Sejm konwokacyjny

Kiedy w 1763 roku umarł król August III Mocny, sytuacja w państwie stała się bardzo napięta. Czartoryscy i cała Familia zdecydowali się wówczas wezwać na pomoc wojska rosyjskie. Katarzyny II nie chciała zgodzić się, by królem Polski został Adam Kazimierz Czartoryski, lecz na tron polski wyznaczyła swego dawnego kochanka, młodego stolnika litewskiego, Stanisław Poniatowski. W odpowiedzi na to główni działacze opozycji antyrosyjskiej, Jan Klemens Branicki, Franciszek Salezy Potocki i Karol Radziwiłł, ogłosili manifest protestacyjny i wyjechali za granicę, by szukać pomocy przeciwko Rosji u państw sąsiednich. Sejm konwokacyjny, który zebrał się w 1764 roku, był najpłodniejszym z sejmów poprzednich lat. W ciągu sześciu tygodni uchwalono 180 konstytucji, natomiast w ciągu 27 lat sejmowania nie udało się przyjąć ani jednej uchwały. Głównym projektodawcą reform było stronnictwo Czartoryskich - Familia. Elekcja odbyła się 6 września 1764 roku pod Warszawą, kandydaturę Stanisława Poniatowskiego przyjęto prawie jednomyślnie. Przez skonfederowanie sejmu nie obowiązywało liberum veto, nie można też było go rozwiązać. Konfederację zawiązano w ostatnim dniu sejmu konwokacyjnego na czas nieokreślony, co pozwoliło na spokojny przebieg przyszłych sejmów w latach 1764 i 1766. Uchwalono nowy sposób głosowania w sprawach, które dotyczyły skarbu państwa, obowiązywała wtedy większość głosów. Posłowie zostali zwolnieni od przysięgi na instrukcje sejmikowe. Również na sejmikach deputackich i elekcyjnych liberum veto zostało zniesione. Uchwały sejmowe zwalczały wpływy oligarchii magnackiej, od tej pory magnaci tracili prawo do utrudniania prac sejmików i sejmów oraz do ich zrywania, zostali oni pozbawieni również kontroli nad wojskiem i skarbem. Sejm utworzył dwie komisje skarbowe, osobną dla Korony i dla Litwy oraz powołał Komisję Wojskową Koronną. Zlikwidowano prywatne myta i cła, w ich miejsce uchwalono cło generalne, uporządkowano również sprawy dotyczące miast.

Sytuacja po koronacji

Już na początku swego panowania Stanisław August napotkał musiał uporać się z ostrym konfliktem w sprawie różnowierców. Już od czasów rządów Piotra I sprawa opieki nad innowiercami była głównym pretekstem do ingerencji w wewnętrzne sprawy Polski. Król miał uregulować kwestie sporne dotyczące dysydentów, ale dopiero po zniesieniu liberum veto. Sprawą tą miał zająć się sejm, który zebrał się w 1766 roku, ale już rozpoczęcie obrad odbyło się pod naciskami strony rosyjskiej. Przez intrygi i łapówki ambasadora rosyjskiego Mikołaja Renina, posłowie przyznali innowiercom jedynie wolność kultu, lecz nie zapewnili im żadnych praw politycznych. Już w następnym roku w obronie swych praw dysydenci zawiązali dwie konfederacje, w Słucku dla Litwy i w Toruniu dla Korony. Natomiast w czerwcu 1767 roku zawarto konfederację generalną w Radomiu. Konfederaci zwrócili się o pomoc w egzekwowaniu swych praw do Katarzyny II. Na jej rozkaz Repnin odseparował od króla Familię i pozbawił Czartoryskich wszelkich wpływów, król milcząco stanął po stronie Rosji. Sejm jesienny, tzw. "repninowski", pod dyktando rosyjskiego ambasadora uchwalił i potwierdził zasady "złotej wolności szlacheckiej". W "prawach kardynalnych", które miały być niezmienne, znalazło się: utrwalenie wolnej elekcji, liberum veto, prawo szlachty do wypowiadania posłuszeństwa monarsze, potwierdzono wyłączne prawo szlachty do sprawowania urzędów i dzierżenia dóbr ziemskich oraz potwierdzono ich dożywotni charakter, zapewniono szlachcie zwierzchność nad chłopami. Gwarantem praw kardynalnych została Rosja. Równocześnie uchwalono akt równouprawnienia prawosławnych i protestantów. Miastom zaś nie udzielono gwarancji prawnych ani nie poszerzono przywilejów.

Sejm Wielki

Pierwszy rozbiór Polski znacznie zbliżył Rosję, Austrię i Prusy, lecz sytuacja ta nie trwała zbyt długo. Jako pierwsze poróżniły się Austria i Prusy przez konflikt o Śląsk. Następnie Rosją zaangażowała się w sprawy dotyczące Turcji, co przyczyniło się do zerwania stosunków rosyjsko-pruskich. Polska ciągle znajdowała się pod protektoratem Rosji, lecz zbliżająca się wojna rosyjsko-turecka napawała nadzieja na zmianę sytuacji. W 1787 roku opozycja magnacka oraz dwór królewski zaproponowali Katarzynie II sojusz antyturecki. Szlachta w zamian za pomoc domagała się aukcji oraz obalenia Stanisława Augusta, caryca jednak ich ofertę odrzuciła. Spotkała się natomiast z polskim królem w maju tego roku na zjeździe w Kaniowie. Katarzyna II przyjmując propozycje Stanisława August, nakazała ograniczenie ilości wojsk z 20 do 12 tys., nie wyraziła zgody na reformy wewnętrzne

w Polsce, nie zezwoliła na zdobycze terytorialne oraz na polskiej delegacji w kongresie pokojowym. Jednak takiemu porozumieniu stanowczo sprzeciwiły się Prusy. W sierpniu 1787 roku rozpoczęła się wojna rosyjsko-turecka. Zaś w 1788 roku do wojny z Rosją przystąpiły Szwecja oraz Austria. Taki rozwój wydarzeń pozwolił na przeprowadzenie reform

w Polsce. Już 7 października 1788 roku w Warszawie zaczął obradować Sejm Wielki/Walny/Czteroletni. Aby uniknąć zerwania przez liberum veto i głosować większością głosów na sejmie tym zawiązano konfederację, posłowie odmówili też podpisania porozumienia polsko-rosyjskiego. Marszałkami sejmu zostali Stanisław Małachowski i Kazimierz Nestor Sapieha. Już 13 października 1788 roku poseł pruski Ludwik Buchholtz, zaoferował Polsce sojusz. Pod jego wpływem posłowie zażądali od Rosji ewakuacji z terenów Polski rosyjskich oddziałów oraz magazynów wojskowych. Osłabiona wojną caryca przyjęła polskie postulaty i zarządziła wyprowadzenie swych wojsk z terenów Ukrainy. W tej sytuacji posłowie starali się wykorzystać względna niezależność do przeprowadzenia generalnych reform systemu skarbowego, wojska oraz naczelnych władz państwowych. Posłowie pozbawili Radę Nieustającą władzy nad oddziałami wojskowymi, a potem ją rozwiązali

w styczniu 1789 roku. 20 października 1788 roku sejm uchwalił konstytucję Materie wojskowe, która przewidywała aukcję wojska do 100 tys. W marcu 1789 roku uchwalono nowy podatek, tzw. "ofiarę dziesiątego grosza", w wysokości 10 części od dochodów z dóbr szlacheckich oraz w wysokości 5 części z dóbr kościelnych. W listopadzie 1789 roku prezydent Warszawy Jan Dekert, za namową Hugo Kołłątaja, zgromadził przedstawicieli 141 miast królewskich, którzy w tzw. "czarnej procesji" udali się na Zamek Królewski i złożyli sejmowi swoje postulaty. Pod ich wpływem sejm w maju 1790 roku powołał specjalną komisję, która miała zająć się opracowaniem praw dla miast. W tym samym roku król pruski Fryderyk Wilhelm II podpisał sojusz z Portą Otomańską, na mocy którego Prusy miały wypowiedzieć wojnę Austrii i Rosji. W zamian za to Turcja miała pomóc w odebraniu Cesarstwu Austriackiemu Galicji i oddaniu jej Polsce. W ten sposób układ polsko-pruski stał się możliwy. W grudniu 1789 roku król pruski przysłał do Warszawy propozycję takiego sojuszu. Już 29 marca 1790 roku został podpisany sojusz polsko-pruski, który zawierał gwarancje niezależności terytorialnej obu stron oraz zapewnienie obopólnej pomocy wojskowej.