J. KOCHANOWSKI: PIEŚŃ XIX

Człowiek godny to osoba, która posiada wartości w swoim życiu i realizuje je. Nie żyje tylko z dnia na dzień, jak zwierzę, ale korzysta w pełni z daru Bożego – mowy i rozumu – by swoimi czynami wykroczyć daleko poza doczesność. Poeta apeluje w wierszu o szerzenie dobra za pomocą różnych umiejętności wrodzonych, różnych dla każdego człowieka. Osoba towarzyska powinna wywierać pozytywny wpływ na ludzi w jego otoczeniu. Obdarzony siłą powinien służyć ojczyźnie oraz Bogu, walcząc z poganami w obronie wiary. Ponad wszystko, godność równoznaczna jest z wolnością.

J. KOCHANOWSKI: PIEŚŃ XXIV:

Artysta renesansowy jest dumny ze swojego talentu, który oddziela go od reszty ludzi; przekonany o swojej nieśmiertelności, którą zapewnia mu twórczość (non omnis moriar – nie wszystek umrę); natura artysty jest dwoista – po części człowiek, z drugiej strony wznosi się do sfery sacrum pod wpływem natchnienia; gardzi słabością, jest pyszny i bardzo pewny siebie; wykształcony, odwołuję się do tradycji antyku (mitologia, twórczość Horacego); w wierszu poeta porównuje się do łabędzia, która leci ponad całym światem (wizja symbolizuje sławę poetycką i natchnienie artysty); poeta wzgardza pogrzebem, nie domaga się łez rozpaczy, lamentów smutku, ponieważ żyć będzie wiecznie w swojej twórczości.

J. KOCHANOWSKI: PIEŚŃ XII:

Cnota to dla autora najwyższa wartość – służba ojczyźnie. Wyznawanie jej, choć nieodłącznie powiązane jest z zazdrością innych ludzi, jest obowiązkiem każdego dobrego obywatela państwa. Osoba taka jest sprawiedliwa, jej sumienie jest czyste, jest opanowana, odnajdzie się w każdej sytuacji życiowej. Jest gotowa do poświęceń w imię ojczyzny. Nie ważne są wtedy materialne nagrody, doczesne wartości, ponieważ człowiekowi cnotliwemu wszystko zostanie wynagrodzone przez Boga w Niebie.

J. KOCHANOWSKI: PIEŚŃ XIV:

Władca idealny jest bogobojny, odpowiedzialny w swoich czynach (odpowiada wszakże przed samym Bogiem), dalekowzroczny (potrafi przewidzieć konsekwencje swoich decyzji), sprawiedliwy, troszczy się przede wszystkim o dobro obywateli, jest świadomy bycia „Bożym pomazańcem”.

J. KOCHANOWSKI: HYMN:

Bóg: Jest wszechobecny, nieśmiertelny, dobry, łaskawy, szczodrobliwy, daję życie, obdarza łaskami, jest władcą świata i jego twórcą, to artysta (deus artifex) oraz budowniczy (deus faber). To On nadał światu uporządkowany charakter zgodnie ze swoim planem.

Świat: To dzieło Boga, a zarazem dzieło sztuki. Uporządkowany i doskonały, funkcjonuje zgodnie z rytmem (dzień i noc, pory roku), jest cykliczny.

Człowiek: Dziękuje Bogu, wychwalając go za doskonałą konstrukcję świata. Wierzy w Bożą opiekę i pomoc, ufa Mu. Zawierza mu swoje życie, prosząc Go o stałą obronę wobec zła.

J. KOCHANOWSKI: PIEŚŃ II:

Po nocy wstaje dzień, po Zimie nadchodzą cieplejsze dni Wiosny. Ta harmonia świata, nie mogąca być zachwiana, odzwierciedla harmonię duszy. Po trudnych chwilach nadchodzą chwile radosne, po nich jednak znowu przyjdzie pora na gorsze momenty. Osoba szczęśliwa jest świadoma obu tych harmonii, nie potrzeba jej więc żadnych uciech doczesnych (wina, muzyki). Człowiek radosny to człowiek bez skazy na sumieniu – w innym wypadku, człowieka cały czas coś trapi i nie jest w stanie cieszyć się życiem. Żeby być szczęśliwym, należy żyć zgodnie z rytmem świata, żyć cnotliwie.

J. KOCHANOWSKI: PIEŚŃ IX:

Nie powinno się tracić nadziei, nie ważne jak trudna sytuacja się człowiekowi przydarzyła. Należy do wszystkiego podchodzić z rezerwą, nie popadać w euforię w szczęściu i nie załamywać się wobec przeciwności losu. Fortuna prędzej czy później zacznie sprzyjać, należy jednak mieć na uwadze, że równie dobrze może się obrócić przeciwko nam. W zaistniałej sytuacji powinno się przyjąć zasadę złotego środka, równoważnego wyważenia między radością a smutkiem.

J. KOCHANOWSKI: TRENY

Treny powstały, by upamiętnić przedwczesną śmierć córki autora, Urszuli. Mądrość, która w obliczu zmiennego i niefortunnego losu miała zapewnić spokój ducha, nie uchroniła poety od cierpienia. Kochanowski zastanawia się, czy świat na pewno jest harmoniczny, czy może jednak w dużej mierze rządzi ślepy chaos, nieład. Przeżywa w ten sposób kryzys światopoglądowy, której całe życie miało być zawierzone świętej cnocie, która to jednak nie dała otuchy w obliczu tragedii.

IX:Poeta z początku wychwala mądrość, pokazuje jej wartość i rolę w życiu człowieka. Rozpacza, że to właśnie ona zawiodła go w godzinie próby, przez co musi cierpieć jak zwykły, niewykształcony człowiek. Liczył, że zdobycie wiedzy pozwoli mu zdobyć wewnętrzny spokój, co jednak nie nastąpiło. Ironicznie potraktowanie mądrości jest spowodowane wielkim żalem i frustracją autora, który żałuje poświęcenia jej niemalże całego życia.

X:Autor rozważa, gdzie teraz przebywa jego córka. Wymienia wierzenia chrześcijańskie (niebo, czyściec), mitologiczne pojmowanie zaświatów (Charon, rzeka Styks), reinkarnacje (odrodzenie się duszy w zwierzęciu) oraz powrót do platońskiej preegzystencji (gdzie przebywa się przed narodzeniem). W obliczu tak wielu wyobrażeń, poeta przeżywa kryzys wiary. Błaga o jakiś znak spoza grobu, który mógłby chociaż w pewnym stopniu ukoić myśli i przywrócić wiarę.

XI:Kochanowski przedstawia świat jako wrogi i chaotyczny; rządzi ludźmi nie Bóg, a „nieznajomy wróg”, który krzyżuje wszelkie plany, czy to ludzi prawych, czy nikczemników. Marzenia człowiecze są bezcelowe, ponieważ się nie spełnią. Człowiek, pomimo usilnych starań, nigdy nie pojmie Bożych tajemnic, nie zrozumie do końca świata. W utworze zostaje podważony cały koncept świata jako idealnego dzieła Stwórcy.

V:Urszula zostaje porównana do uciętej przez sadownika młodej, wschodzącej dopiero oliwki, nawiązując tym samym do poezji starożytnej. Sadownik jest w utworze personifikacją śmierci, który niechcący ścina drzewko wraz z chwastami.

VII:Autor, natrafiwszy na ubrania swojej córki, cierpi jako ojciec – wyobrażał sobie życie Urszuli zupełnie inaczej, chciał patrzeć jak dojrzewa, jak wychodzi za mąż. Jednak zamiast w ślubne stroje jest przyodziana w „lichą tkaneczkę” i złożona w trumience.

VIII:Źródłem radości była Urszula dla swojego ojca, który teraz czuje pustkę po jej utracie. Choć była bardzo mała, autor opiewa ją jako wiecznie roześmianą, pocieszną i uroczą; teraz „pustki w domu” zdają się jeszcze bardziej żałością zalewać serce poety.

J. KOCHANOWSKI: FRASZKI:

Fraszka – krótki, zabawny utwór liryczny, zakończony puentą. Może poruszać różne tematy, od lekkich po głębokie, filozoficzne czy miłosne.

NA LIPĘ:

W utworze przedstawiony jest topos arkadyjski, mówiący o radości płynącej z prostego życia wiejskiego. Tytułowe drzewo zachęca przechodnia, by odpoczął w jej cieniu, opowiadając o harmonii wszystkiego wokół. Lipa wie, że nie jest drzewem z hesperyjskiego sadu, rodzącym złote jabłka – ale przecież to co oferuje wiejskie życie jest równie cenne, jak owoce z cennego kruszcu. Autor podkreśla uroki życia na wsi – uczciwego, bogobojnego żywota pełnego szczęścia z niewielkich radości, które człowiek mądry doceni.

O ŻYWOCIE LUDZKIM:

Fraszka przedstawia wszystkie wartości, jakie człowiek może wyznawać lub do których osiągnięcia dąży, jako fraszki – niewiele znaczące rzeczy. Daremne są starania, wszystko przeminie i obróci się w niwecz. Nie jest powiedziane, kto sprawuje kontrole nad ludźmi, ale koniec końców wszyscy kończą jako marionetki w teatrze po zakończonym przedstawieniu – zamknięci w worku.

O DOKTORZE HISZPANIE:

Autor opisuje jedną z biesiad, której był uczestnikiem na dworze króla Zygmunta II Augusta. Tytułowy doktor pragnie udać się na spoczynek, ale reszta biesiadników podąża za nim do sypialni. Ulega ich namową i upija się, komentując żartobliwie, że zasnął trzeźwy a obudził się pijany. Fraszka nie ma na celu wyśmiana dworskiego życia, ale ukazanie radości przypatrując się codzienności.

NA ZDROWIE:

Fraszka ukazuje wartość, jaką jest zdrowie. Nie sposób go kupić – żadna władza, uroda czy bogactwo, jakie człowiek posiąść może nic nie znaczą wobec jego braku. Zazwyczaj zaczyna się je naprawdę doceniać, gdy się na zdrowiu podupadnie. Podmiot liryczny mówi, że nie ma ponad zdrowie wyższej wartości i gorliwie prosi, by raczyło zagościć w jego „dom ubogi”.

I. KRASICKI: BAJKI:

Bajka – To pisana wierszem lub prozą krótka powiastka, której bohaterami bywają zwierzęta, przedmioty, rośliny, czasem także ludzie. Wszystkie te postaci, jak wydarzenia, w których uczestniczą, są alegorią, a więc poza sensem dosłownym posiadają znaczenie przenośne – szersze, bardziej uniwersalne, wyrażające pewne typowe zachowania i problemy. Celem autorów bajek było odkrycie prawdy dotyczącej stosunków międzyludzkich i mającej wartości ogólne. Zazwyczaj kończy się puentą zawierającą morał.

DEWOTKA:

Ukazana została fałszywa pobożność, tytułowa „nabożnica” podczas modlitwy katuje jedną ze swoich służek, która wcześniej tego dnia czymś zawiniła. Nauka płynącą z tej zwięzłej bajki mówi o wyznawaniu wartości moralnych (czy religijnych) zawsze, a nie tylko na pokaz.

DWAJ MALARZE:

Malarz Jan żyjący dostatnio to ten, który upiększał portretowane osoby, natomiast artysta Piotr, odwzorowujący rzeczywistość taką jaka jest – cierpi głód. Jak się okazuje, bycie szczerym nie zawsze wyjdzie człowiekowi na dobre.

JAGNIĘ I WILCY:

Jeśli ktoś pragnie coś zdobyć, to zawsze znajdzie ku temu powód. Alegoria wilków i jagnięcia ma na celu porównanie ludzi silnych i słabych, bezbronnych. Naiwne pytanie jagnięcia jest elementem humorystycznym, tak jak argumenty wilków. Jednak nie odczuwa się żadnej sympatii do zjadanego, ponieważ wiemy, że sam sobie taki los zgotował – będąc słabym kusił los, udając się do lasu.

PTASZKI W KLATCE:

Alegoria uwiezienia; młody ptak, nieznający życia poza klatką nie może pojąć, dlaczego stary płacze z powodu niewoli. Pomimo lepszych warunków do życia (jedzenie i picie na wyciągnięcie dziobu, brak niebezpieczeństw ze strony drapieżników), klatka jest czymś okropnym dla zwierzęcia, które jest symbolem wolności.