Stanisław August Poniatowski wybrany na króla Polski na drodze wolnej elekcji w 1764 roku budzi ogromne kontrowersje i rozbieżności co od oceny swego panowania. Urodzony w 1732 roku stolnik litewski w czasie swego młodzieńczego pobytu w Moskwie wdał się w romans z przyszłą carycą Katarzyną a ówczesną żona następcy tronu Piotra. O ile Stanisław traktował Katarzynę niezwykle poważnie i miał nadzieję na małżeństwo z nią o tyle dla Katarzyny był to jedynie przelotny romans i nawet przez myśl nie przeszło jej, by zostać żoną polskiego szlachcica. Postanowiła jednak posłużyć się przystojnym i dobrze wykształconym Stanisławem w inny sposób. Zgodnie z chłodnymi kalkulacjami politycznymi przeznaczyła go na króla Polski, który miał być powolnym narzędziem w jej ręku pogłębiającym uzależnienie Polski od Rosji. To z woli Katarzyny, gdy została cesarzową po zamordowaniu swego męża Stanisław Poniatowski został wybrany królem Polski. Tak jak wciąż marzył, by zostać mężem Katarzyny tak samo wierzył w konieczność przeprowadzenia reform i wzmocnienia państwa. Już na sejmie konwokacyjnym w 1764 roku uchwalono szereg reform, m.in. ustalono porządek sejmowania, zniesiono przysięgę na instrukcje sejmikowe oraz liberum veto na sejmikach, utworzono komisje wojskowe i skarbowe. Tymczasem z inspiracji Rosji zahamowano dalsze próby reform organizując w 1766 roku konfederację w Radomiu, w wyniku której uchwalono tzw. "prawa kardynalne", które potwierdzały liberum veto, wolną elekcję i przywileje szlacheckie.

W 1768 roku szlachta wroga wpływom Rosji oraz królowi postrzeganemu jako narzędzie Moskwy zawiązała w Barze konfederację. Domagano się cofnięcia reform oraz detronizacji króla. Posunięto się nawet do próby porwania Stanisława Augusta. Konfederacja barska stała się pretekstem dla Rosji, Prus i Austrii do dokonania pierwszego rozbioru Polski w 1772 roku. Na sejmie rozbiorowym zapadła także decyzja o powołaniu do życia Rady Nieustającej instytucji, której zdecydowanie przeciwny był Stanisław August, ponieważ w zamierzeniu miała ograniczać jego kompetencje.

Stanisław August wciąż dążył do przeprowadzania reform ustrojowych, ale ciągle chciał to czynić w oparciu o Rosję, nie dostrzegając zupełnie odmiennych zamiarów Katarzyny względem Polski jak i jej wyrachowania politycznego. W 1787 roku Stanisław August spotkał się z Katarzyną na zjeździe w Kaniowie, na którym król polski w zamian za sojusz w wojnie z Turcją domagał się reform wewnętrznych. Ostatecznie caryca odrzuciła propozycję Stanisława Augusta. W tej sytuacji postawiono ratować kraj na własną rękę i na Sejmie Czteroletnim (1788-1792) przyjęto Konstytucję 3 Maja, która reformowała ustrój Polski, wprowadzając trójpodział władz, dziedziczność tronu i znosząc liberum veto. Konstytucja ta stała się przyczyną zawiązania zdradzieckiej konfederacji targowickiej w 1792 roku, która doprowadziła do interwencji wojsk rosyjskich i drugiego rozbioru Polski w 1793 roku. Reakcją Polaków na tak drastyczne łamanie i naruszanie suwerenności był wybuch powstania w 1794 roku dowodzonego przez Tadeusza Kościuszkę. Mimo wielkiego bohaterstwa i poświęcenia powstańców oraz zwycięstwa pod Racławicami nie byli oni w stanie zwyciężyć w starciu z przeważającymi siłami rosyjskimi. W efekcie doszło do III rozbioru Polski, który wymazywał Polskę z mapy Europy, zaś Stanisław August zgodnie z wolą Katarzyny abdykował z tronu polskiego i wyjechał do Petersburga, gdzie zmarł w 1798 roku.

Obiektywnie stwierdzając nie był Stanisław August mężem stanu wystarczającego formatu dla niezwykle ciężkich okoliczności w jakich znalazła się Polska w drugiej połowie XVIII wieku. Nie można mu odmówić dobrej woli i chęci reformowania kraju, nijak nie da się jednak wytłumaczyć jego naiwności i upartego trwania przy szukaniu oparcia w Katarzynie. Jako wielki mecenas nauki i sztuki, organizator obiadów czwartkowych, opiekun artystów i naukowców, propagator teatru i inicjator przedsięwzięć budowniczych być może byłby świetnym władcą w okresie pokoju, gdy kraj nie znajdowałby się w arcytrudnej i niebezpiecznej sytuacji. Zbyt słabego charakteru, nie cieszący się autorytetem zarówno pośród poddanych jak i innych władców nie sprostał sytuacji i kończył swe panowanie w niesławie, oskarżany o zdradę i tchórzostwo.