Okres oświecenia był dla polskiego społeczeństwa jednym z trudniejszych w jego historii. Obywatele swoim zachowaniem sprawili, że państwo zaczęło chylić się ku upadkowi. Przyczyn złego stanu Rzeczpospolitej było jednak o wiele więcej, na tyle że doprowadziły one w późniejszym czasie do katastrofy jaką były rozbiory. Nie wszyscy jednak w tamtych czasach pozostawali obojętnymi na sprawę państwa. Ważną rolę przyjęli na siebie pisarze - swoimi utworami starali się, uświadamiając niepomyślna sytuację w kraju, zapobiec dalszemu jego rozkładowi. Wielu było aktywnymi politykami, czy to w parlamencie czy w rodzinnym gronie.

Literatura doby oświecenia zawierała w sobie liczne role, w których mógł siebie zobaczyć ówczesny człowiek. Bohater mógł być pozytywną, ale i negatywną postacią. Takiego właśnie rozgraniczenia możemy dopatrzyć się w dramacie Juliana Ursyna Niemcewicza "Powrót posła". Pisarz scharakteryzował w swoim dziele wiele XVIII-wiecznych typów, postaw ludzkich. Widzimy więc oddanego sprawie państwowej patriotę, kochająca matkę-polkę, typowego Sarmatę z wielkimi wąsiskami, a także po jednym egzemplarzu modnego kawalera i damy. Wszystkich ich odbieramy realnie, niektóre postacie wyśmiane przez pisarza, zwłaszcza te negatywne, z uśmiechem.

Starosta Gadulski jest w komedii Niemcewicza przykładem zacofanego Sarmaty. Nie potrafił on pójść z duchem czasów młodszych bohaterów i zamknął się we własnym świecie tradycji, przyzwyczajeń i uprzedzeń. Nie widzi zmian, które rodzą się we współczesnym mu świecie. Nadal pozostaje wierny "złotym źrenicom wolności", jak nazywano wtedy liberum veto, czyli możliwość zerwania sejmiku głosem jednego sprzeciwiającego się szlachcica i prawo do wolnej elekcji króla. Nie rozumiał, ze w chwili upadku państwa potrzebna jest silna ręka, która potrafiłaby podnieść je z upadku.

Podkomorzy stanowi kontrast dla Starosty Gadulskiego. Opowiada się bowiem za reformami mającymi na celu zniesienie szlacheckich przywilejów, lecz przez to ulepszenie państwa. To je bowiem stawia na pierwszym miejscu, zapominając o własnej korzyści.

Kobieta przedstawiona w tym utworze - Starościna, ma niewiele cech godnych Polki. Nawet język, którym rozmawia z innymi jest przetykany taka ilością francuskich zwrotów, ze często może być niezrozumiałym, dla dzisiejszego czytelnika. Jest poddana obcej modzie i bezwolnie wzoruje się na francuskich nowościach.

Odbiciem światowego kawalera jest u Niemcewicza Szarmancki, który poza tym, że objechał kawał świata, nie posiada, ani pieniędzy ani jakiś znaczących zalet. Zapatrzony jest w kulturę Francji i wszystko co polskie napawa go obrzydzeniem. Ważne są dla niego zdobycze miłosne.

W kolejnych oświeceniowych utworach możemy odnaleźć i inne postawy bohaterów. Tak np. "Monachomachia" Ignacego Krasickiego ośmiesza świat klasztornych mnichów, którzy już dawno zapomnieli o tym, że mają służyć Bogu, modlić się i pracować, a wolą oddać się pijaństwu i lenistwu.

W czasach nam współczesnych wzorce postaci z minionych epok wydają się śmieszne i dalekie. Trudno byłoby nam odnaleźć pośród nas modna damę w ujęciu właściwym dla oświecenia, taka pani już dawno się zmieniła. Może być modna, co nie oznacza wcale, że głupia i pusta. Trzeba bardzo uważać by wzorce, jeśli stosujemy je do konkretnych ludzi, nie stały się krzywdzącymi ich etykietkami.