Ugrupowania magnackie. Po śmierci Augusta III Wettina (1763 r.) do walki o władzę w Rzeczypospolitej przystąpiły dwa ugrupowania magnackie - Potockich i Czartoryskich.

Obóz Potockich nazywany był "partią republikańską" lub "obozem/stronnictwem hetmańskim". Do głównych przywódców należeli m.in.: Franciszek Salezy Potocki, Jan Klemens Branicki i Karol Radziwiłł "Panie Kochanku". Zabiegali oni o poparcie Francji i Austrii przeciwko Rosji. Przeciwni byli wszelkim reformom systemu politycznego państwa.

Obóz Czartoryskich, zwany także "familią", związany był m.in. z przyszłym królem Polski Stanisławem Augustem Poniatowskim i późniejszym kanclerzem koronnym Andrzejem Zamoyskim. Rodzina Czartoryskich i jej zwolennicy mając oparcie w Rosji, liczyli na możliwość realizacji swojego programu, który obejmował m.in. reformę sejmu, likwidację liberum veto oraz pozbawienie gołoty (szlachta bezrolna) praw politycznych. Czartoryscy z początku jako kandydata do tronu widzieli jednego z członków swojej rodziny (Adam Kazimierz Czartoryski), ale pod naciskiem Rosji musieli zgodzić się na kandydaturę Stanisława Poniatowskiego, młodego stolnika litewskiego i faworyta carycy Katarzyny II.

Ostatnie bezkrólewie. W czasie bezkrólewia Czartoryscy zdecydowali się zwrócić do Katarzyny II z prośbą o udzielenie Polsce pomocy zbrojnej. W tej sytuacji wojska rosyjskie wkroczyły na teren Rzeczypospolitej. "Familia" musiała jednak zgodzić się na warunki stawiane przez cesarzową, która nie godziła się m.in. na przeprowadzenie radykalnej naprawy dotychczasowego sytemu politycznego państwa polskiego. W 1764 r. Rosja, Prusy i Austria zawarły z kolei trójstronne porozumienie o utrzymaniu "wolności szlacheckich", co oznaczało zachowanie w Polsce anarchii. Sejm konwokacyjny został opanowany przez prorosyjskie stronnictwo Czartoryskich. Wobec tego na znak protestu kraj opuścili przywódcy stronnictwa hetmańskiego, hetman wielki Jan Klemens Branicki i Karol Radziwiłł i zaczęli szukać pomocy u ościennych mocarstw.

Reformy sejmu konwokacyjnego. W maju 1764 r. pod laską Adama Kazimierza Czartoryskiego rozpoczął swoje obrady sejm konwokacyjny. Program "familii" został zrealizowany częściowo. Zdołano wprowadzić porządek do sposobu sejmowania. Obowiązywać miała odtąd zasada głosowania większością nad sprawami skarbu. Na sejmikach elekcyjnych i deputackich w Koronie zniesiono liberum veto. Posłom zabroniono przysięgać na instrukcje sejmikowe. Powołano dwie komisje skarbowe dla Korony i Litwy, które wybierał sejm. Utworzono także Komisję Wojskową Koronną. Podjęto decyzje w sprawach ekonomicznych: zniesiono prywatne cła i myta, wprowadzono cło generalne. Uporządkowaniu uległy sprawy miejskie, m.in. opodatkowano szlachtę posiadającą domy w miastach. Ponadto sejm konwokacyjny zawiązał konfederację generalną na czas nieokreślony, co miało zapewnić skuteczny przebieg sejmu elekcyjnego i koronacyjnego w grudniu 1764 r.

We wrześniu 1764 r. odbył się pod kontrolą wojsk rosyjskich, znajdujących się 3 mile od Warszawy, sejm elekcyjny. Królem Polski jednomyślnie został obwołany i wielkim księciem Litwy Stanisław Poniatowski, który na koronacji w grudniu 1764 r. przybrał imię August.

Sprawa dysydentów. Pozycję nowego króla podkopywali zagranicą magnaci ze stronnictwa hetmańskiego. Jednocześnie Prusy i Rosja coraz częściej domagały się uregulowania spraw związanych z dysydentami, czy innowiercami (prawosławnymi i protestantami). Dyplomacja rosyjska opracowała na sejm 1766 r. projekt konstytucji, przewidujący przyznanie równych praw zarówno prawosławnym, jak i protestantom. Dzięki temu dysydenci mogliby zasiadać w sejmie i trybunale. Jednakże w projekcie zastrzegano, że katolicyzm nadal miał być religią panującą.

W 1766 r. rozpoczęły się w Warszawie obrady sejmu. Nad ich przebiegiem czuwał ambasador Rosji, Mikołaj Repnin. Naciskał on na króla i Czartoryskich w kwestii równouprawnienia różnowierców. Sejm jednak nie przyznał dysydentom praw politycznych. W tej sytuacji, pod osłoną wojsk rosyjskich, zawiązały się w marcu 1767 r. dwie konfederacje innowiercze. Jedna w Słucku dla Litwy, a druga w Toruniu dla Korony. W odpowiedzi na to zaczęły zawiązywać się lokalne konfederacje szlachty katolickiej, która występowała w obronie "wiary i wolności". W czerwcu 1767 r. doszło z kolei do zawiązania generalnej konfederacji katolików w Radomiu. Przewodzący jej hetmani złożyli, zgodnie z zaleceniem Repnina, prośbę do Katarzyny II o przywrócenie "dawnego porządku". Sytuacja stała się niezręczna dla przywódców radomian, którzy musieli teraz nakłonić sfanatyzowaną szlachtę katolicką do zaakceptowania praw politycznych różnowierców.

Sejm delegacyjny i gwarancje praw kardynalnych. W październiku 1767 r. zwołany został sejm. Czołowi przywódcy radomian, z rozkazu Repnina, zostali aresztowani i wywiezieni poza granice Polaki. W grupie porwanych znaleźli się senatorowie - biskupi Kajetan Sołtyk i Józef Andrzej Załuski, hetman Wacław Rzewuski i jego syn Seweryn. Sterroryzowane izby wyłoniły delegację (stąd nazwa sejmu). Miała ona przygotować projekty uchwał do zatwierdzenia przez sejm. Na żądanie Repnina delegacja opracowała "wieczne i niezmienne" zasady ustrojowe, tzw. prawa kardynalne. Składały się na nie: wolna elekcja, liberum veto, prawo do wypowiedzenia posłuszeństwa królowi, wyłączność szlachty w sprawowaniu urzędów i posiadaniu dóbr ziemskich. Gwarantem "praw kardynalnych" stała się Katarzyna II. Ponadto sejm delegacyjny przyznawał pełnię praw politycznych dysydentom.

Konfederacja barska. W lutym 1768 r. przeciwko gwałtowi rosyjskiemu oraz Stanisławowi Augustowi i podejmowanym przez niego próbom reform ustroju politycznego, grupa radomian pod wodzą Józefa Pułaskiego i Michała Krasińskiego zawiązała w Barze (Ukraina) konfederację. Wywiązała się czteroletnia wojna domowa. Stanisława Augusta wspierały oddziały rosyjskie. Konfederaci liczyli z kolei m.in. na pomoc Turcji, która wypowiedział w październiku 1768 r. wojnę Rosji.

Akces do konfederacji zgłosiły niemal wszystkie warstwy szlacheckie. Udział w niej wzięli także mieszczanie i częściowo chłopi (pod przymusem bądź dobrowolnie). Na stronę konfederatów przechodziły także chorągwie koronne, niezadowolone z planowanej reformy kawalerii narodowej. Ruch konfederacki z początku objął tereny Ukrainy, gdzie coraz częściej dochodziło do buntów tutejszej ludności chłopskiej, które wkrótce przekształciły się w otwarte powstanie przeciwko szlachcie, zwane koliszczyzną. Powstaniem kierowali Maksym Żeleźniak i Iwan Gonta. Utworzyli oni oddziały hajdamaków, czyli ukraińskich buntowników i rabusiów, które dokonały rzezi ukrywającej się w Humaniu szlachty. Bunt chłopów ukraińskich odciął oddziały konfederackie od planowanego wsparcia ze strony Turcji. Pomoc ta utrudniona była także ze względu na klęski ponoszone przez Turcję w wojnie z Rosją. Poparcie konfederaci uzyskali natomiast ze strony Francji. Wysłała ona nawet do Polski swoich instruktorów wojskowych, m.in. Charles Dumouriez. Wkrótce jednak konfederacja zaczęła upadać. W październiku 1770 r. zwierzchni organ konfederacji, Generalność ogłosiła akt detronizacji Stanisława Augusta. Następnie w listopadzie 1771 r. konfederaci dokonali nieudanego zamachu na króla, który skompromitował ich w oczach sojuszników. Do końca 1771 r. wojsko rosyjskie rozbiło w większości oddziały konfederatów. Do 18 sierpnia 1772 r. broniła się jeszcze twierdza w Częstochowie.