Napoleon Bonaparte urodził się w 1769 roku w miejscowości Ajaccio na Korsyce. Ten syn korsykańskiego adwokata  ukończył w 1786 roku paryską  wyższą szkołę wojskową zdobywając stopień podporucznika artylerii. Przez swoich rówieśników uważany był za autsajdera, stronił od towarzystwa, czas poświęcając przy tym lekturze licznych dzieł literatury starożytnej. Jego ulubioną książką był traktat zatytułowany „Sztuka Wojny”. Kariera Napoleona nagle przyśpieszyła i nabrała większego tempa w 1789 roku po wybuchu rewolucji  francuskiej, kiedy to wspólnie  z korsykańskim przywódcą P. Paolim podjął walkę na rzecz niepodległości Korsyki, by wyzwolić ją spod francuskiej władzy . Szybko awansował i w 1796 roku już jako generał dywizji dowodził armią francuską we Włoszech. Do jego ówczesnych sukcesów należy zaliczyć to, że pokonał oddziały sardyńskie, zaraz potem austriackie, zajął Lombardię, a następnie skłonił Austrię do zawarcia pokoju w Campo Formio w 1797 roku. Niemal jednocześnie przeciwstawił się papieskim oddziałom, zmuszając następcę Świętego Piotra- Piusa VI  do zapłaty wysokiej kontrybucji. Udało mu się w 1802 roku podpisać traktat pokojowy z Rosją  i Anglią. Wkrótce ogłoszono  Bonapartego  dożywotnim konsulem zaś on sam  ogłosił się prezydentem włoskiej republiki . 1804 roku  koronowano Napoleona  na  cesarza, którym pozostał aż  do 1814 roku.

W 1805 roku został królem Włoch. Tymczasem w  1812 roku zaczęła się jedna z najbardziej znanych wypraw Cesarza Francuzów - na Rosję. Pomimo sukcesu  odniesionego pod Borodino sroga rosyjska zima zmusiła Cesarza do odwrotu. Wkrótce  ziemie Księstwa Warszawskiego zostały zalane  przez rosyjską  armię .Nie zmieniło sytuacji zwycięstwo francuskie odniesione w 1813 roku, pod Lutzen, Budziszynem i Dreznem  ,koalicja anty napoleońska uzyskała znaczną przewagę. Klęska odniesiona w bitwie pod Lipskiem przekreśliła nadzieję na zmianę sytuacji. W roku 1814 nastąpiła kapitulacji Paryża. Napoleon zrzekł się tronu, zachowując jednak tytuł cesarza , i udał się na wygnanie na wyspę Elbę. Los zgotował mu kolejną niespodziankę. Niezadowolenie z rządów Ludwika XVIII Burbona stało się na tyle poważne, że pozwoliło byłemu Cesarzowi wraz z  wiernymi oddziałami  20 III 1815 roku powrócić raz jeszcze. Ów powrót zyskał sobie miano ‘’stu dni ‘’ Napoleona. Triumfalny wydawałoby się , powrót  zakończył się wraz z klęską ,odniesioną pod Waterloo 18 czerwca 1815 roku. Tym razem był to definitywny koniec, tym razem dopilnowano by  Bonaparte zrzekł się tytułu cesarza Francuzów. Wkrótce został  zesłany na wyspę Świętej Heleny gdzie  zmarł w 1821 roku w wieku 52 lat.

Polskie starania  o uzyskanie niepodległości

 Napoleon Bonaparte był dla Polaków szansą na odzyskanie utraconego w  1795 roku własnego państwa. Ziemie polskie podzielone między zaborców  kontrolowane były przez  wojskowych komendantów. Polacy którzy nie mogli pogodzić się z tą sytuacją najczęściej trafiali  do carskich więzień. Na przykład  Tadeusz Kościuszko czy  Ignacy Potocki. Instytucje państwowe takie jak choćby sejm czy sejmiki ziemskie przestały funkcjonować. Zlikwidowano polskie wojsko. Polscy działacze musieli liczyć się z możliwością konfiskaty majątku, aby zatrzeć ślady polskości niszczono wszelkie ślady istniejącego państwa . Zamek królewski stał się koszarami  zaś  skarb królewski  wywieziono do Berlina.  Teren zaboru pruskiego i austriackiego będące w anty-francuskiej koalicji, zarządzili dotkliwe podatki  oraz pobór do wojska. Wraz z utratą własnej państwowości Polacy zaczęli uparcie poszukiwać możliwości wskrzeszenia na nowo polskiego państwa. Takie działania nie były możliwe na terenie podzielonym przez zaborców wobec czego ośrodki patriotyczne wyłoniły się na emigracji. Ich członkowie w interwencji zewnętrznej widzieli możliwość odzyskania niepodległości. Większość polskiej emigracji przebywała wówczas we Francji. We Francji pokładali nadzieję na udzielenie pomocy. Liczono zwłaszcza  na pomoc  władz rewolucyjnych na pomoc w utworzenie oddziałów zbrojnych u boku Francji. Niestety  polskie oczekiwania nie spotkały się ze zrozumieniem  władz jakobińskich ani też burżuazyjnego dyrektoriatu.

Generał Jan Henryk Dąbrowski  jeden z przywódców Insurekcji Kościuszkowskiej w 1796 roku udał się do Paryża. Przybył z konkretnym planem, a mianowicie w porozumieniu z polską agencją we Francji zwrócił się do Dyrektoriatu z pomysłem utworzenia oddziałów polskich walczących u boku Francuzów. Polscy żołnierze mieli pochodzić z oddziałów, które zostały wzięte do niewoli austriackiej. Władze Dyrektoriatu poleciły Dąbrowskiemu udać się do walczącego we Włoszech Napoleona.  Sformowane oddziały tzw. Legiony ubrane w polskie mundury i z trójkolorową francuska kokardą, rozpoczęły walkę „o wolność naszą i waszą”. Walczącym żołnierzom nadano lombardzkie obywatelstwo, jednak w razie potrzeby mogli powrócić do kraju. Wkrótce sformowane oddziały liczyły już ok. 6 tys. Żołnierzy a składały się z polskich jeńców  z armii austriackiej oraz z  polskich oficerów przebywających za granicą. Zawarty w Loeben ze stroną austriacką rozejm wpłynął korzystnie na nabór do Legionów. W tym okresie powstały słowa dzisiejszego hymnu narodowego. Napisał je  przebywający we Włoszech Józef Wybicki, melodia pochodziła z tradycji  ludowej. Każdy kto podobnie do Wybickiego zakosztował tej legionowej  atmosfery nie mógł nie pokładać nadziei na ponowne rozstrzygnięcie sprawy polskiej.

Bonaparte wielokrotnie mógł przekonać się o waleczności polskich oddziałów jak na przykład pod  Civitta Castellana. To  właśnie Polaków wyznaczano do trudnych zadań co wiązało się z ponoszeniem znacznych strat. Żołnierze zdawali sobie jednak sprawę że ich poświęcenie i trud ma przynieść upragnioną wolność. Tak na przykład w 1799 roku w walce z antyfrancuską koalicją poniesiono znaczne straty-II legia, zaś polskie oddziały po kapitulacji Mantui dostały się do niewoli.  Podobne straty poniosła I legia  podczas walk pod Trebbią. Bywały również momenty chlubne jak na przykład kiedy Legia Naddunajska dowodzona przez Kniaziewicza przyczyniła się do zwycięstwa pod Hohenlinden.  Pokój w Luneville nie spełnił pokładanych oczekiwań. Zamiast walki o odzyskanie niepodległości polscy żołnierze byli wykorzystywani do tłumienia buntów ludności cywilnej. Dochodziło zatem do sprzeciwów oraz buntów ze strony żołnierzy .Sam Bonaparte nie bardzo wiedział co z Polakami zrobić.Postanowił  zatem w 1802 roku wysłać niewygodnych Polaków na wyspę San Domingo by tam tłumili powstania ludności murzyńskiej. Z liczby 6 tys. żołnierzy powrócił bardzo nieliczny odsetek około 300 żołnierzy. Reszta w wyniku walk i chorób już nigdy nie ujrzała Ojczyzny. Takie postępowanie Bonapartego spotkało się z negatywnym odzewem z polskiej strony a przede wszystkim rzuciło cień na autorytet Napoleona i wiązanych z jego osobą nadziei.

Tymczasem w wyniku prowadzanych w latach 1806-1807 kampanii wojennych  armia napoleońska walcząc z czwartą koalicją znalazła się na terenie Prus. Po stoczonych pod Jeną i Auersted bitwami zaczął przygotowywać się do kolejnej kampanii. Silniejszy przeciwnik wymagał zaangażowania większej ilości członków zatem Cesarz zaczął rozważać użycie odzyskania niepodległości do własnych celów. W tej sytuacji postanowił posłużyć się sprawą niepodległości Polski. W zamian za wsparcie udzielone napoleońskim wojskom obiecał pomóc Polakom. Generał Dąbrowski i Józef Wybicki przystali na jego propozycję, a następnie zaczęli organizować polskie oddziały.  Wkrótce udali się do Poznania by tam organizować władzę oraz siły zbrojne.  W najbliższym czasie Bonaparte postanowił przenieść swoją siedzibę do Poznania. Tymczasem w polskim mieście starano się tak powitać gościa, by starał się coś dla sprawy polskiej uczynić. Przebywający w mieście Bonaparte nie chciał się jednak angażować, unikał publicznych przemówień. Wkrótce nastąpił szereg spotkań  z polskimi przedstawicielami w Warszawie. Zaledwie kilka osób poznało zdanie Bonapartego, któremu nie zależało na odbudowie państwa polskiego. Tymczasem teren Wielkopolski i Mazowsza ogarnięty był już przygotowaniami do podjęcia u boku cesarza działań zbrojnych. Wkrótce oddziały francuskie starły się z armią rosyjską. W najbliższym czasie nie doszło jednak do decydującego starcia choć bitwa pod Iławą Pruską okupiona została stratami po obydwu stronach sięgających 43 tys. żołnierzy

W 1807 roku doszło do bitwy pod Frydlandem zakończonej zwycięstwem Bonapartego. Wojska rosyjskie wycofały się za rzekę Niemen, zaś Francuzi zajęli teren Królewca. Bonaparte określił ten etap zmagań „wojną polską”.

Ostatecznie 7 VII podpisano w Tylży pokój z carem Aleksandrem I. Zgodnie z warunkami, które dwa dni później Napoleon podyktował królowi pruskiemu, z ziem na zachód od Łaby stworzono Królestwo Westfalii niezależne od Prus. Miasto Gdańsk stało się tzw. wolnym miastem. Rosja w zawartym zaczepno-obronnym układzie zrzekała się posiadanych nad Adriatykiem terenów oraz Wysp Jońskich. W zamian otrzymał polski okręg Białegostoku.

Napoleon wymógł na carze obietnicę, że ten wypowie wojnę Anglii jeśli nie przystanie ona na rosyjską mediację podczas konfliktu z Francją. Francja z kolei miała skłonić sułtana by ten podpisał pokój z Petersburgiem. Rozmowy w Tylży zaowocowały istotnym dla Polski rozstrzygnięciem.  W kwestii polskiego państwa Napoleon  i Aleksander w drodze kompromisu przystali na okrojone państwo polskie - Księstwo Warszawskie o powierzchni 104 tys. Kilometrów z 2,6 mln mieszkańców. Miało ono składać się z ziem II i III zaboru.

Gdańskowi przyznano Status Wolnego miasta ,w rzeczywistości patronat swój objęła tam Francja. Zobowiązano się do wprowadzenia Kodeksu Cywilnego zwanego też Kodeksem Napoleońskim. Choć formalnie zagwarantowano prawa polityczne w rzeczywistości były one uzależnione od posiadanego majątku.

 Francuski  cesarz przyczyniając się do powstania namiastki polskiego państwa oczekiwał od Polaków posłuszeństwa, a same państewko było dla niego bastionem dla francuskich interesów. Wierzył też w ślepe posłuszeństwo i oddanie Polaków. Postępowanie Bonapartego świadczyło, iż w zaistniałej sytuacji nie na rękę są mu jakiejkolwiek spory z Rosją, czy Prusami. Utworzenie Księstwa nie spełniło oczekiwanych nadziei Polaków. To tłumaczy niewielki obszar na którym miało funkcjonować państewko, czy też brak w nazwie słowa ”Polska”. Jednocześnie Cesarz nie mógł zignorować stutysięcznej armii Księstwa dowodzonej przez Józefa Poniatowskiego. Istniejąca siła militarna oraz administracja dowodziła, że powrót do wcześniejszego stanu rzeczy nie jest już możliwy. Napoleon był zwolennikiem dalszego osłabienia pozycji Prus poprzez oderwanie części ziem na  rzecz Księstwa.

Bonaparte wspierając dążenia Polaków zyskał sojusznika tak potrzebnego w obliczu nieprzyjaznych na tym rejonie państw. Z drugiej strony niewątpliwy pozostaje fakt, że Napoleon mógł chcieć wykorzystać Księstwo jako kartę przetargową. Był w stanie posługiwać się nim bez sentymentów, gdyby ważniejszym okazał się na przykład interes Francji. Choć istniało już Księstwo Warszawskie namiastka polskiej państwowości, Polacy wciąż walczyli na obcych frontach. Wsławili się żołnierze walczący w Hiszpanii, jak na przykład polscy szwoleżerowie w 1808 roku szturmujący Samosierrę,  czy oblegający Saragossę. W czasie trwania walk polskie państwo zostało zaatakowane przez Austrię. Na czele polskiej obrony stanął generał Poniatowski.

W 1809 roku nastąpiło poszerzenie  Księstwa o dodatkowe tereny utracone podczas III zaboru na rzecz Austrii. Wkrótce rosyjski car Aleksander zaczął domagać się likwidacji Księstwa. Uznaje się to za jedną z przyczyn kampanii na Rosję którą Napoleon przygotował jeszcze w tym samym roku.  W bitwie Borodino  polskie oddziały osłaniały prawe skrzydło napoleońskich sił, zaś w 1813  roku  podczas bitwy nad  rzeką Berezyną polscy żołnierze uchronili cesarza od schwytania przez wroga. Polska armia zajmowała się osłanianiem wycofujących się oddziałów Wielkiej Armii. Nawet, gdy w 1813 roku Księstwo Warszawskie zostało zajęte przez Rosjan Polacy trwali przy Cesarzu. Podczas bitwy pod Lipskiem polska armia została zdziesiątkowana oraz straciła głównego wodza Józefa Poniatowskiego. Pomimo tego do końca osłaniała odwrót cesarza. Wojska polskie zaznaczyły swoją obecność również podczas obrony Paryża w 1815 roku.

Próba podsumowania.

Napoleon Bonaparte był postacią, w której niezliczone rzesze Polaków pokładło nadzieje na odzyskanie niepodległości. Polacy z entuzjazmem tworzyli w 1797 roku Legiony. Napoleon był dla nich kimś kto mógł pomóc wprowadzić w życie plan wskrzeszenia Ojczyzny.  Nie dziwi zatem  fakt że Polacy zaangażowali się z pasją  i ogromnym poświęceniem  na rzecz odzyskania utraconego  kraju. Zgodzili się walczyć za wolność naszą i waszą, ramie w ramię z żołnierzami francuskimi, na obcej ziemi. Z podobną pasją chronili Cesarza, który wydawał się być symbolem nowej rzeczywistości, odzyskania długo oczekiwanej wolności. Niestety, złudzenia skończyły się wraz z ponownym zesłaniem Cesarza w 1815 roku.

Jak zatem można ocenić stosunek Napoleona dla sprawy polskiej? Traktował sprawę poważnie czy może była ona dla niego tylko zabawką  w europejskich rozgrywkach? Niestety po analizie ówczesnych wydarzeń teza ta wydaje się mieć sporo racji. Kiedy przyglądniemy się panującemu wówczas stanowi europejskiej polityki jedynie Napoleon był  postacią, która mogła przyczynić się do przywrócenia niepodległości państwu polskiemu. Polacy będąc najwierniejszym sojusznikiem Cesarza zdawali sobie sprawę z takiej szansy.

Czy jednak –rozsądnym jest zakładać że stojący na czele takiego mocarstwa jak Francja Napoleon mógłby w prowadzonej przez siebie polityce kierować się sentymentami? Myślę, że Polacy postać samego Bonapartego zbyt wyidealizowali, zaś kwestii udziału  cesarza w odzyskaniu niepodległości  nadali zbyt dużą rangę.

 Wywalczone Księstwo Warszawskie stało się punktem wyjścia do  utworzenia  w 1815 roku  późniejszego Królestwa Polskiego.

Napoleon zawiódł swoich sojuszników wielokrotnie, jak choćby wtedy, kiedy wydał obrońców Mantui Austriakom. Kwestię polską traktował przedmiotowo, licząc na załatwienie polskimi rękami własnych interesów. Z pewnością nie zawahał by się poświecić sprawy polskiej dla dobra Francji. Pozostaje pytanie: Czy w ówczesnej sytuacji można było osiągnąć większe korzyści? Niewątpliwie być może potrzebna była wówczas większa stanowczość ze strony samych Polaków w stosunku do Francji Napoleona. Na te pytania i wątpliwości już raczej nie uzyskamy odpowiedzi.