Obraz Pabla Picassa "Guernica" powstał w 1937 r. Miał być odpowiedzią nalotu, malarskim manifestem antywojennym i dziełem sztuki zamówionym przez rząd republikański dla wystawienia w hiszpańskim pawilonie. Został zapewne namalowany pod wpływem wielkich emocji twórcy, mimo iż nie był on zwolennikiem politycznym, aczkolwiek było to jego miasto rodzinne. Niby ten obraz to zwykłe malowidło, ale czy na pewno? Czy coś przez niego nie przemawia? Czy nie skrywa głębszej prawdy?

Guernica to rysunek wykonany farbami olejnymi, na wielkim płótnie (349,3x776,6), o matematyczno-zamkniętej kompozycji tzn. że postacie, przedmioty, budynki mają geometryczne kształty, nadające wrażenie ogólnego chaosu i nieładu. Podkład ma charakter tłuczonego szkła, a nie materiału (jak powinien), jest to spowodowane licznymi czarno-białymi liniami.

Po wstępnej analizie obrazu możemy przystąpić do poszukiwania głębszej prawdy tego "chaotycznego obrazu". Na pierwszym planie znajduje się kobieta, która się wychyla z okna, po wyrazie jej twarzy możemy wywnioskować, że ogarnia ją strach. W wyciągniętej ręce trzyma lampę, oświetlającą ciemności. Druga postać znajdująca się przed domem, po prawej stronie obrazu jest spanikowana, klęczy, prawdopodobnie modli się do Boga (świadczy o tym jej układ rąk). Z lewej strony, krzycząc pada na kolana matka ze swym martwym dzieckiem, mając podświadomość, że zbliża się i jej chwila śmierci, boi się spojrzeć na swoją małą, zimną, nieoddychającą pociechę - matka jest symbolem oddania się i poświęcenia swojego życia, jednak na daremno. Obok niej możemy dostrzec byka nazywanego przez Pabla "maszyną do mielenia mięsa" tzn. istotę niosącą strach i śmierć, jest także symbolem Hiszpanii. W centralnej części pracy, na podłodze leży martwy żołnierz wraz ze złamanym mieczem. Nad nim znajduje się ranny koń- często tłumaczony jako symbol ludu hiszpańskiego. Słońce na obrazie zostało zastąpione świecąca żarówka, po to, aby uwidocznić sztuczność i położenie kresu rodzajowi ludzkiemu (mamy tu do czynienia jednocześnie z ironią i rzeczywistym odzwierciedleniem panującej sytuacji). Między koniem a domem ukazana, w dynamizmie została jeszcze jedna postać, pragnąca uciec, wyrwać się w sadystycznego świata, pełnego bólu, strachu, zła, zagłady i niepewności, co do ludzkiej egzystencji. Niebo na obrazie (często interpretowane i porównywane do sufitu) jest zamknięte, podkreśla to niemożność ucieczki; w tle widać jeszcze więcej ofiar i ruin pogarszających istniejącą sytuację i dostarczającą jeszcze więcej negatywnych emocji. Obraz cechują ciemne, chłodne barwy, doskonale oddające charakter zaistniałych okoliczności.

Utworem o podobnej tematyce jest wiersz Antoniego Słonimskiego pt: "Alarm". Pozwolę przytoczyć sobie kilka wersów, aby dokonać porównania:

"[…] Dźwięk jedne wybucha i rośnie- kołuje jąkliwie

I cisza.

Gdzieś z góry

Brzęczy, brzęczy, szumi i drży

I pękł

Głucho w głąb

Raz, dwa, trzy

Seria bomb […]

A teraz bliżej. Nie ma obawy.

A teraz gdzieś bliżej, jeszcze bliżej

Tuż, Tuż

Krzyk jak strzęp krwawy[…]

Słyszę szum nocnych nalotów.

Płyną na miastem. To nie samoloty

Płyną zburzone kościoły

Ogrody zmienione w cmentarze,

Ruiny, gruzy, zwaliska

Ulice i domy znane z dzieciństwa […]"

Wiersz ten, mimo iż został napisany w czasach II Wojny Światowej, daleko od Picassa ma wiele wspólnego z jego dziełem. Pierwszym podobieństwem rzucającym się w oczy i na pewno bardzo oczywistym jest opis wyglądu zrujnowanego miasta. "…Ruiny, gruzy, zwaliska…" Guernica jest równie zniszczona jak Warszawa, zło sieje w obu przypadkach zagładę i destrukcję. Drugim elementem łączącym obraz i wiersz jest -a właściwie są- naloty na miasta i zrzucanie bomb. Zarówno Picasso jak Słonimski pokreślili fakt, iż ludzie są oddani Bogu i wierzą w Jego dobrość nawet w obliczu śmierci, nie odwracają się od Niego, nie zarzucają Mu winy i nie zadają pytań typu: Boże, dlaczego ja?! Czemu to akurat mnie spotkało?" Dostrzegam jeszcze jedno podobieństwo - malarz przedstawił sytuację, która ma miejsce w nocy (świadczy o tym świecąca się żarówka i ciemnie niebo), a poeta pisze: "…słyszę szum nocnych nalotów..". W Alarmie Antoni pisze coś o rozlegającym się krzyku - praktycznie każda postać na obrazie woła o pomoc, lamentuje…

Czy Guernica i Alarm to zwykłe artystyczne dzieła? Pewnie, że NIE! Zarówno obraz jak i wiersz pokazują nam prawdziwe oblicze wojny, dają nam do zrozumienia, że jest ona złem, podłością niosącą ból i cierpienie, prymitywnym sposobem dojścia do "porozumienia się". Gdyby każda osoba dokonała takiej interpretacji, to może dotarłoby do ludzi, że obrazy i wiersze to nie tylko zwykłe dzieła, utwory; zrozumieliby może, że skrywają one głębszą prawdę i chcą nam coś przekazać…

BIBLIOGRAFIA:

  1. STOPCZYK STANISŁAW KRZYSZTOF "PLASTYKA" WARSZAWA 2001
  2. WIERSZE WIELKICH POETÓW WSPÓŁCZESNYCH - RYSZARD MATUSZEWSKI, WSiP 1976