Żyjemy w świecie różnych wartości. Życie człowieka polega na nieustannym dokonywaniu wyborów. Wraz z rozwojem cywilizacji pula możliwości z których czerpiemy propozycje na spędzenia życia ciągle się poszerza. Niemniej jedna niezależnie od postępu, który niekiedy przyprawia nas o niemały ból głowy jedno się nie zmienia. Nasze wybory możemy oceniać jako dobre i złe. Podobnie oceniają nas nasi bliscy, którzy od czasu do czasu na chwalą, a czasami krytykują. W gruncie rzeczy trudno jednoznacznie określić co jest dobre, a co jest złe. Wszyscy może za wyjątkiem paru nieuleczalnych narcyzów uważamy, że nie jesteśmy doskonali, że można żyć lepiej i w jakimś stopniu dążymy o tego lepszego świata. Niekiedy zachowujemy się lepiej, a niekiedy zachowujemy się gorzej. Innymi słowy, raz jesteśmy dobrzy, a raz jesteśmy źli. Problem polega na tym, że ludzie w różny sposób pojmują dobro i zło.

Ludzie wierzący traktują życie jako zadanie, które powierza im Bóg. Zadanie do wypełnienia wyróżnia człowieka od świata roślin i zwierząt. Te ostatnie kierują się instynktem. Człowiek natomiast wypełnia różne normy, które wymagają od niego kultury i społeczeństwo. Jednak dobro moralne chociaż realizowalne na wiele sposobów nie ogranicza się jedynie do poszczególnych społeczeństw. Pomimo tego, że różne kultury co innego uważają za dobre, a co innego za złe, to możemy mówić o pewnych uniwersalnych wartościach. Do tych ostatnich zaliczamy obowiązek wypełniania norm moralnych niezależnie od tego, czy przynosi to korzyść czy też nie. Wśród norm moralnych znajduje się obowiązek nie krzywdzenia i szanowania drugiej osoby niezależnie od tego kim ona jest.

Trudno osądzić jaki człowiek jest z natury. Wystarczy wyrazić przekonanie, że człowiek ze swej natury jest kimś dobrym. Dopiero kontakt ze złem czyni go zdolnym do złych uczynków. Człowiek pomimo tego, że dąży ze swej natury do dobra jest ciągle kuszony przez zło. Z powodu zła człowiek schodzi ze swej drogi i zaczyna błądzić. O tym, jak silną pokusą jest zejście z właściwej drogi wie Albert Camus, który pisze następujące słowa: "Wiem na pewno, że każdy nosi w sobie dżumę, nikt bowiem, nie , nikt na świecie nie jest od niej wolny. ...bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika, może przez dziesiątki lat pozostawać uśpiony." Dla francuskiego pisarza dżuma jest symbolem zła, które panuje nad człowiekiem i które nieustannie go dręczy. Pogląd Camusa zawiera w sobie sporą dawkę pesymizmu. Dla francuskiego pisarza człowiek pomimo tego, że dąży do dobra jest skazany na nierówną konfrontację ze złem i absurdem świata. Oznacza to przekonanie, że człowiek pomimo tego, że tak stara się o dobro jest skazany na porażkę w jego realizacji. Bowiem świat nigdy nie stanie się rajem na ziemi.

Mimo tego powinniśmy w swoim życiu kierować się zasadą według której dobro jest celem samym w sobie. Postępując dobrze nie możemy patrzeć na korzyść jaką z tego tytułu otrzymujemy. Postępując dobrze realizujemy dobro, co samo w sobie stanowi wystarczającą nagrodę. Dlatego nigdy nie powinniśmy traktować dobra w sposób instrumentalny wykorzystując je do innych celów. Dobro jako najwyższa z możliwych wartości stanowi wystarczającą motywację do czynienia dobrych uczynków i unikania zła. Należy pamiętać, że postępując dobrze pojawia się kolejne dobro, co stanowi dowód na to, że warto starać się czynić dobro dla samego dobra. Niemniej jednak wszyscy jesteśmy świadomi istnienia zła. W biblii czytamy, że zło jest czymś wtórnym wobec dobra, że pojawia się w następstwie stworzenia. Mimo tego zło wydaje się rywalizować z dobrem, a nawet zachowuje się w taki sposób, iż pragnie zniszczyć zło. Każdy z nas wybiera codziennie między dobrem i złem. Nigdy nie można być pewnym, że dobro okaże się silniejsze. Nierzadko dzieje się inaczej ponieważ zło jest równie silne, i niekiedy od nas samych zależy, która wartość okaże się silniejsza.

W trudnych sytuacjach wybory trzeba wiedzieć, że dobro stanowi wartość uniwersalną przekraczającą ludzkie pojmowanie. Niemniej jednak dobre wychowanie wpaja człowiekowi dobre zasady pomimo tego, że przekraczają one ludzkie pojęcie. Jednym sposobem poznawania dobra jest jego praktyka, którą każdy realizuje w zależności od swoich możliwości. Dlatego do obowiązku każdego człowieka należy dobre postępowanie i doskonalenie się w dobroci, co często naraża go na konflikty z otoczeniem i samym sobą. Powyższe zadanie wydaje się trudne w dzisiejszych czasach, kiedy mamy do czynienia z pomieszaniem pojęć moralnych. Czyny które niegdyś uchodziły za występek uważa się obecnie za cnotę. Łatwo w takiej rzeczywistości ulec tym, którzy uważają swoje zagubienie za wyraz otwartości i tolerancji.

Dobro nie jest wartością łatwą. Dobro należy odkrywać codziennie i od nowa. Nie ma innego wyjścia ponieważ poza dobrem znajdują się tylko różne formy zła. Jak rozpoznać dobro? Dobro charakteryzuje się tym, ze jest czymś nieskazitelnym. Czystość dobra objawia się w tym, że dobre postępowanie nie patrzy na korzyść Dobro często wymaga poświęcenia i ma niewiele wspólnego z egoizmem. Dobro w przeciwieństwie do zła jest czymś naturalnym w odróżnieniu od zła, które jest sztuczne. Dlatego dobro i zło walczą o władzę nad światem i od nas zależy, która ze stron odniesie zwycięstwo. Człowiek dobry kieruje się w postępowanie niewzruszonymi zasadami i dba o innych. Człowiek nie traktuje drugiego w sposób przedmiotowy i traktuje siebie i innych w ludzki, przyzwoity sposób.

Zło jest przeciwieństwem dobra. Zło nie pochodzi ze świata, ale wyłania się spoza granic moralności. Zło znajduje swoje odzwierciedlenie we współczesnej cywilizacji w której panuje demoralizacja objawiającą się w niszczeniu człowieka i środowiska naturalnego, a także przekonanie o tym, że technika rozwiąże każdy problem człowieka. Zło przybiera również postać iluzji a także udaje, że jest dobrem. Jednak pod powierzchnią obietnic i deklaracji znajduje się moralna ohyda. Dowodem na to są dwudziestowieczne systemy totalitarne, które obiecując ludzkości szczęście i dobrobyt zbudowały obóz koncentracyjne i gułagi. Dlatego człowiek dobry nie może pozostawać naiwnym dzieckiem tylko przy pomocy rozumu potrafić odróżnić prawdę od kłamstwa i dobro od zła.

Jestem przekonany że człowiek żyje po to, aby realizować dobro. Pomimo tego, że rzeczywistość pokazuje nam, że trudno znaleźć człowieka bez winy i grzechu, to zawsze należy pamiętać, że warto postępować dobrze, a nie źle. Dobro bowiem należy do powinności, a zło od czasu do czasu istnieje. Jednak od nas zależy, jak tak powinność zostanie zrealizowana i jak zło na nas wpłynie - jak wielkim okaże się problemem. Historia bowiem uczy, że wielu kataklizmów można było uniknąć. Dlatego kończąc moje rozważania na temat wartości i zła powtarzam, że dobro wymaga czujności. I niezależnie od tego, jakie zło nas otacza należy pamiętać, że dobro domaga się realizacji, której należy sprostać.