Chyba każdy z nas słyszał kiedyś o ostatnim królu Polski Stanisławie Auguście Poniatowskim. O tym urodzonym 17. stycznia 1732 roku w Wołczynie, a zmarłym w 1798 w Petersburgu synu Stanisława Poniatowskiego, kasztelana krakowskiego i Konstancji z Czartoryskich krążą różne opinie i toczą się zażarte dyskusje o to w jakiej roli sprawdził się lepiej czy jako polityk czy mecenas. Osobiście uważam odnosząc się do czasów jemu współczesnych i sytuacji wewnętrznej Rzeczypospolitej, że ten monarcha był stosunkowo dobrym politykiem i wspaniałym mecenasem.

Zacznijmy może od politycznej strony naszego ostatniego władcy. Stanisław Poniatowski objął tron w 1764 roku dzięki poparciu rodziny Czartoryskich i carycy Katarzyny II, której zależało na wprowadzeniu na tron polski człowieka, będącego jej posłusznym oraz nieskoligaconego z żadnym dworem europejskim. Elekcja Stanisława rozpoczęła wbrew jej życzeniom okres reformowania Rzeczypospolitej; już w 1764 roku monarcha powołał tzw. konferencję króla z ministrami będącą namiastka rządu, która rozpoczęła porządkowanie spraw pieniężnych. W 1765 roku założono Szkołę Rycerską, mająca kształcić przyszłe kadry oficerskie. Poważnym problemem była sprawa innowierców. Środowisko królewskie opowiadało się za tolerancja, natomiast szlachta była jej przeciwna; ten konflikt został wykorzystany przez Rosję, pod pozorem ochrony dysydentów potwierdzono kardynalne podstawy ustroju Rzeczpospolitej np. liberum veto. Reakcją na to była zakończona klęską Konfederacja Barska, której klęska doprowadziła do I rozbioru. W czasie sejmu porozbiorowego przeprowadzono wiele reform m.in. podniesienie liczby wojska do 30 tysięcy, powołano także Radę Nieustającą – pierwszy rząd z prawdziwego zdarzenia, mająca za zadanie zmniejszyć samodzielność króla, któremu jednak sprytnie udało się podporządkować tenże organ. Z inicjatywy króla w zgodzie z ideałami oświecenia powołano w 1773 roku Komisję Edukacji Narodowej, będącą pierwszym na świecie swoistym ministerstwem oświaty. W późniejszym czasie zajęto się usprawnianiem administracji, a także porządkowaniem spraw drobniejszych; próby poważniejszych zmian wywoływały oburzenie sąsiadów. Powstał nawet projekt umiarkowanych reform poprawiających dole niższych stanów odrzucony przez sejm w 1780 roku. Kilka lat później zaistniała sytuacja sprzyjająca wprowadzeniu zmian; wybuchła wojna rosyjsko-turecka, podczas której Rosja odnosiła sukcesy. Prusy zaniepokojone takim obrotem spraw wysunęły propozycje sojuszu z naszym krajem, dyplomacja polska przyjęła ofertę. Jednocześnie król chcąc powiększyć armie zaproponował carycy udział polskiego korpusu w tymże konflikcie, caryca przystała na jego propozycje jednak z powodu protestów nie doszło do tego sojuszu. Podczas Sejmu Wielkiego, który mógł odbyć się dzięki sprzyjającym okolicznościom, staraniem króla i stronnictwa patriotycznego wprowadzono szereg reform m.in. powiększono armie do 100 tysięcy, uchwalono prawo o miastach, podniesiono podatki, zniesiono ograniczenia szlachty w handlu, ale dopiero prawdziwym przełomem okazała się uchwalona 3.maja 1791 roku konstytucja zasadniczo zmieniająca podwaliny ustrojowe RP; zakładała: zniesienie liberum veto, ustanowienie monarchii dziedzicznej, ujednolicenie administracyjne państwa i zwiększenie praw stanów niższych. Konstytucja ta niestety nie weszła w życie, gdyż została obalona z pomocą Rosji przez konfederacje targowicką. Należy podkreślić, że król zachował się w dosyć haniebny sposób, ponieważ w późniejszym czasie przystąpił do targowiczan, co doprowadziło do II rozbioru. W momencie wybuchu powstania kościuszkowskiego, monarcha zdecydował się do niego przystąpić, lecz nie dopuszczono go do władzy, po klęsce powstania w krótkim czasie abdykował i zmarł w 1798 roku.

Król, jak wcześniej napisałem był również mecenasem sztuki. Należy podkreślić przede wszystkim jego zasługi na polu kulturalnym i naukowym. Wspomniałem o założeniu z jego inicjatywy Szkoły Rycerskiej w Warszawie, co więcej pragnę zaznaczyć, iż władca sam ze swojego własnego budżetu finansował edukację sporej grupy młodzieży w tejże szkole, która po niedługim czasie wykształciła wiele wybitnych osobistości takich jak np. Tadeusz Kościuszko. Monarcha idąc z duchem czasu zaproponował utworze pisma „Monitor” mającego propagować oświeceniowe ideały wśród jego czytelników; znane są również urządzane za jego czasów słynne obiady czwartkowe, na których król spotykał się z wybitnymi osobistościami życia społecznego czy kulturalnego, wymieniał z nimi poglądy i debatował o bieżących sprawach. Poniatowski sponsorował również malarzy i architektów, dążył do upiększenia stolicy m.in. wyremontował z własnych pieniędzy Zamek Królewski, a także przyczynił się do  powstania Teatru Narodowego. Niestety w efekcie sponsorowania licznych rzeszy twórców nasz król pozostawił po sobie liczne długi, co jednak można mu wybaczyć z powodu licznych zasług w dziedzinie kultury.

Na zakończenie pragnę zaznaczyć, iż tak jak napisałem na wstępie uważam ostatniego króla polski za dobrego mecenasa i zręcznego polityka.. Pewnie niektórzy nie będę się chcieli ze mną zgodzić powołując się na jego ulęgłość wobec Rosji czy niezdecydowanie, lecz pragnę przypomnieć, że uprawianie tej dziedziny jaką jest polityka nie należy do prostych zadań, a szczególnie w czasach gdy państwo stoi na skraju przepaści i jeden niepomyślny krok do przodu może je w te przepaść zepchnąć.

Bibliografia:

Praca zbiorowa, Historia. Czasy nowożytne, Gdynia 2008

D.Banaszak, Ilustrowane dzieje Polski, Poznań 2005

T.Biber, Poczet władców Polski, Poznań 1997

Praca zbiorowa, Stanisław August Poniatowski, [online], Wikipedia Wolna encyklopedia, modyfikacja: 2012-02-24, artykuł dostępny w Internecie:  http://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_August_Poniatowski

P.Jarczewski, Stanisław August Poniatowski, [online], gazeta.pl, modyfikacja: 2009-05-21, artykuł dostępny w Internecie: http://edukacja.gazeta.pl/edukacja/1,124766,6634002,Stanislaw_August_Poniatowski.html