Pierwsze powstanie śląskie

Zgodnie z postanowieniami traktatu pokojowego, kończącego konferencję w Wersalu, o przynależności (bądź nie) obszarów Górnego Śląska, Warmii, Mazur i Powiśla do Polski, miały zadecydować przeprowadzone tam plebiscyty. Z obawy przed włączeniem Górnego Śląska do Niemiec, jak również sprzeciwiając się rosnącemu terrorowi niemieckiemu, skierowanemu przeciwko Polakom, 17 VIII 1919 roku, rozpoczęło się pierwsze powstanie śląskie.

Powstańcy wyruszyli w nocy z 16 na 17 VIII, z obozu w Piotrowicach. Wkrótce dotarli do miejscowości Gołkowice, w której stacjonował oddział wojsk niemieckich. Zapadła błyskawiczna decyzja o podziale 40-to osobowego oddziału powstańczego, na trzy grupki operacyjne. Po okrążeniu żołnierzy niemieckich, Polacy przystąpili do szturmu. Niemniej jednak, przeciwnik nie dawał za wygraną. W toku mającej miejsce walki, powstańcy atakowali z prawdziwym zaangażowaniem, wykorzystując w tym celu, między innymi ręczne granaty. W konsekwencji zwyciężyli Polacy. Wojska niemieckie nie miały szans, musiały złożyć broń. Bilans boju był następujący, po stronie polskiej poległo dwóch powstańców (Franciszek Panus i Franciszek Sernik), zaś po stronie niemieckiej - sześciu żołnierzy. Wzięci do niewoli Niemcy, zostali przez Polaków odstawieni do Cieszyna.

Pierwszym powiatem, w którym zaistniało powstanie śląskie, był powiat pszczyński. Na rozkaz dowodzącego powstańcami z Piotrowic, Maksymiliana Iksala, komendant powiatu, niejaki Alojzy Fiza, poprowadził podległych sobie żołnierzy, do powstańczego boju. Zgodnie z ustaleniami, powiat pszczyński został podzielony na dwa obszary powstańczego działania. W części południowej dowództwo powierzono komendantowi Fizie, z kolei, w strefie północnej, dowodzącym został Stanisław Krzyżowski.

Wydarzeniem inicjującym powstanie, miało być zdetonowanie miny. Po usłyszeniu wybuchu, powstańcy mieli wyruszyć w kierunku Pszczyny i Mikołowa. Oddziały przygotowane do walki, poczuły się niezwykle zdezorientowane oraz zaniepokojone kiedy w godzinę po umówionej porze wybuchu powstania, nadal nie nadchodził sygnał do boju. Kiedy konsternacja sięgnęła zenitu, Stanisław Krzyżowski, wydał rozkaz ruszenia do walki. Nadal nie mając wyraźnego sygnału do wszczęcia powstania, ani stosownego rozkazu, aby go nie wszczynać, Krzyżowski poprowadził powstańców w kierunku na Tychy. Decyzja podjęta przez Krzyżowskiego, okazała się niezwykle słuszna. To dzięki niej, w szybkim czasie, udało się powstańcom opanować tyski dworzec kolejowy, pocztę oraz folwark. Niemniej jednak, jeszcze tej samej nocy na zajęte przez powstańców Tychy, uderzyli Niemcy z Grenzschutzu, stacjonujący we wsi Czułów. Pomimo zaskoczenia, powstańcy szybko opanowali sytuację, przechodząc do kontrataku i odnosząc zwycięstwo.

Najbardziej prężnym dniem powstańczych konfrontacji, był 18 VIII. Powiat katowicki znalazł się wówczas w ogniu najcięższych walk. Z kolei, w miejscowościach Bogucice i Mała Dąbrówka, powstańcy walczyli niemal nieustannie, przez trzy kolejne dni. Dzielnie stawiali oni czoła nacierającym oddziałom niemieckiej policji oraz wojska. Pomimo wszelkich starań podjętych przez powstańców, miejscowości nie udało się utrzymać, a to dlatego że Niemcy mieli przewagę, tzw. ogniową.

Również w powiecie bytomskim, sukcesy walczących Polaków przeplatały się z ich porażkami. Zadanie w obliczu którego stanął Bytom, było jednak o tyle trudniejsze, że w okolicy stacjonowały wojska niemieckie niezwykle dobrze uzbrojone.

Powstańcy odnieśli sukces nad 100-tu osobowym posterunkiem niemieckiego Grenzschutzu, w Łagiewnikach. Ale podobnie jak w przypadku wielu innych sukcesów odniesionych przez powstańców polskich, podczas śląskiego zrywu, ten także, okazał się być bardzo nietrwałym. Tak bowiem oto, na placu boju pojawili się Niemcy z samochodami pancernymi, przekreślając wcześniejsze polskie zwycięstwo.

Jako ostatni, z powstania wycofali się powstańcy z okolic Mysłowic, którymi dowodził Ryszard Mańka.

Już w dniu 19 VIII, strona niemiecka przystąpiła do sukcesywnego usuwania Polaków z ich pozycji. Powodzenie tych działań było tym większe, że przeciwnik był stale wzmacniany liczebnie, a przede wszystkim w uzbrojeniu i amunicji. Przewagę sprzętu bojowego niemieckiego nad polskim, szczególnie wyraźnie odczuwano podczas ostatniego etapu walk. W tej sytuacji dowodzący powstaniem, porucznik Alfons Zgrzebniok, wydał dnia 24 VIII 1919 roku, rozkaz o zaprzestaniu dalszych walk. Tym samym pierwsze powstanie śląskie dobiegło końca.

Drugie powstanie śląskie

Wobec niepowodzenia pierwszego powstania śląskiego, Polska Organizacja Wojskowa, przeżywała kryzys. Ze strachu o własny los, wielu członków POW albo opuszczało Śląsk, albo żyło w ubóstwie, obawiając się o przyszłość. Niemniej jednak, już w IV 1920 roku, nastąpiło wyraźne ożywienie działań podejmowanych przez POW. Oprócz małej liczebności (blisko 5 tysięcy członków we wspomnianym IV 1920 roku), POW musiał rozwiązać jeszcze jeden, istotny problem. Chodziło mianowicie o "inwigilacyjną" działalność frakcji Piłsudskiego, niechętnej POW i jej powstańczej działalności. To dlatego po upadku pierwszego śląskiego zrywu, piłsudczycy wnikali w struktury organizacji, i starali się wyznaczać jej kierunki działania.

Niemniej jednak, działacze POW nie zamierzali dać się zastraszyć, i podjęli czynności zmierzające do ugruntowania, a nawet rozbudowania organizacyjnych struktur. Nad całością prac czuwał Alfons Zgrzebnioka. Obszar plebiscytowy śląski, podzielono na sześć, a potem na dziewięć okręgów. Komendantami wspomnianych okręgów, zostali między innymi: Karol Grzesik, Józef Buła, Walenty Fojkis, Rudolf Kornke i Stanisław Mastalerz. W ramach okręgów, wydzielono mniejsze rejony, którym z kolei podlegały gminy. Od gmin zależały komórki najmniejsze, czyli organizacje terenowe (lub organizacje miejscowe). Na konsekwencje działań podjętych przez władze POW, a mających na celu usprawnienie organizacji, jak również zwiększenie liczby jej członków, nie trzeba było długo czekać. W V 1920 roku, POW liczyło około 7 tysięcy działaczy, zaś w VII - 14 tysięcy.

Kiedy dnia 16 VIII 1920 roku, Armia Czerwona znalazła się u wrót stolicy, niemieckie biuro prasowe, zlokalizowane w Berlinie, podało kłamliwą informację o zajęciu przez Rosjan Warszawy. Na tym nie koniec. Następnego dnia, nagłówki niemieckich gazet, wydawanych na Śląsku, informowały o upadku i degradacji polskiej stolicy.

Warto także pamiętać, o działaniach dyplomatycznych inicjowanych przez stronę niemiecką, przeciwko Śląskowi, w VII 1920 roku. Tak bowiem oto, podczas konferencji w Spaa (15-16 VII 1920 rok), Niemcy domagali się przyznania im praw do całości śląskich ziem. Przebieg konferencji był dla polskiej strony niezwykle przykry. Przede wszystkim dlatego, że David Lloyd George, skierował przeciwko naszemu dyplomacie, kawalkadę nieprawdziwych oskarżeń i oszczerstw. Był też i sukces. A mianowicie, Francja przeforsowała uchwałę o zwiększeniu liczby wojsk alianckich, stacjonujących na Górnym Śląsku. Już w VIII, pierwsze oddziały wspomnianych wojsk, zaczęły napływać na sporny teren. Sprawa oburzyła stronę niemiecką. Doprowadziła także do nieporozumień po stronie polskiej. Chodzi o robotników oraz kolejarzy ze Śląska, którzy będąc przekonanymi, że wojska mają być wykorzystane do konfrontacji z Armią Czerwoną, blokowali im trasy przejazdu.

W dniu 18 VIII, z inicjatywy dowódcy POW z Szopienic, Jana Stanka, został rozbity tamtejszy posterunek Sipo. Również w dniu 18 VIII, do Sosnowca przybyli powstańcy dowodzeni przez Walentego Fojkisa (komendanta okręgu katowicko-pszczyńskiego), domagając się od kierownictwa POW wydania broni, oraz ogłoszenia przystąpienia do powstania. Alfons Zgrzebniok naciskany przez Fojkisa, przystał na wydanie broni. Jeszcze tego samego dnia, powstańcy opanowali północną część powiatu katowickiego. Walki wybuchały także w innych śląskich powiatach.

Szczególna atmosfera powstańcza rysowała się w Mysłowicach. POW liczyła tam około 3 tysięcy ochotników. Na terenie mysłowickiej kopalni, Niemcy zgromadzili 120-to osobowy oddział Sipo oraz 40-to osobową grupę bojówkarzy. Sporymi siłami dysponowali także Niemcy w samym mieście. W pierwszej kolejności, powstańcy dowodzeni przez Ryszarda Mańkę, uderzyli na kopalnię. Niestety bez powodzenia. Wówczas atak skierowano na miasto. W ciągu dwóch godzin powstańcom udało się opanować Mysłowice. Po tym sukcesie, jeszcze raz przeprowadzono szturm na kopalnię. Tym razem działania Polaków zwieńczyło zwycięstwo. W rękach powstańców znalazło około 150 jeńców, oraz niemiecki sprzęt bojowy).

W nocy z 18 na 19 VIII, powstańcy kierowani przez Stefana Krzyżowskiego, opanowali większą część powiatu pszczyńskiego.

Na skutek działań powstańczych w powiecie rybnickim, w polskich rękach znalazły się następujące miejscowości: Godów, Zebrzydowice, Jastrzębie-Zdrój, Wodzisław, Niedobczyce, Pszów, czy Ruda.

Także w północnej części powiatu tarnogórskiego, oraz w części południowo-wschodniej powiatu lublinieckiego, działania zbrojne przebiegały z powodzeniem dla powstańców.

19 VIII do śląskiego zrywu przystąpił powiat bytomski. Oddziały Rudolfa Kornkego, wyswobodziły takie miejscowości jak: Rozbark, Brzeziny Śląskie, Wielką Dąbrówkę, Brzozowice, Piekary Śląskie, Miechowice czy Łagiewniki.

Dnia 19 VIII zorganizowano w Bytomiu, naradę polityczną pod przewodnictwem Wojciecha Korfantego. Podczas spotkanie zdecydowano o potrzebie skierowania do ludności polskiej, zamieszkującej Śląsk, odezwę, wzywającą do wzięcia udziału w zrywie. Narada oraz jej decyzje, były impulsem dla POW. Komenda Główna POW, postanowiła bowiem dłużej nie zwlekać i rozpocząć powstanie w nocy z 19 na 20 VIII 1920 roku.

Priorytetowym celem organizatorów powstania, było doprowadzenie do rozbrojenia Sicherheitspolizei oraz innych ugrupowań niemieckich, a następnie powołanie w ich miejsce Polskiej Straży Obywatelskiej.

Powstaniem zamierzano objąć następujące śląskie powiaty: pszczyński, katowicki, bytomski, tarnogórski, gliwicki, toszecki, zabrzański, lubliniecki, raciborski i rybnicki.

24 VIII Polakom udało się opanować Nowy Bytom, jak również rozbroić niemieckie Sipo, w miastach: Gliwice, Rybnik oraz Opole. Również 24 VIII wolą Międzysojuszniczej Komisji Rządzącej i Plebiscytowej miano przystąpić do rozwiązywania Sicherheitspolizei.

25 VIII POW wydało rozkaz o zakończeniu drugiego powstania śląskiego, oraz o rozwiązaniu struktur organizacji.

Z kolei, decyzją Komisji Międzysojuszniczej, utworzono na Górnym Śląsku, Policję (tzw. APO czyli Abstimmungs Polizei). W jej składzie mieli się znaleźć tak Niemcy, jak i Polacy.

Trzecie powstanie śląskie

Działania powstańcze w roku 1921, rozpoczęto od wysadzania mostów kolejowych, na trasach Niemcy-Śląsk (między innymi zdetonowano ładunki na trasie Opole-Kluczbork, Biała Prudnica-Kędzimierzyn). Poza tym w nocy z 2 na 3 V 1921 roku, zniszczeniu uległa niemiecka sieć telefoniczna, a do boju przystąpiła cała polska armia powstańcza.

Podczas pierwszego dnia powstania, Polacy opanowali:

- miasta: Katowice, Rybnik, Żory, Bytom, Królewska Huta, Tarnowskie Góry

- powiaty: pszczyński, rybnicki, katowicki, bytomski, zabrzański, tarnogórski oraz w większości lubliniecki i gliwicki.

W dniu 3 V, Wojciech Korfanty, skierował do mieszkańców Górnego Śląska Manifest. Wspominał w nim o decyzji rządu w sprawie odwołania go ze stanowiska komisarza plebiscytowego, informował także, że staje na czele trzeciego powstania śląskiego. Do powstańców kierował słowa prośby, by nie znęcali się, ani nie gwałcili praw ludności cywilnej, życzył im także, aby w trakcie powstania zachowywali się godnie i wzorowo, a ich postawa, by była warta naśladowania. Także 3 V Korfanty złożył stosowne pismo na ręce rządów krajów sprzymierzonych, obwiniając Komisję Międzysojuszniczą za wybuch i wszczęcie zrywu śląskiego.

Choć Korfanty w czasie trwania powstania, występował w charakterze dyktatora, nie był jedyną władzą zrywu. Tak bowiem, utworzył polityczny organ w postaci Wydziału Wykonawczego, który wraz z nim tworzył ciało zwane Naczelną Władzą Cywilną. Postawę neutralności wobec powstańczych działań zadeklarował polski rząd i zamknął granicę między Polską a Śląskiem. To nie zniechęciło powstańców, którzy w nocy z 3 na 4 V, przekroczyli linię Odry.

Z kolei, struktury wojskowe powstania, nad którymi pieczę sprawowała Naczelna Komenda Wojsk Powstańczych, dzielił się na następujące grupy operacyjne:

1) grupa "Południe", na czele z ppłk Sikorskim, pseudonim "Cietrzew", oraz szefem sztabu Grześkowiakiem, pseudonim "Brunchorst"

2) grupa "Północ", na czele z kpt. Nowakiem, pseudonim "Neugebauer", oraz szefem sztabu Wyglendem, pseudonim "Traugutt"

3) grupa "Wschód", na czele z kpt. Grzesikiem, pseudonim "Hauke", oraz szefem sztabu Grażyńskim, pseudonim "Borelowski".

Ważnym działaniem operacyjnym powstańców w trakcie trwania trzeciego zrywu śląskiego, miało być zdobycie dwóch miast Kędzierzyna i Koźla. Obydwa miasta odgrywały istotną rolę strategiczną oraz gospodarczą. W Kędzierzynie, znajdował się największy dworzec towarowy Górnego Śląska. Był także węzłem kolejowym prowadzącym do Opola, Gliwic, oraz Raciborza. W Koźlu, w porcie rzecznym na Odrze, zmagazynowane były zapasy żywnościowe Górnego Śląska. 3 V powstańcom, na czele z dowódcą Krugerm-Krukowskim, udało się przejąć kontrolę nad Kędzierzynem.

Stosunkowo najdłużej, bo w dniach od 5 do 14 VI, trwały walki powstańcze o Zębowice.

W dniu 5 VII strony polska i niemiecka, podpisały zawieszenie broni, kończąc tym samym powstanie.

Podział Górnego Śląska

Po wygaszeniu trzeciego powstania śląskiego, decyzja co do przyszłości ziem Górnego Śląska, znalazła się w rękach Rady Najwyższej. W tej też sprawie, komunikowały się wzajemnie rządy Wielkiej Brytanii oraz Francji, jak również nad problem, obradowała Komisja Rzeczoznawców Rady Najwyższej. Niemniej jednak, ostatecznego stanowiska wciąż nie uzgodniono.

W dniu 12 X1921 roku, zapadła decyzja Rady Ligi Narodów, w sprawie podziału terytorium Górnego Śląska. 20 X decyzję tę przyjęła Konferencja Ambasadorów Rady Najwyższej.

W wyniku podziału, stronie polskiej przydano 3214 km2 spornego obszaru (tj. 29% terenu). Terytorium to zamieszkiwało 996 tys. ludności, tj. 46% mieszkańców Górnego Śląska. Region przyznany państwu polskiemu miał charakter przemysłowy.

Prawdopodobnie gdyby nie wola Polaków do zorganizowania i wzięcia udziału w trzech śląskich zrywach powstańczych, teren Górnego Śląska włączony do powojennego państwa, byłby znacznie mniejszy.