Poezja polskojęzyczna rozwijała się początkowo w cieniu dominującej poezji łacińskiej. Z czasem także w języku narodowym Polaków pojawiły się arcydzieła religijnej poezji. Szczególną popularnością cieszyły się pieśni maryjne. Najstarszą i z pewnością najbardziej tajemniczą wśród nich jest niewątpliwie "Bogurodzica". Jan Długosz, w swojej kronice poświadcza, że była ona wykonywana podczas sławetnej dla polskiego rycerstwa zwycięskiej bitwy z Zakonem Krzyżackim pod Grunwaldem w lipcu 1410 roku. Dlatego- z racji wykonywania jej podczas tak ważnych dla historii narodu chwil- uważa się tę pieśń za pierwszy narodowy hymn Polski. Tajemnicą owiany jest czas powstania pieśni. Pierwociny tekstu (początkowe dwie zwrotki) pochodzą najprawdopodobniej jeszcze z trzynastego wieku, zachowane rękopisy datuje się na wiek piętnasty (najstarszy przekaz rękopiśmienny pochodzi z 1407 roku). Dalsze zwrotki dodawano w późniejszych czasach. Formalnie "Bogurodzica" jest dwuzwrotkowym hymnem na cześć Maryi Bogurodzicy. Gatunek ten wywodzi się z tradycji kościoła wschodniego, gdzie wykształcił się hymn maryjny jako osobny gatunek.

Wczesnośredniowieczny tekst utworu jest dzisiaj bardzo trudny do zrozumienia, nie tylko pod względem językowym (wiele form gramatycznych, wyrazów już dawno nie występuje w polszczyźnie lub uległo daleko posuniętym zmianom formalnym), ale także pod względem ukrytego w niej sensu. W tekście użyte zostały archaiczne formy fonetyczne pochodzące sprzed zaistnienia w języku polskim przegłosu polskiego - a więc z dziesiątego wieku- (wymiana e:o po spółgłosce miękkiej a przed spółgłoskami t,d,s,z,n,r,ł- "sławiena", "zwolena"). Pojawiają się także wyparte już dawno z języka archaizmy składniowe, m.in. forma trybu rozkazującego- "zyszczy".

Ogólnie ujmując tematykę hymnu, jest on prośbą od Bogurodzicy, aby dała nam Pana, Zbawiciela, który, za jej wstawienniczą modlitwą odpuści nam nasze grzechy. Druga część hymnu kierowana jest już do Syna Bożego (Bożyc- skonstruowany słowotwórczo na podobnej zasadzie jak "królewicz"- morfem słowotwórczy -icz, -ic tworzący nazwę osoby: syna Boga, króla). Lud zwraca się z błaganiem do Chrystusa, aby ten przez Jana Chrzciciela (chrzest) zapewnił wiernym dostatnie życie ziemskie, a po nim- zasłużone miejsce w raju. Trójka wymienionych postaci- Maria, Chrystus i Jan Chrzciciel nie jest przypadkowa, tworzy charakterystyczna dla średniowiecznych pieśni kompozycję trimorphion-dessis. O hymnicznym charakterze pieśni świadczą także apostrofy (bezpośrednie zwroty do osoby) rozpoczynające każdą zwrotkę. Wersologicznie jest to wiersz rymowo-zdaniowy, asylabiczny (mimo widocznych tendencji do wyrównywania długości wersów) typowy dla epoki. Prosta na pierwszy rzut oka forma wierszowa przy dogłębnej analizie okazuje się być kunsztownie skonstruowanym wierszem opartym na paralelizmach składniowych, a także licznych rymów wewnętrznych (Bogarodzica dziewica- Bogiem sławiena Maryja). Częste są także rymy gramatyczne (taka sama forma gramatyczna wyrazów tworząca wrażenie rymu)- podkreślające melodyjność, rytmiczność hymnu. Wszystkie te elementy tworzą niezwykłą melodię wiersza, rytm hymnu.

Efekt powtarzalności, podkreślający stroficzną budowę uzyskany jest przez powtarzany po tekstach zwrotek okrzyk Kyrie elejson. Niezwykłe w Bogurodzicy jest to, że, w odróżnieniu od większości pieśni religijnych średniowiecza w języku polskim, nie posiada swojego łacińskiego pierwowzoru. Wydaje się być pieśnią oryginalnie napisaną w języku polskim. Badacze staropolszczyzny, analizując pojawiające się w tekście pieśni formy łączą ją zarówno z kulturą łacińską, jak i z kościołem bizantyjskim, gdzie podobne hymny maryjne były popularne. Formy wyrazowe takie jak "Bogurodzica", "Gospodzin", "dziela", "zwolena" wskazują na związek z językiem czeskim (nie dziwi to z uwagi na fakt, że to właśnie za pośrednictwem Czech Polska otrzymała chrzest- w związku ze ślubem Mieszka I z królewną czeską) lub z wpływami z Rusi. Ogromną popularność zdobyła pieśń (wraz z dodatkowymi zwrotkami) w piętnastym wieku, za sprawą dworu Władysława Jagiełły- króla Litwina, żywiącego spory sentyment do kultury Bizancjum. Z tych względów stał się ten hymn maryjny również hymnem państwowym, czy raczej hymnem dynastii Jagiellonów. W związku z tym czasem w dalszych częściach pieśni pojawiały się zwrotki z modlitwą za pomyślność króla, a także jego rodziny.