W dziejach rozważań nad literaturą zabiegiem często stosowanym bywa próba porównania dwóch utworów. Mickiewiczowska epopeja, jako dzieło wybitne nie uniknęła tej praktyki. W tej pracy postaram się udowodnić tezę, że "Nad Niemnem" jest prozatorskim odpowiednikiem "Pana Tadeusza".

Na początku zauważmy, jak ważną rolę w obu utworach odgrywają mistrzowskie opisy przyrody. Zarówno Orzeszkowa, jak i wieszcz narodowy perfekcyjnie pokazują piękno natury. Dzięki szczegółowym i drobiazgowym opisom widzimy obraz Litwy niemal własnymi oczami. Warto jednak zaznaczyć, że jest to świat pozbawiony wad, obraz idealny. Litewskie grunty są wyjątkowo urodzajne, żyzność gleby pozwala kwitnąć roślinom, jakich ludzkie oko nie widziało. Wszystko kwitnie i rozwija się bujniej i obficiej. Życie bohaterów przebiega zgodnie z naturalnym rytmem pór roku, które definiują ich zajęcia, zabawy, rozrywki. Wszystko odbywa się w zgodzie z matką naturą.

Kolejny punkt wspólny obu dzieł to rzecz jasna wątek miłosny. Miłość Zosi i Tadeusza, ukazana w epopei narodowej odpowiada niesamowitemu uczuci, które w "Nad Niemnem" połączyło Justynę i Jana.

Justyna znalazła w osobie Jana mentora i przewodnika, który pokazał jej świat historii, zaznajomił z tradycjami, pomógł odnaleźć najważniejsze wartości istnienia i nadać im sens. Miłość, która rodzi się w otoczeniu natury budzi się powoli, utrwala się i wzbogaca o zaufanie i przyjaźń. Te mocne podstawy pozwalają bohaterom zachować miłość pomimo różnicy stanu. Inne przeciwności losu musieli przezwyciężać Zosia i Tadeusz. Ich burzliwa opowieść miłosna jest podobna do nadniemeńskiej historii z "Nad Niemnem", bohaterowie również musieli przetrwać różnorakie przeciwności, by utrwalić swe uczucia i połączyć się na zawsze.

Trzecim i ostatnim wątkiem wspólnym, łączącym oba utwory jest moment dziejowy. Zarówno Orzeszkowa, jak Mickiewicz osadzili losy bohaterów w ważnych chwilach historycznych. W "Panu Tadeuszu" możemy wyróżnić ich kilka. Przełomowe będą oczywiście chwile Powstania Kościuszkowskiego, uchwalenie Konstytucji Trzeciego Maja, ale także rysa na historii, którą była Targowica. Klamrą zamykającą jest moment wkroczenia armii Napoleońskiej do Polski. Odpowiednio, u Orzeszkowej tłem historycznym będzie Powstanie Styczniowe, które wpłynęło na wszystkich bohaterów i ukształtowało ich losy. Symbolem powstania jest w "Nad Niemnem" mogiła, element, który dobitnie ukazuje poświęcenie dla wolności kraju.

Podsumowując, uważam, że powyższe wątki, myśli wspólne pozwalają obronić tezę, postawioną na początku. Podobieństwo obu utworów jest wyraźne, niemal nie do przeoczenia. Zarówno siła opisu natury, analogiczność wątków miłosnych jak i rys historyczny pokazują, jak bliskie założenia kierowały autorami tych dwóch wielkich dzieł.