Czy można współczesny świat postrzegać przez pryzmat osoby z minionej już epoki i żyć zgodnie z ideałami i wzorcami, które powstały kilkaset lat wcześniej? Jednak czyż nie jest tak, iż ,,każda epoka Epoka okres stanowiący jeden z etapów dziejowych, w chronologii początek ery. W języku greckim słowo to oznacza punkt rozpoczynający rachunek lat. Obecnie termin ten ma kilka znaczeń. W historii ... Czytaj dalej Słownik historyczny ma swe własne cele i zapomina o wczorajszych snach" , a poglądy wypracowane przez naszych poprzedników ulegają dezaktualizacji? Czy postawa prawdziwego i doskonałego wręcz rycerza przystaje do świata współczesnego, w którym nie kultywuje się już od dawna zwyczajów i reguł typowych dla średniowiecza? A czy wyidealizowany bohater, wykreowany przez literata może pełnić funkcję pierwszorzędnego wzorca dla ludzi XXI wieku? I czy znajdzie on wiernych naśladowców, którzy tak jak on będą realizować zapomniane już przez współczesnych szlachetne idee? Odpowiedzi na powyższe pytania warto poszukać w XVII wiecznym utworze hiszpańskiego pisarza Miguela de Cervantesa Saavedra zatytułowanym : ,,Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manczy". Tytułowa postać owej powieści jest ucieleśnieniem istotnych cech, bardzo charakterystycznych dla błędnego rycerstwa, co postaram się pokazać w poniższej pracy.

Ostatecznie warstwa stanu rycerskiego ukształtowała się w czasach średniowiecza. Niewątpliwie była to elitarna część społeczeństwa doby feudalizmu. W ramach stanu rycerskiego funkcjonował określony styl życia, a ogromną wagę przywiązywano do obowiązującej w nim etyki i ceremoniału.

Z ideą rycerstwa ściśle wiążą się określone i bardzo specyficzne właściwości. Rycerza można było rozpoznać po wyglądzie zewnętrznym, często korespondującym z uosobieniem danego wojaka. Każdy rycerz Rycerz kultura rycerska
Czytaj dalej Słownik historyczny
posiadał określony przydomek oraz oddanego mu całkowicie towarzysza. Był zobowiązany do uczestnictwa w ogólnie przyjętych formach rycerskiego rytuału. Uczestniczył w licznych pojedynkach, bo tylko w taki sposób mógł bronić ideałów, w które mocno wierzył. Jednak często owym walkom przyświecał dodatkowy cel, mianowicie: chęć zdobycia splendoru i chwały oraz łupów. Błędny rycerz nie posiadał ustatkowanej i stabilnej sytuacji życiowej. Był wiecznym poszukiwaczem przygód. W jego działaniu bardzo istotne było dobro drugiego człowieka. Jednak najważniejszą wartość w jego życiu odrywała sława i dobre, nie zszargane imię, gdyż to właśnie one budowały honor i rycerską dumę. Warstwa rycerska różniła się przede wszystkim tym od pozostałej części społeczeństwa, iż zawsze była gotowa do całkowitego poświęcenia dla dobra ideałów, w które wierzyła. Każdy prawdziwy rycerz stawał do walki w obronie: nękanych i krzywdzonych ludzi, panującego króla, bardzo szeroko pojętej wolności oraz wartości chrześcijańskich. Jego miecz był zawsze gotowy do walki o damę swojego serca. Rycerzem jednak nie mógł być jedynie dobrze urodzony człowiek, bowiem nie każdy był w stanie sprostać tak wielu wyzwaniom, jakie niosło ze sobą życie wojaka. Musiał on cechować się przede wszystkim odwagą, szlachetnością, wiernością, lojalnością, dumą, całkowitym poświęceniem, sprawiedliwością oraz dwornością wobec płci pięknej. Życie rycerskie często było pod wpływem działania irracjonalnych i logicznie niewytłumaczalnych sił, dlatego w realnym świecie naszych bohaterów pojawiały się cudowne znaki, świadczące o oddziaływaniu tajemniczych mocy. Wymienione cechy rycerskiego etosu odnaleźć można na kartach powieści M. Cervantesa, a zwłaszcza w postaci Don Kichota. Główny bohater Bohater S. Mrożek Rewolucja, jedyny bohater opowiadania i narrator.
Wygląd: Brak jakichkolwiek informacji o tym, kim jest postać, jak się nazywa, gdzie mieszka, jak wygląda. To jakiś człowiek, ...
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum
w wolnych chwilach poświęcał się lekturze ksiąg rycerskich, które ,, do tego stopnie zawładnęły jego wyobraźnią, że w stanie umysłu bliskim obłędowi, uroił sobie, iż sam jest błędnym rycerzem.". Ów nieszczęśnik należał do elitarnej hiszpańskiej warstwy szlacheckiej, lecz los poskąpił mu szczęścia w życiu. Był bowiem ubogim szlachcicem, ,,z tych, co mają kopię w tulei, starodawną tarczę, chudą szkapę i gończego charta". Pod wpływem wspomnianych już książek pragnął stać się błędnym rycerzem. W tym celu ów szlachcic Alonzo Quijano długo szukał odpowiedniego dla siebie przydomku. W końcu postanowił zwać się Don Kichot z Manczy i był mocno przekonany, iż ,,nazwa ta mówiła dowodnie o jego ojczyźnie i rodzinie oraz wielkiego im przyczyniała splendoru.". By jednak stać się prawdziwym rycerzem, potrzebował odpowiedniego rynsztunku, który byłby wierny tradycyjnym wzorom średniowiecznych wojowników. W tym celu odczyścił i naprawił zapomnianą zbroję pradziadków, której jednak ,,brakło przyłbicy [….] zrobił [ ją] z kartonu […], która złączona z szyszakiem czyniła wrażenie całkowitego hełmu". Brakowało mu jeszcze wspaniałego rumaka, bez którego żaden rycerz nie istnieje i dlatego też postanowił ze stojącej w stajni wychudzonej szkapy uczynić ,,pierwszym spośród wszystkich wierzchowców na świecie". I tak swojego konia nazwał Rosynantem. Swój wizerunek Don Kichote uzupełnił dodatkowo tarczą i kopią. W pełnym rynsztunku mógł więc ruszyć przed siebie w poszukiwaniu damy swojego serca. W swojej powieści ,, Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manczy" Cervantes nawiązał blisko do trzydziestu utworów o podobnej tematyce. ,,Treścią ich były wypadki historyczne, wokół których tworzono legendy mające na celu ciekawsze i łatwiejsze w odbiorze przekazywanie treści słabo wykształconemu odbiorcy, treści […] aktualnych w okresie wypraw krzyżowych i innych walk z niewiernymi". W gronie wspomnianych utworów pojawia się oczywiście ,,Pieśń o Rolandzie", w której bardzo czytelny jest obraz Obraz W najogólniejszym znaczeniu: świat przedstawiony w utworze literackim jako odzwierciedlenie jakiejś rzeczywistości zewnętrznej, np. obraz XIX-wiecznej Warszawy w Lalce B. Prusa. Takie pojmowanie ... Czytaj dalej Słownik terminów literackich idealnego i szlachetnego rycerza. W pewnej mierze postać Rolanda stanowiła inspirację dla działań Don Kichota. Wojownik Cervantesa marzył by być przynajmniej minimalnie podobnym do francuskiego rycerza, o którym pisano: ,, Przez wąwozy hiszpańskie jedzie Roland Roland Pieśń o Rolandzie, bohater główny i tytułowy; hrabia, siostrzeniec Karola Wielkiego, dowódca tylnej straży
Wygląd: "Przybrał się w zbroję, która go pięknie zdobi. Jedzie ...
Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - liceum
na Wejlantyfie, swym rączym rumaku. Przybrał się w zbroję, która go pięknie zdobi. Jedzie mężny baron Baron feudalny tytuł szlachecki w zachodniej Europie odnoszący się do bezpośrednich wasali królewskich, potem tytuł honorowy niższy od hrabiego.
Czytaj dalej Słownik historyczny
potrząsając włócznią [...] Szlachetne jest jego ciało, twarz jasna i roześmiana." Według rycerskiego etosu wygląd zewnętrzny prawdziwego wojownika powinien korespondować z przymiotami jego duszy. To założenie jak najbardziej dotyczy sylwetki Don Kichota, o którym pisano, iż ,, jest w prawdzie obłąkany - już rycerski pióropusz wyciska na nim to piętno - ale jago anachroniczny bzik czyni go jednocześnie tak szlachetnym, czystym, pełnym wykwintnego wdzięku, nadaje całemu jego sposobowi bycia, cielesnemu i duchowemu, tyle urzekającej i budzącej szacunek godności, że śmiech wywołany przez jego <>, groteskowe oblicze zawsze jest pomieszany a respektem i podziwem i wszyscy, którzy go spotykają, potrząsając głową nad jego pożałowania godną i zarazem wspaniałą osobowością, czują sympatię dla tego pomylonego na jednym punkcie, ale poza tym nieskazitelnego szlachcica." Don Kichote starał się postępować zgodnie z dawnymi rycerskimi tradycjami. Wiedział, iż każdy rycerz musi posiadać swojego zaufanego człowieka, który dzieliłby z nim trudy wiecznego podróżowania. W myśl zasad etyki rycerskiej współtowarzysze wyprawy zobowiązani byli do prowadzenia wspólnych narad, sprawiedliwych podziałów zdobytych łupów, odpoczynku, posiłku i modlitwy, a nade wszystko wspólnej walki z nieprzyjacielem. Uczestników danej wprawy często łączyły więzi sympatii, przywiązania, odpowiedzialności. Co prawda pomiędzy rycerzem a jego wiernymi sługami istniała społeczna różnica, mimo to ich relacje opierały się na braterstwie i wzajemnym szacunku. Nie powinien czytelnika dziwić wielki żal i smutek Rolanda po stracie współtowarzyszy, którzy zginęli na polu bitwy z niewiernymi. Opłakiwał poległych poddanych, oddał im cześć. Bohater Cervantesa również pragnął znaleźć wiernego i oddanego sługę, a zarazem powiernika i przyjaciela rycerskiej ,,krucjaty". Giermkiem i wiernym współuczestnikiem błędnego rycerza został Sanczo Pansa, ,, cudaczna mieszanina łatwowierności i sprytu". Z czasem między nimi zrodziła się silna więź dozgonnej przyjaźni. Jeden drugiego nigdy nie zostawił bez pomocy w niebezpiecznych sytuacjach. Między nimi nie istniała nuta zazdrości, czy też zawiści. Łączyła ich szczera przyjaźń, poparta szacunkiem i wyrozumiałością. Don Kichote mógł znaleźć oparcie w przyjacielu w najtrudniejszych momentach swojego życia i vice versa. Na tym właśnie opiera się prawdziwa przyjaźń. Według rycerskiego etosu każdy wojownik powinien oddawać się walce i pojedynkom oraz kultywować obowiązujące rytuały. Z tych obowiązków doskonale zdawał sobie sprawę nasz hidalgo. Jednak, aby stać się prawdziwym rycerzem, nasz hidalgo zaaranżował uroczystą ceremonię pasowania. Don Kichote zadbał o wszystkie szczegóły związane z tym wydarzeniem. Ceremonię poprzedziło tradycyjne nocne czuwanie na warcie. Głównym etapem uroczystości było symboliczne dotknięcie mieczem przez ,,kasztelana" klęczącego przed nim kandydata na rycerza. Owemu gestowi towarzyszyły często odpowiednie modlitwy w intencji wojaka, ojczyzny, panującego. Świeżo pasowany rycerz był zobowiązany do rytualnego przypasania miecza oraz założenia ostróg. Po wypełnieniu wszystkich warunków związanych z ceremonią pasowania, wojownik mógł ruszyć na wojnę. Don Kichote powoli realizował swoje marzenia. Sam zresztą powtarzał, iż ,,jam jest, którego czekają niebezpieczeństwa, wielkie czyny, bohaterskie dzieła.". Wielkie przedsięwzięcia i przygody, o których czytał w rozmaitych romansach stały się po części przyczyną porzucenia przez niego spokojnego życia w zaciszu swojego gospodarstwa. Rozpoczął nowy etap ziemskiej wędrówki, pełnej ryzykownych spotkań, ascetycznych wyrzeczeń. Don Kichote poczuł w sobie potrzebę walki ze złem i niesprawiedliwością świata, w którym przyszło mu żyć. Czas Czas jedna z podstawowych (obok przestrzeni) kategorii organizujących świat przedstawiony w dziele literackim. Porządkuje ona zdarzenia pod względem chronologicznym na różnych poziomach utworu, np. ... Czytaj dalej Słownik terminów literackich naglił go do działania, bo przecież wokół jest tyle błędów, które należy naprawić, zaciągniętych i niespłaconych przez ludzkość długów. Nasz bohater nie mógł biernie patrzeć na krzywdę drugiego człowieka, dlatego też stanął w obronie katowanego niewolnika. Don Kichote pragnął ,, przywrócić wolność wielu nieszczęśnikom, których mimo ich woli wiedziono tam, dokąd nie chcieli iść". To była jego misja. Niewątpliwie ludzie Ludzie J. R. R. Tolkien Hobbit, czyli tam i z powrotem, bohater zbiorowy; ludzie Trzeciej Epoki są zupełnie podobni do ludzi współczesnych. Tak jak dzisiaj zdarzają się wśród nich postacie ... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum podejmują ryzykowne wyzwania nie tylko z pobudek duchowych i szlachetnych, ale i również i egoistycznych pragnień. To przecież marzenie o sławie prawdziwego rycerza popchnęło Don Kichota do porzucenia dotychczasowego życia. Jak już wcześniej zostało zauważone, pojedynek odgrywał znaczącą rolę w życiu każdego rycerza. Był on elementem tradycyjnego rytuału, w którym obowiązują ściśle określone zasady. Do pojedynku stanąć mogli jedynie ludzie, którzy należeli do tej samej warstwy społecznej. Każdy pojedynek musiał składać się z ściśle określonych przez obowiązujący rytuał etapów. Rozpoczynał się od rzucenia przeciwnikowi wyzwania, ewentualnie podjęcia go w imię obrony własnych ideałów lub też honoru. Następnie zajmowano się ustaleniami, które dotyczyły dalszych losów przegranej osoby. Podczas pojedynku nie mogło oczywiście zabraknąć odpowiednich okrzyków bojowych. Przeciwnicy powinni walczyć honorowo i uczciwie, z pełną świadomością, iż w każdej chwili mogą zginać. Nie zabrakło również na kartach powieści Cervantesa opisów toczonych przez bohatera pojedynków. Na naszą uwagę zasługują dwa z nich, mianowicie starcie Don Kichota z Rycerzem Zwierciadeł oraz Rycerzem Białego Miesiąca. Podczas walki z drugim z wymienionych przeciwników, bohater Cervantesa wykazał się dużą odwagą i męstwem. Udowodnił bowiem, iż w jest gotowy oddać własne życie, byleby tylko móc czcić wybrankę swojego serca Dulcyneę. Symbolem każdej zwycięskiej walki są liczne trofea, łupy wojenne, zdobyte na przeciwniku. W okresie średniowiecza miały one duże znaczenie ze względu na ich materialną wartość. Często podczas podziału zdobytych łupów wybuchały kłótnie i awantury. Walczącym rycerzom zazwyczaj najbardziej zależało na elementach rynsztunku przeciwnika. Nie powinna więc dziwić nas postawa Rolanda, który u kresu swoich dni rozpaczliwie usiłował zniszczyć swój miecz - Durendal, aby tylko nie dostał się w posiadanie przeciwników. Zresztą Don Kichote również był przywiązany do swojego rynsztunku, wystarczy tylko przywołać scenę jego spotkania z mulnikiem. Pamiętamy także, jak bardzo był z siebie dumny nasz bohater w związku ze zdobyciem miedzianej miedniczki. Co prawda Don Kichote myślał, iż to hełm, należący do rycerza Mambrina. Nasz hidalgo poznał smak Smak zmysł odbierający bodźce chemiczne. Jest wrażliwy na substancje rozpuszczone w wodzie. U kręgowców smak jest odbierany głównie w jamie gębowej przez komórki nabłonkowo--zmysłowe ... Czytaj dalej Słownik biologiczny glorii i zwycięstwa, skoro z przekonaniem mówił: ,, rzeknij mi, czy może być większe ukontentowanie i większa rozkosz na świecie niż ta która się rodzi w wiktorii odniesionej w bitwie, z triumfu nad wrogiem? Nawet nie może być równej!" Don Kichote zawsze był gotów do walki, a ,,ta chęć […] czyniła mu nieprzyjaciół na poczekaniu. I choć wróg bywał urojony, jego odwaga i dzielność zawsze były prawdziwe". Trzeba pamiętać, iż czasem rycerz staje się stroną zwyciężoną na polu bitwy. Nasz bohater doświadczył również gorzkich porażek, a czego dowodem były siniaki, liczne stłuczenia, a nawet wybite zęby. Rany, jakie wyniósł z bliskiego spotkania z kotem, traktował jako namiastkę cierpienia swoich legendarnych i walecznych przodków. Poznał także smak więziennego życia, gdy został porwany i podstępnie zamknięty w klatce. Nasuwa się więc pytanie: dlaczego Don Kichote z taką odwagą narażał własne życie? Jaki przyświecał mu cel? Skąd czerpał siłę i energię, która pozwalała mu stawiać dzielnie czoło przeciwnościom losu? Odpowiedzi częściowo udzielił sam bohater, mówiąc: ,, nie może istnieć błędny rycerz, bez pani serca, gdyż dla nich tak właściwą i przyrodzoną sprawą jest być zakochanym jak niebu świecić gwiazdami". Uczucie, jakim darzył swoją wybrankę nasz hidalgo trudno nazwać bezgraniczną miłością do kobiety, natomiast jest ono bardziej realizacją obowiązku służby błędnego rycerza. Dulcyneę można traktować jako ucieleśnienie ideałów, w które mocno wierzył Don Kichote. Była więc uosobieniem, takich wartości jak: wiara, honor, tradycja narodowa oraz ojczyzna. Idee, które przyświecały działaniom i decyzjom bohatera Cervatesa nawiązywały do istniejących już od wieków motywacji prawdziwego stanu wojowników, którzy żyli zgodnie hasłem: ,,Bogu duszę, serce Serce narząd mięśniowy, którego praca umożliwia krążenie krwi. S. pełni rolę pompy tłoczącej, poruszającej krew w naczyniach krwionośnych.
Czytaj dalej Słownik biologiczny
damie, życie królowi, a sobie samemu sławę wieczną". Zarówno Don Kichote, jak i inni rycerze mieli nadzieję, iż dzięki podejmowanym przez nich wyzwaniom, zasłużą na wieczną nagrodę w królestwie niebieskim oraz cześć i szacunek ze strony kolejnych pokoleń. W sercu liczyli, że może kiedyś ich wzorowe postępowanie stanie się doskonałym przykładem dla potomnych. Nie każdy człowiek jest w stanie podołać zadaniom, jakie stawia przed nim los, bądź też inni ludzie. Konieczna jest bowiem wewnętrzna siła, mocny charakter, aby być prawdziwym rycerzem. Trzeba być szlachetnym, sprawiedliwym, braterskim, odważnym, dumnym, zdolnym do rozmaitych poświęceń i honorowym człowiekiem. To dzięki szaleńczej wręcz odwadze legendarni rycerze dokonywali wspaniałych i nieprzeciętnych czynów. Bo czyż taką istotą nie był najdzielniejszy rycerz króla Karola Wielkiego - Roland? Należał do tych nielicznych wybrańców, których Bóg obdarzył ogromną, a wręcz nadludzką mocą. Był wielkim postrachem wśród niewiernych Saracenów, a ich serca drżały na myśl o jego okrutnym mieczu. Nieprzyjaciele, widząc rycerza zranionego, opuszczonego i właściwie bezbronnego, stwierdzili, iż: ,, hrabia Hrabia A. Mickiewicz Pan Tadeusz, bohater trzecioplanowy; młody panicz, ostatni z rodu Horeszków, chociaż po kądzieli (w linii żeńskiej), kawaler. Posiada dość spory majątek, stać go na ... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum Roland jest rycerz tak mężny, że żaden człowiek z krwi i ciała nie zwycięży go nigdy". Być odważnym do końca…Taka idea towarzyszyła również Don Kichotowi i dlatego też bez wahania zdecydował się na ryzykowną walkę z kilkudziesięcioma monstrualnymi przeciwnikami… wiatrakami. Rycerz Cervantesa ,, namaszczony odwagą szaleńca, wzniosły w swym porywie" stawał do walki nie tylko z wyimaginowanym wrogiem, ale również z rzeczywistym zagrożeniem. Wystarczy wspomnieć jego stracie z olbrzymim lwem, które wywołało wyrazy podziwu obserwatorów. Jedną z niezbywalnych wartości tradycyjnego etosu rycerskiego była duma, którą znawca przedmiotu w następujący sposób charakteryzuje: ,,pośród najgłębiej zakorzenionych uczuć ludzkich nie ma żadnego, które bardziej byłoby powołane do przekształcenia się w zacność, miłość ojczyzny i sumienność; bo dumny człowiek potrzebował dla siebie szacunku i, by ten szacunek osiągnąć, musiał na niego zasłużyć" . Z dumą w ścisłej korelacji pozostaje pełna świadomość dokonanych czynów oraz chęć poklasku i sławy. Znamienite są słowa Don Kichote, które korespondują z powyższym stwierdzeniem. Otóż: ,,szczęśliwy wiek i epoka szczęśliwa, które oglądać mogą słynne moje przewagi, godne aby były wyryte w brązie, wyrzeźbione w marmurze, malowane w obrazach na wieczną pamiątkę". Nasz bohater był niezwykle zainteresowany treścią książki poświęconej jego osobie. Miał wielkie pretensje do jej autora, iż ,, rozwodzi się nad wszystkimi jego potłuczeniami", a przecież powinien opisywać bohatera bez jakichkolwiek uchybień i defektów. To pragnienie bycia sławnym odziedziczył Don Kichote po średniowiecznych rycerzach. Dla nich bowiem walka z bronią w ręku była okazją do zdobycia sławy i splendoru. Jednak pragnienie sukcesu i uznania oraz wybujała duma Duma Gatunek ludowej poezji ukraińskiej; liryczno-epicki poemat o tematyce bohaterskiej, historycznej lub obyczajowej. W poezji polskiej gatunek epicko-liryczny również o tematyce historycznej. Duma ... Czytaj dalej Słownik terminów literackich często prowadziło do bezsensownego narażania swojego życia, jak i współtowarzyszy, co pokazała nam  biografia Biografia życiorys; przedstawienie życia i działalności jakiejś osoby.
Czytaj dalej Słownik wyrazów obcych
legendarnego Rolanda. Don Kichot, podobnie jak jego średniowieczni poprzednicy, mocno wierzył w oddziaływanie w jego życiu sił nadnaturalnych. W wielu utworach i pieśniach rycerskich czytamy, iż tokiem wydarzeń, jakich doświadcza człowiek kieruje Stwórca. To on decyduje o losie istot ludzkich. Co prawda nasz bohater nie podważa tegoż twierdzenia, jednak bardziej jest skłony przyznać rację przekonaniu o tym, iż jego los znajduje się w rękach tajemniczego czarnoksiężnika. Czyż Don Kichotowi, przesiąkniętemu opowieściami o średniowiecznym rycerstwie, nie udało się perfekcyjnie wcielić w życie dawnych ideałów? Miał w sobie tyle siły, by spróbować zrealizować swoje irracjonalne marzenia. Niezwykłość uosobienia naszego bohatera dostrzegł Don  Diego Diego P. Corneille Cyd, bohater epizodyczny; Don Diego to człowiek zasłużony dla króla, dlatego władca wybrał go na członka swej rady. Decyzja ta stała się powodem kłótni pomiędzy nim a ... Czytaj dalej Słownik bohaterów literackich - gimnazjum de Miranda, który twierdził, że : ,,gdyby się przepisy i reguły błędnego rycerstwa zatraciły, odnalazłyby się w sercu waszmości, jakby w swoistym schowaniu i archiwum. Pomimo wielu nakładów pracy, starań oraz dużych pokładów wiedzy, tak naprawdę nie udało się marzycielowi z Manczy stać się prawdziwym błędnym rycerzem. Czyż posunięty w latach, zdziwaczały i ubogi szlachcic, w pamiętającej zamierzchłe czasy zbroi, siedzący na wychudzonym koniu, z krępym giermkiem - wieśniakiem u boku, przypomina wspaniałego rycerza z romansów średniowiecznych? Każdy z nas doskonale wie, iż gospoda nie jest wspaniałym zamkiem, mulicy dalecy są od przednich rycerzy, karczmarki- w niczym nie przypominają dostojnych dam, zaś wiatraki są tylko drewnianymi konstruktami, a nie armią monstrualnych wrogów. Nie da się powrócić do minionych dni, do średniowiecznej scenerii… Pomimo czystych i szczerych intencji Don Kichota, jego wysiłki nie przyniosły pożądanych rezultatów, okazały się być jedynie bezsensownym i wręcz komicznym działaniem. On sam tylko: ,, wywoływał śmiech i zadziwienie, podobnie jak oddany mu towarzysz. Zapewne. A jednak Don Kichot szukał prawdy i temu, co uznał za prawdę, służył wiernie aż do zupełnego wyczerpania sił, do progu śmierci. Realne zatem były jego cierpienia, wysiłki i poniżenia dla wielkiego celu, jaki sobie postawił. I on, i Sanczo zostawili ślad w pamięci swego otoczenia jako szlachetni szaleńcy czy mądrzy głupcy." Zatem, czyż w świetle nowożytnej interpretacji rycerz nie powinien być uosobieniem takich wartości jak: szlachetność, mądrość, gotowość do poświęcenia własnego życia dla dobra innych? Takim właśnie człowiekiem - wojownikiem był bohater Cervantesa. Zawsze gotów do poświęcenia, pomocy pokrzywdzonym i odtrąconym. Stał się ucieleśnieniem najpiękniejszych cech. Nie każda bowiem istota ludzka pełna jest miłości, dobroci, szlachetności, prawości, czystości i wierności. Tak naprawdę postać Don Kichota należy odbierać nie jako przykład karykatury człowieka, lecz wzór godny naśladowania. Naszemu bohaterowi nie brakuje również mądrości, niezbywalnej cechy nowożytnego rycerza. W pamięci czytelników powieści Cervantesa niewątpliwie pozostały arcyciekawe dysputy związane z literaturą, życiem, w których prym wiódł Don Kichote. Aby prowadzić rozmowy na tak wysokim poziomie, niezaprzeczalnie nasz bohater musiał dysponować ogromną wiedzą humanistyczną. Na koniec moich rozważań chciałabym przywołać ciekawą interpretację misji szlachetnego bohatera Cervantesa i jego wiernego współtowarzysza , jakiej dokonała Zofia Szmydtowa, pisząc: ,,Obaj spełnili, w granicach zakreślonych złudą, cenne zadanie moralnie. Starszy wiekiem i kulturą wychował młodszego w duchu altruizmu, wyzwolił z przesądów i przygotował do zadań społecznych, schodząc ze stanowiska kierownika do roli doradcy. Dzięki prężności myśli i energii Giermek stał się sprawiedliwym sędzią na mniemanej wyspie i wprowadził szereg reform (...) Tak więc dwaj szaleńcy w komicznej sytuacji zrealizowali ideał głęboko humanitarnej teorii i sztuki rządzenia" .

Czy można współczesny świat postrzegać przez pryzmat osoby z minionej już epoki i żyć zgodnie z ideałami i wzorcami, które powstały kilkaset lat wcześniej? Jednak czyż nie jest tak, iż ,,każda epoka ma swe własne cele i zapomina o wczorajszych snach" , a poglądy wypracowane przez naszych poprzedników ulegają dezaktualizacji? Czy postawa prawdziwego i doskonałego wręcz rycerza przystaje do świata współczesnego, w którym nie kultywuje się już od dawna zwyczajów i reguł typowych dla średniowiecza? A czy wyidealizowany bohater, wykreowany przez literata może pełnić funkcję pierwszorzędnego wzorca dla ludzi XXI wieku? I czy znajdzie on wiernych naśladowców, którzy tak jak on będą realizować zapomniane już przez współczesnych szlachetne idee? Odpowiedzi na powyższe pytania warto poszukać w XVII wiecznym utworze hiszpańskiego pisarza Miguela de Cervantesa Saavedra zatytułowanym : ,,Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manczy". Tytułowa postać owej powieści jest ucieleśnieniem istotnych cech, bardzo charakterystycznych dla błędnego rycerstwa. Ostatecznie warstwa stanu rycerskiego ukształtowała się w czasach średniowiecza. Niewątpliwie była to elitarna część społeczeństwa doby feudalizmu. W ramach stanu rycerskiego funkcjonował określony styl życia, a ogromną wagę przywiązywano do obowiązującej w nim etyki i ceremoniału. Z ideą rycerstwa ściśle wiążą się określone i bardzo specyficzne właściwości. Rycerza można było rozpoznać po wyglądzie zewnętrznym, często korespondującym z uosobieniem danego wojaka. Każdy rycerz posiadał określony przydomek oraz oddanego mu całkowicie towarzysza. Był zobowiązany do uczestnictwa w ogólnie przyjętych formach rycerskiego rytuału. Uczestniczył w licznych pojedynkach, bo tylko w taki sposób mógł bronić ideałów, w które mocno wierzył. Jednak często owym walkom przyświecał dodatkowy cel, mianowicie: chęć zdobycia splendoru i chwały oraz łupów. Błędny rycerz nie posiadał ustatkowanej i stabilnej sytuacji życiowej. Był wiecznym poszukiwaczem przygód. W jego działaniu bardzo istotne było dobro drugiego człowieka. Jednak najważniejszą wartość w jego życiu odrywała sława i dobre, nie zszargane imię, gdyż to właśnie one budowały honor i rycerską dumę. Warstwa rycerska różniła się przede wszystkim tym od pozostałej części społeczeństwa, iż zawsze była gotowa do całkowitego poświęcenia dla dobra ideałów, w które wierzyła. Każdy prawdziwy rycerz stawał do walki w obronie: nękanych i krzywdzonych ludzi, panującego króla, bardzo szeroko pojętej wolności oraz wartości chrześcijańskich. Jego miecz był zawsze gotowy do walki o damę swojego serca. Rycerzem jednak nie mógł być jedynie dobrze urodzony człowiek, bowiem nie każdy był w stanie sprostać tak wielu wyzwaniom, jakie niosło ze sobą życie wojaka. Musiał on cechować się przede wszystkim odwagą, szlachetnością, wiernością, lojalnością, dumą, całkowitym poświęceniem, sprawiedliwością oraz dwornością wobec płci pięknej. Życie rycerskie często było pod wpływem działania irracjonalnych i logicznie niewytłumaczalnych sił, dlatego w realnym świecie naszych bohaterów pojawiały się cudowne znaki, świadczące o oddziaływaniu tajemniczych mocy. Wymienione cechy rycerskiego etosu odnaleźć można na kartach powieści M. Cervantesa, a zwłaszcza w postaci Don Kichota. Główny bohater w wolnych chwilach poświęcał się lekturze ksiąg rycerskich, które ,, do tego stopnie zawładnęły jego wyobraźnią, że w stanie umysłu bliskim obłędowi, uroił sobie, iż sam jest błędnym rycerzem.". Ów nieszczęśnik należał do elitarnej hiszpańskiej warstwy szlacheckiej, lecz los poskąpił mu szczęścia w życiu. Był bowiem ubogim szlachcicem, ,,z tych, co mają kopię w tulei, starodawną tarczę, chudą szkapę i gończego charta". Pod wpływem wspomnianych już książek pragnął stać się błędnym rycerzem. W tym celu ów szlachcic Alonzo Quijano długo szukał odpowiedniego dla siebie przydomku. W końcu postanowił zwać się Don Kichot z Manczy i był mocno przekonany, iż ,,nazwa ta mówiła dowodnie o jego ojczyźnie i rodzinie oraz wielkiego im przyczyniała splendoru.". By jednak stać się prawdziwym rycerzem, potrzebował odpowiedniego rynsztunku, który byłby wierny tradycyjnym wzorom średniowiecznych wojowników. W tym celu odczyścił i naprawił zapomnianą zbroję pradziadków, której jednak ,,brakło przyłbicy [….] zrobił [ ją] z kartonu […], która złączona z szyszakiem czyniła wrażenie całkowitego hełmu". Brakowało mu jeszcze wspaniałego rumaka, bez którego żaden rycerz nie istnieje i dlatego też postanowił ze stojącej w stajni wychudzonej szkapy uczynić ,,pierwszym spośród wszystkich wierzchowców na świecie". I tak swojego konia nazwał Rosynantem. Swój wizerunek Don Kichote uzupełnił dodatkowo tarczą i kopią. W pełnym rynsztunku mógł więc ruszyć przed siebie w poszukiwaniu damy swojego serca. W swojej powieści ,, Przemyślny szlachcic Don Kichotem z Mancy" Cervantes nawiązał blisko do trzydziestu utworów o podobnej tematyce. ,,Treścią ich były wypadki historyczne, wokół których tworzono legendy mające na celu ciekawsze i łatwiejsze w odbiorze przekazywanie treści słabo wykształconemu odbiorcy, treści […] aktualnych w okresie wypraw krzyżowych i innych walk z niewiernymi". W gronie wspomnianych utworów pojawia się oczywiście ,,Pieśń o Rolandzie", w której bardzo czytelny jest obraz idealnego i szlachetnego rycerza. W pewnej mierze postać Rolanda stanowiła inspirację dla działań Don Kichota. Wojownik Cervantesa marzył by być przynajmniej minimalnie podobnym do francuskiego rycerza, o którym pisano: ,, Przez wąwozy hiszpańskie jedzie Roland na Wejlantyfie, swym rączym rumaku. Przybrał się w zbroję, która go pięknie zdobi. Jedzie mężny baron potrząsając włócznią [...] Szlachetne jest jego ciało, twarz jasna i roześmiana." Według rycerskiego etosu wygląd zewnętrzny prawdziwego wojownika powinien korespondować z przymiotami jego duszy. To założenie jak najbardziej dotyczy sylwetki Don Kichota, o którym pisano, iż ,, jest w prawdzie obłąkany - już rycerski pióropusz wyciska na nim to piętno - ale jago anachroniczny bzik czyni go jednocześnie tak szlachetnym, czystym, pełnym wykwintnego wdzięku, nadaje całemu jego sposobowi bycia, cielesnemu i duchowemu, tyle urzekającej i budzącej szacunek godności, że śmiech wywołany przez jego <>, groteskowe oblicze zawsze jest pomieszany a respektem i podziwem i wszyscy, którzy go spotykają, potrząsając głową nad jego pożałowania godną i zarazem wspaniałą osobowością, czują sympatię dla tego pomylonego na jednym punkcie, ale poza tym nieskazitelnego szlachcica." Don Kichote starał się postępować zgodnie z dawnymi rycerskimi tradycjami. Wiedział, iż każdy rycerz musi posiadać swojego zaufanego człowieka, który dzieliłby z nim trudy wiecznego podróżowania. W myśl zasad etyki rycerskiej współtowarzysze wyprawy zobowiązani byli do prowadzenia wspólnych narad, sprawiedliwych podziałów zdobytych łupów, odpoczynku, posiłku i modlitwy, a nade wszystko wspólnej walki z nieprzyjacielem. Uczestników danej wprawy często łączyły więzi sympatii, przywiązania, odpowiedzialności. Co prawda pomiędzy rycerzem a jego wiernymi sługami istniała społeczna różnica, mimo to ich relacje opierały się na braterstwie i wzajemnym szacunku. Nie powinien czytelnika dziwić wielki żal i smutek Rolanda po stracie współtowarzyszy, którzy zginęli na polu bitwy z niewiernymi. Opłakiwał poległych poddanych, oddał im cześć. Bohater Cervantesa również pragnął znaleźć wiernego i oddanego sługę, a zarazem powiernika i przyjaciela rycerskiej ,,krucjaty". Giermkiem i wiernym współuczestnikiem błędnego rycerza został Sanczo Pansa, ,, cudaczna mieszanina łatwowierności i sprytu". Z czasem między nimi zrodziła się silna więź dozgonnej przyjaźni. Jeden drugiego nigdy nie zostawił bez pomocy w niebezpiecznych sytuacjach. Między nimi nie istniała nuta zazdrości, czy też zawiści. Łączyła ich szczera przyjaźń, poparta szacunkiem i wyrozumiałością. Don Kichote mógł znaleźć oparcie w przyjacielu w najtrudniejszych momentach swojego życia i vice versa. Na tym właśnie opiera się prawdziwa przyjaźń. Według rycerskiego etosu każdy wojownik powinien oddawać się walce i pojedynkom oraz kultywować obowiązujące rytuały. Z tych obowiązków doskonale zdawał sobie sprawę nasz hidalgo. Jednak, aby stać się prawdziwym rycerzem, nasz hidalgo zaaranżował uroczystą ceremonię pasowania. Don Kichote zadbał o wszystkie szczegóły związane z tym wydarzeniem. Ceremonię poprzedziło tradycyjne nocne czuwanie na warcie. Głównym etapem uroczystości było symboliczne dotknięcie mieczem przez ,,kasztelana" klęczącego przed nim kandydata na rycerza. Owemu gestowi towarzyszyły często odpowiednie modlitwy w intencji wojaka, ojczyzny, panującego. Świeżo pasowany rycerz był zobowiązany do rytualnego przypasania miecza oraz założenia ostróg. Po wypełnieniu wszystkich warunków związanych z ceremonią pasowania, wojownik mógł ruszyć na wojnę. Don Kichote powoli realizował swoje marzenia. Sam zresztą powtarzał, iż ,,jam jest, którego czekają niebezpieczeństwa, wielkie czyny, bohaterskie dzieła.". Wielkie przedsięwzięcia i przygody, o których czytał w rozmaitych romansach stały się po części przyczyną porzucenia przez niego spokojnego życia w zaciszu swojego gospodarstwa. Rozpoczął nowy etap ziemskiej wędrówki, pełnej ryzykownych spotkań, ascetycznych wyrzeczeń. Don Kichote poczuł w sobie potrzebę walki ze złem i niesprawiedliwością świata, w którym przyszło mu żyć. Czas naglił go do działania, bo przecież wokół jest tyle błędów, które należy naprawić, zaciągniętych i niespłaconych przez ludzkość długów. Nasz bohater nie mógł biernie patrzeć na krzywdę drugiego człowieka, dlatego też stanął w obronie katowanego niewolnika. Don Kichote pragnął ,, przywrócić wolność wielu nieszczęśnikom, których mimo ich woli wiedziono tam, dokąd nie chcieli iść". To była jego misja. Niewątpliwie ludzie podejmują ryzykowne wyzwania nie tylko z pobudek duchowych i szlachetnych, ale i również i egoistycznych pragnień. To przecież marzenie o sławie prawdziwego rycerza popchnęło Don Kichota do porzucenia dotychczasowego życia. Jak już wcześniej zostało zauważone, pojedynek odgrywał znaczącą rolę w życiu każdego rycerza. Był on elementem tradycyjnego rytuału, w którym obowiązują ściśle określone zasady. Do pojedynku stanąć mogli jedynie ludzie, którzy należeli do tej samej warstwy społecznej. Każdy pojedynek musiał składać się z ściśle określonych przez obowiązujący rytuał etapów. Rozpoczynał się od rzucenia przeciwnikowi wyzwania, ewentualnie podjęcia go w imię obrony własnych ideałów lub też honoru. Następnie zajmowano się ustaleniami, które dotyczyły dalszych losów przegranej osoby. Podczas pojedynku nie mogło oczywiście zabraknąć odpowiednich okrzyków bojowych. Przeciwnicy powinni walczyć honorowo i uczciwie, z pełną świadomością, iż w każdej chwili mogą zginać. Nie zabrakło również na kartach powieści Cervantesa opisów toczonych przez bohatera pojedynków. Na naszą uwagę zasługują dwa z nich, mianowicie starcie Don Kichota z Rycerzem Zwierciadeł oraz Rycerzem Białego Miesiąca. Podczas walki z drugim z wymienionych przeciwników, bohater Cervantesa wykazał się dużą odwagą i męstwem. Udowodnił bowiem, iż w jest gotowy oddać własne życie, byleby tylko móc czcić wybrankę swojego serca Dulcyneę. Symbolem każdej zwycięskiej walki są liczne trofea, łupy wojenne, zdobyte na przeciwniku. W okresie średniowiecza miały one duże znaczenie ze względu na ich materialną wartość. Często podczas podziału zdobytych łupów wybuchały kłótnie i awantury. Walczącym rycerzom zazwyczaj najbardziej zależało na elementach rynsztunku przeciwnika. Nie powinna więc dziwić nas postawa Rolanda, który u kresu swoich dni rozpaczliwie usiłował zniszczyć swój miecz - Durendal, aby tylko nie dostał się w posiadanie przeciwników. Zresztą Don Kichote również był przywiązany do swojego rynsztunku, wystarczy tylko przywołać scenę jego spotkania z mulnikiem. Pamiętamy także, jak bardzo był z siebie dumny nasz bohater w związku ze zdobyciem miedzianej miedniczki. Co prawda Don Kichote myślał, iż to hełm, należący do rycerza Mambrina. Nasz hidalgo poznał smak glorii i zwycięstwa, skoro z przekonaniem mówił: ,, rzeknij mi, czy może być większe ukontentowanie i większa rozkosz na świecie niż ta która się rodzi w wiktorii odniesionej w bitwie, z triumfu nad wrogiem? Nawet nie może być równej!" Don Kichote zawsze był gotów do walki, a ,,ta chęć […] czyniła mu nieprzyjaciół na poczekaniu. I choć wróg bywał urojony, jego odwaga i dzielność zawsze były prawdziwe". Trzeba pamiętać, iż czasem rycerz staje się stroną zwyciężoną na polu bitwy. Nasz bohater doświadczył również gorzkich porażek, a czego dowodem były siniaki, liczne stłuczenia, a nawet wybite zęby. Rany, jakie wyniósł z bliskiego spotkania z kotem, traktował jako namiastkę cierpienia swoich legendarnych i walecznych przodków. Poznał także smak więziennego życia, gdy został porwany i podstępnie zamknięty w klatce. Nasuwa się więc pytanie: dlaczego Don Kichote z taką odwagą narażał własne życie? Jaki przyświecał mu cel? Skąd czerpał siłę i energię, która pozwalała mu stawiać dzielnie czoło przeciwnościom losu? Odpowiedzi częściowo udzielił sam bohater, mówiąc: ,, nie może istnieć błędny rycerz, bez pani serca, gdyż dla nich tak właściwą i przyrodzoną sprawą jest być zakochanym jak niebu świecić gwiazdami". Uczucie, jakim darzył swoją wybrankę nasz hidalgo trudno nazwać bezgraniczną miłością do kobiety, natomiast jest ono bardziej realizacją obowiązku służby błędnego rycerza. Dulcyneę można traktować jako ucieleśnienie ideałów, w które mocno wierzył Don Kichote. Była więc uosobieniem, takich wartości jak: wiara, honor, tradycja narodowa oraz ojczyzna. Idee, które przyświecały działaniom i decyzjom bohatera Cervatesa nawiązywały do istniejących już od wieków motywacji prawdziwego stanu wojowników, którzy żyli zgodnie hasłem: ,,Bogu duszę, serce damie, życie królowi, a sobie samemu sławę wieczną". Zarówno Don Kichote, jak i inni rycerze mieli nadzieję, iż dzięki podejmowanym przez nich wyzwaniom, zasłużą na wieczną nagrodę w królestwie niebieskim oraz cześć i szacunek ze strony kolejnych pokoleń. W sercu liczyli, że może kiedyś ich wzorowe postępowanie stanie się doskonałym przykładem dla potomnych. Nie każdy człowiek jest w stanie podołać zadaniom, jakie stawia przed nim los, bądź też inni ludzie. Konieczna jest bowiem wewnętrzna siła, mocny charakter, aby być prawdziwym rycerzem. Trzeba być szlachetnym, sprawiedliwym, braterskim, odważnym, dumnym, zdolnym do rozmaitych poświęceń i honorowym człowiekiem. To dzięki szaleńczej wręcz odwadze legendarni rycerze dokonywali wspaniałych i nieprzeciętnych czynów. Bo czyż taką istotą nie był najdzielniejszy rycerz króla Karola Wielkiego - Roland? Należał do tych nielicznych wybrańców, których Bóg obdarzył ogromną, a wręcz nadludzką mocą. Był wielkim postrachem wśród niewiernych Saracenów, a ich serca drżały na myśl o jego okrutnym mieczu. Nieprzyjaciele, widząc rycerza zranionego, opuszczonego i właściwie bezbronnego, stwierdzili, iż: ,, hrabia Roland jest rycerz tak mężny, że żaden człowiek z krwi i ciała nie zwycięży go nigdy". Być odważnym do końca…Taka idea towarzyszyła również Don Kichotowi i dlatego też bez wahania zdecydował się na ryzykowną walkę z kilkudziesięcioma monstrualnymi przeciwnikami… wiatrakami. Rycerz Cervantesa ,, namaszczony odwagą szaleńca, wzniosły w swym porywie" stawał do walki nie tylko z wyimaginowanym wrogiem, ale również z rzeczywistym zagrożeniem. Wystarczy wspomnieć jego stracie z olbrzymim lwem, które wywołało wyrazy podziwu obserwatorów. Jedną z niezbywalnych wartości tradycyjnego etosu rycerskiego była duma, którą znawca przedmiotu w następujący sposób charakteryzuje: ,,pośród najgłębiej zakorzenionych uczuć ludzkich nie ma żadnego, które bardziej byłoby powołane do przekształcenia się w zacność, miłość ojczyzny i sumienność; bo dumny człowiek potrzebował dla siebie szacunku i, by ten szacunek osiągnąć, musiał na niego zasłużyć" . Z dumą w ścisłej korelacji pozostaje pełna świadomość dokonanych czynów oraz chęć poklasku i sławy. Znamienite są słowa Don Kichote, które korespondują z powyższym stwierdzeniem. Otóż: ,,szczęśliwy wiek i epoka szczęśliwa, które oglądać mogą słynne moje przewagi, godne aby były wyryte w brązie, wyrzeźbione w marmurze, malowane w obrazach na wieczną pamiątkę". Nasz bohater był niezwykle zainteresowany treścią książki poświęconej jego osobie. Miał wielkie pretensje do jej autora, iż ,, rozwodzi się nad wszystkimi jego potłuczeniami", a przecież powinien opisywać bohatera bez jakichkolwiek uchybień i defektów. To pragnienie bycia sławnym odziedziczył Don Kichote po średniowiecznych rycerzach. Dla nich bowiem walka z bronią w ręku była okazją do zdobycia sławy i splendoru. Jednak pragnienie sukcesu i uznania oraz wybujała duma często prowadziło do bezsensownego narażania swojego życia, jak i współtowarzyszy, co pokazała nam biografia legendarnego Rolanda.Don Kichot, podobnie jak jego średniowieczni poprzednicy, mocno wierzył w oddziaływanie w jego życiu sił nadnaturalnych. W wielu utworach i pieśniach rycerskich czytamy, iż tokiem wydarzeń, jakich doświadcza człowiek kieruje Stwórca. To on decyduje o losie istot ludzkich. Co prawda nasz bohater nie podważa tegoż twierdzenia, jednak bardziej jest skłony przyznać rację przekonaniu o tym, iż jego los znajduje się w rękach tajemniczego czarnoksiężnika. Czyż Don Kichotowi, przesiąkniętemu opowieściami o średniowiecznym rycerstwie, nie udało się perfekcyjnie wcielić w życie dawnych ideałów? Miał w sobie tyle siły, by spróbować zrealizować swoje irracjonalne marzenia. Niezwykłość uosobienia naszego bohatera dostrzegł Don Diego de Miranda, który twierdził, że : ,,gdyby się przepisy i reguły błędnego rycerstwa zatraciły, odnalazłyby się w sercu waszmości, jakby w swoistym schowaniu i archiwum. Pomimo wielu nakładów pracy, starań oraz dużych pokładów wiedzy, tak naprawdę nie udało się marzycielowi z Manczy stać się prawdziwym błędnym rycerzem. Czyż posunięty w latach, zdziwaczały i ubogi szlachcic, w pamiętającej zamierzchłe czasy zbroi, siedzący na wychudzonym koniu, z krępym giermkiem - wieśniakiem u boku, przypomina wspaniałego rycerza z romansów średniowiecznych? Każdy z nas doskonale wie, iż gospoda nie jest wspaniałym zamkiem, mulicy dalecy są od przednich rycerzy, karczmarki- w niczym nie przypominają dostojnych dam, zaś wiatraki są tylko drewnianymi konstruktami, a nie armią monstrualnych wrogów. Nie da się powrócić do minionych dni, do średniowiecznej scenerii… Pomimo czystych i szczerych intencji Don Kichota, jego wysiłki nie przyniosły pożądanych rezultatów, okazały się być jedynie bezsensownym i wręcz komicznym działaniem. On sam tylko: ,, wywoływał śmiech i zadziwienie, podobnie jak oddany mu towarzysz. Zapewne. A jednak Don Kichot szukał prawdy i temu, co uznał za prawdę, służył wiernie aż do zupełnego wyczerpania sił, do progu śmierci. Realne zatem były jego cierpienia, wysiłki i poniżenia dla wielkiego celu, jaki sobie postawił. I on, i Sanczo zostawili ślad w pamięci swego otoczenia jako szlachetni szaleńcy czy mądrzy głupcy." Zatem, czyż w świetle nowożytnej interpretacji rycerz nie powinien być uosobieniem takich wartości jak: szlachetność, mądrość, gotowość do poświęcenia własnego życia dla dobra innych? Takim właśnie człowiekiem - wojownikiem był bohater Cervantesa. Zawsze gotów do poświęcenia, pomocy pokrzywdzonym i odtrąconym. Stał się ucieleśnieniem najpiękniejszych cech. Nie każda bowiem istota ludzka pełna jest miłości, dobroci, szlachetności, prawości, czystości i wierności. Tak naprawdę postać Don Kichota należy odbierać nie jako przykład karykatury człowieka, lecz wzór godny naśladowania. Naszemu bohaterowi nie brakuje również mądrości, niezbywalnej cechy nowożytnego rycerza. W pamięci czytelników powieści Servantesa niewątpliwie pozostały arcyciekawe dysputy związane z literaturą, życiem, w których prym wiódł Don Kichote. Aby prowadzić rozmowy na tak wysokim poziomie, niezaprzeczalnie nasz bohater musiał dysponować ogromną wiedzą humanistyczną. Na koniec moich rozważań chciałabym przywołać ciekawą interpretację misji szlachetnego bohatera Cervantesa i jego wiernego współtowarzysza , jakiej dokonała Zofia Szmydtowa, pisząc: ,,Obaj spełnili, w granicach zakreślonych złudą, cenne zadanie moralnie. Starszy wiekiem i kulturą wychował młodszego w duchu altruizmu, wyzwolił z przesądów i przygotował do zadań społecznych, schodząc ze stanowiska kierownika do roli doradcy. Dzięki prężności myśli i energii Giermek stał się sprawiedliwym sędzią na mniemanej wyspie i wprowadził szereg reform (...) Tak więc dwaj szaleńcy w komicznej sytuacji zrealizowali ideał głęboko humanitarnej teorii i sztuki rządzenia" .

Czy można współczesny świat postrzegać przez pryzmat osoby z minionej już epoki i żyć zgodnie z ideałami i wzorcami, które powstały kilkaset lat wcześniej? Jednak czyż nie jest tak, iż ,,każda epoka ma swe własne cele i zapomina o wczorajszych snach" , a poglądy wypracowane przez naszych poprzedników ulegają dezaktualizacji? Czy postawa prawdziwego i doskonałego wręcz rycerza przystaje do świata współczesnego, w którym nie kultywuje się już od dawna zwyczajów i reguł typowych dla średniowiecza? A czy wyidealizowany bohater, wykreowany przez literata może pełnić funkcję pierwszorzędnego wzorca dla ludzi XXI wieku? I czy znajdzie on wiernych naśladowców, którzy tak jak on będą realizować zapomniane już przez współczesnych szlachetne idee? Odpowiedzi na powyższe pytania warto poszukać w XVII wiecznym utworze hiszpańskiego pisarza Miguela de Cervantesa Saavedra zatytułowanym : ,,Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manczy". Tytułowa postać owej powieści jest ucieleśnieniem istotnych cech, bardzo charakterystycznych dla błędnego rycerstwa.Ostatecznie warstwa stanu rycerskiego ukształtowała się w czasach średniowiecza. Niewątpliwie była to elitarna część społeczeństwa doby feudalizmu. W ramach stanu rycerskiego funkcjonował określony styl życia, a ogromną wagę przywiązywano do obowiązującej w nim etyki i ceremoniału. Z ideą rycerstwa ściśle wiążą się określone i bardzo specyficzne właściwości. Rycerza można było rozpoznać po wyglądzie zewnętrznym, często korespondującym z uosobieniem danego wojaka. Każdy rycerz posiadał określony przydomek oraz oddanego mu całkowicie towarzysza. Był zobowiązany do uczestnictwa w ogólnie przyjętych formach rycerskiego rytuału. Uczestniczył w licznych pojedynkach, bo tylko w taki sposób mógł bronić ideałów, w które mocno wierzył. Jednak często owym walkom przyświecał dodatkowy cel, mianowicie: chęć zdobycia splendoru i chwały oraz łupów. Błędny rycerz nie posiadał ustatkowanej i stabilnej sytuacji życiowej. Był wiecznym poszukiwaczem przygód. W jego działaniu bardzo istotne było dobro drugiego człowieka. Jednak najważniejszą wartość w jego życiu odrywała sława i dobre, nie zszargane imię, gdyż to właśnie one budowały honor i rycerską dumę. Warstwa rycerska różniła się przede wszystkim tym od pozostałej części społeczeństwa, iż zawsze była gotowa do całkowitego poświęcenia dla dobra ideałów, w które wierzyła. Każdy prawdziwy rycerz stawał do walki w obronie: nękanych i krzywdzonych ludzi, panującego króla, bardzo szeroko pojętej wolności oraz wartości chrześcijańskich. Jego miecz był zawsze gotowy do walki o damę swojego serca. Rycerzem jednak nie mógł być jedynie dobrze urodzony człowiek, bowiem nie każdy był w stanie sprostać tak wielu wyzwaniom, jakie niosło ze sobą życie wojaka. Musiał on cechować się przede wszystkim odwagą, szlachetnością, wiernością, lojalnością, dumą, całkowitym poświęceniem, sprawiedliwością oraz dwornością wobec płci pięknej. Życie rycerskie często było pod wpływem działania irracjonalnych i logicznie niewytłumaczalnych sił, dlatego w realnym świecie naszych bohaterów pojawiały się cudowne znaki, świadczące o oddziaływaniu tajemniczych mocy. Wymienione cechy rycerskiego etosu odnaleźć można na kartach powieści M. Cervantesa, a zwłaszcza w postaci Don Kichota. Główny bohater w wolnych chwilach poświęcał się lekturze ksiąg rycerskich, które ,, do tego stopnie zawładnęły jego wyobraźnią, że w stanie umysłu bliskim obłędowi, uroił sobie, iż sam jest błędnym rycerzem.". Ów nieszczęśnik należał do elitarnej hiszpańskiej warstwy szlacheckiej, lecz los poskąpił mu szczęścia w życiu. Był bowiem ubogim szlachcicem, ,,z tych, co mają kopię w tulei, starodawną tarczę, chudą szkapę i gończego charta". Pod wpływem wspomnianych już książek pragnął stać się błędnym rycerzem. W tym celu ów szlachcic Alonzo Quijano długo szukał odpowiedniego dla siebie przydomku. W końcu postanowił zwać się Don Kichot z Manczy i był mocno przekonany, iż ,,nazwa ta mówiła dowodnie o jego ojczyźnie i rodzinie oraz wielkiego im przyczyniała splendoru.". By jednak stać się prawdziwym rycerzem, potrzebował odpowiedniego rynsztunku, który byłby wierny tradycyjnym wzorom średniowiecznych wojowników. W tym celu odczyścił i naprawił zapomnianą zbroję pradziadków, której jednak ,,brakło przyłbicy [….] zrobił [ ją] z kartonu […], która złączona z szyszakiem czyniła wrażenie całkowitego hełmu". Brakowało mu jeszcze wspaniałego rumaka, bez którego żaden rycerz nie istnieje i dlatego też postanowił ze stojącej w stajni wychudzonej szkapy uczynić ,,pierwszym spośród wszystkich wierzchowców na świecie". I tak swojego konia nazwał Rosynantem. Swój wizerunek Don Kichote uzupełnił dodatkowo tarczą i kopią. W pełnym rynsztunku mógł więc ruszyć przed siebie w poszukiwaniu damy swojego serca.W swojej powieści ,, Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manczy" Cervantes nawiązał blisko do trzydziestu utworów o podobnej tematyce. ,,Treścią ich były wypadki historyczne, wokół których tworzono legendy mające na celu ciekawsze i łatwiejsze w odbiorze przekazywanie treści słabo wykształconemu odbiorcy, treści […] aktualnych w okresie wypraw krzyżowych i innych walk z niewiernymi". W gronie wspomnianych utworów pojawia się oczywiście ,,Pieśń o Rolandzie", w której bardzo czytelny jest obraz idealnego i szlachetnego rycerza. W pewnej mierze postać Rolanda stanowiła inspirację dla działań Don Kichota. Wojownik Cervantesa marzył by być przynajmniej minimalnie podobnym do francuskiego rycerza, o którym pisano: ,, Przez wąwozy hiszpańskie jedzie Roland na Wejlantyfie, swym rączym rumaku. Przybrał się w zbroję, która go pięknie zdobi. Jedzie mężny baron potrząsając włócznią [...] Szlachetne jest jego ciało, twarz jasna i roześmiana." Według rycerskiego etosu wygląd zewnętrzny prawdziwego wojownika powinien korespondować z przymiotami jego duszy. To założenie jak najbardziej dotyczy sylwetki Don Kichota, o którym pisano, iż ,, jest w prawdzie obłąkany - już rycerski pióropusz wyciska na nim to piętno - ale jago anachroniczny bzik czyni go jednocześnie tak szlachetnym, czystym, pełnym wykwintnego wdzięku, nadaje całemu jego sposobowi bycia, cielesnemu i duchowemu, tyle urzekającej i budzącej szacunek godności, że śmiech wywołany przez jego <>, groteskowe oblicze zawsze jest pomieszany a respektem i podziwem i wszyscy, którzy go spotykają, potrząsając głową nad jego pożałowania godną i zarazem wspaniałą osobowością, czują sympatię dla tego pomylonego na jednym punkcie, ale poza tym nieskazitelnego szlachcica." Don Kichote starał się postępować zgodnie z dawnymi rycerskimi tradycjami. Wiedział, iż każdy rycerz musi posiadać swojego zaufanego człowieka, który dzieliłby z nim trudy wiecznego podróżowania. W myśl zasad etyki rycerskiej współtowarzysze wyprawy zobowiązani byli do prowadzenia wspólnych narad, sprawiedliwych podziałów zdobytych łupów, odpoczynku, posiłku i modlitwy, a nade wszystko wspólnej walki z nieprzyjacielem. Uczestników danej wprawy często łączyły więzi sympatii, przywiązania, odpowiedzialności. Co prawda pomiędzy rycerzem a jego wiernymi sługami istniała społeczna różnica, mimo to ich relacje opierały się na braterstwie i wzajemnym szacunku. Nie powinien czytelnika dziwić wielki żal i smutek Rolanda po stracie współtowarzyszy, którzy zginęli na polu bitwy z niewiernymi. Opłakiwał poległych poddanych, oddał im cześć.Bohater Cervantesa również pragnął znaleźć wiernego i oddanego sługę, a zarazem powiernika i przyjaciela rycerskiej ,,krucjaty". Giermkiem i wiernym współuczestnikiem błędnego rycerza został Sanczo Pansa, ,, cudaczna mieszanina łatwowierności i sprytu". Z czasem między nimi zrodziła się silna więź dozgonnej przyjaźni. Jeden drugiego nigdy nie zostawił bez pomocy w niebezpiecznych sytuacjach. Między nimi nie istniała nuta zazdrości, czy też zawiści. Łączyła ich szczera przyjaźń, poparta szacunkiem i wyrozumiałością. Don Kichote mógł znaleźć oparcie w przyjacielu w najtrudniejszych momentach swojego życia i vice versa. Na tym właśnie opiera się prawdziwa przyjaźń. Według rycerskiego etosu każdy wojownik powinien oddawać się walce i pojedynkom oraz kultywować obowiązujące rytuały. Z tych obowiązków doskonale zdawał sobie sprawę nasz hidalgo. Jednak, aby stać się prawdziwym rycerzem, nasz hidalgo zaaranżował uroczystą ceremonię pasowania. Don Kichote zadbał o wszystkie szczegóły związane z tym wydarzeniem. Ceremonię poprzedziło tradycyjne nocne czuwanie na warcie. Głównym etapem uroczystości było symboliczne dotknięcie mieczem przez ,,kasztelana" klęczącego przed nim kandydata na rycerza. Owemu gestowi towarzyszyły często odpowiednie modlitwy w intencji wojaka, ojczyzny, panującego. Świeżo pasowany rycerz był zobowiązany do rytualnego przypasania miecza oraz założenia ostróg. Po wypełnieniu wszystkich warunków związanych z ceremonią pasowania, wojownik mógł ruszyć na wojnę. Don Kichote powoli realizował swoje marzenia. Sam zresztą powtarzał, iż ,,jam jest, którego czekają niebezpieczeństwa, wielkie czyny, bohaterskie dzieła.". Wielkie przedsięwzięcia i przygody, o których czytał w rozmaitych romansach stały się po części przyczyną porzucenia przez niego spokojnego życia w zaciszu swojego gospodarstwa. Rozpoczął nowy etap ziemskiej wędrówki, pełnej ryzykownych spotkań, ascetycznych wyrzeczeń. Don Kichote poczuł w sobie potrzebę walki ze złem i niesprawiedliwością świata, w którym przyszło mu żyć. Czas naglił go do działania, bo przecież wokół jest tyle błędów, które należy naprawić, zaciągniętych i niespłaconych przez ludzkość długów. Nasz bohater nie mógł biernie patrzeć na krzywdę drugiego człowieka, dlatego też stanął w obronie katowanego niewolnika. Don Kichote pragnął ,, przywrócić wolność wielu nieszczęśnikom, których mimo ich woli wiedziono tam, dokąd nie chcieli iść". To była jego misja. Niewątpliwie ludzie podejmują ryzykowne wyzwania nie tylko z pobudek duchowych i szlachetnych, ale i również i egoistycznych pragnień. To przecież marzenie o sławie prawdziwego rycerza popchnęło Don Kichota do porzucenia dotychczasowego życia. Jak już wcześniej zostało zauważone, pojedynek odgrywał znaczącą rolę w życiu każdego rycerza. Był on elementem tradycyjnego rytuału, w którym obowiązują ściśle określone zasady. Do pojedynku stanąć mogli jedynie ludzie, którzy należeli do tej samej warstwy społecznej. Każdy pojedynek musiał składać się z ściśle określonych przez obowiązujący rytuał etapów. Rozpoczynał się od rzucenia przeciwnikowi wyzwania, ewentualnie podjęcia go w imię obrony własnych ideałów lub też honoru. Następnie zajmowano się ustaleniami, które dotyczyły dalszych losów przegranej osoby. Podczas pojedynku nie mogło oczywiście zabraknąć odpowiednich okrzyków bojowych. Przeciwnicy powinni walczyć honorowo i uczciwie, z pełną świadomością, iż w każdej chwili mogą zginać. Nie zabrakło również na kartach powieści Cervantesa opisów toczonych przez bohatera pojedynków. Na naszą uwagę zasługują dwa z nich, mianowicie starcie Don Kichota z Rycerzem Zwierciadeł oraz Rycerzem Białego Miesiąca. Podczas walki z drugim z wymienionych przeciwników, bohater Cervantesa wykazał się dużą odwagą i męstwem. Udowodnił bowiem, iż w jest gotowy oddać własne życie, byleby tylko móc czcić wybrankę swojego serca Dulcyneę. Symbolem każdej zwycięskiej walki są liczne trofea, łupy wojenne, zdobyte na przeciwniku. W okresie średniowiecza miały one duże znaczenie ze względu na ich materialną wartość. Często podczas podziału zdobytych łupów wybuchały kłótnie i awantury. Walczącym rycerzom zazwyczaj najbardziej zależało na elementach rynsztunku przeciwnika. Nie powinna więc dziwić nas postawa Rolanda, który u kresu swoich dni rozpaczliwie usiłował zniszczyć swój miecz - Durendal, aby tylko nie dostał się w posiadanie przeciwników. Zresztą Don Kichote również był przywiązany do swojego rynsztunku, wystarczy tylko przywołać scenę jego spotkania z mulnikiem. Pamiętamy także, jak bardzo był z siebie dumny nasz bohater w związku ze zdobyciem miedzianej miedniczki. Co prawda Don Kichote myślał, iż to hełm, należący do rycerza Mambrina. Nasz hidalgo poznał smak glorii i zwycięstwa, skoro z przekonaniem mówił: ,, rzeknij mi, czy może być większe ukontentowanie i większa rozkosz na świecie niż ta która się rodzi w wiktorii odniesionej w bitwie, z triumfu nad wrogiem? Nawet nie może być równej!" Don Kichote zawsze był gotów do walki, a ,,ta chęć […] czyniła mu nieprzyjaciół na poczekaniu. I choć wróg bywał urojony, jego odwaga i dzielność zawsze były prawdziwe". Trzeba pamiętać, iż czasem rycerz staje się stroną zwyciężoną na polu bitwy. Nasz bohater doświadczył również gorzkich porażek, a czego dowodem były siniaki, liczne stłuczenia, a nawet wybite zęby. Rany, jakie wyniósł z bliskiego spotkania z kotem, traktował jako namiastkę cierpienia swoich legendarnych i walecznych przodków. Poznał także smak więziennego życia, gdy został porwany i podstępnie zamknięty w klatce. Nasuwa się więc pytanie: dlaczego Don Kichote z taką odwagą narażał własne życie? Jaki przyświecał mu cel? Skąd czerpał siłę i energię, która pozwalała mu stawiać dzielnie czoło przeciwnościom losu? Odpowiedzi częściowo udzielił sam bohater, mówiąc: ,, nie może istnieć błędny rycerz, bez pani serca, gdyż dla nich tak właściwą i przyrodzoną sprawą jest być zakochanym jak niebu świecić gwiazdami". Uczucie, jakim darzył swoją wybrankę nasz hidalgo trudno nazwać bezgraniczną miłością do kobiety, natomiast jest ono bardziej realizacją obowiązku służby błędnego rycerza. Dulcyneę można traktować jako ucieleśnienie ideałów, w które mocno wierzył Don Kichote. Była więc uosobieniem, takich wartości jak: wiara, honor, tradycja narodowa oraz ojczyzna. Idee, które przyświecały działaniom i decyzjom bohatera Cervatesa nawiązywały do istniejących już od wieków motywacji prawdziwego stanu wojowników, którzy żyli zgodnie hasłem: ,,Bogu duszę, serce damie, życie królowi, a sobie samemu sławę wieczną". Zarówno Don Kichote, jak i inni rycerze mieli nadzieję, iż dzięki podejmowanym przez nich wyzwaniom, zasłużą na wieczną nagrodę w królestwie niebieskim oraz cześć i szacunek ze strony kolejnych pokoleń. W sercu liczyli, że może kiedyś ich wzorowe postępowanie stanie się doskonałym przykładem dla potomnych. Nie każdy człowiek jest w stanie podołać zadaniom, jakie stawia przed nim los, bądź też inni ludzie. Konieczna jest bowiem wewnętrzna siła, mocny charakter, aby być prawdziwym rycerzem. Trzeba być szlachetnym, sprawiedliwym, braterskim, odważnym, dumnym, zdolnym do rozmaitych poświęceń i honorowym człowiekiem. To dzięki szaleńczej wręcz odwadze legendarni rycerze dokonywali wspaniałych i nieprzeciętnych czynów. Bo czyż taką istotą nie był najdzielniejszy rycerz króla Karola Wielkiego - Roland? Należał do tych nielicznych wybrańców, których Bóg obdarzył ogromną, a wręcz nadludzką mocą. Był wielkim postrachem wśród niewiernych Saracenów, a ich serca drżały na myśl o jego okrutnym mieczu. Nieprzyjaciele, widząc rycerza zranionego, opuszczonego i właściwie bezbronnego, stwierdzili, iż: ,, hrabia Roland jest rycerz tak mężny, że żaden człowiek z krwi i ciała nie zwycięży go nigdy". Być odważnym do końca…Taka idea towarzyszyła również Don Kichotowi i dlatego też bez wahania zdecydował się na ryzykowną walkę z kilkudziesięcioma monstrualnymi przeciwnikami… wiatrakami. Rycerz Cervantesa ,, namaszczony odwagą szaleńca, wzniosły w swym porywie" stawał do walki nie tylko z wyimaginowanym wrogiem, ale również z rzeczywistym zagrożeniem. Wystarczy wspomnieć jego stracie z olbrzymim lwem, które wywołało wyrazy podziwu obserwatorów. Jedną z niezbywalnych wartości tradycyjnego etosu rycerskiego była duma, którą znawca przedmiotu w następujący sposób charakteryzuje: ,,pośród najgłębiej zakorzenionych uczuć ludzkich nie ma żadnego, które bardziej byłoby powołane do przekształcenia się w zacność, miłość ojczyzny i sumienność; bo dumny człowiek potrzebował dla siebie szacunku i, by ten szacunek osiągnąć, musiał na niego zasłużyć" . Z dumą w ścisłej korelacji pozostaje pełna świadomość dokonanych czynów oraz chęć poklasku i sławy. Znamienite są słowa Don Kichote, które korespondują z powyższym stwierdzeniem. Otóż: ,,szczęśliwy wiek i epoka szczęśliwa, które oglądać mogą słynne moje przewagi, godne aby były wyryte w brązie, wyrzeźbione w marmurze, malowane w obrazach na wieczną pamiątkę". Nasz bohater był niezwykle zainteresowany treścią książki poświęconej jego osobie. Miał wielkie pretensje do jej autora, iż ,, rozwodzi się nad wszystkimi jego potłuczeniami", a przecież powinien opisywać bohatera bez jakichkolwiek uchybień i defektów. To pragnienie bycia sławnym odziedziczył Don Kichote po średniowiecznych rycerzach. Dla nich bowiem walka z bronią w ręku była okazją do zdobycia sławy i splendoru. Jednak pragnienie sukcesu i uznania oraz wybujała duma często prowadziło do bezsensownego narażania swojego życia, jak i współtowarzyszy, co pokazała nam biografia legendarnego Rolanda.Don Kichot, podobnie jak jego średniowieczni poprzednicy, mocno wierzył w oddziaływanie w jego życiu sił nadnaturalnych. W wielu utworach i pieśniach rycerskich czytamy, iż tokiem wydarzeń, jakich doświadcza człowiek kieruje Stwórca. To on decyduje o losie istot ludzkich. Co prawda nasz bohater nie podważa tegoż twierdzenia, jednak bardziej jest skłony przyznać rację przekonaniu o tym, iż jego los znajduje się w rękach tajemniczego czarnoksiężnika. Czyż Don Kichotowi, przesiąkniętemu opowieściami o średniowiecznym rycerstwie, nie udało się perfekcyjnie wcielić w życie dawnych ideałów? Miał w sobie tyle siły, by spróbować zrealizować swoje irracjonalne marzenia. Niezwykłość uosobienia naszego bohatera dostrzegł Don Diego de Miranda, który twierdził, że : ,,gdyby się przepisy i reguły błędnego rycerstwa zatraciły, odnalazłyby się w sercu waszmości, jakby w swoistym schowaniu i archiwum. Pomimo wielu nakładów pracy, starań oraz dużych pokładów wiedzy, tak naprawdę nie udało się marzycielowi z Manczy stać się prawdziwym błędnym rycerzem. Czyż posunięty w latach, zdziwaczały i ubogi szlachcic, w pamiętającej zamierzchłe czasy zbroi, siedzący na wychudzonym koniu, z krępym giermkiem - wieśniakiem u boku, przypomina wspaniałego rycerza z romansów średniowiecznych? Każdy z nas doskonale wie, iż gospoda nie jest wspaniałym zamkiem, mulicy dalecy są od przednich rycerzy, karczmarki- w niczym nie przypominają dostojnych dam, zaś wiatraki są tylko drewnianymi konstruktami, a nie armią monstrualnych wrogów. Nie da się powrócić do minionych dni, do średniowiecznej scenerii… Pomimo czystych i szczerych intencji Don Kichota, jego wysiłki nie przyniosły pożądanych rezultatów, okazały się być jedynie bezsensownym i wręcz komicznym działaniem. On sam tylko: ,, wywoływał śmiech i zadziwienie, podobnie jak oddany mu towarzysz. Zapewne. A jednak Don Kichot szukał prawdy i temu, co uznał za prawdę, służył wiernie aż do zupełnego wyczerpania sił, do progu śmierci. Realne zatem były jego cierpienia, wysiłki i poniżenia dla wielkiego celu, jaki sobie postawił. I on, i Sanczo zostawili ślad w pamięci swego otoczenia jako szlachetni szaleńcy czy mądrzy głupcy." Zatem, czyż w świetle nowożytnej interpretacji rycerz nie powinien być uosobieniem takich wartości jak: szlachetność, mądrość, gotowość do poświęcenia własnego życia dla dobra innych? Takim właśnie człowiekiem - wojownikiem był bohater Cervantesa. Zawsze gotów do poświęcenia, pomocy pokrzywdzonym i odtrąconym. Stał się ucieleśnieniem najpiękniejszych cech. Nie każda bowiem istota ludzka pełna jest miłości, dobroci, szlachetności, prawości, czystości i wierności. Tak naprawdę postać Don Kichota należy odbierać nie jako przykład karykatury człowieka, lecz wzór godny naśladowania. Naszemu bohaterowi nie brakuje również mądrości, niezbywalnej cechy nowożytnego rycerza. W pamięci czytelników powieści Servantesa niewątpliwie pozostały arcyciekawe dysputy związane z literaturą, życiem, w których prym wiódł Don Kichote. Aby prowadzić rozmowy na tak wysokim poziomie, niezaprzeczalnie nasz bohater musiał dysponować ogromną wiedzą humanistyczną. Na koniec moich rozważań chciałabym przywołać ciekawą interpretację misji szlachetnego bohatera Cervantesa i jego wiernego współtowarzysza , jakiej dokonała Zofia Szmydtowa, pisząc: ,,Obaj spełnili, w granicach zakreślonych złudą, cenne zadanie moralnie. Starszy wiekiem i kulturą wychował młodszego w duchu altruizmu, wyzwolił z przesądów i przygotował do zadań społecznych, schodząc ze stanowiska kierownika do roli doradcy. Dzięki prężności myśli i energii Giermek stał się sprawiedliwym sędzią na mniemanej wyspie i wprowadził szereg reform (...) Tak więc dwaj szaleńcy w komicznej sytuacji zrealizowali ideał głęboko humanitarnej teorii i sztuki rządzenia" .