Jest to postać, która uważana jest za twórcę i propagatora "Gniazd Sierocych". Próbował to rozpowszechniać na terenie Polski. Całe jego życie można podzielić na kilka bardzo znamiennych i przemiennych w skutkach etapów. Etapy te można nawet zaliczyć do historycznych. Jego życie i praca były mocno nacechowane i odznaczały się poświęceniem, a nawet to poświęcenie przechodziło w heroizm. Często pojawiała się niepewność, która była połączona z silnym przekonaniem i głęboką wiarą w to co robił i w cele jakie sobie stawiał. W tym czasie kiedy on żył, niewielu było takich ludzi którzy tak mocno wierzyli w siebie i w to co robili. A był to czas niezwykle ciężki przełomowy, ponieważ koniec Polski pod zaborami, a I wojną światową, a także na czas pomiędzy jedną a druga wojną i przechodzący na II wojnę światową. Ta działalność kończy się w okresie powstania Polski Ludowej. A więc widać że nie jest to zbyt dobry i podatny moment. Jest to czas wyjątkowy w przemiany na gruncie politycznym, ekonomicznym, czy też społecznym. Do tych przemian dochodziło się bardzo burzliwie w napiętej i niebezpiecznej atmosferze.

Kazimierz Antoni Jeżewski urodził się 1 marca 1877 roku. Przyszedł na świat na terenach ziemi kieleckiej. Miał dość liczne rodzeństwo, bo dwie siostry i sześciu braci. Była to rodzina z całą pewnością wielodzietna, ale nie była wyjątkiem, ponieważ w tym czasie dużo rodzin miało liczne potomstwo. W jego domu zawsze panowała rodzinna atmosfera i ciepło domowe, to wpłynęło na kształtowanie się jego poglądów, ideałów i osobowości. Człowiek, który był twórcą "Wiosek Kościuszkowskich" i "Gniazd Sierocych", walczył o prawa dzieci i młodzieży.

Gdy miał szesnaście lat wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Niestety nie udało mu się go skończyć. Po wystąpieniu jedzie do Warszawy, gdzie kończy gimnazjum. Zakochuje się, ze wzajemnością w Alicji Mayer, z którą ma syna o imieniu Tadeusz. Jednak ich szczęście nie trwało długo, ponieważ po trzech latach małżeństwa Alicja umiera i pozostawia w sercu męża strasznie bolące rany. Jeżewski śmierć żony przeżył bardzo traumatycznie i ciężko mu było pogodzić się z jego śmiercią. W tej sytuacji nie podjął się obowiązku wychowania swojego syna. Cały ciężar i obowiązek spadł na jego siostrę. Gdy siostra wychowywała jego syna, on w tym czasie rozwijał się naukowo na zagranicznych uczelniach. Gdy w 1905 roku wybucha Wielka Rewolucja, Jeżowski powraca do kraju i nie popada w stagnację, ale czynnie uczestniczy w różnych procesach Komitetu Sienkiewiczowskiego. Celem i zadaniem tego Komitetu było niesienie pomocy i wsparcia dla dzieci które doświadczały głodu i zimna na terenie "robotniczej Warszawy". Z czasem Komitet Sienkiewiczowski został przekształcony na Towarzystwo Opieki nad Dziećmi. Dziećmi tym czasie Jeżowski pełni w tej instytucji stanowisko sekretarza, a potem także zostaje wice prezesem. Dzięki jego zaangażowaniu i determinacji, która była silnie zmotywowana, powstaje pierwszy dom, coś na modłę Rodzinnego Domu Dziecka. W tym domu znajdowało się kilka osieroconych dzieci, które były pod opieką "matki", czyli kobiety która pełniła taką rolę w tym domu. Był osobą niezwykle twórczą w swojej pracy, przedstawiał również swoje pomysły w związku z otoczeniem opieką dzieci. On również jest osobą, która złożyła propozycję powołania do istnienia Krajowego Biura Opieki nad Dziećmi. Jego działania i propozycje bardzo często spotykały się z niechęcią, brakiem zrozumienia, jak również niechęcią w inwestowanie w tego typu instytucje. Szczególną niechęcią był darzony ze strony ludzi mocno konserwatywnych. To spowodowało, że nie mógł na szeroką skalę rozwinąć swoich propozycji i wtedy próbuje znaleźć rozsądne wyjście. Te poszukiwania zostają uwieńczone powstaniem Towarzystwa Gniazd Sierocych. Pierwsze powstanie takiego Towarzystwa ma miejsce w 1908 roku. Poza wieloma przeciwnikami, miał też wielu znanych zwolenników, którzy pomagali mu szczególnie w ciężkich chwilach. Takim osobami byli: Henryk Sienkiewicz, Eliza Orzeszkowa, czy też Maria Konopnicka.

Celem i zadaniem Towarzystwa Gniazd Sierocych było stworzenie odpowiedniego środowiska, które miało zastępować środowisko rodzinne. Miło być jak najbardziej podobne do rodzinnej atmosfery, która to pomagałaby dziecku w jego wszechstronnym i na różnych płaszczyznach przebiegającym rozwoju. Miało wychowywać przez pracę, a także uczyć miłości do otaczającej człowieka przyrody. Tego typu atmosfera i niewielka liczba dzieci powodowały, że osoby które zajmowały się opieką mogły każdemu z dzieci poświęcić indywidualnie czas jaki potrzebowały. Cała "rodzina" wspólnie pracował i dbała o utrzymanie w domu. Takie Towarzystwa przygotowywały dzieci do dorosłego i samodzielnego życia, które zaczynało się w momencie ukończenia szkoły zawodowej. W takiej wiosce mogły pozostawać dzieci, które miały więcej niż 16 lat.

Miejsce w którym powstała pierwsza taka wioska, był Przemyśl. Jeżowski zajął się nią osobiście i przez dwa lata czynnie i aktywnie uczestniczył w jej powstaniu i rozwoju. Towarzystwo Gniazd Sierocych coraz bardziej i szybciej rozrastało się. Do tego stopnia, że w 1914 roku, na terenie Polski było osiem takich wiosek. Jeżowski jako twórca i inicjator tych instytucji osobiście wizytował wszystkie miejsca. Interesował się ich rozwojem, problemami i kłopotami.

Wojna spowodowała nie tylko wielkie spustoszenie w kraju, ale również zwiększenie grupy sierot, którymi należało się zająć. Wtedy zaczął myśleć o utworzeniu większej placówki, coś na przykładzie wioski. I tak powstały Wioski Sieroce. Instytucje te składały się z grupy Gniazd Sierocych, które były zorganizowane w jednym miejscu. Celem jego było, aby taka Wioska posiadała własny i niezależny samorząd, a także własną szkołę.

Podczas gdy Wioski Sieroce się rozwijały, Jeżowski postanowił zmienić nazwę na Wioski Kościuszkowskie. Miało to miejsce po odzyskaniu Niepodległości przez Polskę, a spowodowane obchodzeniem setnej rocznicy śmierci Tadeusza Kościuszki. Był to czas niezwykle korzystny dla jego pomysłów i inicjatyw, ponieważ miał przychylność ówczesnych władz. Jeżowski wykorzystuje ten moment na zastanawianie się i dyskusje w związku z uchwaleniem praw, przepisów i zasad dla dzieci. Ich zadaniem miało być pomaganie dzieciom, które były sierotami od strony prawnej. Miało to być również zabezpieczenie na przyszłość. Jeżowski w okresie pomiędzy wojnami całkowicie poświęcił na rozwój i tworzenie Wiosek.

Dzieci które stawały się samodzielne, odchodząc z wioski nie zostawały bez niczego, ponieważ miały wykształcenie, zawód, mieli również zabezpieczenie w postaci niewielkich pieniędzy z Funduszu Kształcenia Zawodowego, albo z Funduszu Posagowego, które istniały na terenie Wioski. Dzieci które były w tych wioskach należeli do Związku Gnieździaków, które w późniejszym czasie zostało przekształcone w Związek Pracowników Społecznych.

II wojna światowa nie powstrzymała Jeżowskiego, aby dalej czynnie pomagać dzieciom najbardziej potrzebującym, a szczególnie sierotom. Każdy z nas wie jakie konsekwencje spowodowała wojna i jak trudny był to czas dla Polaków. Władze okupacyjne stale przeszkadzały i komplikowały cele jakie stawiał sobie w tym czasie Jeżowski. Mimo tych stale powtarzających się problemów i kłopotów on konsekwentnie dążył do tego co sobie zaplanował. Jego największy marzeniem było stworzenie Wiosek w każdym powiecie. Wiedział że jest to marzenie, które może spełnić się dopiero po wojnie. Czynnie uczestniczył w czasie wojny w podziemiu i konspiracji. W tym tez czasie uczył młodzież, jak również przygotowywał ich do stawienia oporu w przypadku spotkania z okupantem. Rozwijanie w swoich podopiecznych ducha patriotyzmu spowodowało, że znaczna większość z nich czynnie uczestniczyła w Powstaniu Warszawskim, jak również w walkach partyzanckich. W najbardziej trudnych i wydających się bez wyjścia sytuacjach miał stałe i wierne wsparcie w swoim przyjacielu Wacławie Walczerze.

Gdy Warszawa została wyzwolona Jeżowski powraca tam i na nowo podejmuje starania odnowienia Towarzystwa Wiosek Kościuszkowskich. W tej reaktywacji, ma wsparcie samego rządu, który zauważył po wojnie, problem dużej ilości osieroconych dzieci. To wsparcie nie tylko polegało na udzielaniu zgody dla wszelkich inicjatyw Jeżowskiego, ale pomagano praktycznie przez udzielanie różnego rodzaju dotacji, jak również ofiarowywano duże majątki, aby w nich mogły tworzyć się Towarzystwa. Ten tak aktywny czas dla niego, ma niekorzystny wpływ na jego zdrowie, a mianowicie ulega częściowemu sparaliżowaniu. Paraliż powoduje, że ma problemy z mówieniem i pisaniem, ale dalej kontynuuje cele które nadal sobie wyznaczał. To jego heroiczne zaangażowanie powoduje, że zaniedbuje swoje zdrowie i leczenie, a nadal angażuje się silnie w tworzenie Wiosek i ich funkcjonowanie, a także ciągłe udoskonalanie. To tak silne zaangażowanie owocuje powstawaniem licznych szkół i przedszkoli na terenie całej Polski. Wtedy też zaczynają być tworzone i organizowane kolonie dla dzieci z Warszawy. Przy tak duże ilości potrzeb i tworzonych Wiosek, pojawia się problem z brakiem osób, które zajęłyby się wychowywaniem dzieci, dlatego apeluje i prosi o udzielenie pomocy do swoich dawnych wychowanków, aby aktywnie w łączyli się w ten rozwój i niesienie pomocy dzieciom, które tak jak oni kiedyś potrzebowali takich miejsc. Kiedy już przychodzi czas na oddanie kierownictwa nad instytucjami które stworzył, wysuwa nominację profesora Włodzimierza Tarło - Mazińskiego. On natomiast jako honorowy członek nadal czuwa nad dobrym funkcjonowaniem Wiosek.

Kazimierz Antoni Jeżewski umiera 15 marca 1948 roku. Śmierć przychodzi nagle. Miał wtedy 40 lat. Była to osoba która całe swoje życie poświęcił i złożyła na ofiarę za dzieci i dla dzieci. W swoim testamencie pozostawił dla wszystkich ludzi, którzy po nim następowali i następują dorobek pedagogiczny, jak również wspaniały przykład oddania się najbardziej potrzebującym dzieciom.