"Człowiek rodzi się wolny, ale wszędzie żyje w okowach"

Podobne do powyższej myśli rozważane były przez europejskich myślicieli w ciągu wieku XVIII. Było to interesujące i stosunkowo bezpieczne tak dyskutować na temat przekształcania się społeczeństwa. Jednak rewolucja francuska z roku 1789 pokazała, co się może wydarzyć, kiedy pomysły radykalne zostają wprowadzane w życie.

Francuską rewolucję podzielić można na następujące etapy:

- etap od czerwca 1789 roku do września roku 1791 - to czas tworzenia się konstytucyjnej monarchii (czas tzw. Konstytuanty)

- etap od września 1791 roku do sierpnia roku 1792 - to czas funkcjonowania monarchii konstytucyjnej (okres tzw. Legislatywy)

- etap od września 1792 roku do lipca roku 1794 - to czas wykształcenia się republiki oraz dyktatury Jakobinów (czyli czas Konwentu)

- etap od lipca 1794 roku do końca roku 1795 - to czas rządów termidoriańskich.

Przyczyny francuskiej rewolucji:

- absolutne rządy Ludwika XIV, który miał mawiać "państwo, to ja".

- podział francuskiego społeczeństwa na trzy stany:

  1. duchowieństwo
  2. szlachta
  3. chłopimieszczanie (też burżuazja),

- największe przywileje miały dwa pierwsze stany (ok. 4 % społeczeństwa), zaś III stan pracował na potrzeby tych dwóch

- stan III również udzielał królowi licznych pożyczek, których później bardzo często wcale nie odzyskiwał

- wystawne życie samego Ludwika XVI oraz jego żony (zburzenie Bastylii - 14 lipca)

- wyjątkowo ciężkie położenie szczególnie chłopów: musieli oni płacić bardzo wysokie ceny za wykorzystywanie młyna, mostów i pól pańskich

- ogromnie wysokie podatki, jakie ściągano na rzecz zarówno króla jak i kleru

- król skutecznie utrudniał burżuazji rozwój przemysłu i handlu przez np. płacenie wysokich ceł za wjazd w granice miasta

- burżuazja chciała obalić absolutne rządy i przejąć całą władzę w swe ręce.

- 5 maja 1789 roku - zwołano Stany Generalne

- 17 czerwca - zgromadzenie się posłów na sali do gry w piłkę

Od wiosny 1793 roku rządzą we Francji Jakobini przez 14 miesięcy.

Kto zyskał, a kto stracił na francuskiej rewolucji.

Chłopi - zostały zniesione wszelkie powinności względem wyższych klas, chłopi mogli odtąd nabywać ziemię z wcześniej skonfiskowanych majątków. Chłopscy synowie mieli przed sobą otwartą drogę do wielkiej kariery przez armię.

Mieszczaństwo - posiadające klasy uzyskały znaczny wpływ na rządową politykę. Własność jako prawo nienaruszalne i święte. Szerokie kręgi francuskiej burżuazji bogaciły się podczas wojny jako producenci a także dostawcy dla wojska.

Burżuazja również sporo skorzystała podczas wykupienia kościelnych majątków a także przez wyeliminowanie z francuskiego rynku angielskich towarów.

Do francuskiej burżuazji zaliczamy: kupców, bankierów, dostawców armii, fabrykantów. Można tutaj także zaliczyć wysokich urzędników państwowej władzy.

Drobnomieszczaństwo - byli tu rzemieślnicy, sklepikarze, francuskie praczki. Posiadali wpływ na miejskie władze, przede wszystkim na Komunę Paryża.

Klasy pracujące uzyskały dostęp do szkolnictwa, opieki społecznej, prawo do podjęcia pracy, ustalono ceny maksymalne (tylko za czasów dyktatury Jakobinów).

Jak to w końcu było z tą rewolucją?

Dnia 20 czerwca 1789 roku Stany Generalne, złożyły " na korcie tenisowym" przysięgę a tym samym w ruch puściły machinę rewolucyjną we Francji. Ostatni tydzień kwietnia roku 1789 przyniósł ze sobą śmierć dla mieszkańców ulic Paryża. Wyjątkowo wówczas mroźna zima zaostrzyła jeszcze problemy spowodowane bankructwem rządu, wzrostem cen oraz brakiem pracy. W ubogich dzielnicach powszechnie panował głód. Gdy pewien francuski, bogaty fabrykant ośmielił się oświadczyć publicznie, że robotnicy w jego fabryce świetnie się mogą wyżywić z wynoszącej 30 sous dniówki, jaką dotychczas im wypłacał, tłumy otoczyły jego dom. Pierwszego dnia bardzo już głodni ludzie dopuścili się zdemolowania kilku budynków, wznosili przy tym okrzyki: " Niech żyje stan trzeci!".

We Francji - podobnie jak w Anglii 149 lat wcześniej - powszechny kryzys doszedł do swego szczytu w momencie, w którym zbankrutowany król zdecydował się wezwać na pomoc zaniedbywany już od dawna parlament. Wszyscy uważali, iż finansowa ulga dla królewskiego rządu może nastąpić tylko jako rekompensata wyrządzonych krzywd. Wobec tego zgodnie ze wcześniejszym porozumieniem wszystkie delegacje, które wybrane były przez prowincje oraz miasta dotarły na zgromadzenie Stanów Generalnych posiadając w swych rękach " księgi skarg i zażaleń". Zwołane po wielu latach Stany Generalne miały się wkrótce okazać niemożliwymi do opanowania. Wszystkie trzech stanów czyli szlachta, duchowieństwo oraz stan trzeci zebrać się miały oraz obradować zgodnie z ustalonym przez menadżerów królewskich porządkiem. Dnia 17 czerwca stan trzeci, wcześniej zaprosiwszy pozostałe 2 stany do wspólnych obrad, złamał tym samym obowiązujące dotąd reguły oraz obwołał się wspólnym Zgromadzeniem Narodowym, jakie po niedługim czasie zostało przekształcone w Konstytuantę mającą podjąć prace nad nową konstytucją. Obrady wspomnianej Konstytuanty toczone były w atmosferze bardzo ostrego konfliktu zarówno z królem jak i częścią arystokracji rządzącej przeciwstawiającej się reformom. W dniu 11 lipca zdymisjonowany został popularny minister finansów J. Necker uważany za symbol reformatorskich dążeń. Wówczas Paryż wybuchł. Główny rewolucyjny sztab zebrał się w tzw. Palais Royal. Dnia 14 lipca zdobyta została Bastylia. Od tamtego czasu rewolucja nabrała już własnej siły rozpędu, rytm której dyktowały następujące po sobie przypływy nieprzewidzianych wydarzeń. Rewolucja przeszła we Francji trzy podstawowe stadia.

Zaistniała poważna wewnętrzna oraz zewnętrzna sytuacja Francji, a także prześladowania Kościoła, spisek rojalistyczny szlachty (tzn. popierający monarchię), również wybuch powstania na terenie Wandei, lokalne rewolty, wszystko to sprzyjało narastaniu państwowego terroru. Wiosną 1793 roku władzę w kraju przejęli jakobini, tym samym rozpoczynając czas oficjalnej dyktatury i terroru. Terror ów uderzał w znacznej mierze w Kościół katolicki. Żyrondystów oskarżono o nieskuteczność wobec zagrożeń republiki a następnie skazano ich i stracono. Powszechnie panująca nienawiść w stosunku do władzy jak również strach by nie zostać kolejną ofiarą doprowadziły do obalenia także i jakobinów (27.VII.1794 roku). Swoje apogeum terror osiągnął podczas wojny domowej z lat 1793-1794. W imię rewolucyjnych haseł, rozprawili się jakobini ze swymi przeciwnikami, zaś w szczególnie okrutny sposób spacyfikowano Wandeę.

Mordowano arystokratów, którzy symbolizowali stary porządek a także księży nie godzących się złożyć przysięgi na cywilną konstytucję kleru.

Z czasem rewolucja pożerać zaczęła swe własne dzieci. Szalał terror, pochłaniał coraz większe liczby ofiar. Dzięki kolejnej uchwalonej konstytucji oraz nowemu dwuizbowemu Zgromadzeniu, w listopadzie 1794 roku został wyłoniony pięcioosobowy Dyrektoriat, który miał sprawować wykonawczą władzę. Następnie doszło do pomyślnego przebiegu wojny, szczególnie zaś włoskiej kampanii Napoleona Bonaperte, która to umożliwiła zakończenie walk z tzw. I koalicją. W okresie późniejszym Napoleon podjął próby opanowania brytyjskich dróg morskich, co się udało ale tym samym doszło do zawiązania kolejnej II koalicji 1798-1802; w wyniku walk Austria zmuszona została do kapitulacji w 1801 roku a Wielka Brytania do zawarcia kompromisowego pokoju w 1802 r. Kiedy w roku 1798 Francję zaatakowały armie II koalicji, francuskie wojska poniosły ogromne straty, zaś w państwie panował chaos. Niepowodzenia dyrektoriatu wykorzystał gen. Bonaparte i 9.XI.1799 r. przeprowadził zamach stanu, przyjmując początkowo stanowisko pierwszego konsula, później zaś koronował się w 1804 r. na cesarza Francuzów.

Rewolucja francuska wepchnęła Europę w najdłuższy i najgłębszy kryzys w jej dziejach. Wywołany przez nią zamęt, wojny jak również niepokoje związane z wprowadzanymi innowacjami pochłonęły wiele lat życia całego ówczesnego pokolenia. Z epicentrum w Paryżu szły wstrząsowe fale i docierały do nawet najdalszych zakątków europejskiego kontynentu. Od portugalskich wybrzeży po leżące w głębi carskiej Rosji obszary, od Skandynawii aż po Italię za tą falą wstrząsów szli żołnierze ubrani w jaskrawe mundury, z kokardami niebiesko-biało-czerwonymi na czapkach i z hasłem: "Wolność, Równość, Braterstwo" na ustach. Pewien uczestnik debat dotyczących francuskiej rewolucji pisze o niej tak: "Rewolucja francuska - jest ukoronowaniem długiego procesu ewolucji społecznej i gospodarczej, która uczyniła z burżuazji panią świata". Natomiast Cobban w ten sposób konkludował: " ... była to rewolucja zakończona sukcesem".