Na podstawie twórczości poety można stwierdzić, że był on człowiekiem wierzącym. Nie w naszej gestii należy rozstrzygnięcie, czy był on katolikiem, czy też protestantem. Ważne jest dla nas, że wierzył on w Boga, gdyż znajdują się utwory w pełni jemu poświęcone, lub takie w których autor, w formie apostrofy, zwraca się do Pana. Przykładem może być pieśń "Czego chcesz od nas Panie?". Autor mówi, że wszystko co nas otacza jest doskonałym dziełem Pana Boga, który stworzył świat w taki sposób, aby człowiek mógł z niego w pełni korzystać i cieszyć się nim. Bóg obserwuje człowieka, opiekuje się nim, wskazuje mu prawidłowe drogi życia. Świat, jaki Bóg dał człowiekowi we władanie jest doskonały, piękny, bogaty i niesamowity. To od człowieka zależy w jaki sposób będzie z niego korzystał. Jak widać Kochanowski wywyższa Stwórcę ponad wszystko. Jest on dla niego najwyższą wartością. Nie znajduje sposobu, aby móc mu podziękować i odwdzięczyć się. Ale niestety wszystko ulega zachwianiu w momencie, kiedy poeta doświadcza śmierci swojej najukochańszej córki, Urszulki. Podejście Kochanowskiego do Boga ulega zmianie. Początkowy okres wielkiej boskiej afirmacji, przeistacza się w ogromny żal, smutek, że Bóg mógł do tego dopuścić. Poeta nieustannie pyta, dlaczego? Z człowieka wychwalającego doskonałość świata i boga, poeta zmienia się w słabą, wątpiącą we wszystko istotę. Nic nie jest już pewne i stałe. Nawet wiara w istnienie Boga ulega załamaniu. Poeta przeżywa ogromny kryzys związany z wiarą i miłością wyrażoną w stosunku Stwórcy.

Pod koniec życia Kochanowski wydaje się jednak stwierdzić, że człowiek jest zbyt słabym stworzeniem, aby pojąć i potrafić wyjaśnić zamiary Boga wobec nas samych. Jedyne co można talk naprawdę zrobić, to zgodzić się z decyzjami Boga wobec nas. Ta zgoda czasami kosztuje ludzi wiele wysiłku i pracy, ale niestety okazuje się, że nie ma innego, lepszego wyjścia.

Problem relacji Boga i człowieka pojawia się również we fraszkach. Utwór, pt: "O żywocie ludzkim" mówi o tym, że człowiek jest tylko małą, bezbronna kukiełką w rękach Pana. Poeta powie nawet, że Bóg jest daleki od ludzkich problemów, dlatego nie pomaga człowiekowi. Ludzie są jak aktorzy występujący w teatrze świata, a Bóg jest jedynie Kimś kto nas obserwuje i ogląda - widzem.