Ludziom renesansu bliskie były poglądy Epikura, który za największe dobro uznawał brak cierpienia oraz przyjemności duchowe. Celem życia ludzkiego było dążenie do szczęścia. Epikur uważał bowiem, że pytanie o to jak żyć szczęśliwie jest w życiu każdego najważniejsze. Innych ludzi inspirował stoicyzm, który odezwał się w późniejszej fazie humanizmu renesansowego. Jest to doktryna filozoficzna, której twórcą był Zenon z Kationu. W swoich poglądach postulował ascetyzm życiowy, obojętność względem wzruszeń, nieuleganie namiętnościom, mądrość wobec niespodzianek losu. Do osiągnięcia szczęścia potrzeba również rozumu. Stoicyzm zwracał uwagę na osiągnięcie apatii, kierowanie się rozumem, zachowanie spokoju wewnętrznego, niepodawaniu się przeciwnościom. Naczelnymi hasłami humanistów były: "Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce" oraz "Carpe diem".

Wybitnym humanistą renesansowym był Jan Kochanowski. Poeta uznawany jest za "ojca literatury polskiej". Zdobyte wykształcenie na wydziale sztuk wyzwolonych w Akademii Krakowskiej pozwoliło mu na kontynuowaniu studiów w Królewcu i w Padwie. Z tego czasu pochodzą pierwsze łacińskie poezje, tam poznał literaturę starożytnego Rzymu, filozofię starożytną. W 1559 roku wrócił do kraju, 15 lat spędził na dworach, pracował jako sekretarz i królewski dworzanin. Wiele tworzył, zdobywając uznanie współczesnych. Rej pisał w "Źwierzyńcu" o "szlachetnym urodzeniu" Kochanowskiego. Poeta sławę zdobył dwoma poematami: "Zgoda" i "Satyr", w których krytykował złe obyczaje szlachty i zaniedbywanie interesów państwa. Równocześnie rozpoczął pisanie "Fraszek" i pierwszych "Pieśni". "Fraszki" pisał przez całe życie, stanowią cykl około 300 utworów. Cechuje je zróżnicowanie tematyczne, poeta pisze o miłości, o Bogu, przemijaniu, domu, sławie, zdrowiu, ludzkim charakterze, o fraszkach, o sobie samym. Żart miesza się z refleksją, są fraszki poważne i satyryczne, zauważyć można renesansową tendencję do uchwycenia rzeczywistości we wszystkich możliwych aspektach. "Fraszki" są szczytowym osiągnięciem literatury polskiej doby renesansu. Odbija się w nich życie dworskie, a także cisza i spokój w Czarnolesie. We "Fraszkach" przedstawiono różnorodne nastroje i zmieniające się poglądy na świat i życie. Uwidacznia się w nich wpływ filozofii Epikura i stoików. Kochanowski jawi się w nich jako wielki humanista, któremu "nic, co ludzkie, nie jest obce". Cechą szczególną utworów jest epikureizm. W wielu fraszkach autor przedstawia sceny z życia dworskiego: "O doktorze Hiszpanie", "Do Hanny", "Do Magdaleny". Bohaterem tych fraszek jest człowiek ceniący uciechy życia dworskiego, kierujący się maksymą "Carpe diem". "Fraszki" to rodzaj pamiętnika poetyckiego. "Do gór i lasów" jest utworem napisanym w chwili, gdy Kochanowski zdecydował się na zerwanie z karierą dworską. To rozliczenie się z przeszłością, poeta w skrócie ukazuje przebieg swojego życia, porównuje siebie do bożka greckiego Proteusa. Epikurejskie przekonania Kochanowskiego wyrażone zostały we fraszce "Na lipę". Jest to jedna z najbardziej znanych fraszek czarnoleskich. Fraszka przedstawia arkadyjską naturę, życie zgodne z jej prawami daje ludziom szczęście. Autor w wielu utworach opisuje piękno przyrody, opiewa dom rodzinny ("Na dom w Czarnolesie"). We fraszce "O żywocie ludzkim" mówi o przemijalności ludzkiego życia: "Nie mam na świecie żadnej pewnej rzeczy", treść wyraźnie nawiązuje do filozofii stoickiej. Fraszka filozoficzną odwołującą się również do stoicyzmu jest "Do snu", sen rozumiany jest tu jako stan nieistnienia, a zarazem jako byt, w którym dusza poznaje tajemnice świata. Sen jest równocześnie przygotowaniem do śmierci, poeta chciał wyrazić konieczność przemijania. Człowiek we "Fraszkach" Kochanowskiego to ceniący dobra zabawę, ale niezbyt szczęśliwy kochanek.

Źródła zawartych we "Fraszkach" pomysłów, anegdot są liczne, poeta czerpał ze zbioru łacińskich przysłów zebranych przez Erazma z Rotterdamu, z księgi utworów literacko- plastycznych wydanych w 1531 roku przez Andrea Aleatiego, z poezji włoskiej Francesco Petrarki. Kochanowski pisał też fraszki łacińskie, które określał "foricoenia", do "foricoeniów" należy pierwszy drukowany wiersz - "Epitaphium Cretcovii"- epitafium Erazma Kretkowskiego, kasztelana gnieźnieńskiego. Zbiór fraszek został świadomie przez poetę zaplanowany, zależało mu na ukazaniu dwoistości natury ludzkiej, zmienności nastrojów, bogactwa przeżyć i przemyśleń. Kochanowski pisał o tym, jak szczęśliwie żyć i aby czerpać radość z życia.