Według mnie rzeczą niemożliwą jest określenie granic ludzkiego poświęcenia. Jest ono indywidualną sprawą każdego człowieka, zależy od wielu czynników, między innymi od wyznawanych wartości, takich jak: poczucie honoru, miłości do drugiego człowieka. Poświęcenie to pojęcie abstrakcyjne, nie da się go ani zwarzyć, ani zmierzyć, nie da się go także zobaczyć, stąd tym bardziej nie jest możliwe określenie jego granic.

Przyjrzyjmy się teraz postaciom literackim, które w swym życiu wiele poświęciły. Pierwszą z nich będzie Hiob, tytułowy bohater Księgi Hioba, pochodzącej ze Starego Testamentu. Hiob to człowiek z całego serca miłujący Boga, skromny, wiodący pobożne życie, a mimo to doznający w swym życiu wiele cierpienia. Wszystko to dzieje się za sprawą zakładu, który zawarł Szatan z Bogiem. Szatan twierdził, że Hiob dlatego jest taki pobożny, gdyż w życiu nie doznał on żadnego nieszczęścia, a gdyby tylko zabrać mu cały dobytek, pewnie bardzo szybko, by się od Boga odwrócił. Bóg, za namową Szatana, godzi się wystawić Hioba na próbę wiary.. Zostaje mu zabrany majątek, jaki posiada, wkrótce ginie całe jego potomstwo, a na końcu on sam zaczyna chorować na trąd, przez co traci szacunek w społeczeństwie, gdyż niegdyś choroba ta była uważana za karę bożą. Hiob jednak wciąż nie traci wiary, jest pełny poświęcenia, z pokorą znosi kolejne nieszczęścia, które zsyła na niego Szatan.

Zamieszczona w Starym Testamencie Księga Hioba podejmuje problematykę cierpienia, pyta o jego sens. Odpowiedź jaka z niej wynika jest następująca, cierpienie to próba wiary na jaką wystawia człowieka Bóg. W przypadku Hioba, Bóg nie zawiódł się na w swojej owieczce, Hiob mimo tak wielu nieszczęść i ogromnego bólu po stracie najbliższych, nie odwrócił się od Boga, nadal go wielbił i obdarzał miłością, co Bóg następnie hojnie mu wynagrodził.

Kolejny bohater literacki pochodzącym z Biblii, który wiedział, czym jest prawdziwe poświęcenie, miał na imię Abraham. Zdecydował się on poświęcić Bogu, jako ofiarę dziękczynną, swojego jedynego potomka Izaaka. Obraz Abrahama, jaki wyłania się nam z tego fragmentu Pisma Świętego, to obraz człowieka bezwarunkowo ufającego Bogu i miłującego go. Czyżby miłość do Stwórcy była silniejsza od miłości do swojego syna? Myślę, że nie, ale Abraham, oprócz tego, że był ojcem, był przede wszystkim sługą bożym, dlatego zobowiązany był wypełniać rozkazy Boga. Dlatego Abraham razem z Izaakiem ruszył do ziemi Mori, aby złożyć Bogu ofiarę ze swojego syna. Kiedy dotarli oni na miejsce, Abraham skonstruował ołtarz, na którym położył Izaaka, jednak gdy chciał zabić syna, Anioł udaremnił mu to zadanie, mówiąc: "Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet swego jednego syna".

Następna postać literacka, pochodzącą tym razem ze starożytnej greckiej tragedii, której nieobce było pojęcie poświęcenia to Antygona. Bohaterka dramatu antycznego Sofoklesa gotowa jest ponieść śmierć, by tylko doprowadzić do pochowania zwłok Polinejkesa, uznanego przez władcę za zdrajcę. Mimo panującego w państwie rozporządzenia o zakazie pochówku Polinejkesa, Antygona decyduje się świadomie zerwać rozkaz, uważając, że prawa boskie są istotniejsze od praw ustanowionych przez człowieka, w obronie tej sprawy gotowa jest do największych poświęceń. Do końca pozostaje nieugięta, choć cena za głoszenie takiej postawy jest wysoka, Antygona zostaje żywcem zamurowana.

Problematyka poświęcenia była bardzo żywa podczas II wojny światowej. Moim zdaniem wszyscy walczący w obronie własnego kraju i umierający w imię Ojczyzny, poświęcili krajowi coś co mieli największego, to znaczy swoje życie. Takie przykłady postaw odnajdziemy w książce Aleksandra Kamińskiego pt. "Kamienie na szaniec". Jest to utwór opowiadający o bohaterskiej walce młodych polskich chłopców, będących tuż po egzaminie maturalnym, z okupantem niemieckim. Ci młodzieńcy to Tadeusz Zawadzki nazywany Zośką, Jan Bytnar zwany Rudym oraz Aleksander Dawidowski o pseudonimie Alek. Wszyscy oni byli w stanie poświęcić swoje życie dla Ojczyzny, czego najlepszym przykładem jest akcja pod Arsenałem, podczas której śmierć ponosi wiele młodych chłopców, w tym także jeden z bohaterów utworu, Aleksander Dawidowski.

Nie sposób pominąć, mówiąc o poświęceniu, osoby Karola Wojtyły. Ten człowiek poświęcił swoje życie nie tylko Bogu, ale też całej ludzkości. Jako Ojciec Święty objeździł on cały świat, niosąc ludziom pomoc i dobre słowo. Był podporą moralną dla każdego z nas, drogowskazem, który pokazywał nam, którą drogą mamy kroczyć przez życie. W pewien sposób podobną osobą do papieża Jana Pawła II była Matka Teresa z Kalkuty. Poświęciła ona całe swoje życie ludziom chorym na trąd oraz innym cierpiącym osobom. Dla uratowania choć jednego ludzkiego życia, gotowa była poświęcić wszystko, co miała.

Wszystkie te powyższe przykłady ukazały, do jak wielkiego poświęcenia zdolny jest człowiek, gotów jest on w imię słusznej sprawy poświęcić nawet to, co ma najważniejszego, czyli swoje życie. Pamiętajmy jednak, że każdy z nas jest inny i mówienie o uniwersalnej granicy ludzkiego poświęcenia nie ma sensu. Doskonale ujęła to współczesna polska poetka, Wisława Szymborska, mówiąc: "Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono".