Kult - na początku znaczył religijność, obyczajowość itp. U Kmity oznacza zbiór normatywnych oraz dyrektywnych sądów (proces mentalny lub abstrakcyjny) a sądy te dotyczą czyichś przekonań:

a) sądy normatywne - cel do jakiego się dąży gwarantować musi osiągnięcie tego celu

b) sądy dyrektywne - określa jakie podjąć trzeba środki, aby osiągnąć ten cel.

Kultura zaś ma porządkujący charakter, dzięki niemu wiemy jakie są środki i jaki jest cel.

Żyjemy w wielo kulturowym świecie i te porządki są niewspółmierne. Najbardziej pierwotną kulturą według Kmity jest kultura całościowa. Socjologiczne pojęcie - społeczeństwo to organizacja ludzka, która rządzona jest zgodnie z pewnym porządkiem. Rodzaje przekonań w określonych społeczeństwach:

a) społ. zbieracko-łowieckie - magia (o charakterze działaniowym)

b) społ. pastersko-rolnicze - religia a nie podejście intelektualne

c) industrialne (transindustrialne, poindustrialne)

Religia to taki etap, gdzie człowiek zastanawiać się zaczyna nad faktem, że istnieje.

Magia synkretyczna - poskładana jest z różnych czynników, jakich nie potrafimy rozszyfrować. Nie jest nam znane, czy myślą oni metonimicznie czy metaforycznie, dlatego też zdajemy relację jedynie z działania.

a) metafora - to relacja, która łączy dwa różne przedmioty, posiada arbitralny charakter (kojarzy się to co się chce z tym co się chce). Kultura nie rozwijałaby się gdyby nie istniały metafory,

b) metonimia - substancjalnie łączy różne elementy, z tym że przyczynowo-skutkowo.

Wyróżniamy dwie sfery w kulturze:

a) techniczno-użytkowa - gdzie respektujemy jedynie normy nie zaś dyrektywy (już nas nauczono, jak się osiąga cel, np. wiązanie sznurowadeł), tu - metonimia.

b) symboliczna - gdzie respektujemy zarówno normy jak też dyrektywy - wymaga się zawsze od nas dokonania interpretacji (biało-niebieska flaga - to mecz Lecha Poznań, a może święto maryjne), tutaj obowiązują metafory.

Następnie religia ustąpi miejsca nauce a podział kultury według dwóch sfer zostanie w końcu przypieczętowany. W poindustrialnym społeczeństwie może zaniknąć sfera symboliczna - tego domaga się proces racjonalizacji - w tym wypadku rozwija się techniczno-naukowa sfera natomiast zanika symboliczna.

Wzajemne relacje pomiędzy kulturami - np. w Oświeceniu panowała moda na rozwój, obecne było krytyczne nastawienie dotyczące badania - tzw. modernizm: będąc ludźmi nowoczesnymi zaczynamy spoglądać na osoby z Triobriandów itp. W ten sposób jak na tradycyjnych ludzi (kultura dzika), natomiast kultura nowoczesna to porządek, postęp zaś kultura ponowoczesna to zmiany, przemieszanie jednak niekoniecznie rozwój. Nauka to dziedzina, przy pomocy której zamierzamy poznać świat, dotyczą jej te same normy oraz dyrektywy jak w każdej innej dziedzinie ludzkiej działalności. Pod względem naukowym możemy mówić na temat pewnej kultury, będąc w zupełnie innej kulturze:

- relacja anty symetryczna - tu: można jedno porównywać z drugim, jednak nie odwrotnie (np. ziemia przyciąga do siebie klucze, ale już klucze ziemi nie przyciągają), zawsze spełniona jest dana własność;

- relacja symetryczna - tu: wzajemne porównanie (ziemia przyciąga owe klucze ale też klucze przyciągają ziemię)

- relacja asymetryczna - coś, co kiedyś pełniło jakąś własność, w zmienionych okolicznościach może jej już nie spełniać

- relacja korespondencji posiada charakter asymetryczny - tu: analiza wcześniejszego stanu kultury. We współczesnych kategoriach np. jak Galileusza w kategoriach Newtona. Ma ona za zadanie w kulturze zamiast przekładać jedną kulturę na inną, analizować w kategoriach kultury, której częścią jesteśmy. Musimy sobie w takim wypadku wyobrazić wcześniejszy stan co nam umożliwia współczesność.

Epistemologia - to nauka dotycząca poznania, nie uznaje ona wyników naukowych badań (Husserl). Fenomenologia - ufa natomiast badaniom naukowym, jednak nie czyni z nich przesłanek dla swoich własnych tez (Kant); gdy ufa oraz korzysta, czyni wtedy je przesłankami swych tez (to pozytywizm logiczny).

Kulturoznawca nie może być epistemologiem, utożsamiającym się ze swoim sposobem myślenia. Kulturoznawca nie powinien się utożsamiać z tezami, musi do nich zachować dystans. Świadomy być musi, iż posługuje się w swej pracy narzędziem nie zaś światopoglądem.

Kulturoznawstwo:

- bada kulturę

- jest wiele pojęć kultury

- przyjmujemy obowiązującą w Poznaniu definicję kultury

- korespondencja relacji istotnie korygujących

- kulturoznawstwo nie może stać się epistemologia

Francuska socjologiczna szkoła. Na przełomie XIX i XX w działał Emil Durkheim. Pojęcie społeczeństwo wywodzi się z oświecenia. Oznacza coś zorganizowanego. Dziki czyli jednostka indywidualna, ten dziki nawiązuje kontakty z jakimś innym dzikim (symbolicznie, ekonomicznie), w ten sposób tworzy społeczeństwo.

Fakt społeczny - oznacza, że na jednostkę jest wywierany nacisk, aby podporządkowała się ona grupie, otaczającemu nas światu.

F. de Saussure - adequatios intellectus et rei - to klasyczna definicja odnośnie prawdy.

Zarówno zespół reguł jak też akty mowy, mówienie, mowa jednostkowa, język wszystko to jest poza światem. Zachowania muszą się odnosić do pewnego abstraktu. Reguła, jaka rządzi zachowaniem każdej jednostki to fakt. Durkheim "o podziale pracy społecznej" (rozdział 2,3). Wprowadza on do swych poglądów pojęcie funkcji (gdzie elementy są w równowadze). Kulturoznawstwo wg niego to nauka o poznawaniu i komunikacji.

Durkheim:

- społeczeństwo tradycyjne - charakterystyczne pojęcie to "podobieństwo", które nie jest różne od tożsamości. Poszczególni ludzie zawsze są pod wpływem czyjejś woli (autorytet). "Podobieństwo" powiązane zostaje funkcyjnie z tzw. "solidarnością mechaniczną" (mechaniczność).

- społeczeństwo nowoczesne - występuje tu podział pracy (ma miejsce odwrócenie pojęcia "podobieństwo", człowiek ma swój własny wycinek życia a wszystkie one się wypełniają. Istnieje funkcyjne powiązanie z organiczną solidarnością (organizm to oświeceniowe pojęcie). Opiera się ono na tym, iż każda jednostka stanowi organizm, zaś wszystkie tworzą społeczne ciało.

Organizm, podział pracy, mechanizm są to abstrakty.

W społeczeństwie mechanicznym obowiązuje prawo karne.

W społeczeństwie organicznym natomiast obowiązuje restytucyjne prawo (jeżeli ktoś coś zabrał to musi to oddać, jeżeli przejął czyjeś miejsce to musi je opuścić).

Od tego, jakie przeważa prawo, można stwierdzić, z jakim do czynienia mamy społeczeństwem. Relacja pomiędzy społeczeństwem nowoczesnym a tradycyjnym jest wartościująca (tj. jedni są bardziej rozwinięci od tych drugich). Durheimowi jednak nie chodziło o wartościowanie. Nowoczesne społeczeństwo - bez jednostki nie istniałby organizm, brak byłoby ważnego elementu.

TRIOBRIANDY (Melezja) na zachodnim Pacyfiku. Świat jako efekt konstrukcji, jaką narzucam na ten świat. Kant - kopernikowski przewrót. Początkowo sąd, jakiego odbiciem pozostają rzeczy, nie zaś jak u Arystotelesa. Sacrum czyli to wszystko co święte a profanum - to zaś co zwykłe. Pomiędzy tymi pojęciami istnieje zasadnicza różnica przestrzeni. Marcel Mouss był uczniem Emila: "Szkic o darze".

Socjologia oraz antropologia: "wymiana" istnieje w społeczeństwie, to relacja, argumentami której są działania ludzkie, obowiązuje tutaj zasada wzajemności czyli dawanie oraz oddawanie. Mana anim to znaczy, że istnieje tajemnicza siła w każdej istniejącej rzeczy, która wpływa na człowieka a następnie coś mu każe zrobić. Mana również wpływa na ludzkie emocje. Wymiana sprawia, że obcy sobie ludzie zaczynają tworzyć wspólny element. Wymiana też służyła temu, aby wrogie dotąd sobie grupy porozumiewały się (uzupełniały się). Jednostki pozostające w tradycyjnym społeczeństwie samodzielnie nie myślą. Wymiana wg Moussa to całościowy społeczny fakt. W chwili, gdy pieniądz jest celem wymiany, wtedy społeczeństwo przestaje już być tradycyjne. Bowiem wymiana ma symboliczny charakter nie zaś handlowy.

Wymiana kula - np. wymiana naramienników i naszyjników (nie posiadają one handlowej ceny) pomiędzy wyspami (Malezja, Polinezja), symbolicznej wymianie może towarzyszyć handlowa (jest ona różnorodna).

Socjologia: wprowadza ona pojęcie społeczeństwa: tradycyjne (o grupowym charakterze) i nowoczesne; oraz pojęcie: fakt społeczny, tu wymiana się odbywa w grupowym charakterze, zespala ową grupę.

Podejście antropologiczne to inaczej jakościowe podejście do badań. Socjologia podchodzi ilościowo.

Socjologia to pojęcie społeczne, natomiast antropologia rodzi się z badania czegoś obcego, egzotycznego (jak inne lądy), geograficznie odległego. Ewolucjonizm do humanistyki trafia poprzez biologię.

Frazer - ewolucjonizm. W wieku XVIII - kończą się kolonialne podboje. Świat w jakim przyszło nam żyć jest patriarchalny i pozostaje pod różnymi wpływami. Dokonujemy porównań nas - cywilizowanych ludzi i ich czyli dzikich. Według nas mamy za zadanie ucywilizować tych dzikich. Kultura to inaczej ogół wierzeń, zwyczajów, przekonań pewnej grupy ludności; my nie żyjemy tylko w jednej, ale w wielu kulturach. W jaki sposób badać inne odrębne kultury? Frazer analizował między innymi problem magii: gałąź złota I-IV określa 3 stadia ludzkiej organizacji: magia (jednostka współ odczuwa wraz z całym otaczającym ją światem), religia (to grupowe działanie, które jest podporządkowane jednostce), nauka (to działanie indywidualne). Uznaje on magię oraz naukę za pewne sposoby myślenia, w których magia nie jest poprawną formą myślenia, natomiast nauka tak. Magia jest określona jako siostra bękarcia nauki. Poprawne myślenie związane jest z pewnymi skojarzeniami. Metonimia to kojarzenie według zasady przyczynowo-skutkowej, charakterystyczne jest dla nauki. Natomiast metafora charakterystyczna jest dla magii, łączy dwa pojęcia, tylko że na arbitralnej zasadzie (luźne skojarzenia). Nauka jako poprawne myślenie. Zaś magia jako współdziałająca, sympatyczna, współczująca. W magii człowiek przekonany jest, że współ odczuwa wraz z całym otaczającym go światem (nieożywionym i ożywionym); świat jawi się jako całość.

Magia sympatyczna:

- magia homeopatyczna, która oparta jest na prawie podobieństwa (czyli podobne powoduje podobne), np. gdy całujemy zdjęcie chcemy wywołać podobny skutek - całować żywą osobę.

- magia styczności (kontagijna), tu: prawo styczności (czyli gdy coś było w kontakcie z czymś, to pozostaje w nim), np. jeśli dwie rzeczy miały ze sobą kontakt, to pozostają w nim przez cały czas tak jak np. spalimy włosy to myślimy wtedy, że spaliliśmy całego człowieka.

Frazer chce nam przekazać obraz magicznego człowieka jako takiego, który miesza skojarzenia. Nie twierdził, że to nauka głównie miała być tym celem, do jakiego dążono. Miała ona być najbardziej doskonałą w ówczesnych czasach (czyli przed I wojną) formą myślenia. Nauka nie może stać się końcowym punktem odniesienia.

B. Malinowski - był studentem nauk przyrodniczych, a potem antropologicznych u Frazera. On to właśnie rozpoczął terenowe badania. Poznawał ewolucjonizm, któremu wcześniej się sprzeciwiał. Malinowski - reprezentuje funkcjonalizm. Andamany to wyspy na Indyjskim Oceanie. Uważał, że trzeba zobaczyć obcego, rozmawiać z nim, poznać jego język. Zdejmuje on etykietkę dzikiego z obcych. Zauważone zostają różne inne kultury, zrywa się więc z ewolucjonizmem (zamiast stadiów kulturalnych wyróżnia się różne kultury), wielokulturowość (przypada na III dekadę XX wieku).

Malinowski dostrzega człowieka jednocześnie pod względem kulturowym i fizycznym. Wyróżnia następujące potrzeb człowieka:

- pierwotne czyli biologiczne: jak wydalanie, pokarm

- wtórne to znaczy potrzeba edukacji, ekonomicznego współdziałania.

Nigdy tak nie jest, aby człowiek zaspokajał swoje biologiczne potrzeby bez kulturowego zaplecza - zawsze przejmuje jakąś formę kulturową. Nie da się tych potrzeb rozdzielić (np. toalety: ktoś siusia (potrzeba biologicznie) a drugi ktoś zarabia na tym pieniądze (potrzeba wtórna).

Instytucja.

Kultura - to funkcjonalny układ pomiędzy potrzebami i instytucjami, które realizują te potrzeby. Malinowski bada różne instytucje znajdujące się w różnych miejscach na świecie (np. na Triobriandach). Instytucją taką jest także kula. Soulowa - naszyjniki, mwali - naramienniki. Wymiana ich ma wyłącznie symboliczny charakter nie zaś ekonomiczny. Osoba, która posiada taką rzecz osiąga wyższy prestiż. Jednak po pewnym czasie należy to oddać. Wszystkie przedmioty mają swoją własną historię. Za pomocą tego ustalane są relacje hierarchiczne. Wymianie tej towarzyszy również wymiana ekonomiczna (jak np. zboże pochodzące z Nowej Gwinei wymieniane za owoce przywożone z innych wysp). Funkcją kula staję się jednocześnie zachowywanie spójności organizacji.

Kulturę rozważa w czterech aspektach:

1) gospodarczym - żywienie, utrzymywanie

2) prawnym - tu: prawo zwyczajowe

3) politycznym - siły, w jaki sposób rozgrywać problemy bezpieczeństwa oraz agresji

4) edukacyjnym

Wymienione są tu filary na jakich tworzy się owa kultura. Instytucje łączą się w organiczną całość.

Ten tzw. dziki przez wymianę zaczyna tworzyć społeczeństwo. Malinowski zamiast całkowicie czystego daru wysuwa pojęcie wymiany. W odróżnieniu do Mousa u Malinowskiego mamy podejście jednostkowe nie tylko zaś grupowe. Bowiem do wymiany również dochodzi pomiędzy jednostkami. Prowadzi on terenowe badania i ukazuje, jak bardzo złożony jest świat. Np. może dotyczyć to zakazu kazirodztwa. Czymś innym bowiem jest zakaz, zaś zupełnie czymś innym społeczny układ. Jeżeli jest coś nieoficjalne, jest wtedy akceptowane, natomiast jeżeli zostanie to ujawnione, wtedy musi być ukarane. Winny najczęściej popełniał samobójstwo. Triobriandczycy wymyślają więc instytucje magii. Takiemu czarownikowi trzeba dać zapłatę za udzieloną poradę. Malinowski widzi jednostkę biologiczną w człowieku.

Freud i jego marzenia senne.

Człowiek przedstawiony jest jak jednostka psychiczna. Freud wprowadził pojęcie podświadomości. Z wykształcenia był lekarzem. Według niego sen ma wymiar fizjologiczny zamiast mistycznego. Czyli, że sen nie prowadzi nas do tego, co będzie ale do tego, co było (tu: podświadomość). W każdym śnie kryje się sens. Sens ten przenosi nas do jakiejś nieskończonej liczby wykonywanych działań. Umysł nasz w dowolny sposób dokonuje skojarzeń. W świadomości funkcjonujemy jako zsocjalizowane jednostki - myśli nasze są wtedy uporządkowane. Kiedy przebywamy na jawie, tłumimy wówczas nasze skojarzenia, staramy się je uporządkować. Stawiamy granice pomiędzy tym, co jest jawne, i tym, co jest podświadome. Zniekształcenie to pewne splątane wątki, jakie nie odpowiadają przeszłym naszym doświadczeniom. Stłumienie w przybliżeniu to autocenzura. Maskowanie - zamaskowane naszych myśli, większość z marzeń ma zamaskowany charakter. Kiedy się budzimy senne marzenia zostają stłumione. Natomiast kiedy śpimy, umysł nasz zaczyna żyć własnym swym życiem. Strażnikiem naszego umysłu jest nasze ego. Natomiast superego to kultura, sztuka, muzyka, itp. Gdy śpimy, z nami śpi też nasze ego, budzi się wówczas nasze id czyli skojarzenia, jakich dokonuje umysł. Wobec tego nasze ego jest to stłumione id. Dlatego Freud chciał wyzwolić ludzi z tego stłumienia. Wiemy już dziś, że nie jest możliwe. Według Freuda stłumienie to było coś złego. Miało szczególnie erotyczny wymiar, bo nasza kultura narzuca ograniczenia w dziedzinie seksualnej. Seksualność wobec tego pojawia się podczas naszych snów. Ego oraz id są to przeciwstawne dwa bieguny, które wzajemnie się zwalczają.

J. Baudrillard (podsumowanie) wg niego człowiek to społeczna jednostka, jednostka biologiczna a także jednostka nieświadoma (inaczej psychologiczna).

Kopernikański przełom u Kanta. To odwrócenie relacji między pojęciami oraz rzeczami. To rzeczy właśnie są odzwierciedleniem pojęć nie zaś odwrotnie (jak u Arystotelesa).

A priori - to coś, co nie zależy od doświadczenia, charakter taki mają na przykład myśli.

A postori - jest to coś zależnego od doświadczenia.

Czas oraz przestrzeń są to nasze formy wzroczności. Przestrzeń jawi się jako twór ludzki. Fenomeny to stany rzeczy. Nomen to z kolei rzecz sama w sobie. Jeżeli pojęcia tworzą rzeczy, to te rzeczy są zamknięte przed nami. Do nas nie dociera rzecz, tylko obraz owej rzeczy (tj. fenomen). Poznanie - tutaj rzecz nie jest dostępna naszemu poznaniu. Epistemologia to teoria poznania. My sami możemy stać się nomenami - poznanie nigdy się nie kończy. Kategorie (jest 12 kategorii w ludzkim umyśle) porządkują fenomeny. Nie przyjmujemy świata takim, jakim on jest, ale takim, jaki się nam jawi. Jego uporządkowanie zależy w dużej mierze od naszych intelektualnych zdolności.

H. Putman:

- neokantyści - relacja pomiędzy myślą a rzeczą

- postkantyści - zajmowanie się tekstami

I. Kant - czym jest oświecenie?

Oświecony człowiek to człowiek, który myśli samodzielnie już nie potrzebuje mieć przewodnika. Ma bardzo krytyczne podejście do swoich myśli. Według Kanta człowiek jest wewnętrznie wolny, chociaż jest spętany przez jakieś społeczne więzy. Relacja podporządkowania oznacza, że jedno pojęcie podporządkowane jest drugiemu. Przeciwstawianie pojęć np. pies i kot są to ssaki. Jednak pies jawi się jako przeciwieństwo kota.

Postkantyzm zakłada odrzucenie jakiejkolwiek możliwości porozumienia się rzeczy, dlatego odrzuca rzeczy. Zajmowano się wyłącznie tekstami.

F. Nietzche i jego kategorie ludzi:

Wielbłąd - to taki, który się poddaje rozkazom, podporządkowuje się. W pewnej chwili zaczyna się irytować, bo sobie uświadamia, że jest tylko podmiotem nie zaś przedmiotem.

Lew - to człowiek buntujący się, odrzuca zastane przez siebie prawa.

Dziecko - samo się uczy siebie oraz świata, stwarza nowe prawa.

Nadczłowiek - to taki, który się odseparowuje od społeczeństwa, działa sam nie zaś z ludźmi.

Nadczłowiek melancholijny - to ten. Który myślami powraca do tego, co już było.

Nietzche atakuje i krytykuje pojęcie epistemologii - m. in. krytykuje ambicje człowieka do poznania świata.

"Adequatio ontelectus at rei - używając słowa prawda w gruncie rzeczy nie mamy z nim nic wspólnego." Według Nietzchego metafora to obraz jednostkowy, który przekształca się następnie w słowo. Powszechniki są to ogólne upraszczające terminy. Metaforyzowanie bowiem nie pozwala opisać świata dlatego każe nam byśmy stosowali powszechniki. Każdy artysta przechodzi poprzez jedną metaforę, natomiast badacz przez dwie. Obydwoje zaś są nieszczęśliwi, gdyż pierwszy poddaje się danej chwili, zaś drugi nie umie się cieszyć.

Nietzche uważa, iż metafory pozostają ruchome, podlegają wymianie (zmienia się to w czasie np. metafora muzyki: kiedyś była inna, niżeli dzisiaj, podobnie dzieje się z kulturą).

Richard Rorty (Amerykanin).

Wyobrażenie nasze na temat świata jest to splot nakładających się metafor (jak tkanina - tutaj każda z poszczególnych nitek to jest jakaś metafora). Nitki tkaniny mogą ulec wymianie. Nietzche sądził, że nie istnieje nic stałego w naszej kulturze. Podmioty się dynamicznie zmieniają.

Ernest Cassirer - neokantyka. Uważał, że nasza wiedza na temat świata nie posiada charakteru konieczności. Cały świat nie zależy ode mnie, jednak pomimo to potrafimy stworzyć sobie lepszy albo gorszy świat (oznacza to jak sobie radzę w nim). Człowiek to istota racjonalna, potrafi myśleć samodzielnie oraz podejmować decyzje. Cassirer rozróżnia człowieka a także zwierzę. Zwierzęta działają automatycznie (receptor - efektor). Natomiast u człowieka pomiędzy receptorem i efektorem istnieje symboliczny system.

Wg Cassirera człowiek to istota symboliczna nie zaś racjonalna (ponieważ zwierzęta też przecież radzą sobie w świecie).

Nietzche - sfera fizykalna - mentalna - fizykalna.

Cassirer - sfera fizykalna - symboliczna - fizykalna.

Nauczyliśmy się patrzeć na świat poprzez wypracowane wcześniej dzięki tradycji formy (język, religia, sztuka, nauka - wszystko to składa się na kulturę). Symboliczne formy pozwalają byśmy widzieli świat w jakiś uporządkowany sposób (bez iluzji).

Patrzenie analityczne to patrzenie się na świat poprzez pryzmat poszczególnych jego części.

Natomiast patrzenie syntetyczne to patrzenie całościowe.

Analityczny wymiar wg Freisera: metonimia to my i związane z tym myślenie poprawne; natomiast metafora to tubylcy i myślenie niepoprawne.

Cassirer:

- Analityczny - tu: rozdzielanie oraz porównywanie (logika), metafora, metonimia, odnosi się do tego, co myślowe, myślenie jako element logiczny.

- Syntetyczny - metamorfoza tu: scalanie w jednolity system, pojawia się element uczuciowy.

Aletheia - jest pewien obraz świata, jaki następnie ulega przemianie w inny a ten znów w inny. Tym samym proces dotarcia do prawdy jawi się jako proces nieskończony (tu: odkrywanie następnych warstw). Metonimia oraz metafora są to relacje, które łączą dwa zdarzenia. Pojęcie warunku ma służyć do określania pewnych relacji pomiędzy częściami. Część zawsze jest koniecznym warunkiem całości. Metamorfoza - bytowe elementy mają wystarczający charakter.

Jednia jawi się na wiele różnych sposobów. Istnieją różne wyobrażenia bytu, jakie zachodzą w ciągłości (m.in. pory roku). Każdy z przejawów jest wystarczającym warunkiem bytu (tak jak człowiek - widzimy tu różne przejawy, jednak uważamy, że jest to ta sama rzecz). Sprowadzamy przejawy do jednego, wspólnego mianownika -> syntetyczne myślenie. Magai jest to domena emocjonalna nie zaś intelektualna. Wszyscy ludzie posiadają w sobie zarówno pierwiastek analityczny jak i syntetyczny (umiemy myśleć oraz odczuwać). W obliczu różnych sytuacji każdy z nas przyjmuje różne postawy Pomiędzy analitycznym myśleniem i myśleniem syntetycznym żaden warunek nie zachodzi.

G. Frege (XIX/XX) lingwistyczny zwrot - mówienie o języku za pomocą kategorii zdań nie zaś słów. Widzimy pewne przedstawienie rzeczy nie zaś same rzeczy czyli stan rzeczy. Człowiek bezpośrednio odnosi się do świata. Podczas rozmowy z inną osobą stosujemy zdania oznajmujące. Ja myślę, ja wyrażam to zdanie dopiero podlega ocenie. Natomiast zdania ekstensjonalne są to sądy o czymś, co istnieje poza nami (jak np. samochód umieszczony jest na parkingu), mamy tu stwierdzenie faktu. Bowiem co innego jest mówić o świecie, co innego zaś mówić o swoich przekonaniach dotyczących świata. Zdania, które komunikują przekonania to zdania impresjonalne (np. myślę, że ; jestem przekonany, że).

Sens inaczej zawartość, treść ekstensjonalnego zdania (jeśli skupimy się na jakiejś treści, skupimy się też na sensie).

Można wyróżnić trzy królestwa:

1) obiektywne - stanów rzeczy

2) subiektywne - wrażeń w stosunku do świata

3) myśli - formy złożone, chwytanie myśli.

Sens zdania, dana myśl. Znaczenie jest to coś, do czego odnoszą się wyrażenia. Pojęcie zdania - powtarzalna forma, za której pomocą ja się odnoszę do świata. Dane zdanie jest pewnym tworem składającym się z jakichś elementów, które posiadają sens (jak np. nazwy - zastąpić je można przedmiotowym opisem).

Predykat (czyli odniesienie do innych przedmiotów) - zdania coś sobą opisują, można zastawić nazwy z predykatami albo predykaty z innymi predykatami. Możemy traktować zdania jako złożone nazwy. Język jawi się jako coś pierwotnego wobec świata. Zdarza się, że nazwy nie posiadają znaczenia. Tak jak na przykład samo słowo Zeus - nie posiada znaczenia, ale już zdanie "Zeus jest na Olimpie." ma pewien sens. Znaczenie = prawda. Zdania, jakie nie posiadają odniesienia w otaczającym nas świecie zostają odrzucone. "Kot siedzi na płocie." Tutaj znaczeniem będzie fałsz bądź prawda. "Wierzę, że kot siedzi na płocie." - nie możemy orzec, gdyż zdanie to odnosi się do osobistych przekonań. Asercja czyli przekonanie pozytywne. Prawdą jest, że kot rzeczywiście siedzi na tym płocie. Sądy dotyczące ekstensjonalnego zdania. Pojęcie prawdy to nie jest część zdania.

Jan Łukasiewicz wprowadził w logice trzecią wartość.

Semiotyka jest to nauka o znakach:

- syntaktyka to budowa zdań dotyczy relacji pomiędzy poszczególnymi częściami zdania

- semantyka to relacja pomiędzy językiem a światem

- pragmatyka to nasz stosunek odnośnie wyrażanych zdań

Język przedmiotowy - tu zdania oznajmujące, które się odnoszą do otaczającego nas świata.

Alfred Tański.

Metajęzyk:

- zdania przedmiotowego języka

- nazwy tychże zdań

- prawda - jednoargumentowy predykat

X (jakaś nazwa zdania) - jest prawdziwym zdaniem. "Pada śnieg" jest to zdanie prawdziwe.

Argumentem predykatu prawdy będzie "pada śnieg". Jest to język otwarty semantycznie.

Semantyczna definicja prawdy. Każdy kulturoznawca nie może się utożsamiać badaną rzeczą, natomiast to analizuje z metajęzykowego poziomu. Punktem wyjścia tutaj jest przedmiotowy język. Dopiero gdy zgłębi się go można wznieść się do poziomu metajęzyka. Kultura jest to myślenie przy pomocy symbolicznych form.

Dwa rodzaje odnoszenia się jednego języka do drugiego:

1) przekład - synonimiczność, znaczenie, analityczność. Musimy mieć świadomość aż trzech języków:

- tego, z którego przekładamy

- tego, na jaki przekładamy

- język teorii (np. dwa terminy odpowiadają takiemu samemu przedmiotowi, nie było to możliwe w dwóch poprzednich językach, bowiem język jest synonimiczny, jeżeli są spełnione wszystkie znaczeniowe dyrektywy; np. pies inaczej to dog)

- równoznaczne wyrażenia

- równoważne wyrażenia (uzyskamy taki sam efekt)

Mamy idealny przekład wtedy, gdy dwa języki są kierowane przez takie same znaczeniowe dyrektywy. Ajdukiewicz - wg niego dyrektywa aksjomatyczna: A->A; dyrektywa dedukcyjna: (A->B) oraz A->B; dyrektywa empiryczna: B<-> B. Zarówno Ajdukiewicz jak i Tarski badali zagadnienia relacji pomiędzy językami

2) interpretacja - do czynienia tutaj mamy z dwoma językami

- ten, który interpretujemy

- ten, na jaki interpretujemy (zawiera się w nim język teorii)

Tzw. relacja korespondencji korygująca istotnie: oznacza przechodzenie z jednego wyobrażenia na drugie. Relacja ta ma asymetryczny charakter. Ajdukiewicz stwierdził, iż istnieje różnica między semantyką a syntaktyką. Można na przykład mówić w sensowny sposób, ale jednak nie mówić na temat świata. Świat zostaje zredukowany do kategorii, które się nie odnoszą do świata - wobec tego nie można zweryfikować go. Ajdukiewicz postanawia zrezygnować z syntaktyki. W dziedzinie metajęzyku interpretujemy jakiś inny język (np. psychologii, socjologii itp.).

Świadectwem myśli staje się język. Język według teorii Kmity. Zgodnie z nim język należy i do symbolicznej sfery jak też do techniczno-użytkowej sfery.

Ajdukiewicz oraz M. Luhan.

Można ujmować pojęcie komunikacji na różne sposoby. Komunikacja to inaczej połączenie, powiązanie. M. Luhan postrzega ludzi w kontekście ich wynalazków. I tak druk skończył z tak zwaną plemiennością. W wiosce komunikacja przebiegała bez pomocy pośredników (poprzez zmysły) wtedy tylko, gdy pozostajemy w zasięgu percepcyjnych możliwości. Odbieranie drugiego człowieka poprzez wszystkie naraz swoje zmysły. Po wynalezieniu koła największym z wynalazków było pismo. Jednoklasowy język - posiada on znaki, odsyłają one do jednej, zakończonej sytuacji (tak jak stopnie wojskowe, policyjne, znaki drogowe). Każdy z wymienionych znaków samodzielnie funkcjonuje. Im jest więcej takich sytuacji, to tym mniejsza jest potrzeba takowych znaków. Znak jest to relacja, jaka łączy znaczone (czyli co zobaczę) oraz znaczące (to pojęcie zawierające się w umyśle). Przejście od jednoklasowego języka do dwuklasowego. Teraz odrzucamy to, aby nasze znaki posiadały znaczące formy po to, by to relacja nabrała charakteru znaczącego. Pismo fonetyczne opiera się na alfabecie. Wprowadzając skończoną liczbę pewnych elementów, budujemy nieskończoną liczbę nowych znaków (Fenicjanie - język bez samogłosek). Człowiek zaczyna teraz abstrakcyjnie myśleć. Grecy przejęli od Fenicjan pismo a następnie wprowadzili samogłoski. Kolejna rewolucja miała miejsce w wieku XV (dotąd pisano ręcznie, więc był mały zasięg). Wynalazek druku - zostaje upowszechnione pismo fonetyczne. W wypadku gdy człowiek traktuje pismo jako pewnego rodzaju pośrednik, to wówczas rozszerza swe zdolności. Jednak zachodzi rozdźwięk między wzrokiem i pozostałymi zmysłami (to, że odbieramy tekst przy pomocy wzroku). Może to prowadzi do schizofreniczności, gdyż zachodzi rozdźwięk pomiędzy wzrokiem i pozostałymi zmysłami. Zaś ta schizofreniczność doprowadza do wprowadzenia trzeciego przestrzennego wymiaru (czyli odkrycie perspektywy). Równocześnie jednostka się odseparowuje od całej reszty ludzi. Ma miejsce niezależność jednostki. Ulegnie to wszystko zmianie, gdy zostanie odkryta energia elektryczna. Radio, telewizja, telefon, obecnie - sieć komputerowa. Jakościowa zmiana polega na kolejnym scaleniu zmysłów podczas komunikacji. Przy pomocy tego wychodzimy z owej Galaktyki Gutenberga. Zachodzi scalenie. Pierwszą instytucją globalną był Kościół katolicki. Dzięki temu zaczynamy wchodzimy w to, co Mc Luhan nazwał globalną wioską, gdyż wkraczamy w inną drogę tej plemienności. Ma tu miejsce współzależność elektroniczna. Inaczej teraz musimy świat odbierać a także inaczej go opisywać. Pismo ma mozaikowy charakter (nie musi wszystko być w kolejności, może być zastosowany ciąg logiczny, jest nastawienie na szczegóły). Globalność więc oznacza współzależność elektroniczną. W koncepcji jego massmedia są pośrednikiem, dotąd nie mogę skomunikować się dopóki nie będę mieć dostępu do jakiegoś telefonu itp. W pewien sposób jesteśmy podporządkowani medium, od jakiego zależymy.

Bauman - globalizacja.

Istnieje napięcie pomiędzy tym, co jest globalne a tym co lokalne. Mobilność jest globalna, lokalna zaś jest nieruchliwość. Lokalny człowiek przywiązany jest do określonego miejsca. Natomiast kapitał globalny może przepływać cały świat przy pomocy środków komunikacji.

Dochodzi do przeciwstawienia globalności lokalności. Globalny czyli mobilny. Lokalny czyli przywiązany do swej ziemi. Włóczęga, turysta - podróżuje, ponieważ nie posiada tak celu, jak też miejsca zaczepienia, to człowiek postmoderny.

- Panopticon - to więzienie w kształcie gwiazdy, wieża znajduje się na środku, tam siedzi strażnik, nie ma nigdzie krat, wszyscy są w strachu, że ich ktoś obserwuje, nawet kiedy tam nie ma strażnika pozostają na miejscu, niewielu potrafi kontrolować wielu.

- Synopticon - to odwrócenie panopticonu, gdzie niewielu jest oglądane przez wielu.

Globalizacja prowadzi więc do pewnego upośledzenia jednej grupy na korzyść jakiejś innej.

Glokalizacja - to reakcja wobec globalizacji, są to ruchy, które starają się zneutralizować globalizację, to lokalna reakcja wobec sił globalnych.

Mc Luhan - świat bardzo się skurczył, możemy się teraz łatwo porozumiewać, kwestia tożsamości.

Bauman - świat skurczył się, gdyż przestrzeń oraz czas można szybko pokonywać. On się opiera na różnicy - strażnik, więzień, oglądający, oglądani itd.

Globalizacja - istnieje pewna uprzywilejowana grupa oraz grupa upośledzona (u Mc Luhana tego nie ma).

Nauka jest częścią kultury.

Putnom - filozoficzny fundamentalizm - odpowiada pozytywnie na pytania:

- jak umeblowany jest świat?

- jak jest możliwa wiedza na temat umeblowania?

- czy funkcjonuje poprawne etyczne sądzenie?

Antyfundamentalizm - nie są możliwe odpowiedzi na poszczególne pytania.

Rabinow: wprowadził pojęcie korytarzowych rozmów: zdobyta nieoficjalnie wiedza jest ważna tak samo jak zdobyta oficjalnie.

Neopragmatyści - tutaj: Quine, Davidson, Putnam, Rorty.

Postrukturaliści - tutaj: Faucault, Derrida, Baudrillard, Baumann.

Nietzche - Arystoteles: "Adequatio intellectus et rei"- prawda jako relacja.

Kant - rzecz nie jest rozpoznawalna, jedynie poznawać możemy przedstawienia owych rzeczy.

Nietzche - jeżeli rzecz nie jest rozpoznawalna, to w ogóle nie ma jej, a skoro nie ma jej, to relacja prawdy jest niespełniona - ulegamy wobec tego iluzji.

Kmita - aktywny antyfundamentalizm - jest zaprzeczeniem fundamentalizmu.