Plan wypowiedzi

Temat: Ważne wybory życiowe próbą dla człowieka. Omów problem, odwołując się do przykładów literackich.

Motto pracy: "Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono.." W. Szymborska.

Wstęp

Człowiek cały czas musi dokonywać w życiu wyborów. O tym, jaką drogę wybrać i jakie wartości decyduje on sam. Od tych wyborów zależy nie tylko jego życie, ale również jego człowieczeństwo.

Rozwinięcie

Różne wybory bohaterów literackich;

a. słuszne

      • Justyna Orzelska- wybór między bezprodukcyjnym i pasożytniczym życiem w domu krewnych a pracą i miłością czekającą w domu Janka Bohatyrowicza
      • Doktor Bernard Rieux - wybór miedzy pomocą chorym na dżumę a biernością

b. niesłuszne

      • Makbet- wybór między wiernością królowi a żądzą władzy

c. kontrowersyjne

      • Antygona- wybór miedzy prawem ludzkim a boskim
      • Konrad Wallenrod- między kodeksem rycerskim a zdradą, między prywatą a obowiązkiem wobec ojczyzny
      • Doktor Tomasz Judym- wybór między pomocą ubogim a miłością do Joasi
      • Tadek - wybór między zachowaniem ludzkich odruchów a przeżyciem
      • Artur- bunt przeciw światu czy bierność i spokój rodzinie

Zakończenie;

Podsumowanie- wskazanie na różne postawy wybierane prze bohaterów literackich i na rozmaite konsekwencje ich działań. Zaznaczenie, że nie wszystkie wybory są jasne i proste. Czasem trzeba zrezygnować z jednych wartości na rzecz innych. Nie wszystkie też podlegają jednoznacznej ocenie moralnej. Pewnych wyborów nie mamy prawa oceniać. Mogą to robić tylko ludzie, którzy znaleźli się w podobnych życiowych sytuacjach ( obóz).

BIBLIOGRAFIA:

I Literatura podmiotu

1. Sofokles, Antygona, Wrocław 1984.

2. W. Szekspir, Makbet, Kraków 1980.

3. A. Mickiewicz, Konrad Wallenrod, Wrocław 1990.

4. J. Słowacki, Kordian, Wrocław 1986.

5. E. Orzeszkowa, Nad Niemnem, Wrocław 2000.

6. S. Żeromski, Ludzie bezdomni, Wrocław 1987.

7. T. Borowski, U nas w Auschwitzu [w:] Wybór opowiadań, Warszawa 1984.

8. A. Camus, Dżuma, Warszawa 1957.

9. S. Mrożek, Tango [w:] Antologia dramatu, t. II, Warszawa 1976.

II. Literatura przedmiotu

1. Cz. Miłosz, Historia literatury polskiej, Kraków 1993.

2. Historia literatury polskiej w zarysie, pod red. M. Stępnia i A. Wilkonia, Warszawa 1983.

3. J. Kott, Szekspir współczesny, Kraków 1997.

4. B. Gutowska, O Tangui EmigrantachSławomira Mrożka, Katowice 1998.

5. S. Srebrny, Wstęp [w:] Sofokles, Antygona, Wrocław 1984.

6. M. Inglot, Wstęp [w:] J. Słowacki, Kordian, Wrocław 1986.

7. S. Chwin, Wstęp [w:] A. Mickiewicz, Konrad Wallenrod, Wrocław 1990.

8. Maciejewska, Wstęp [w:] S. Żeromski, Ludzie bezdomni, Wrocław 1987.

9. Kowalska, Dżuma Alberta Camusa, Warszawa 1968.

10. W. Wójcik, Opowiadania Tadeusza Borowskiego, Warszawa 1972.

11. Szkolny słownik filozoficzny, wyb. i oprac. J. Syjud, Katowice 2000.

12. Słownik filozofii, pod. red. J. Hartmana, Kraków 2004.

-----------------------------------------------------

Realizacja tematu

Temat: Ważne wybory życiowe próbą dla człowieka. Omów problem, odwołując się do przykładów literackich.

Egzystencjaliści twierdzili, że tylko o dwóch rzeczach nie może decydować sam człowiek: o swoim narodzeniu i o śmierci (pominąwszy samobójstwo). Tak więc przez całe swe życie człowiek musi podejmować jakieś decyzje. Na co dzień kwestie, w których musi rozstrzygać, są zazwyczaj banalne i proste: w co się ubrać, co zjeść, co robić itp. Jednak czasami trzeba dokonywać znacznie trudniejszych wyborów, które wpływają na całe nasze życie. Egzystencja człowieka przebiega zawsze w określonych warunkach historycznych czy społeczno- politycznych. Czasem to one determinują ludzkie działanie. Na decyzje człowieka mogą mieć wpływ bardzo różne czynniki. Najważniejszy wydaje się jednak pewien kodeks moralny, ideały bądź normy, którymi człowiek kieruje się w życiu. W mojej pracy przedstawię bohaterów literackich, którzy musieli podejmować bardzo trudne decyzje w swym życiu.

Jedną z takich bohaterek jest Justyna Orzelska z powieści E.Orzeszkowej "Nad Niemnem". Była ona ubogą szlachcianką, która żyła wraz z ojcem w domu Benedykta Korczyńskiego. Wiodła nudne i bezcelowe życie w dworku, lecz zawsze pragnęła czegoś innego. Narrator stwierdza; ,,Pragnęła iść, biec, komuś w czymś pomagać, na celu coś mieć, ku czemuś zmierzać." Nie mogła pogodzić się ze swoją bezczynnością i bezużytecznością. Uważała, że takie życie nie ma sensu.

Dlatego spotkanie z Jankiem Bohatyrowiczem odmieniło jej życie. Justyna odzyskała chęć życia. Jej egzystencja nabrała sensu, nie tylko ze względu na miłość, która narodziła się między nią a Jankiem , ale również dlatego, że dziewczyna poznała smak pracy. Praca sprawiła, że Justyna czuła się potrzebna. Jej życie nabrało celowości.

Nic więc dziwnego, że decydując o swoim losie, wolała zrezygnować z pustej i bezmyślnej egzystencji w dostatku i wybrała trudne i ciężkie, ale za to pełne miłości i celowości, życie u boku Janka. Zdecydowała się na śmiały krok, którego wcześniej nie potrafiła zrobić Marta Korczyńska. Ona również mogła wybrać życie z Anzelmem, ale przestraszyła się ciężkiej pracy. Przez całe życie żałowała swojej decyzji.

Przed nieco innym wyborem stanął bohater " Dżumy" Camusa - doktor Rieux. Bohater ten przebywał w Oranie w czasie , gdy wybuchła tam epidemia dżumy. On jako pierwszy ją rozpoznał. Jako doktor wie, że z dżumą należy walczyć i podejmuje się tego zadania. Ofiarnie służy pacjentom, nieraz narażając własne życie. Lekarz ani przez chwilę nie wahał się, jaką decyzje podjąć.

Uważał chorobę z zło, a któremu należy się przeciwstawić. Cały czas podejmował heroiczną i bezkompromisową walkę z dżumą. Nie zważał na własne zmęczenie ani na inne okoliczności ( śmierć żony). Potrafił siłą swoją determinacji zarazić innych.

Doktor jest przykładem człowieka, który dostrzega zło i z nim aktywnie walczy. Nie zgadza się na cierpienie i stara się je ograniczyć. Jednocześnie zdaje sobie sprawę z tego, że zło nigdy nie zniknie ze świata. Będzie czaiło się w ukryciu i znów zaatakuje w najmniej spodziewanym miejscu i czasie.

Postawę Rieuxa można określić jako swego rodzaju heroizm. W " Dżumie" padają słowa: "Wielkość człowieka polega na jego postanowieniu by być silniejszym niż warunki czasu i życia". Z pewnością doktor Rieux był człowiekiem, który okazał siłę i szlachetność swego charakteru i dzięki temu przezwyciężył " warunki czasu i życia".

Nie wszyscy jednak potrafią dokonywać właściwych wyborów w życiu. Zdarzają się i tacy ludzie, którzy w jednej chwili, za sprawą jednej złej decyzji zupełnie zmieniają swoje życie i ze szlachetnych ludzi zmieniają się w potwory.

Przykładem takiego bohatera jest Makbet z dramatu Szekspira. Ten szlachetny i pracy rycerz króla Duncana pewnego razu spotkał na wrzosowiskach czarownice, która przepowiedziały mu jego przyszłość. Miał on najpierw zostać tanem Kawdor, a potem zostać królem Szkocji. Kiedy pierwsza część przepowiedni się spełniła, Makbet uwierzył, że wiedźmy mówiły prawdę. Obudziła się w nim żądza władzy, umiejętnie podsycana przez jego żonę Lady Makbet, która marzyła o tronie.

Bohater stanął więc przed wyborem; albo będzie spokojnie czekał na samoistne spełnienie się przepowiedni, albo sam weźmie los w swoje ręce i sprawi, że wróżba stanie się faktem. Makbet doskonale wiedział, że chcąc osiągnąć szybko tron, musi zabić swego króla Duncana i sprzeniewierzyć się kodeksowi rycerskiemu i własnemu honorowi. Mimo to uległ podszeptom zła, które w nim tkwiło i zamordował władcę.

Od tego momentu zaczęła się jego powolna degradacja moralna. Jedna zbrodnia pociągnęła za sobą kolejne. Bojąc się utraty władzy, Makbet kazał zabić Banka, a potem rodzinę Makdufa. Jeszcze pierwsze dwa morderstwa wywoływały w nim wyrzuty sumienia. Zdawało się mu, że widzi postać swego przyjaciela Banka. Potem jednak Makbet już nie zwracał uwagi na nic. Oprócz chęci utrzymania władzy za wszelką cenę, nic już go nie obchodziło ( nawet śmieć żony). Tak to jedna decyzja doprowadziła do tego, że prawy i dzielny rycerz stał się " człowiekiem broczącym krwią."

Przestawione dotychczas postacie dokonały w życiu swoich ważnych wyborów. Jedne z nich można nazwać zdecydowanie dobrymi ( Justyna, doktor Rieux), inne bezwzględnie złymi ( Makbet). Jednak nie zawsze można dokonywać tak jednoznacznych ocen. Często w życiu zdarzają się chwile, że nie wiemy, czy nasza decyzja jest dobra czy zła. Czasem nasze wybory wydają się bardzo kontrowersyjne i trudne w ocenie. Przedstawię teraz bohaterów, których postępowanie było niejednokrotnie przedmiotem sporów i dyskusji. Ich wybory nieraz były naznaczone tragizmem, bo te postacie musiały wybierać między równorzędnymi wartościami.

Jedną z takich postaci jest Antygona. Musiała ona wybierać między posłuszeństwem wobec prawa ustanowionego przez władcę a miłością do brata i powinnością wobec prawa boskiego.

Kreon władca Teb, zakazał pochówku Polinejkesa z to, że jako zdrajca walczył przeciw swojemu krajowi i działał na jego szkodę. Prawo boskie mówiło jednak, że należy chować zmarłych, bo inaczej nie wejdą oni do Hadesu i nigdy nie zaznają spokoju.

Antygona postanowiła pogrzebać brata. Chciała być wierna własnemu sumieniu. Wiedziała, że czeka ją kara. Z odwagą poszła jednak na śmierć, oddając życie za wyznawane wartości.

Czy jednak jej decyzja była słuszna? Z jednej strony na pewno tak. Bohaterka chciał być wierna prawom boskim, władnemu sumieniu. Jednak można spojrzeć na całą sprawę z innego punktu widzenia. Jakby na to nie patrzeć Antygona złamała prawo. Zrobiła to z pełną premedytacją i nie okazała nawet odrobiny skruchy. Nie przyjmowała nawet do wiadomości argumentów Kreona. Nie chciała uznać jego racji. Właściwie swoim zachowaniem prowokowała Kreona i podsycała jego gniew. Sama doprowadziła do tego, że wydał on wyrok śmierci. Z pewnością można ją podziwiać za determinację i konsekwencję, z jaką broniła swojej decyzji. Jednak czy do końca była ona słuszna ?

Także decyzje, które podejmował bohater powieści poetyckiej "Konrad Wallenrod" Adama Mickiewicza, były bardzo trudne i dyskusyjne. Po pierwsze Walter Alf musiał wybierać między miłością do Aldony i szczęściem rodzinnym a powinnościami względem ojczyzny. Krótko po jego małżeństwie z córką Kiejstuta wybuchła wojna między Litwą a Krzyżakami. Walter musiał opuścić rodzinę, by udać się na wojnę. Decyzja była dla niego trudna, bo bardzo kochał swoją żonę. Jednak powinności wobec kraju były dla niego ważniejsze od spraw prywatnych. Świadczyć może o tym cytat: ,,Słodszy wyraz nad wszystko, wyraz miłości, któremu nie masz równego na ziemi, oprócz wyrazu- ojczyzna".

Znacznie dramatyczniejszy okazał się inny wybór. Walter Alf zdawał sobie bardzo dobrze sprawę z tego, że Litwini nie są w stanie wygrać walki z Krzyżakami. Jako dziecko wychowywał się w Zakonie i znał jego ogromną potęgę. Wobec dobrze uzbrojonych i wyćwiczonych wojsk krzyżackich, walczący prymitywnie litewscy wojownicy, mimo swej waleczności, musieli ulec przed silniejszym przeciwnikiem.

Walter wiedział, że jest jeden tylko sposób złamania potęgi Krzyżaków. Była nim zdrada. Tylko podstępne wkradnięcie się do Zakonu, zyskanie zaufania Krzyżaków i rozbicie ich od środka, mogło przynieść rezultat. Jednak bohater zdawał sobie również sprawę, że takie postępowanie kłóci się z kodeksem rycerskim, który wpoili mu zakonnicy. Wiedział, że zdrada będzie jednoznaczna z utratą honoru i czci, która dla niego, jako dla rycerza, była najważniejsza.

Postanowił jednak podjąć się tego zadania. Udało mu się uzyskać godność Wielkiego Mistrza i doprowadzić, poprzez nieumiejętne kierowanie działaniami wojennymi, do klęski Zakonu. Jednak za ten czyn przyszło mu zapłacić wysoką cenę- musiał popełnić samobójstwo. Nie mógł bowiem żyć z piętnem hańby na honorze.

Wybór Konrada był niezwykle trudny i jednocześnie tragiczny. Każda jego decyzja byłaby zła. Wybrał to, co uważał za słuszne. Czy postąpił dobrze? Ja sądzę, że tak. Jednak mogą być i tacy, którzy będą myśleć inaczej.

Innym bohaterem, którego postępowanie może budzić wątpliwości jest Tomasz Judym. Był on lekarze z zawodu i bardzo odpowiedzialnie podchodził do swojej pracy i obowiązków. Jako doktor codziennie spotykał się z ludźmi, których warunki życia były katastrofalne. Wiele chorób tych biedaków spowodowane było złymi warunkami higienicznymi i sanitarnymi.

Judym postanowił doprowadzić do zmiany tej sytuacji. Walczył z różnymi ludźmi o zapewnienie odpowiednich warunków egzystencji dla biedoty. Niestety wszystkie jego działania kończyły się niepowodzeniami. On jednak nie rezygnował i nie załamywał się. Wciąż od nowa podejmował walkę.

Kiedy przybył do Zagłębia, postanowił, że będzie realizował swą misję niesienia pomocy najbiedniejszym. Uznał, że będzie to robił zupełnie sam. Dlatego, gdy przyjechała do niego narzeczona Joasia, postanowił z nią zerwać. Odrzucił pokusę stworzenia szczęśliwego domu na rzecz realizacji swych ideałów. Stwierdził:,, Muszę wyrzec się szczęścia. Muszę być sam jeden".

Jego decyzja jest jednak wysoce wątpliwa. Judym, dokonując wyboru między prywatnym szczęściem a dobrem społecznym, wybrał to drugie. W swych planach nie uwzględnił jednak Joasi. Nie wziął pod uwagę tego, że jego decyzja, mimo że bardzo szlachetna, była krzywdząca dla dziewczyny. Ona wiązała z tym człowiekiem cała swoją przyszłość. Miała nadzieję na zbudowanie szczęśliwej rodziny i znalezienie swego miejsca na ziemi. Jedna decyzja Judyma to przekreśliła. Doktor Tomasz unieszczęśliwił kobietę, którą kochał. I co gorsza, doskonale zdawał sobie z tego sprawę.

Warto sobie także zadać pytanie, czy w ogóle musiał on rezygnować z miłości do Joanny? Czy rzeczywiście byłaby ona dla niego tak wielkim obciążeniem? A może to właśnie dzięki niej mógłby się rozwijać i lepiej pomagać najbiedniejszym? Tego jednak Judym nigdy się nie dowie, bo dokonał innego wyboru.

Zupełnie inaczej wyglądała kwestia wyboru u bohaterów, którzy znaleźli się, nie z własnej winy, w skrajnie trudnych warunkach. Mam na myśli na przykład takich ludzi, jak bohater "Opowiadań" Tadeusza Borowskiego.

W obozie koncentracyjnym, w którym przebywał Tadek, ludzie żyli w skrajnych warunkach. Zmuszani do ciężkiej pracy, głodzeni, stale narażeni na śmierć powoli zatracali oni w sobie ludzkie odruchy. Stawali się podobni do zwierząt, które tylko pragną przeżyć. "Człowiek zlagrowany" stawał się odporny na śmierć, traktował ją jako zwykły element codzienności. Akceptował moralność obozową i obowiązujące w obozie prawa.

Takim człowiekiem jest Tadek, który przystosowuje się do obozowego życia. Ma tylko jeden cel- przetrwać. Tadek musiał wybierać: albo zaakceptuje prawo obozu, albo je odrzuci. Na szli zostały położone: z jednej strony przeżycie, z drugiej ocalenie własnego człowieczeństwa. Może nam się wydawać, że Tadek był okrutny i cyniczny, wybrał bowiem własne życie i zaakceptował obozową rzeczywistość. Dziś chcielibyśmy krzyczeć: dlaczego ? Przecież Tadek miał heroicznie bronić wartości, w które jako poeta i człowiek wrażliwy z pewnością wierzył.

Jednak nam nie wolno oceniać ani jego, ani innych ludzi, którzy postąpili tak, jak on. Nie mamy do tego żadnego prawa, bo nie byliśmy w takiej sytuacji. Nie wtłoczono nas w machinę bezwzględnego okrucieństwa, w machinę śmierci. Nie mamy pojęcia, na co ci ludzie, byli narażeni. Dlatego tylko ci, którzy przeżyli obóz, mogą ocenić Tadka, bo doświadczyli na własnej skórze tego, co on.

Na koniec bohater współczesny- Artur z dramatu Mrożka "Tango". Ten młody, dwudziestoparoletni chłopak żył w świecie pozbawionym jakiegokolwiek sensu. W jego rodzinie panował chaos, bark poszanowania dla tradycji i norm społecznych czy obyczajowych.

Artur miał do wyboru przystać na tę rzeczywistość, albo się jej przeciwstawić. Bohater albo podjąłby walką o własną tożsamość, albo też wybrałby bierność. Artur wybrał pierwszą możliwość. Jego bunt przybrał niecodzienną formę. Chłopakowi chodziło bowiem, nie o sprzeniewierzanie się tradycji, ale o jej przywrócenie. Artur chciał powrotu porządku, hierarchii i norm. Pragnął przywrócić światu właściwy sens i proporcje oraz system wartości. Jego bunt z pewnością był słuszny.

Jednak ten młody człowiek zaczął wprowadzać w życie swój plan złymi metodami. Za wszelką cenę chciał zniszczyć anarchię panującą w domu. Pochłonięty urzeczywistnianiem swojej idei, zaczął się zapominać i zmieniać w bezwzględnego tyrana, który siłą chce narzucić swój punkt widzenia. W walce o nowy porządek świata przegrał z brutalnym Edkiem. Lokaj zabił Artura i przejął władzę, wprowadzając swoją dyktaturę. Szczytne ideały Artura i jego decyzja przywrócenia rodzinnemu światu porządku, choć słuszne, w konsekwencji obróciły się na szkodę rodziny. Czasem może nam się wydawać, że wybór, którego dokonaliśmy jest słuszny, ale rzeczywistość boleśnie potrafi weryfikować nasze poglądy.

Przedstawiłam w pracy różnych bohaterów, którzy stanęli przed życiowymi wyborami. W większości wypadków były to wybory, które zważyły na całym ich życiu. Były one różne. Wszystkie jednak opierały się na wyborze między byciem wiernym własnym ideałom i wartościom a sprzeniewierzeniem się im. Niejednokrotnie decyzje, które musieli podejmować przedstawieni przeze mnie bohaterowie były tragicznym wyborem między równorzędnymi wartościami. Nieraz wymagały wielkiego heroizmu i odwagi. Niejeden z tych wyborów jest dyskusyjny.

Jednak właśnie taki był cel tej pracy. Chciałam pokazać, że nie zawsze możliwa jest jednoznaczna ocena postępowania bohaterów. Niejeden wybór człowieka pozostaje kontrowersyjny i on sam nieraz nie jest pewny, czy podjął właściwą decyzję. Myślę, że trzeba być bardzo ostrożnym w ferowaniu wyroków. Czasem sytuacje są niezwykle złożone i trzeba wziąć wiele czynników pod uwagę, zanim zacznie się oceniać postępowanie innych.