Komputer - wróg czy przyjaciel? Wielu zadawało sobie takie pytanie. Rodzice zarzucają swoim dzieciom, że spędzają one przy komputerze za dużo czasu i marnują go w ten sposób. Komputer widzą jedynie jako maszynkę do gier. Jak jest naprawdę? Czy komputer tylko zabiera czas nie dając w zamian nic pożytecznego? Czy gry naprawdę są głównym powodem agresji? Czy Internet jest niepotrzebny? Na te właśnie pytania trzeba odpowiedzieć, żeby przekonać się czy komputer to przyjaciel człowieka, czy jego wróg.

Sądzę, że komputer nie jest tak złym urządzeniem, jakim widzą go niektórzy dorośli ludzie. Wynika to często z tego, że komputer nigdy nie był im potrzebny. Sądzę, że komputer może pomóc w nauce (poszukiwanie informacji), ułatwić robienie zadań (wygodne wymazywanie i pisanie od nowa), umilić czas i ułatwić poznawanie nowych ludzi. Poza tym jest oczywiście najlepszą i najbardziej wszechstronną zabawką na świecie.

Pierwszym argumentem na rzecz komputera jest oczywiście rozrywka. Dzięki komputerowi można grać w gry, o jakich nie śniło się nawet naszym rodzicom. Można grać samemu lub w wiele osób, przy jednym komputerze lub przez sieć. Bardziej zaawansowani użytkownicy mogą pisać własne programy. Komputer daje też możliwość odtwarzania muzyki, oglądania filmów czy pisania i rysowania. Fotografowanie też staje się łatwiejsze i tańsze przy pomocy aparatu cyfrowego, podłączanego później właśnie do komputera.

Drugi argument to ułatwienie dostępu do informacji. Praktycznie wszystkiego, czy potrzebne nam do szkoły, czy do rozwijania własnych zainteresowań, można znaleźć w Internecie. Gdy chcemy poznać najnowsze wiadomości ze świata również korzystamy z Internetu i nie musimy czekać na wiadomości w telewizji czy kupować gazety. Jeśli włączymy komputer i znajdziemy odpowiednią stronę internetową, możemy śledzić informacje sportowe czy ważne wydarzenia na bieżąco.

Komputer pozwala na łatwą i szybką (w czasie rzeczywistym) komunikację między ludźmi. Dzięki komunikatorom internetowym, takim jak na przykład "Tlen" czy Skype" możemy rozmawiać z rodziną, przyjaciółmi, osobami o podobnych zainteresowaniach czy nawet ludźmi ze wszystkich zakątków świata. Wiele słychać ostatnio o ludziach, którzy nawet zakochali się przez Internet.

Można by przedstawić jeszcze wiele argumentów przemawiających za tym, że komputer to nie tylko element wystroju mieszkania czy marnująca czas droga zabawka. Istnieje oczywiście wiele osób, które przy użyciu komputera wyłącznie grają. Istnieją również tacy ludzie, którym komputer jest po prostu niepotrzebny, nie potrafią się nim posługiwać i patrzą na "skomputeryzowanych' jak na dziwaków. Komputer może być oczywiście niebezpieczny, przedawkowanie gier czy czatów to bardzo groźne uzależnienie. Takie negatywne przypadki zdarzają się jednak rzadko i są winą użytkownika, a nie komputera.

Sądzę, że udało mi się udowodnić, że komputer jest przyjacielem człowieka. jak każdy przyjaciel może się przeobrazić we wroga, jeśli korzystamy z niego do złych celów lub po prostu zbyt często