT O ORFEUSZU I EURYDYCE     Orfeusz był królem Tracji. Był młodym i pięknym młodzieńcem, obdarzonym przecudnym darem. Posiadał niezwykły talent - prześlicznie śpiewał i grał na lutni. Jego muzyka gromadziła wokół ludzi i zwierzęta, a wszyscy zasłuchiwali się w tonach wydawanych przez lutnię Orfeusza. Jan Parandowski opisuje w jaki sposób reagowała natura na muzyczne talenty króla Tracji: wszystko, co żyło, zbierało się dookoła niego, aby posłuchać jego pieśni i grania. Drzewa nachylały nad nim gałęzie, rzeki zatrzymywały się w biegu, dzikie zwierzęta kładły się u jego stóp. Żoną Orfeusza był nimfa drzewna, hamadriada - Eurydyka. Była niezwykle piękna, do tego stopnia, że kto ją zobaczył musiał ją pokochać. Jednak Orfeusz i Eurydyka stanowili niespotykanie zgrane małżeństwo. Kochali się bardzo. Jednakże syn Apollina i nimfy Kyreny - Aristajos zakochał się w pięknej Eurydyce. Był to bartnik, który zdradził ludziom tajniki pszczelarstwa, uprawy winorośli i oliwki. Dostrzegł cudną nimfę pośród zielonych łąk w dolinie Tempe. Nie wiedział, że jest zamężna, inaczej nigdy nie naruszył by spokoju pięknej nimfy. Zaczął ją gonić. Podczas ucieczki, Eurydykę ukąsiła żmija. Nimfa wkrótce umarła. Orfeusz cierpiał po stracie ukochanej żony. Nie mógł pogodzić się z tym, że odeszła na zawsze. Postanowił dokonać rzeczy szalonej i niemożliwej - udać się do królestwa podziemi i wydostać stamtąd ukochaną. Zabrał ze sobą swoją czarodziejską lutnię. Muzyka zdołała przekupić Charona, który za darmo przewiózł Orfeusza na drugi brzeg Styksu. Nawet groźny Cerber zasłuchał się w pięknych tonach, wydawanych przez lutnię Orfeusza, który znalazł się zaraz potem przed obliczem władcy Hadesu: nie przestał grać, lecz potrącając z lekka struny harfy, skarżyć się zaczął, a skargi układały się w pieśni. Zdawało się, że w królestwie milczenia zaległa cisza większa i głębsza niż zwykle. I stał się dziw nad dziwy: Erynie, nieubłagane, okrutne, bezlitosne Erynie płakały! Hades rozkazał Hermesowi aby wyprowadził Eurydykę z powrotem na świat. A zatem król podziemia zgodził się dokonać rzeczy, której wcześniej nie robił. Dał jednak Orfeuszowi ostrzeżenie: Eurydyka iść będzie za Orfeuszem, za nią niech kroczy Hermes, a Orfeusz niech pamięta, że nie wolno mu oglądać się poza siebie. Jednak droga wiodła przez bardzo długie i ciemne ścieżki. Kiedy byli już prawie na górze, Orfeuszem zawładnęło niepohamowane pragnienie aby odwrócić się i spojrzeć na swa ukochaną. Kiedy to uczynił Hermes zatrzymał Eurydykę w podziemiu. Orfeusz stracił swą żonę na zawsze. Wyszedł sam z Hadesu. Nie mógł wejść tam drugi raz. Błąkał się po łąkach i wołał swoją ukochaną jednak nigdzie jej nie było. Dobijał się także do bram Hadesu. Nie wpuszczono go. Powrócił więc do Tracji. Swoimi skargami, rzewnymi pieśniami wypełniał doliny, góry, świat. Pewnego razu przypadkiem natrafił na dziki orszak bakchiczny. Obłąkane menady rozszarpały jego ciało na sztuki. Głowa Orfeusza wpadła do rzeki i wraz z jej nurtem popłynęła do morza. Usta Orfeusza powtarzały nieustannie imię swej ukochanej. Głowa dotarła na wyspę Lesbos. Tutaj została pochowana, a w miejscu pochówku powstała wyrocznia. Ponieważ Orfeusz przez całe swoje życie wiernie służył muzom, te postanowiły pozbierać szczątki jego rozerwanego ciała. Pogrzebały go u stóp Olimpu. Mit o Orfeuszu i Eurydyce jest przede wszystkim opowieścią o niezwykłej miłości, której nie przerywa nawet śmierć. Zrozpaczony Orfeusz gotów jest zrobić wszystko by odzyskać ukochaną. Mimo swoich wysiłków traci ją. Przyczyną jest niezwykła tęsknota i chęć spojrzenia na żonę chociaż przez chwilę. Opowieść o Orfeuszu i Eurydyce pokazuje, że chwilowe zachwianie może stać się przyczyną klęski. Mit o Orfeuszu jest także opowieścią o niezwykłym talencie, który potrafi poruszyć wszystkich, w tym także przyrodę czy nieczułe Erynie. Orfeusz przedstawiony jest w nim niczym mag, czarodziej, którego pieśni posiadają niezwykłą moc. Za takiego uważały go także kolejne pokolenia. Motywy Najważniejszym motywem mitu jest motyw miłości, która jest silniejsza niż śmierć i sprawia, że osoby zakochane gotowe są do największych poświeceń. REINTERPRETACJA MITU "H.E.O'' ZBIGNIEW HERBERT Zbigniew Herbert bardzo często sięga do postaci i motywów znanych z mitologii, by na nowo odkryć tkwiące w nich znaczenia. Historie znane starożytnym zostają przez współczesnego poetę opowiedziane na nowo, niejednokrotnie jego stosunek do mitów jest polemiczny. Tekst zatytułowany „H. E. O.” pochodzi z tak zwanej prywatnej mitologii, ukazuje bowiem znaną opowieść z nowym świetle. Przede wszystkim zostają przesunięte akcenty dotyczące występujących w micie postaci. Już sam tytuł narzuca pewną hierarchę: na pierwszym miejscu postawiony zostaje Hermes, po nim Eurydyka, a dopiero na końcu Orfeusz. W wersji mitologicznej to słynny śpiewak i jego ukochana stanowią centralny punkt tej historii. Orfeusz nie mogąc znieść straty ukochanej, zstępuje do Hadesu, by ją odzyskać. Czyn to heroiczny, podyktowany miłością. Czyn, który zadziwia nawet bogów ciemności. Niezwykła muzyka Orfeusza wzrusza nawet erynie. Miłość okazuje się silniejsza od śmierci, Hades zgadza się, by Eurydyka wróciła na ziemię. Orfeusz zostaje więc ukazany jako heros, jego najskuteczniejszą bronią jest talent poety i muzyka. Niestety gubi go miłość i tęsknota. Hades zakazuje mu oglądać się za siebie, dopóki nie opuści podziemi. Szczęśliwy poeta rusza do o wyjścia, ale nagle ogarnia go przerażenie, że może został oszukany, musi się upewnić, czy żona podąża za nim. Hades nie oszukał Orfeusza, ale dotrzymał też strasznej groźby i za złamanie zakazu, zamienił Eurydykę w kamień. W ten sposób Orfeusz utracił ją po raz kolejny, tym razem na zawsze. Mitologia kreuje Orfeusza na doskonałego twórcę pieśni, poetę, który wzrusza i trafia do serc nawet zatwardziałych erynii. Jednocześnie jest Orfeusz wiernym kochankiem, gotowym zejść do Hadesu, by ocalić wybrankę. W wersji przedstawionej przez Herberta, Orfeusz odgrywa rolę drugoplanową. Jest niemal niemym świadkiem rozmowy Eurydyki i Hermesa.  Jego czyn przestaje być tak heroiczny i niezwykły, ponieważ wcale nie wywołuje radości ani wdzięczności ze strony żony. Inny jest też motyw złamania zakazu Hadesa. Orfeusz ogląda się za siebie nie z miłości, nie z lęku, że ukochana nie podąża za nim, wszak słyszy jej głos, ale po to, by triumfalnie zakomunikować, iż „(...) doznał objawienia i odkrył nowy rodzaj literatury, zwany odtąd literaturą zadumy i mroku”. Utrata ukochanej nie przyćmiła jego radości z odkrycia. Sztuka okazała się dla niego zdecydowanie ważniejsza niż samo uczucie. Jakby doświadczenie, jakim była zaduma nad sobą i swoim losem, było cenniejsze niż sama miłość. Eurydyka, która w mitologii pozostaje milcząca, istnieje tylko jako przedmiot uwielbienia wielkiego poety, tu otrzymuje prawo głosu. Okazuje się, że nie cieszy ją powrót do życia. Czas spędzony w mrocznym Hadesie sprawił, że zapomniała, jak wygląda życie, zapomniała o tym, co kiedyś było dla niej ważne. Zwierza się ze swoich trosk Hermesowi: „Zapomniałam zupełnie, z jakich ziół robi się napar, który leczy jego obolałe od śpiewu gardło. Co znaczy wstawanie o świcie, i czego chce mężczyzna, kiedy dotyka mojego brzucha”. Na słowa Hermesa, który wróży jej rychłe wdowieństwo, a potem szczęście w ramionach nowego, młodego męża, Eurydyka wyraża powątpiewanie. Zdaje sobie sprawę, że jako żona najsławniejszego śpiewaka, nie będzie miała po jego śmierci innego wyjścia, jak zostać „narodową wdową”, żywą pamiątką po swoim mężu, ikoną wierności. Wie, że rodacy nie dadzą jej prawa do prywatności, a tym bardziej do szczęścia u boku innego mężczyzny. To wszystko sprawia, że Eurydyka wcale nie chce pójść z Orfeuszem i pyta: „Czy to naprawdę konieczne?”. Rola Hermesa w micie jest marginalna, po prostu towarzyszy Eurydyce w tej drodze. Jednak w ujęciu Herberta Hermes ma istotne znaczenie. Jest chłodnym realistą, a nawet materialistą. Nie wzrusza go gest Orfeusza, całe jego poświęcenie, zupełnie swobodnie przedstawia Eurydyce, optymistyczny jego zdaniem scenariusz, w którym Orfeusz umiera, w niewyjaśnionych okolicznościach, pozostawiając ją młodą wdową. Dla niego wielki poeta jest tylko „utalentowanym mazgajem”, który musi być raczej utrapieniem niż szczęściem dla żony.     MIT O TEZEUSZU I ARIADNIE   Dawno temu wyspa Kreta była pod panowaniem silnego i inteligentnego króla Minosa , człowiek ten był doskonałym strategiem i miał największą flotę statków wojennych i transportowych , ale nie tylko za to go cenili i szanowali był on również doskonały w handlu wiele wysp greckich jak i z innych państw chciały z nim handlować. Pewnego dnia Minos wraz ze swoją małżonką dostali od losu wielkie szczęście a było to dziecko . O wieściach narodzin syna króla Minosa wiedziała cała Kreta a nawet cała Grecja . Wszyscy mieszkańcy Krety bardzo hucznie bawili się z tej okazji , lecz był jeden duży problem o którym wiedzieli tylko rodzice maleństwa , dziecko to było pół człowiekiem i pół bykiem . Kiedy mieszkańcy dowiedzieli się o dziecku pół byku i pół człowieku przerazili się i zaczęli się buntować przeciw takiemu księciu . Minos z powodu buntu i mimo wszystko miłości do syna , rozkazał najlepszemu z Architektów Dedalowi stworzyć pałac labirynt (system korytarzy które są tak ułożone ze zaraz można się zgubić) dla swego syna który przez swój wygląd został nazwany Minotaurem. Król kazał płacić mieszkańcom Aten coroczny haracz który miałby składać się z siedmioro dziewcząt i siedmiu chłopców . Jednym z owych chłopców był Tezeusz (przypłynął on na wyspę aby zabić Minotaura) który był zakochany w pięknej Ariadnie królewnie Kreteńskiej . Ariadna wiedząc jaki ma plan jej ukochany , przed wejściem do labiryntu daje mu kłębek nici i każe mu przywiązać jedną końcówkę nici na początku drogi , a drugą trzymać aż do zabicia wroga , Tezeusz poszedł do labiryntu z nicią i wkrótce spotkał złego Minotaura , rozpętała się walka ,lecz po chwili wróg został zabity . Nasz bohater bezpiecznie wrócił po kłębku nici do wyjścia i wszystko już było dobrze.   REINTERPRETACJA- "HISTORIA MINOTAURA" ZBIGNIEW HERBERT Tytułowy bohater nie jest potworną istotą. To człowiek, który urodził się z nieco większą głową. Zaowocowało to opóźnieniem umysłowym, co mogło podłamać ojca, gdyż obiecywano mu, że cecha ta jest oznaką przyszłej mądrości. Minos postanowił więc oddać go kapłanom, jednak ci, jako że prestiż religii był już mocna nadwątlony przez wynalezienie koła, odmówili. Cóż było robić? Władca Krety posłał po Dedala - „modnego w Grecji twórcę głośnego kierunku architektury pedagogicznej”. Ten zbudował labirynt, czyli miejsce przeznaczone do edukacji opóźnionego księcia. Jednak Minotaurowi nie udało się „wdrożyć w zasady poprawnego myślenia”. Namalowane na ścianach freski zupełnie nic mu nie mówiły, zwyczajnie nie był w stanie ich pojąć. Zdegustowany Minos postanowił pozbyć się „zakały rodu”. Posłał po Tezeusza, który uśmiercił nieszczęsnego Minotaura. Alternatywna wersja historii o pół byku - pół człowieku opiera się na odmiennej interpretacji symboli zawartych w tej opowieści. Labirynt nie oznacza sytuacji bez wyjścia, ale jest miejscem edukacji. Minotaur nie przywołuje na myśl krwiożerczości, bardziej budzi nasze współczucie dla jego cierpienia. Tezeusz nie jawi się jako dzielny śmiałek, który staje w obronie bezbronnych. Możemy odebrać go jako skutecznego zleceniobiorcę, kogoś na kształt łowcy głów. To odwrócenie znaczenia symboli powoduje, że zupełnie zmienia się wymowa mitu o Minotaurze. Sympatia postaci mówiącej jest ulokowana po stronie wielkogłowego „matołka”. W tym poemacie napisanym prozą nie stanowi on zagrożenia, raczej można przypisać mu rolę ofiary. Ofiary nie tyle własnej ułomności, co braku zrozumienia dla niej, braku akceptacji.    Na jednej płaszczyźnie pokazuje ona, że starożytne mity mogą być interpretowane różnorodnie. Poeta zdaje się zachęcać do odchodzenia od utartych schematów. Być może jest tutaj mowa o bezlitosnej istocie życia, w którym słabiej przystosowani zostają wyparci. Przecież Minotaur gmatwa się w labiryncie, nie może pojąć namalowanych w nim fresków. Przez to jego ojciec pragnie go wyeliminować, gdyż nie potrafi znieść takiego wstydu. „Historia Minotaura” jest krótkim poematem napisanym prozą. Warto zwrócić uwagę na jej język, który określić można mianem lekkiego, wręcz potocznego. Koniecznie zaznaczyć trzeba także sporą dawkę ironii, która bije z tego tekstu. Tytułowy „matołek” nie mógł niczego się nauczyć, jego oczy stały się mądrzejsze dopiero po śmierci, kiedy sam czegoś doświadczył. Jednakże wtedy było już za późno. Czyżby przez ten obraz poeta chciał uświadomić odbiorcy, że największe znaczenie w procesie poznawania świata ma właśnie eksperiencja?   MIT O PROMETEUSZU     Prometeusz należał do tytanów. To on ulepił z gliny człowieka. Dał mu życie, a tym samym i duszę. Ludzie jednak byli dość nieporadnymi istotami. Nie potrafili okiełznać przyrody, nie radzili sobie z otaczającym ich światem. Prometeusz widząc to, niczym dobry i mądry ojciec, zaczął szkolić ludzi w łowach, pokazywał proste rzemieślnicze prace. Chciał także, aby ludzie posiadali ogień. Zeus jednak nie zgodził się na to z obawy przed niezależnością ludzi. Ale Prometeusz traktował ludzi jak swoje własne dzieci. Patrzył na ich ciężki żywot i serce mu się kroiło. Wiedział, ze poniesie za to karę, ale mimo wszystko odważył się wykraść bogom ogień i podarować go ludziom. Ta niesubordynacja bardzo rozgniewała zarówno Zeusa, jak i innych bogów. Bogowie więc postanowili stworzyć cudnej piękności kobietę, nadać jej imię Pandora, co dosłownie oznaczało dar bogów. Miał to być dar dla Prometeusza. W ręku Pandora trzymała tajemniczą puszkę. Tak wyposażoną kobietę Hermes zniósł na ziemię i postawił przed drzwiami tytana. Sprytny Prometeusz jednak wyczuł podstęp i odprawił kobietę. Niestety, Prometeusz posiadał brata, był to głupiutki Epimeteusz. Pandora dotarła i do jego chaty. Ten ujrzawszy taką piękność od razu ją poślubił i ciekawy jej posagu otworzył puszkę. I stało się nieszczęście. Z puszki bowiem wydostały się na zewnątrz, do ludzkiego świata wszystkie choroby, nieszczęścia, smutki, łzy. Prometeusz rozgniewał się na bogów i postanowił się na nich zemścić. W tym celu zabił woła i podzielił go na dwie części. Jedną z nich miał wybrać Zeus jako odświętną ofiarę ludzi na cześć bogów. Prometeusz użył fortelu. Mięso woła przykrył suchą skórą, natomiast kości - grubym tłuszczem. Zeus nie spodziewał się tego i wybrał tę część z tłuszczem. Wielkie było jego zdziwienie, gdy okazało się, że pod spodem są same kości. Ale jeszcze większy był jego gniew. Z zemsty rozkazał przykuć Prometeusza do skały. Co dzień przylatywał sęp i wyżerał tytanowi wątrobę, która co dzień odrastała. Z tej męki wybawił tytana dopiero Herkules. Ale od tej pory Prometeusz jest symbolem poświęcenia dal ludzkości. Postawa prometejska jest bardzo aktualna w literaturze, zwłaszcza w polskim romantyzmie, w koncepcji Mickiewicza.   MIT O SYZYFIE Syzyf był królem Koryntu. Był ulubieńcem bogów, z tego powodu często bywał na górze Olimp. Pewnego razu, gdy wrócił z góry bogów, wydał huczną ucztę. Na niej zdradził boską tajemnicę. Drogo go to kosztowało – zapłacił życiem. Syzyf nie chciał wyjawić tajemnicy, ale jak to zrobił, musiał bronić się przed boską karą. Ułożył plan. Gdy leżał na łożu śmierci, prosił żonę, by nie urządzała pogrzebu i nie dawała mu obola.   Gdy trafił do podziemi, nie miał czym zapłacić za przeprawę Styksem. Żalił się na złą żonę, która nie pogrzebała go. Jego jęki dobiegły Hadesa. On znał Syzyfa i zaprosił go do siebie, by wysłuchać skarg. Syzyf opowiedział władcy o swej żonie. Hades ulitował się nad królem i wysłał go na Ziemię pod opieką Tanatosa.    Gdy dotarli na Ziemię, Syzyf poszedł swojego pałacu. Tam kazał związać „opiekuna”, z którym przybył. Tanatos został strącony do lochów skąd nie mógł zabijać ludzi. Trwało to kilka lat. Po jakimś czasie Hades zauważył, że ludzie nie przybywają do Tartaru. Przypomniał sobie, że dawno nie spotkał Tanatosa i Syzyfa. Kazał przeszukać wszystkie zakamarki Hadesu. Zbiegów tam nie było. Posłał Hermesa, aby przeszukał Ziemię.   Posłaniec znalazł Syzyfa na tarasie, kiedy ucztował ze swoim dworem, następnie Hermes udał się do lochu, by uwolnić Tanatosa. Bóg śmierci, kiedy wydostał się z lochów, zabił ludzi którzy znajdowali się w pałacu. Jego gniew sprawił, że umarło wiele więcej ludzi niż powinno.   Syzyf za swój postępek został ukarany – musiał wnosić głaz na górę. Gdy dochodził do szczytu, głaz spadał i tak to trwało wieczność. Syzyf po dziś dzień odbywa karę.   MIT O HERAKLESIE Herakles był synem Zeusa i królowej Alkmeny. Zeus, chcąc, aby syn był nieśmiertelny, wykradł w nocy dziecko do nieba i położył przy śpiącej Herze. Chłopiec ssał mleko bogini, a z kropel, które spadły w niebo powstała Droga Mleczna, zaś z kropel spadłych na ziemię – kwiaty lilii. Hera nienawidziła Heraklesa. Gdy matka Alkmena położyła w kołysce Heraklesa i Ifiklesa – Hera zesłała węże na dzieci. Lecz maleńki heros zdusił łby gadom i ocalił siebie oraz brata.    W szkole Herakles nie żywił entuzjazmu do nauki. Gdy nauczyciel kazał wybrać książkę, Herakles wziął kucharską. Zagniewany pedagog został zabity przez nadludzko silnego chłopca, za co wygnano Heraklesa z miasta. Bohater żył w swobodzie. Mógł zjeść całego wołu, jego kielich do wina nosiło dwóch ludzi. Herakles zabił lwa i nosił na sobie skórę zwierzęcia. Z wyrwanej własnoręcznie oliwki zrobił maczugę, z którą się nie rozstawał. Heraklesa obdarowali też bogowie: Hermes dał mu miecz, Apollo – strzały, Hefajstos – kołczan, Atena – pancerz.    Herakles wybrał się na wojnę w obronie Teb i zwyciężył dzięki męstwu i sile. Król Teb dał mu córkę za żonę, lecz któregoś dnia heros, ogarnięty szałem, zabił żonę i dzieci. Wyrocznia delficka poradziła mu, że odkupi winy, jeśli zatrudni się u króla Myken. Tu dostał Herakles zadanie wykonania dwunastu prac.   Do zadań Heraklesa należało: zabicie lwa nemejskiego, zabicie hydry lernejskiej, schwytanie żywcem dzika erymantejskiego, pojmanie łani kerynejskiej, wytępienie ptaków stymfalijskich, wyczyszczenie stajni Augiasza, schwytanie byka kreteńskiego, ujarzmienie koni trackiego króla Diomedesa, zdobycie pasa królowej Amazonek Hipolity, wykradzenie wołów Geriona, zerwanie złotych jabłek z ogrodu Hesperyd, sprowadzenie Cerbera z królestwa Hadesa. Herakles wywiązał się ze wszystkich zleconych zadań, niemożliwych do wykonania dla zwykłych śmiertelników. Gdy wrócił do króla Eurysteusa chciał ponownie się ożenić. Bracia kandydatki oponowali jednak, przez co spotkała ich śmierć. Herakles znów udał się do wyroczni, lecz ta milczała. Rozgniewany heros splądrował świątynię Pytii, a po walce z Apollinem, Zeus zesłał herosa na trzy lata służby u królowej Omfali. Omfala kazała sługom mężczyznom przebierać się za kobiety, sama wzięła od Heraklesa jego zbroję i poniżała go na oczach dworu. Była to większa kara dla Heraklesa niż dwanaście prac. Wkrótce jednak bohater dopełnił obowiązków i zakochał się z wzajemnością w księżniczce Dejanirze. Jednak zazdrosna o męża Dejanira zdobyła krew Nessosa, fałszywego centaura, który umierając z rąk Heraklesa, kazał Dejanirze napełnić flakon krwią i zastosować jako lek na miłość do Heraklesa. Dejanira zabarwiła koszulę męża krwią Nessosa, co okazało się zabójcze dla Heraklesa. Bohater zmarł w strasznych cierpieniach. Kiedy kobieta odkryła fatalną pomyłkę i oszustwo Nessosa, popełniła samobójstwo. Herakles został wzięty do nieba i oddano mu za żonę boginię młodości Hebe.     CHARAKTERYSTYKA BOGÓW GRECKICH  
  • Zeus (Dzeus) – władca Olimpu i główny bóg greckiego panteonu, ojciec wielu bogów. Przede wszystkim władał niebem – rozjaśniał je bądź zasnuwał chmurami, odpowiadał za pogodę i wszelkie zjawiska atmosferyczne, a zwłaszcza chmury, wiatry, gromy i błyskawice – dlatego jego podstawowym atrybutem był piorun, a także orzeł. 
   
  • Hera - była patronką małżeństwa i rodzin, zamężnych kobiet.
   
  • Posejdon - był władcą mórz zdolnym wzburzać i uspokajać fale. Zwracali się do niego ludzie morza, żeglarze i rybacy. Jego atrybutem był trójząb. Syn Kronosa i Rei. Panował nad morzami, rzekami, wyspami i półwyspami, burzami morskimi, a także trzęsieniami ziemi.
   
  • Hades - bóg świata podziemnego, syn Kronosa i Rei, brat Zeusa i Posejdona. Małzonek Persefony, córki Demeter, którą porwał za przyzwoleniem króla bogów. Był bogiem bezlitosnym, jednak nie był nieprzychylnie nastawiony do ludzkiego rodzaju. Nikomu nie pozwalał opuszczać królestwa zmarłych, ani nikt z żywych nie mógł wejść do jego państwa
 
  • Hestia - bogini ogniska domowego. Córka Kronosa i Rei, siostra Zeusa. Symbol domu i rodziny. 
 
  • Demeter - opiekunka rolnictwa, zbóż i plonów oraz wszelkiego wzrostu, a zwłaszcza uprawy zbóż, patronka rodziny, dobrych obyczajów i praw – wielkich osiągnięć cywilizacji.
 
  • Persefona (Kora) królowa Podziemia, córka Zeusa i Demeter, żona Hadesa. Została porwana i uprowadzona przez władcę Podziemi, jednak za zgodą Zeusa.
 
  • Afrodyta - najpiękniejsza z bogiń, patronka miłości i piękności
          brojony w łuk i strzały. Pierwotnie uosobienie jednej z sił, które władały światem przed narodzeniem bogów.  
  • Atena - patronka miast i opiekunka dynastii panujących. Bogini wojny, nauki, literatury, rzemiosł. Patronka mądrości, poświęconym jej zwierzęciem była sowa, a jej atrybutami była egida, hełm i włócznia, czasem wrzeciono.
   
  • Apollo - patron wszystkiego, co dobre i piękne, opiekun muzyki, poezji, światła słonecznego, wróżbiarstwa i przewodnik muz.
 
  • Artemida - opiekunka świata roślinnego i zwierzęcego, pani dzikich zwierząt. Bogini łowów i księżyca. 
 
  • Hermes - boski posłaniec, herold.
 
  • Hefajstos - był bogiem ognia i wulkanów, opiekunem rzemiosł, a zwłaszcza kowalstwa i metalurgii. Bóg-kowal przedstawiany był najczęściej jako silny starzec ze szczeciniastą brodą w owalnej czapce na głowie, z narzędziem – młotem lub obcęgami.
   
  • Ares - bóg wojny i personifikacja szału bitewnego. Syn Zeusa i Hery. Kochał szczęk oręża i rozlew krwi. Jego atrybutami były: zbroja, hełm, tarcza, włócznia i inne elementy rynsztunku, zaś ulubionymi zwierzętami pies i sęp.
 
  • Dionizos (Bachus) - bóg wina i odradzającej się wciąż przyrody i tragedii.
    KRÓL EDYP    Król Teb - Lajos i jego małżonka Jokasta oczekują przyjścia na świat swojego upragnionego dziecka. Niestety tuż przed rozwiązaniem Jokasta ma straszliwy sen. Widzi jak z jej łona rodzi się płonąca żagiew, która podpala i niszczy całe miasto. Przepowiednia jest jednoznaczna - dziecko, które się urodzi będzie przyczyna klęski państwa. Zrozpaczeni, ale i przerażeni rodzice postanawiają się go pozbyć. Zaraz po porodzie przebijają i pętają stopy noworodka i nakazują, aby wierny sługa pozbył się dziecka, zostawiając je na pastwę dzikich zwierząt w górach. Malca ratuje jednak pasterz służący u króla Koryntu. Lituje się nad dzieckiem i zanosi je do korynckiego pałacu. Królowa Koryntu, która cierpi z powodu braku potomstwa, przyjmuje chłopca i wraz ze swoim mężem wychowuje jak swojego rodzonego syna. Młodzieniec pod czułą opieką rośnie na wspaniałego królewicza. Nic nie wie o swoim pochodzeniu, dlatego wstrząsają nim słowa wypowiedziane podczas jednej z uczt. Edyp zostaje nazwany znajdą, podrzutkiem. Chcąc się dowiedzieć czegoś więcej, rusza do Delf. Wyrocznia nie odpowiada na jego pytanie, ale daje mu straszna przepowiednię. Otóż Edyp ma zabić własnego ojca i żyć w kazirodczym związku z matką. Młodzieniec, przerażony tym co usłyszał, postanawia nigdy nie wracać do Koryntu. Władców tegoż państwa uważa bowiem za swych rodziców i stara się uniknąć przeznaczenia. Wędrując po okolicy napotyka na swej drodze orszak Lajosa. Między mężczyznami dochodzi do kłótni i Edyp zabija nieznanego mu podróżnika. Nie wie, że tym samym spełnia pierwszą część straszliwej przepowiedni. Podczas swej wędrówki młodzieniec dowiaduje się, że okoliczne miasto Teby nęka straszliwy potwór - Sfinks. Tym, którzy próbują go pokonać zadaje zagadkę, a gdy śmiałek nie zna odpowiedzi, zostaje strącony w przepaść. Tymczasowy władca Teb, Kreon, obiecuje całe królestwo i rękę owdowiałej niedawno królowej każdemu, komu uda się pokonać Sfinksa. Edyp zna odpowiedź na zagadkę potwora i w ten sposób uwalnia od niego miasto. Przyjmuje należną mu nagrodę i w ten sposób spełnia drugą część delfickiej przepowiedni. Wchodzi bowiem w kazirodczy związek z niewiastą, która powołała go do życia. Przez wiele lat małżeństwo żyje dostatnio i szczęśliwie. Ze związku Jokasty z Edypem rodzi się czworo dzieci: dwaj synowie Polinejkes i Eteokles oraz dwie córki Antygona i Ismena. Wszyscy żyją szczęśliwie, aż do chwili, gdy na Teby zaczynają spadać kolejne klęski. Edyp, jako mądry władca, stara się temu zaradzić. Prosi wyrocznie o pomoc. Jej rada jest jednoznaczna. Należy przepędzić z miasta zabójcę Lajosa. Nowy król postanawia za wszelka cenę go odnaleźć. Nie mogąc jednak ustalić tego, kto mógłby być mordercą, Edyp postanawia poprosić o pomoc Terezjasza. Stary wróżbita początkowo nie chce wyjawić kto jest zabójcą, ale w końcu wskazuje na samego króla. Edyp jest tym oburzony. Sądzi, że to spisek przeciwko jego osobie. Myśli, że Kreon próbuje odebrać mu władzę. Niestety słowa starca okazują się prawdą. Edyp odkrywa kolejne tajemnice i w końcu cała historia staje się dla niego jasna. Zrozpaczona Jokasta popełnia samobójstwo, a Edyp wydłubuje sobie oczy szpilkami z jej sukni. Ślepy chce na zawsze opuścić miasto. Jednak przed udaniem się na dożywotnią tułaczkę, prosi Kreona o opiekę nad swoim potomstwem. Kreon obiecuje spełnić to życzenie. Edyp opuszcza Teby i umiera z dala od ojczyzny. Przez pewien czas w Tebach rządzi Kreon. Jednak gdy synowie Edypa dorastają, brat Jokasty postanawia przekazać im władze w mieście. Bracia nie mogą się ze sobą zgodzić. Dochodzi do tego, że pokrzywdzony Polinejkes zawiera pakt z władcą Argos i wspólnie napadają na Teby. Miasto odpiera atak, ale w bratobójczym pojedynku giną obaj synowie Edypa. Władzę ponownie przejmuje Kreon. Ten, chcąc być postrzeganym jako silny władca, od razu wydaje kategoryczny zakaz grzebania zwłok zdrajcy - Polinejkesa. Wyrokowi temu przeciwstawia się Antygona. Mimo zakazu króla, stara się pochować zwłoki brata. Zostaje jednak złapana na tym czynie i doprowadzona przed oblicze władcy Teb. Kreon ma nadzieję, że Antygona okaże skruchę, jednak dziewczyna nie robi tego. Wprost przeciwnie - daje do zrozumienia, że jest dumna ze swojego czynu. Wyjaśnia, że prawa boskie są dla niej ważniejsze niż nakazy człowieka. Kreon kocha Antygonę jak własną córkę, ale nie może i nie chce tolerować takiego nieposłuszeństwa. Obawia się, że jeżeli teraz ustąpi, to już nigdy nie odbuduje swojego autorytetu, a miasto bez silnego władcy podupadnie. Nie słucha nawet własnego syna - narzeczonego Antygony. Hajmon próbuje przekonać ojca, iż ludzie są po stronie wiernej siostry. Wyrok władcy uważają za zbyt surowy i tylko boją się o tym powiedzieć. Kreon nie wierzy tym słowom. Skazuje Antygona na zamurowanie w jaskini. Wtedy do Kreona przybywa stary wróżbiarz - Terezjasz. Ostrzega władcę przed zbyt radykalnymi rządami. Prorokuję, że miasto, w którym zmarłym odmawia się pochówku, a żywych zamyka w grobie, nie będzie mogło cieszyć się opieką bogów. Dodatkowo zwiastuje śmierć Hajmona. Słowa wróżbity poruszają władcę. Postanawia on odwołać swoje wcześniejsze zakazy. Chce pogrzebać zwłoki Polinejka i uwolnić Antygonę. Niestety jest już za późno. Kreon, przybywając do jaskini Antygony, jest świadkiem straszliwej sceny. Trupa Antygony, która się powiesiła, ściska Hajmon. Gdy młodzieniec spostrzega ojca, chce go zabić. Gdy to mu się nie udaje, targa się na własne życie. Przebija swoje ciało mieczem i umiera przy ukochanej. Zrozpaczony władca wraca do pałacu, a tu czeka na niego kolejna tragiczna wiadomość. Jego żona Eurydyka również popełniła samobójstwo. Kreon od tej chwili musi sam walczyć ze swoją rozpaczą.  Tragedia Edypa polega na tym, że nie może on przeciwstawić się okrutnej przepowiedni. Jego los został dawno spisany i nie ma możliwości go zmienić. Żadne działania Edypa nie mogą mu pomóc. Chcąc uciec od proroctwa, nieświadomie wypełnia jego kolejne słowa. CHARAKTERYSTYKA BOHATERÓW W KRÓLU EDYPIE
  • Kreon - brat Jokasty, po śmierci Lajosa objął rządy w Tebach. Edyp wysyła go do Delf, wyroczni Apollina, by dowiedział się, co trzeba zrobić, by uratować miasto. Kreon przynosi stamtąd wieść o zbrodniarzu ukrywającym się w Tebach.
  • Jokasta - żona Edypa; kiedy mąż zwierza się jej ze swoich podejrzeń, uspokaja go, mówiąc: “iż śmiertelnych sztuka wróżenia nie ima się wcale” i posiada na to dowody. Opowiada mu jak ktoś obcy na polecenie Lajosa, porzucił w górach niemowlę, by nie wypełniła się wyrocznia, później ze słów Sługi wynika, że to sama Jokasta porzuciła syna w górach.
  • Tyrezjasz - wieszcz, to on odkrywa przed Edypem prawdę, w którą on nie chce uwierzyć. Jest skromny, pokorny, ale twardo obstaje przy swoim, bo jest świadom jak potoczyły się losy władcy Teb i dlaczego miasto dotknęła klątwa bogów.
  • Chór Teban - jest zatroskany o los Teb, popiera pragnienie Edypa, by dowiedzieć się prawdy o zbrodniarzu, z powodu którego Tebanie cierpią.
  • Sługa Lajosa - nie chce powiedzieć prawdy, ale Edyp zmusza go do tego. W końcu, pełen smutku, wyjawia, że Edyp był prawowitym synem Lajosa i Jokasty i to oni rozkazali, by wynieść niemowlę daleko w góry i porzucić z przebitymi piętami. Przyznaje się również do tego, że oddał niemowlę pasterzom króla Koryntu, bo żal mu było dziecka.
  • Posłaniec z Koryntu - przybywa, by potwierdzić prawdę o pochodzeniu Edypa, to on jest pasterzem, który zaniósł niemowlę na dwór władcy Koryntu. Jest koronnym świadkiem na to, że Edyp to syn Lajosa i Jokasty.
  TEATR STAROŻYTNYCH GREKÓW Budowa dramatu greckiego: 1.Prolog (wstęp) - dialogowy, zarysowywał sytuację w punkcie wyjściowym fabuły (aktor wygłaszał zapowiedź tragedii) 2.Parodos pierwsza pieśń chóru, zawiera opis sytuacji w jakiej rozpoczyna się tragedia (wejście chóru na scenę) 3.Epejsodiony- sceny dialogowe i monologi postaci 4.Stasimony- komentarz chóru Stasimony przeplatają się z epejsodionami 5.Exodos-pieśń wyjściowa chóru, zakończenie 6.Epilog- dopowiedzenie,wyjaśnienie   Cechy tragedii antycznej: 1. Zasada trzech jedności 2. Istnienie chóru 3. Zasada dekorum-  odnosiła się najprościej mówiąc do odpowiedniego przedstawienia odpowiedniej tematyki. 4. Bohaterowie to wybitne jednostki 5. Tytuł od imienia głównego bohatera 6. Zasada jedności estetyki EXEGI MONUMENTUM- HORACY   Wswoim utworze "Exegi monumentum" Horacy mówi o swojej nieśmiertelności i o tym, że postawił najtrwalszy pomnik - wiersze: "Wybudowałem pomnik trwalszu niż ze spiżu (...)". Autor stwierdza, że jego poezja jest wspaniała, a on sam jest geniuszme poezji: " pierwszy doprowadzłem nurt eolskiej pieśni do Italów przebiwszy najpewniejszą drogę". Podmiot zauważa, że poezja jest trwalsza od piramid faraonów: " strzelający nad ogrom królewskich piramid ", od zjawisk przyrody: " nie naruszą go deszcze gryzące nie zburzy oszalały Akwilon (...)", a także nie nadgryzie jej ząb czasu: " oszczędzi go nawet łańcuch lat niezliczonych i mijanie wieków". Horacy w pierwszym wersie stawia główną myśl utworu: "Wybudowałem pomnik trwalszy niż ze spiżu ", a jej zakończeniem jest zdanie: "Nie wszystek umrę " wcześniejszą metaforę. Samo zdanie podkreśla trwałość sztuki i kruchość ludzkiego ciała. Jak dalej pisze podmiot liryczny: "wiem że uniknie pogrzebu cząstka nie byle jaka i rosnący w sławę potąd będę wciąż młody pokąd na Kapitol ma wstępować z milczącą westalką pontifeks ". Wymienony Cytat mówi nam, że autor utworu sądzi, iż jego sztuka będzie trwać dopóty, dopóki Rzym będzie istnieć Horacy w ostatnichdwóch wersach trzeciej strofy zwraca się do swojej muzy Melopomeny, prosząc ją o to, aby dała mu natchnienie i była dumna z jego dzieł, a także włożyła mu na głowę wieniec, oznaczający wielkość jego sztuki: " Bądź dumna z moich zasług i delfickim laurem Melpomeno łaskawie opleć moje włosy". W utworze "Exegi monumentum" Horacy użył przerzutni nie tylko między wersami: "I niech mówią że stamtąd gdzie Aufidius huczu z tego kraju gdzie gruntom brak wody gdzie Daunus rządził ludem rubasznym ", ale również między strofami: "potąd będę wciąż młody pokąd na Kapitolu ma wstępować z milczącą westalką pontifeks ", przerzutnie te nadają temu wierszowi odpowiednie tempo i zarazem podkreślają najważniejsze myśli. Występują metafory, które widzimy w każdym utworze antycznym. podkreślają one tutaj osiągnięcia podmiotu: " Wybudowałem pomnik trwalszy niż ze spiżu " oraz nadają wierszowi stan emocjonalny.   Horacy był rzymskim poetą lirycznym. Tworzył pieśni (carmina), satyry, ody. listy poetyckie. Wierzył w nieśmiertelność zapewnioną przez tworzenie poezji. Słynne są jego maksymy, w których przedstawił swoją życiową filozofię, np. carpe diem (ciesz się tym, co dzień niesie).   Oda- uroczysty utwór poetycki opiewający wybitną postać, doniosłe wydarzenie   Sofokles był jednym z trzech największych tragików greckich starożytności. Wprowadził kilka zmian do tragedii - m.in. zwiększył liczebność chóru, dodał trzeciego mówiącego aktora. Był twórcą ok. 120 sztuk, za które często go nagradzano. Konflikt tragiczny Jest to konflikt dwóch równorzędnych, a zarazem sprzecznych racji lub praw. Jakikolwiek byłby wybór, zawsze wyniknie klęska drugich, równie właściwych. Nie da się tego konfliktu pozytywnie rozwiązać. Wykorzystywano go jako oś akcji tragedii antycznych. Główni bohaterowie Antygony - Kreon i Antygona - są postaciami tragicznymi: Antygona
  • musi wybrać między prawem boskim (nakazującym urządzenie pogrzebu zmarłemu) a ludzkim (nadanym przez Kreona)
  • wybór między karą boską a ludzką
  • obydwa prawa się wykluczają, można wypełnić tylko jedno - stąd tragiczność
Kreon
  • wydaje rozkaz na przekór prawu boskiemu - staje się to przyczyną śmierci jego najbliższych
  • nie mógł jednak wycofać się z własnego rozkazu, gdyż straciłby autorytet, co mogło się stać przyczyną anarchii, a w rezultacie zguby Teb
  FILOZOFIA STAROŻYTNYCH GREKÓW   Sokrates (469 w. p. n. e. - 399 w. p. n. e.) Ważna dla niego była mądrość, wiedza, bez której nie można osiągnąć ideału cnoty, czyli doskonałości. Istotna dla niego była umiejętność panowania nad sobą Znane jest jego stwierdzenie: "Wiem, że nic nie wiem".   Stoicyzm - Myśl filozoficzna według której człowiek powinien żyć zgodnie z naturą, zachowywać spokój we wszelkich życiowych sytuacjach, nawet w tych najgorszych (np. utrata majątku, strata domu itd.) Epikureizm- zespół poglądów, tworzący kierunek w filozofii, nazywany tak od twórcy głównych myśli Epikura (341- 270 p.n.e.). Łącząc dobro i szczęście, utożsamił je z przyjemnością, której osiągnięcie stanowi cel ludzkich dążeń. Sofizm-   znaczeniu źródłowym filozofia oznacza „umiłowanie mądrości”, czyli nieustanne dążenie do wiedzy i poszukiwanie pewności. Arystotelizm to system stworzony w IV w. p.n.e. przez Arystotelesa, będący przeciwstawieniem się platońskiemu idealizmowi   Platon (427 w. p. n. e. - 347 w. p. n. e.) Uczeń Sokratesa. Twórca tzw. idealizmu platońskiego. Dla niego świat, w którym żyją ludzie jest tylko odbiciem świata idealnego. Świat idealny jest wzorcem, naśladowanym przez świat materialny. Słynna jest jego opowieść o jaskini. Życie ludzkie ma cel - dążenie do ideału.   Arystoteles (348 w. p. n. e. - 322 w. p. n. e. ) Uczeń Platona. Później stworzył opozycyjną do platonizmu filozofię. Wszechstronny - oprócz filozofii zajmował się także fizyką, logiką, biologią i astronomią. Stworzył podwaliny wielu nauk.