Wielu pisarzy XV i XVI wieku wyraziło troskę o losy ojczyzny. Twórcy chcieli zmian i poprawy sytuacji w państwie. "O poprawie Rzeczypospolitej" Andrzeja Frycza-Modrzewskiego ma charakter oratorskiego traktatu politycznego. Frycz -Modrzewski przedstawił wnikliwą analizę ustroju społeczno- politycznego i program przebudowy Rzeczypospolitej. Autor stworzył własną wizję prawidłowo funkcjonującego państwa. Dzieło składa się z pięciu ksiąg: "O obyczajach", "O prawach", "O wojnie", "O kościele", "O szkole". Frycz-Modrzewski postulował wychowanie młodzieży, budowanie szpitali i przytułków. Domagał się uregulowania przywozu towarów zagranicznych, wprowadzenia jednakowego prawa dla wszystkich obywateli. Stanął w obronie chłopów, chciał zwalczać niesprawiedliwość społeczną. Autor zawarł myśl "bez praw nie może być prawdziwej wolności". Modrzewski był wyznawcą irenizmu, przeciwnikiem wojen. Występował przeciwko agresji, żądał umocnienia obronności państwa, utworzenia wojska zaciężnego, na którego utrzymanie płaciliby podatki wszyscy obywatele oprócz chłopa. Domagał się zmian wewnątrz Kościoła, uniezależnienia od papieża. Polityka państwa powinna być oddzielona od polityki Kościoła. Pragnął dopuszczenia świeckich do udziału w soborze. Frycz-Modrzewski przykładał wagę do edukacji młodzieży, za którą powinno odpowiadać państwo. Powinna być sieć szkół, powszechnie dostępnych, nauczyciele powinni otrzymywać odpowiednie wynagrodzenie, bo "szkolny stan jest najcudniejszy i rzeczom ludzkim najpożywniejszy". Modrzewski wiedział, że osiągniecie reform państwowych było możliwe poprzez króla i szlachtę, im zadedykował swoje dzieło. Występował przeciw nierówności prawa karnego, troszczył się o dolę chłopa. Księgi "O kościele" i "O szkole" były obrazą dla kleru. Kościół zakazał drukowania jego utworów, a zwłaszcza tych dwóch ksiąg.

"Kazania sejmowe" Piotra Skargi stanowią traktat polityczny o przebudowie Rzeczypospolitej. Tylko przywrócenie jedności wiary może zapewnić pomyślny rozwój państwa polskiego. Skarga pragnie wzmocnienia władzy królewskiej oraz odbudowy cnót obywatelskich. Wymienia sześć najgroźniejszych chorób, które nękają organizm Rzeczypospolitej: brak miłości ojczyzny, niezgody sąsiedzkie, tolerowanie w kraju herezji, osłabienie władzy monarszej, niesprawiedliwe prawa, "grzechy i złości jawne". W ostatnim przypadku autor ma na myśli naruszanie przywilejów kościelnych i praw publicznych. Ukazuje groźne konsekwencje wynikające z niezgody wewnętrznej : kłótnie na sejmach mogą przerodzić się w wojny domowe, które zostaną wykorzystane przez nieprzyjaciół Polski "i w obcy się naród, który nas nienawidzi, obrócicie, jako się inszym przydało". Monarchia według Skargi jest najlepszą formą rządów. Prawa królewskie i Rzeczypospolitej powinny mieć na uwadze dobro obywateli, jednak źli urzędnicy nie bronią w należyty sposób praw oraz nie przestrzegają ich realizacji. "Kazania sejmowe" kończy Skarga odwołaniem się do proroków ze Starego Testamentu, który przestrzegali lud, grożąc mu upadkiem.

Mikołaj Rej w "Krótkiej rozprawie między trzema osobami…" przedstawił dialog, który wiodą ze sobą reprezentanci stanów społecznych : szlachty, duchowieństwa i chłopów. Rej ostro krytykuje te stany, szlachtę obwinia o hazard, prywatę, obojętność wobec ojczyzny. Kler potępił za chciwość, bogaty tryb życia, zepsucie , zaniedbanie swoich obowiązków. Staje po stronie chłopa, który jest wykorzystywany przez szlachtę i kler. Rej przedstawił słabostki ówczesnej Polski, jednak nie ujawnił żadnego programu reform. Alegoryczna postać Rzeczypospolitej mówi:

"Już ja jedno zaglądam z daleka,

Znajdzie li tez jeszcze gdzie człowieka,

Aby mię wżdy kto z łaską wspomionął,

Bacząc, że mój stan prawie utonął."

Jan Kochanowski również wyraził troskę o ojczyznę. Należy wymienić "Pieśń o spustoszeniu Podola przez Tatarów". Poeta wyraża w niej oburzenie na szlachtę, która dba o własne korzyści, a obojętnie patrzy na poniżanie powagi Polski. Przestrzega Kochanowski przed kolejnym napadem apeluje do obywateli o opamiętanie się w swoim postępowaniu. Domaga się podniesienia podatków na wojsko, obrony granic. Kończy Kochanowski swój utwór gorzka ironią:

"Cieszy mię ten rym: "Polak mądr po szkodzie",

Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,

Nowa przypowieść Polak sobie kupi,

Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi".

Optymizmu nie podzielał poeta także w "Odprawie posłów greckich". Troja była dla Kochanowskiego płaszczem historycznym. Poprzez nią potępił egoizm, prywatę, walkę o wpływy polityczne, zanik patriotyzmu ówczesnej magnaterii polskiej. Zwyczaje panujące w radzie trojańskiej przypominają obrady sejmu polskiego. Poeta porusza sprawę relacji: jednostka a państwo, sprawy prywatne a dobro ojczyzny. Rozważa problem obowiązku władcy wobec państwa, odpowiedzialność za obywateli. Losy państwa zależą w dużej mierze od dobrego wypełniania obowiązków przez władających państwem. Władza jest darem i obowiązkiem danym przez Boga. Kochanowski nawołuje do poprawy obyczajów, budowania siły państwa na zgodzie obywateli. Krytykuje przekupstwo, nieodpowiedzialność i zepsucie moralne. Antenor jest wzorem patrioty, jest człowiekiem odpowiedzialnym za ojczyznę. Stoi po stronie prawdy, najważniejsze jest dobro ojczyzny. Jest prawy i odważny.

Problemom Rzeczypospolitej zostało poświeconych dużo wierszy Wacława Potockiego. Twórczość oddał służbie społecznej, walce o poprawę obyczajów. W utworze "Nierządem Polska stoi" Potocki ukazuje zmienność praw, których nikt nie przestrzega, prawny chaos uderza w szlachtę średnia i biedną:

"Mądry, możny albo kto dostąpił honoru,

Księstwa, grabstwa- ten wolen; niechajże poboru

Szlachcic, który nie odda- zaraz mu po szląsku

Pozwy, egzekucje ślą na onym kąsku."

Polska upada na skutek nierządu, "między samsiady się rozpłynie."

"Pospolite ruszenie" to patriotyczny wiersz. Potocki troszczy się o los ojczyzny, krytykuje warcholstwo i samowolę szlachty, brak obowiązku i dyscypliny nawet w obliczu niebezpieczeństwa. Rzeczpospolita to kraj pogrążony w rozkładzie i samowoli. Służba żołnierska powinna być powołaniem stanu szlacheckiego:

"Bo Honoru nie godzien, kto wojny nie służeł,

Kto go Krwią i odwagą w polu nie odłużeł."

Literatura epoki renesansu i baroku poświeciła wiele uwagi trosce o losy państwa. Wiele z utworów jest nadal aktualnych.