Warstwa rycerstwa wyłoniła się w średniowieczu, wtedy też ukształtowała się kultura rycerska, obyczaje i obrzędy charakterystyczne dla tego stanu. W wiekach średnich także zrodził się wzór rycerza doskonałego, opiewany przez pieśni trubadurów. Co z tego etosu przetrwało do dziś? Czy kultura rycerska zaginęła wraz ze społeczeństwem stanowym , czy też pozostał po niej jakiś ślad?

Dziś trudno nam oceniać ludzi i kulturę średniowiecza, ponieważ ta jest nam bardzo odległa, często krzywdząco określa się ją jako wiek ciemnoty i zacofania. Żeby zrozumieć tę epokę, trzeba zdać sobie sprawę z jej odmienności. Człowiek tamtych czasów kierował się innymi zasadami, inaczej myślał i inaczej rozumiał świat, ponieważ inna była rzeczywistość. Średniowiecze to lata nieustannych walk terytorialnych, religijnych czy dynastycznych. Już w początkowym okresie z grupy wojowników otaczających wodza zaczęła się wyodrębniać osobna warstwa, która z czasem osiągnęła status stanu społecznego. W okresie ciągłych walk i zagrożenia rycerstwo odgrywało ogromną rolę, zapewniając bezpieczeństwo władcy, jego ludowi i religii.

Wraz z rozwojem kultury i społeczeństwa stanowego zmieniał się także styl życia rycerzy. Część z nich posiadała własne dwory, część przebywała na dworze królewskim i to właśnie tam kształtował się obraz średniowiecznego rycerza. Wojownicy mogli teraz prezentować swoją siłę i odwagę nie tylko na polu bitwy, ale także w czasie turniejów przed oczyma dam. Charakterystyczne dla rycerstwa obrzędy jak na przykład pasowanie stawały się bardziej spektakularne. Rycerz musiał być jednocześnie dzielnym wojownikiem i obytym dworzaninem, znać obyczaje dworskie i przejawiać dobre maniery szczególnie względem dam.

Etos rycerski był rozpowszechniany przez wędrownych śpiewaków. Trubadurzy sławili w swych pieśniach odwagę i męstwo walecznych, a także, w późniejszym okresie, miłosne perypetie rycerzy. Jedną z najsłynniejszych jest " Pieśń o Rolandzie". Roland jest w niej ukazany jako wzór rycerza, który nigdy się nie poddaje, walczy do końca. Roland wolał zginąć niż wezwać posiłki, jego powołaniem była walka w imieniu swojego władcy i w tej walce zginął. Jego śmierć jest tu ukazana z wielkim patosem. Jednocześnie utwór przedstawia najważniejsze zasady rycerskiego kodeksu. "Bóg, Honor, Ojczyzna" - to najwyższe wartości dla rycerza. Jego zadaniem było służenie władcy i walka w obronie wiary. W średniowieczu religijność była bardzo silna i pojmowana bardzo dosłownie. Życie doczesne było tylko wędrówką ku życiu wiecznemu. Dla rycerza pewną droga ku zbawieniu była pełna chwały śmierć na polu walki. Umrzeć godnie znaczyło więcej niż zwyciężyć. Honor nakazywał uczciwą walkę, podstęp okrywał hańbą.

Innym ważnym utworem przybliżającym średniowieczną kulturę rycerską jest opowieść o dziejach Tristana i Izoldy. Jest to przykład miłosnej historii, gdzie wierność władcy koliduje z miłością do kobiety. Sposób okazywania uczuć damie serca również stanowił ważny element tego etosu. Rycerz musiał być bardzo dzielny, udowadniał swoje uczucie wiernością i odwagą na polu walki i w turniejach. Uczucie musiało być okupione czynami.

Co z tego etosu przetrwało do dziś? Wydaje się, że niewiele. Dziś inaczej pojmujemy świat. Podstawowe wartości z rycerskiego kodeksu takie jak:, honor, wierność, odwaga nadal są w cenie, jednak obecnie ich przejawy niewiele mają wspólnego z rycerstwem. Współcześnie kreowani bohaterowie, postaci z filmu i literatury, nie są tak bezwzględnie doskonałe. Najczęściej kierują nimi dość przyziemne motywy, walczą dla pieniędzy lub z chęci zemsty. Ale nie bądźmy zbyt surowi dla naszych czasów. Żyjemy w innych realiach, w czasach kiedy życie ludzkie jest ważniejsze niż honor. Dziś możemy podziwiać odwagę Rolanda, ale współczesnego dowódcę, który skazałby swoich ludzi na śmierć w imię honoru osądzilibyśmy inaczej.