Za Kopalińskim konflikt to "sprzeczność interesów, poglądów; niezgodność, spór, zatarg, kolizja". Pochodzi od łacińskiego słowa "conflictus" co znaczy "zderzać". Konflikt jest więc sprzecznym działaniem dwóch lub więcej osób lub grup, prowadzącym do jakich ustaleń i kompromisów lub do ograniczenia praw, wolności lub zniszczenia jednej ze stron. Konflikt społeczny powstaje gdy jest sprzeczność pomiędzy grupami społecznymi, lub gdy członkowie takich grup uważają iż owa sprzeczność istnieje. Często jedna z grup uważa, że zakończenie konfliktu może odbyć kosztem drugiej grupy. Stronami konfliktu mogą być wszelakie grupy społeczne: klasy szkolne, grupy narodowościowe, grupy etniczne, grupy religijne, państwa. Najwięcej uwagi w socjologii poświęcono na konflikty międzyklasowe, na linii pracodawca - pracownik, rządzący - rządzony, między grupami etnicznymi i wyznawcami różnych religii. Konflikty przybierają mniej lub bardziej gwałtowne formy - poczynając od strajków przez rozruchy i rewolucje na wojnach kończąc. Rozwiązywanie konfliktów przebiega w różny sposób i na różnych płaszczyznach - politycznych, kulturowych, ekonomicznych i innych. Wg niektórych naukowców rola konfliktu w życiu społecznym jest bardzo duża. Jest to czynnik warunkujący wewnętrzną jedność grup zaangażowanych w konflikt, jak i powoduje zmiany społeczne.

Konflikty religijne.

Konflikty te rozpatrywane są na dwóch płaszczyznach:

  • konflikty pomiędzy religiami o zasięgu światowym: chrześcijaństwo, islam, judaizm, hinduizm i buddyzm;
  • konflikty pomiędzy odłamami tej samej religii: katolicy - protestanci - prawosławni, szyici - sunnici.

Konflikty religijne są najczęściej uwarunkowane historycznie, wywołuje je często ingerencja "osób trzecich", lub też powodem są stare waśnie między sąsiadującymi narodami - wyznawcami różnych religii.

Konflikt w Irlandii Północnej

W 1968 roku w Irlandii Północnej miała miejsce seria aktów przemocy paraliżujących życie polityczne regionu. Próbom rozwiązania konfliktu na przeszkodzie stawały krańcowo różne dążenia społeczności katolickiej i protestanckiej, dodatkowo terroryści z obu grup siali zniszczenie i śmierć.

Źródeł konfliktu szukać należy w początkach XX wieku. W 1920 roku podpisano akt, a w 1921 roku traktat irlandzko-brytyjski decydujący o podziale Irlandii. Południowa część wyspy w większości zamieszkiwana przez katolików ogłosiła niepodległość - powstała Republika Irlandzka. Część północno-wschodnia wyspy - znaczna część prowincji Ulster, z przewagą protestantów, została częścią Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii. W części pozostałej przy Koronie Brytyjskiej mieszkała duża mniejszość katolicka - około trzydzieści procent społeczeństwa. Stosunki panujące pomiędzy katolikami i protestantami były bardzo wrogie. Od 1921 roku Irlandia Północna na mocy dekretu ma własny parlament z siedzibą w Stormont oraz jest samodzielna, jeśli chodzi o sprawy wewnętrzne. W praktyce oznaczało to, że Irlandia Północna rządzona była przez większość protestancką, a mniejszość katolicka nie miała nic do powiedzenia. Dominacja protestantów w kwestiach społecznych, politycznych i gospodarczych utrzymywana była z pomocą policji w zdecydowanej większości protestanckiej (Royal Ulster Constabulary) i organizacji paramilitarnej - B Specials.

Konflikt o podłożu religijnym z biegiem lat doprowadził do powstania dwóch odrębnych społeczności, co w efekcie powoduje dalsze trwanie konfliktu, inaczej niż w innych częściach Wielkiej Brytanii, gdzie katolicy i protestanci żyją obok siebie bezproblemowo. Całe dzielnice zamieszkiwane były przez przedstawicieli jednej z tych grup. Społeczności te miały odrębną przeszłość historyczną i tradycję. Chodzili do swoich pubów i klubów. Mieli również swe flagi, symbole i rocznice, kiedy to odbywały się marsze - element charakterystyczny w życiu tej prowincji. Wśród protestantów większość stanowili oranżyści, lojaliści i unioniści. Katolicy określała się mianem nacjonalistów, republikanów i zielonych. Pierwsza grupa chciała pozostać związku z Wielką Brytanią, druga preferowała zjednoczenie z Irlandią jednocześnie kwestionując prawowitość istnienia Irlandii Północnej. Konflikt ten modelował sytuację polityczną Ulsteru. Scena polityczna Ulsteru zdominowała została przez przedstawicieli Partii Unionistów, która reprezentowała lojalistów, stanowiących większość społeczeństwa. Irlandzka Armia Republikańska (IRA) organizowała zbrojny opór przeciw brytyjskim rządom. Jej działania były jednak ograniczone, zaś kampania, którą prowadzili w latach 1956-62 była całkowitą klęską. Na początku lat 60-tych katolicy zaczęli walczyć o rozwój budownictwa mieszkaniowego. Premierem Irlandii Północnej w 1963 roku został wybrany Terrence O'Neill. Miał on nadzieję na pogodzenie stron konfliktu. U katolików zdobył uznanie dzięki swoim reformatorskim poglądom. Pojednawczy gest w postaci zaproszenia premiera Republiki Irlandii do Ulsteru spotkał się z dużym oporem unionistów. Pojawienie się na politycznej scenie nowych postaci - np. pastora Iana Paisley'a - spowodowało wzrost niezadowolenia wśród protestantów. Rezultatem było powstanie paramilitarnej organizacji - Sił Ochotniczych Ulsteru, które, podobnie jak katolicka IRA, jako metodę działania obrały terroryzm. W styczniu 1967 roku nastąpiła pierwsza znacząca zmiana sytuacji. Miało to miejsce wraz z powstaniem Stowarzyszenia Praw Obywatelskich (CRA), związku, którego członkami byli przede wszystkim katolicy. CRA prowadziła pokojową kampanię na rzecz katolickiej społeczności pod władzą brytyjską, zamiast trzymać się pozycji nacjonalistycznej. Władze Wielkiej Brytanii nie wypowiadały się na ten temat, gdyż katolicy byli dyskryminowani nie tylko w polityce, ale również na rynku pracy, czy w budownictwie mieszkaniowym. Biorąc za przykład działania na rzecz praw murzynów w Stanach Zjednoczonych oraz manifestacji przeciwko wojnie w Wietnamie członkowie CRA zorganizowali szereg marszów, aby nagłośnić swoje stanowisko. Od początku akcji marszom katolickim towarzyszyły kontrdemonstracje organizowane przez protestantów oraz utrudnienia ze strony policji. W październiku 1968 roku demonstranci katoliccy w Derry zaatakowani zostali przez policję ulsterską. Centrum miasta zastawione zostało barykadami, a protestujący i siły bezpieczeństwa starli się. Sprawozdanie telewizyjne (pierwsze o zamieszkach w Irlandii Północnej, jakie pojawiło się na antenie) wzburzyły brytyjską opinią publiczną. O'Neill, pod naciskami rządu brytyjskiego, miał podjąć działania mające na celu rozwiązanie konfliktu, choć wcześniej obiecywał katolikom reformy, które by ich satysfakcjonowały. Wcześniej za obietnicę reform CRA ogłosiło rozejm, aby umożliwić wprowadzenie ich w życie. Zerwanie rozejmu nastąpiło 1 stycznia 1969 roku. Doprowadzili do tego demonstranci, którzy celowo spowodowali zamieszki idąc przez protestancką dzielnicę. Sytuacja zaczęła się coraz bardziej pogarszać. Stowarzyszenie Praw Obywatelskich zostało zdominowane przez radykałów. O'Neill'owi coraz trudniej było utrzymać poparcie swojej partii. W kwietniu 1969 roku, po serii zamachów bombowych zmuszony został do dymisji. Później okazało się, że z zamachami nie miała nic wspólnego IRA, a prawdziwymi sprawcami byli lojaliści chcący zniszczyć O'Neill'a. Zamachy nasiliły się w sierpniu 1969 roku. Wtedy to marsz w Derry doprowadził do walk, które rozprzestrzeniły się na Belfast - stolicę Irlandii Północnej. Kiedy policja otworzyła ogień do demonstrantów pojawiły się pierwsze ofiary. Wiele budynków zostało zniszczonych bądź splądrowanych. Niektóre dzielnice miast były tak niebezpieczne, że nawet siły bezpieczeństwa się tam nie zapuszczały. W celu powstrzymania przetaczającej się fali przemocy, James Callaghan - minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii, wysłał do Ulsteru wojsko. Dla katolików oznaczało to przegraną policji Ulsteru. Wprowadzono godzinę policyjną oraz rewizje w poszukiwaniu broni, co wywołało rozgoryczenie i kolejne konflikty.

W latach 60-tych IRA rosła w siłę i stawała się radykalną organizacją lewicową, która jako cel obrała rozprzestrzenienie radykalnych poglądów i odpowiadających im form działania w całej Irlandii. Grupa członków IRA, która sprzeciwiała się socjalistycznym elementom programu i protestowała przeciw milczeniu o wydarzeniach w Irlandii Północnej, spowodowała rozłam. W jego efekcie powstała w 1969 roku Tymczasowa IRA, która za swój główny cel uznała wyzwolenie Ulsteru spod władzy Wielkiej Brytanii. Przez to IRA zaczęła tracić na znaczeniu. Niektóre kręgi rządzących Republiką Irlandii dyskretnie finansowały Tymczasowa IRA, widząc wojnę, która toczyła się przeciw katolikom. Z końcem 1970 roku IRA skorzystała na spadku popularności brytyjskiej armii między katolikami i zaczęła serię zamachów bombowych, których celem były obiekty wojskowe. W 1971 roku fala przemocy przybrała na sile, rozruchy rozszerzyły się na większą część Ulsteru. Rozpoczęły się zamieszki katolików i protestantów z armią. Brian Faulkner, premier Irlandii Północnej, wprowadził w sierpniu zasadę pozbawiania wolności podejrzanych bez sądowego nakazu. Mimo iż rozporządzenie skierowane było przeciwko osobom, które podejrzewano o współpracę z IRA, szybko spowodowało protest sympatyków i członków ruchów na rzecz praw obywatelskich, ponieważ było na granicy prawa. Demonstracje, które temu towarzyszyły, mimo iż pokojowe, były rozbijane przez armie. 30 stycznia 1972 roku miała miejsce "Krwawa Niedziela" - w czasie demonstracji zostało zastrzelone 13 osób. Rząd Wielkiej Brytanii zawiesił w marcu prace parlamentu w Stormont, wprowadzając w Ulsterze bezpośrednie rządy Londynu. Stopniowo zaczęto odchodzić od internowań. Powstał urząd Ministra Do Spraw Irlandii Północnej, który odpowiedzialny był za sprawy tej prowincji. Bezpośredni sposób rządzenia miał być rozwiązaniem krótkookresowym a trwały wiele lat. Brytyjski rząd doszedł do wniosku, że w tak podzielonym społeczeństwie nie mogą rządzić przedstawiciele grupy społecznej stanowiącej większość. Władza w Irlandii Północnej powinna składać się z reprezentantów zarówno protestantów jak i katolików. Na początku lat 70-tych powstały nowe partie polityczne i sytuacja uległa skomplikowaniu. Głównym reprezentantem interesów katolickiej części społeczeństwa została Socjaldemokratyczna Partia Pracy (SDLP). Partia ta sprzeciwiła się użyciu przemocy. Partia Porozumienia - nowa partia - starała się doprowadzić do porozumienia pomiędzy protestantami i katolikami. Demokratyczna Partia Unionistów sprzeciwiła się zdecydowanie najmniejszym nawet ustępstwom wobec mniejszości katolickiej. W 1971 roku powstała nowa, lojalistyczna paramilitarna organizacja - Ulsterskie Stowarzyszenie Obronne (UDA), prowadzące akcje terrorystyczne tak samo często jak IRA. Okres ten był jednym z najbardziej niespokojnych w najnowszej historii tego regionu. Q grudniu 1973 roku sprawa wydawała się rozwiązana. Na podstawie Umowy z Sunningdale powstała forma samorządu z przedstawicielami obu stron konfliktu. Kierował nią Brian Faulkner. W samorządzie tym znaleźli się przedstawiciele Partii Unionistów, Socjaldemokratycznej Partii Pracy i Partii Porozumienia. Brian Faulkner nie zyskał jednak poparcia większości swojej partii (Unionistów). Wybory pokazały natomiast, że zdecydowana większość protestantów popiera dążenia Partii Unionistów, nie dopuszczania do władzy katolików. W maju strajk zorganizowany przez Radę Robotników Ulsteru sparaliżował życie w Ulsterze. Wkrótce po tym zdarzeniu nowa forma rządów zakończyła się. Winą spadała nie tylko na organizacje terrorystyczne stron konfliktu, ale też na polityków równie niechętnych kompromisom. W kolejnych latach brytyjski rząd próbował rozpocząć nowe rozmowy. Organizacja pozarządowa - Pokój Ludziom - również nie zdołała doprowadzić do porozumienia. Fala przemocy przetaczająca się przez Ulster spowodowała, że Irlandia Północna była najbiedniejszą częścią Wielkiej Brytanii. Dawały się odczuć efekty naftowego kryzysu, który miał miejsce w latach 1973-74. Dodatkowo niepokoje społeczno-polityczne odstraszały potencjalnych inwestorów. Dopiero inwestycje rządu, które rozpoczęły się w latach 80-tych spowodowały poprawę w gospodarce. Postęp w budownictwie mieszkaniowym doprowadził wreszcie do zniknięcia gett, z których pochodzili terroryści. Rozpoczęły się sukcesy sił bezpieczeństwa, jeśli chodzi o zapobieganie atakom terrorystycznym. W latach 90-tych było znacznie mniej ofiar niż w 80-tych, mimo iż terroryści nadal przeprowadzali swoje akcje. Do najgłośniejszych zamachów należą: zamachy bombowe w Guildrofd i w Birmingham w 1974 roku, gdzie celami były puby; w 1979 roku miało miejsce zabójstwo lorda Mountbatten'a; w 1984 roku w hotelu Grand w Brighton miała miejsce próba zamachu na członków brytyjskiego rządu; w 1991 roku miał miejsce atak moździerzowy na siedzibę brytyjskiego premiera na Downing Street; eksplozje w Londynie w latach 1992-90. W wyniku tych głośnych zamachów zaczęło spadać poparcie dla terrorystów północnoirlandzkich. W 1981 roku uwięzieni członkowie IRA urządzili strajk głodowy. Po tym jak jeden z uczestników strajku - Bobby Sands - opuścił więzienie, wybrano go do parlamentu, zaś jego śmierć sprawiła, że wiele osób widziało w nim męczennika. Wkrótce potem Sinn Fein - polityczne skrzydło Irlandzkiej Armii Republikańskiej - zbojkotowała wybory. Strategia ta w latach 80-tych przyniosła sukcesy, lecz z biegiem czasu stawały się one coraz mniejsze.

Wielka Brytania i Irlandia w latach 80-tych pracowały nad koncepcją formy samorządu w Północnej Irlandii. W efekcie w 1985 roku podpisano porozumienie irlandzko-brytyjskie. Towarzyszyła temu znaczna krytyka zarówno ze strony republikanów jak i unionistów. Z początkiem lat 90-tych dążono do rozmów, które byłyby udziałem wszystkich zainteresowanych ugrupowań i które to rozmowy doprowadziłyby do długo oczekiwanego porozumienia. Prowadzono kampanię na rzecz pokojowego rozwiązania sporu. Jako mediator zaangażowały się Stany Zjednoczone, wkrótce mediacje zaczęły przynosić oczekiwany rezultat. Po tym jak rządy Wielkiej Brytanii i Irlandii wezwały strony konfliktu do rozmów (połowa 1994 roku), IRA ogłosiła zawieszenie broni. W lutym 1995 roku padł pomysł stworzenia w Irlandii Północnej zgromadzenia ustawodawczego. Blokadą dla dalszych rozmów okazał się spór o to, na jakich warunkach terroryści mają złożyć broń. Koniec zawieszenia broni dał wybuch bomby w Doclands - dzielnicy Londynu - w roku 1996.

10 kwietnia 1998 roku doszło do podpisania porozumienia pokojowego przez przedstawicieli głównych partii. Nadal jednak małe grupy radykalne z obu stron wciąż próbują przeszkadzać porozumieniu. W maju 1998 roku przeprowadzono referendum, w którym większość głosujących (71%) zaaprobowała warunki porozumienia. W czerwcu 1998 roku odbyły się wybory do Zgromadzenia Irlandii Północnej, które wygrane zostały przez UUP i SDLP. Przeciwnicy porozumienia zdobyli 26% miejsc w Zgromadzeniu. Mimo iż porozumienie weszło w życie nadal dochodziło do ataków terrorystycznych, których autorami byli członkowie skrajnych ugrupowań. Odbywały się też manifestacje protestantów. W grudniu 1998 roku przywódca UUP- Trimble i przywódca SDLP - Hume otrzymali Pokojową Nagrodę Nobla.

Konflikty w Chinach

Od około pięćdziesięciu lat władze Chin stosują w Tybecie wynaradawianie. Uderzają w jedną z najważniejszych sfer życia każdego Tybetańczyka - religię. Chcą w ten sposób zniszczyć kulturową i etniczna odrębność tego narodu. W wyniku tych działań likwidacji uległo 6 tysięcy klasztorów buddyjskich, zamordowano przeszło milion mieszkańców Tybetu, dziesiątki tysięcy wypędzono z domów, na ich miejsce sprowadzając osadników chińskich. Zakazano obchodzenie większości religijnych świąt, duchowni muszą składać deklaracje lojalności, uniemożliwiane są studia teologiczne, w buddyjskich świątyniach rezydują policjanci. Religia tolerowana jest prawdopodobnie ze względu na jej atrakcyjność turystyczną. Jest to element folkloru, atrakcja pozbawiona wymiaru duchowego. Stan duchowny wybierał w Tybecie przeszłości co czwarty mieszkaniec, religia warunkowała życie społeczne i polityczne. Był to więc i jest nadal ważny element życia w Tybecie.

We Wschodnim Turkiestanie (Sinkiangu) opozycja ujgurska walczy o utworzenie niepodległego państwa. Odwołuje się przy tym do fundamentalizmu muzułmańskiego. Początek rewolcie dały rozruchy, które wybuchły w lutym roku 1997 w mieście Ining. Wiele osób zginęło od kul policji i wojska, a tysiące zostały aresztowane. Przywódca rozruchów, Abduhelil Abdulmedżit zmarł w więzieniu w październiku 2000 roku w efekcie tortur jakim był poddany. Ujgurowie na represje odpowiedzieli stworzeniem zbrojnego podziemia, atakami na chińskich urzędników, policjantów i żołnierzy. Partyzanci szkoleni byli w Afganistanie. Walczyli tam również po stronie Talibów. Chińskie władze bardzo często wydają wyroki śmierci na działaczy opozycyjnych, zarówno tych walczących bronią jak i słowem. Na początku 2002 roku władze chińskie przeniosły do prowincji dodatkowe cztery dywizje wojska. Stany Zjednoczone ostrzegają rząd chiński przed pacyfikacją Ujgurów, kryjącą się za zasłoną walki z terroryzmem.

Władze komunistycznych Chin widzą przeciwników również w nowych ruchach religijnych, np. szkołach medytacji, które określane są mianem organizacji heretyckich. Po zdelegalizowaniu szkoły, jej członków aresztowano i torturowano, ostatecznie zamykając w więzieniach lub szpitalach psychiatrycznych. Na procesach oskarżani byli o pospolite przestępstwa, nie mieli prawa do obrony, a niektórzy zsyłani byli do obozów pracy nawet bez procesu. Według władz była to walka z sektami i przesądami, choć największą winą aresztowanych były pokojowe manifestacje i wypowiedzi w obronie praw człowieka. Chiny nie toleruje żadnych organizacji, jeśli nie powstawały z inicjatywy komunistycznych władz, nad którymi nie ma kontroli i które nie są uległe i nie dają sobą manipulować.

Konflikt na Filipinach

W południowej części Filipin od kilkudziesięciu lat działa separatystyczny ruch, chcący utworzenia niezależnego państwa muzułmanów filipińskich. Muzułmanie na Filipinach stanowią zdecydowana mniejszość - jest ich około 5%, natomiast chrześcijan 88% (katolików 84% i 4% protestantów). Muzułmanie dominują na południu. Przez dziesięciolecia walkę z rządem prowadził Narodowy Front Wyzwolenia Moro pod przywództwem Nura Misuariego. Działania Frontu doprowadziły do wprowadzenia w 1972 roku stanu wyjątkowego, który trwał do roku 1981. Z Frontu w latach 80-tych wyodrębnił się fundamentalistyczny Islamski Front Wyzwolenia Moro, dążący do powstania państwa kierującego się prawem szariatu. We wrześniu 1996 roku zawarto porozumienie pokojowe pomiędzy stroną rządową a Frontem, na mocy którego miała powstać autonomia na terenach południowych. Do czasu podpisania porozumienia w bratobójczej wojnie zginęło ponad 120 tysięcy osób.

Powstał Autonomiczny Region Islamskiego Mindanao, gubernatorem został Nur Misuari. Układ nie objął Islamskiego Frontu Wyzwolenia Moro, który prowadził dalszą walkę rządem. Najbardziej znaną grupą muzułmanów filipińskich jest organizacja Abu Sajaf, mająca powiązania z Osamą bin Ladenem. Odpowiedzialna jest ona za uprowadzanie Filipińczyków i turystów zagranicznych, oraz za zamachy terrorystyczne w katolickich miastach. Pod koniec 2001 roku nastąpiło znaczne zaostrzenie sytuacji. Żołnierze armii filipińskiej wywodzący się z Narodowego Frontu Wyzwolenia Moro zbuntowali się. Wznowiona została wojna z rządem, a Autonomia przestała istnieć. W lutym 2002 roku na wyspę Basilan przybyły oddziały specjalne Stanów Zjednoczonych. Odbyło się top w ramach operacji antyterrorystycznej. Oddziały amerykańskie miały za zadanie szkolenie żołnierzy filipińskich do walki z muzułmańskimi separatystami.

Konflikt w Indiach

W Indiach trwa konflikt pomiędzy muzułmanami a wyznawcami hinduizmu. W starciach zginęło kilka tysięcy osób. Początkiem rozruchów był zamach ekstremistów muzułmańskich na pociąg z hinduskimi pielgrzymami, w którym spłonęło żywcem kilkadziesiąt osób. Hinduskie bojówki w odwecie napadały na wsie oraz domy w mieście Ahmedabad zamieszkiwane przez muzułmanów, mordując i równie często paląc ofiary żywcem. O mordy oskarżane są fundamentalistyczne organizacje hinduistyczne - Vishva Hindu Pariśad, oraz jej młodzieżówka Badżrang Dal. Obie organizacje, wspólnie z grupą Indore doprowadzają do rozruchów również w innych stanach - w Uttar Pradesz, Pradesz, Madhya i Hariana.

Konflikt w Indonezji

W Indonezji do walk między różnymi grupami religijnymi i etnicznymi dochodzi od 1999 roku. Charakter konfliktu religijnego mają starcie między chrześcijanami a muzułmanami, do jakich dochodzi na Molukach i Celebes. Niezgoda na Molukach zaczęła się od sprzeczki chrześcijańskiego kierowcy z muzułmańskim chłopakiem. Przyniósł już kilka tysięcy ofiar. Zakończenie starć miało miejsce w lutym 2002 roku, kiedy to podpisano porozumienie pokojowe. Mimo to nadal dochodziło do zamachów bombowych, których ofiarami są przede wszystkim chrześcijanie. Na Molukach mieszkali głównie protestanci, ale odkąd z Jawy napływać zaczęło coraz więcej osób, zwiększyła się znacznie liczba muzułmanów i teraz obie strony konfliktu są porównywalne liczebnie.

Na wyspie Sulawesi, podobnie jak na Molukach, konflikt jest między chrześcijanami a muzułmanami. W starciach zginęło kilka tysięcy osób. Grupy muzułmanów i chrześcijan nawzajem atakowały swoje domy. Wojsko zwalczało raz jedną, raz drugą grupę. Obecnie dochodzi tam do zamachów bombowych i pojedynczych morderstw.

Główną organizacją terrorystyczną muzułmanów jest fundamentalistyczną jest Laskar Dżihad, która to powiązana jest z Al Kaidą.

Konflikt w Algierii

W latach 80-tych aktywizowała się grupa fundamentalistów muzułmańskich. W 1988 roku w wielu miastach wybuchły zamieszki. W 1990 roku miały miejsce pierwsze wolne wybory, które wygrał fundamentalistyczny Muzułmański Front Ocalenia (FIS), będący w konflikcie z rządzącym do tej pory Frontem Wyzwolenia Narodowego (FWN). W stolicy wybuchły zamieszki, które doprowadziły do dymisji rządu i wprowadzenia stanu wyjątkowego. W końcu 1991 roku przeprowadzono nowe wybory, które ponownie wygrał FIS. W styczniu 1992 roku kontrole w państwie przejęło wojsko, aby nie dopuścić do władzy fundamentalistów. Wyniki wyborów zostały anulowane, a działalność FIS zakazana. W odwecie zaczęły się uliczne zamieszki i zamachy terrorystyczne w których zginęło kilkadziesiąt tysięcy osób. Partyzantka i terroryści walczą o budowę państwa muzułmańskiego, nie chce "świeckiego reżimu". W Algierii konflikt polega nie na starciu dwóch religii, lecz na walce opozycji w imię religii.

Największe antyrządowe organizacje zbrojne to Islamska Grupa Zbrojna oraz Islamska Armia Ocalenia, która to organizacja uchodzi za ramię zbrojne Muzułmańskiego Frontu Ocalenia. W 2000 roku, korzystając z amnestii władz, druga z tych organizacji sama się rozwiązała. Algierskie siły zbrojne i prorządowe grupy paramilitarne atakowane są przez partyzantkę. Partyzantka jest również oskarżana o mordowanie cywilów, głównie mieszkających na wsi. Śledztwa prowadzone przez niezależne grupy ujawniły, że za wieloma krwawymi zbrodniami stały siły rządowe zrzucające winę na partyzantów, tak aby skompromitować ich w oczach nie tylko społeczeństwa algierskiego, ale też całego świata.

Konflikt w Nigerii

Konflikty o podłożu religijnym są w Nigerii stałym elementem życia społecznego. Konflikty te przybrały na sile po zakończeniu się długiego okresu dyktatury. Według szacunków w zamieszkach zginęło kilka tysięcy osób. Mieszkańcy Nigerii to wierni islamu (45%) i chrześcijaństwa (49% - protestanci 26%, katolicy - 12% i afrochrześcijanie 11%). Na północy kraju od wieków większością byli muzułmanie, natomiast na wschodzie i zachodzie dominowali chrześcijanie. Do życia w jednym kraju zmuszeni zostali przez kolonizatorów brytyjskich, którzy ustalili granice. Ustępstwa na rzecz którejś z grup w jednym stanie spowodowałoby wzrost trendów separatystycznych w pozostałych 30 stanach. Podstawowym problemem jest próba wprowadzenia prawa szariatu, bazującego na Koranie, w północnych stanach. Szariat dopuszcza kary takie jak kamienowanie, amputacje i chłosta, przeciwko którym gwałtownie protestują chrześcijanie. Dodatkowo kary te naruszają międzynarodowe konwencje. Dodatkowy problem jest w tym, iż wyroki wydawane są przez jednoosobowy sąd, który ma kwalifikacje wyłącznie religijne. Muzułmanie wierzą, że prawo koraniczne jest jedyną metodą ratunku kraju, który jest pustoszony przez bandytyzm, pijaństwo i korupcję. Traktowane jest jak ostatnia szansa zapewnienia w państwie ładu i spokoju.

Nieporozumienia na tle religijnym są podsycane przez międzynarodowe wydarzenia. Wzrost napięć między religiami po rozpoczęciu bombardowań w Afganistanie omal nie wywołał wybuchu zamieszek.

W zamieszkach w Lagos, których przyczyn nie ustalono, zginęło ponad 100 osób.

Panująca atmosfera powoduje, że władza centralna zazwyczaj nie zabiera głosu na temat decyzji podejmowanych przez władze poszczególnych stanów, które wprowadzają prawo szariatu i wykonują wyroki sądów religijnych. Milczenie władz z jednej strony może być odbierane jako nieme przyzwolenie na te poczynania, z drugiej jednak strony może być przejawem słabości władz centralnych zachęcającym poszczególne stany do dążeń separatystycznych.

Konflikt w Sudanie

Na początku lat 80-tych XX wieku wprowadzono w Sudanie muzułmańskie prawo - szariat. Spowodowało to wzrost napięć w południowej - zamieszkiwanej przez niemuzułmanów - części kraju. W 1983 roku został założony przez pułkownika Johna Garang'a Ludowy Ruch Wyzwolenia Sudanu (LRSW), który miał za zadanie ochronę interesów ludności niemuzułmańskiej. Początkowo konflikt nie miał charakteru religijnego. W 1985 roku obalono dotychczasowy rząd. W 1988 roku w Addis Abebie podpisano układ w wyniku którego LRSW miała zakończyć wojnę domową, a w zamian zniesiony miał być szariat i przywrócona autonomia południowej prowincji. Spowodowało to jednak sprzeciw fundamentalistów islamskich. W 1989 roku miał miejsce przewrót, w wyniku którego władzę w Sudanie objęła Rada Dowództwa Rewolucji Ocalenia Narodowego z generałem Omarem al-Baszirem na czele. Wprowadzono stan wyjątkowy i odrzucono układ z Addis Abeby. Przewodniczącym parlamentu został Hassan Turabi - główny ideolog islamu sudańskiego, generał al-Baszir został prezydentem. Ponownie wprowadzono prawo szariatu oraz przymusową islamizację południowej prowincji. Spowodowało to opór południa. Walki, które się rozpoczęły spowodowały wspólnie z falą głodu śmierć około 2 milionów osób. W styczniu 2002 roku Ludowy Ruch Wyzwolenia Sudanu podpisał w górach Nuba porozumienie z rządem. Pozostałe regiony kraju są nadal objęte rebelią.

Moim zdaniem każdy człowiek może wpłynąć na dalsze losy świata i jeśli będzie to pozytywne powinien to robić. Przy odrobinie dobrej woli można by wyeliminować choć część konfliktów religijnych, które często kończą się krwawą wojną. Każdy człowiek powinien wykazywać się zrozumieniem i tolerancją dla innych religii i ich wyznawców. Człowiek powinien poznawać inne religie, ich zasady i historię , aby nie były one zupełnie obce i może wtedy łatwiej tolerował by sąsiada muzułmanina lub buddystę.