Źródłem wydarzeń, jakie miały miejsce w październiku 1956 w Polsce, była śmierć Józefa Stalina w 1953 roku, co pociągnęło za sobą całą lawinę przemian w ZSRR i bloku komunistycznym. Można by porównać sytuację lat 50. do wiosny, w wyniku której puszczają lody na rzekach. W Polsce stopniowe łagodzenie reżimu politycznego rozpoczęło się w1954 roku. Zwolennikami przemian była inteligencja oraz część kierownictwa i działaczy PZPR niższego szczebla. Odwilż przybrała formę ograniczenia cenzury, zezwolenia na krytykę działalności organów państwowych w prasie, w grudniu 1954 roku zlikwidowano Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, rozpoczęto proces zwalniania z więzień skazanych za przestępstwa polityczne. Wstrzymano kolektywizację, zmniejszono nakłady na zbrojenia. W całym kraju zaczęły powstawać kluby dyskusyjne, w tym Klub Krzywego Koła, Zielony Semafor (Poznań), Czerwony Pomidor (Kraków). Coraz głośniej domagano się jawności w działaniach władz i zniesienia jej przywilejów (między innymi specjalnie zaopatrzonych sklepów przeznaczonych wyłącznie dla dygnitarzy). Wzywano do rehabilitacji fałszywie oskarżonych w procesach politycznych i ukarania winnych stosowania przestępczych metod śledczych. Pojawiły się głosy broniące Armię Krajową postulujące zaprzestanie dyskryminacji jej żołnierzy. Środowiska związane z kulturą oczekiwały odrzucenia doktryny realizmu socjalistycznego sztuce. Zwracano również uwagę na konieczność efektywniejszego zarządzania gospodarką, która właśnie wchodziła w okres kryzysu.

25 lutego 1956 roku sekretarz generalny KC KPZR (Komunistyczna Partia Związku Radzieckiego) Nikita Chruszczow wygłosił na zamkniętym posiedzeniu ostatniego dnia obrad XX Zjazdu partyjnego referat "O kulcie jednostki i jego następstwach". Przedstawił w nim popartą setką przykładów krytykę systemu stalinowskiego. Wystąpienie, dzięki nielegalnym przedrukom, wkrótce stało się znane opinii publicznej. Jednocześnie zmarł Bolesław Bierut, pierwszy sekretarz Komitetu Centralnego PZPR. Jego następcą został Edward Ochab, co przyspieszyło formowanie się w polskiej partii komunistycznej podziału na trzy frakcje: "natolińczyków", "puławian" i "centrystów". Pierwszą z nich tworzyli działacze partyjni mocno osadzeni w aparacie państwowym i partyjnym, reprezentujący stanowisko konserwatywne, chcący rozliczyć się z okresem "błędów i wypaczeń" przez wybranie kilku kozłów ofiarnych. "Puławianie" rekrutowali się głównie z młodych, ambitnych działaczy partyjnych. Występowali pod hasłami "odnowy" i demokratyzacji", chcieli przeprowadzenia pewnych zmian w systemie, usprawnienia zarządzania gospodarką, zliberalizowania cenzury, poszerzenia katalogu swobód obywatelskich, wprowadzenia do PZPR bardziej przejrzystych i "demokratycznych" mechanizmów. "Centryści" zajmowali stanowisko pośrednie i to oni w najbliższych miesiącach mieli podejmować najważniejsze decyzje w kraju ( Edward Ochab, Józef Cyrankiewicz).

28 czerwca 1956 roku w Poznaniu wyszli na ulice robotnicy Poznania (głównie Zakładów imienia Hipolita Cegielskiego, Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego i Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego). Później przyłączali się do manifestantów inni mieszkańcy miasta. W ten sposób uformowany prawie stutysięczny tłum pod hasłami "chleba i wolności" ruszył w kierunku centrum miasta. W pewnym momencie zarówno przedstawiciele lokalnych władz jak i komitet strajkowy utracili kontrolę nad demonstrantami, co przyniosło fatalne skutki: tłum zajął gmachy publiczne, pod wpływem plotki o aresztowaniu delegacji robotniczej rozbił więzienie, później zaatakował budynek Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Obie strony użyły broni palnej (poznaniacy zdobyli ją na komisariatach MO, uczelniach wojskowych i poprzez rozbrojenie żołnierzy wysłanych do tłumienia buntu). Opanowano lub spalono kilka czołgów. Wobec takiego obrotu sprawy Biuro Polityczne KC PZPR podjęło decyzję o stłumieniu wystąpień siłą: po południu i w nocy do miasta wkroczyły wezwane z poligonów jednostki Ludowego Wojska Polskiego w sile około 10 tys. żołnierzy. Rozprawa z demonstrantami kosztowała życie ponad 70 osób, kilkaset zostało rannych, prawie 700 aresztowano.

Poznański czerwiec był szokiem dla społeczeństwa: władza ludowa, głosząca obronę praw robotników i chłopów, otworzyła do nich ogień. Cała propaganda komunistyczna legła w gruzach. W wielu fabrykach i na uczelniach wyższych zaczęto organizować wiece sprzeciwu wobec polityki rządowej. 19 października niespodziewanie do Polski przybyła delegacja Biura Politycznego KC KPZR wraz z pokaźną reprezentacją dowództwa Armii Radzieckiej. Pojawiła się groźba zbrojnej interwencji sowieckiej: niektóre stacjonujące w Polsce jednostki wojsk radzieckich rozpoczęły marsz ku Warszawie. W tym momencie na scenę wkroczył Władysław Gomułka, długoletni działacz partyjny, w okresie stalinowskim aresztowany i pozbawiony legitymacji członkowskiej PZPR, zwolniony z więzienia w 1954 roku. Wraz z kilkoma innymi działaczami partii komunistycznej zdołał on przekonać delegację radziecką, że nowe kierownictwo PZPR poradzi sobie z niepokojami społecznymi i że zrobi to własnymi siłami, bez wsparcia zewnętrznego. 21 października Gomułka został wybrany pierwszym sekretarzem KC PZPR. Zapowiedziano zmiany we wszystkich dziedzinach życia społecznego. Dowodem szczerych intencji władzy miało być uwolnienie z przymusowego pobytu w klasztorze w Komańczy prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego. W grudniu 1956 roku władze państwowe i Kościół katolicki zawarły porozumienie dotyczące m.in. obsady stanowisk kościelnych i nauki religii w szkołach. Wcześniej, bo w listopadzie podczas rozmów w Moskwie ustalono zasady stacjonowania wojsk sowieckich w Polsce, uzyskano umorzenie części polskiego zadłużenia wobec ZSRR, zadecydowano o wznowieniu repatriacji Polaków z ZSRR do kraju. Do końca 1956 roku zrehabilitowano również wielu skazanych w procesach politycznych. Zmieniono również dowództwo LWP - przede wszystkim do ZSRR wyjechali w końcu marszałek Konstanty Rokossowski i inni generałowie sowieccy.

W sferze politycznej zmieniono władze i programy Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, Stronnictwa Demokratycznego, Zrzeszenia Związków Zawodowych i wielu organizacji społecznych. W grudniu 1956 roku odtworzono Związek Harcerstwa Polskiego. Zezwolono na tworzenie w przedsiębiorstwach państwowych rad robotniczych i częściowo usprawniono zarządzanie gospodarką. Na wsi zaczęto odbudowę kółek rolniczych. Część instytucji państwowych została zreorganizowana, zredukowano też liczbę ich pracowników. Ograniczono przywileje władzy. W listopadzie 1957 roku zlikwidowano Komitet ds. Bezpieczeństwa Publicznego.

Niestety, w następnych miesiącach proces częściowej demokratyzacji zahamowano. Symbolicznym końcem polskiego października było potępienie zwolenników kontynuacji przemian (tzw. rewizjonistów) podczas IX Plenum KC PZPR w maju 1957 roku oraz zamknięcie tygodnika "Po prostu" w październiku tego samego roku.