Należący do grupy ludów indoeuropejskich Persowie usadowili się nad Zatoką Perską około 1200 roku p.n.e. Państwem perskim rządził ród Achemenidów. W okolicach roku 600 p.n.e. Persowie zajęli Elam i na jego teren a konkretnie do Suzy przenieśli stolicę swego państwa. Zyskali bardzo żyzne tereny, a poza tym weszli w kontakt ze stojącą na wysokim poziomie rozwoju kulturą elamicką, z której przejęli język i pismo. Około 550 roku p.n.e. Persowie pod dowództwem króla Cyrusa Wielkiego pokonali Medów. Doszło w ten sposób do powstania państwa persko-medyjskiego. Był to pierwszy etap podbojów Cyrusa, który w 546 roku p.n.e. zawładnął Lidią, a w 539 roku p.n.e. państwem nowo babilońskim. Cyrus wyraził zgodę na słynne zwolnienie Żydów z niewoli państwa babilońskiego i ich powrót do Palestyny. Sukces odniósł ze względu na przewagę liczebną swego wojska, a także dzięki konnicy, która przypuszczała zmasowany atak na zaskoczonego przeciwnika. Kontynuując politykę podbojów następca Cyrusa - Kambyzes zawładnął w 525 roku p.n.e. Egiptem. Nie udało mu się podbić Etiopii i oazy Siwa. Po jego śmierci 522 roku p.n.e. wielkie państwo perskie ogarnął chaos. Powstania wybuchające raz po raz udało się stłumić kolejnemu władcy - Dariuszowi. Jego rozważna polityka względem podbitych plemion zaowocowała spokojem i stabilnością w państwie perskim przez okres dwustu lat. Chcąc zyskać sobie sojuszników obłaskawiał warstwy posiadające podbitych plemion, ponadto respektował prawo do swobody kultu religijnego zyskując tym samym wsparcie kapłanów.

Okres wojen persko-greckich rozpoczęły w 499 roku p.n.e. powstania na terenie Jonii przeciwko władzy Persów. Wzmocnieni przez posiłki z Aten i Eretrii Jonowie zajęli Sardes będące stolicą Lidii. Do powstańców przyłączyli się Karowie i Eolowie oraz Cypr tak, że Persowie dopiero w 494 roku p.n.e. zdołali pokonać Milet. Brakowało powstańcom dobrego dowództwa oraz planu działania, nie otrzymali też większej pomocy i wsparcia z samej Grecji nie licząc kilkunastu okrętów przysłanych przez Ateny i Eretrię, W 492 roku p.n.e. Persowie rozciągnęli swą zwierzchność na Trację, a w 490 roku p.n.e. zorganizowali wyprawę przeciwko sojusznikom Jonów. Wojsko perskie pod dowództwem Datysa i Artafernesa szybko zdobyło i zniszczyło Eretrię. Gdy Persowie wylądowali w Attyce w okolicach Maratonu za radą Miltiadesa Ateńczycy ruszyli na ich spotkanie. 10-tysięczne siły ateńskie wsparł jedynie tysiąc żołnierzy platejskich. Ostatecznie Ateńczycy zwyciężyli Persów w bitwie pod Maratonem i pospieszyli z powrotem do Aten, by bronić się przed ewentualnym atakiem wojsk perskich przybyłych na statkach w okolice portu w Faleronie. Persowie jednak po klęsce pod Maratonem zrezygnowali z dalszej akcji i odpłynęli. Zwycięstwo Aten pod Maratonem nie miało większego znaczenia strategicznego, ponieważ była to bitwa jedynie z małą częścią sił perskich, natomiast zdecydowanie wpłynęło na morale Ateńczyków. Tymczasem Persowie planowali podbój całej Grecji, co było dużym niebezpieczeństwem dla Aten, które w tym czasie walczyły na morzu z Eginą. Wybrany na przełomie 482 i 481 roku p.n.e. strategiem Temistokles stworzył plan budowy floty, którą zbudowano na przestrzeni półtora roku. Do wyprawy przygotowywali się też Persowie, którzy zgromadzili flotę liczącą ponad 1200 okrętów oraz około stutysięczną armię lądową. W kierunku Grecji Persowie wyruszyli w 480 roku p.n.e. przez Hellespont. Dla obrony przed atakiem perskim Grecy utworzyli Związek Panhelleński. W jego skład weszły jedynie Ateny, Beocja, Tesalia i przybrzeżne wyspy, a przywództwo oddano Sparcie. Nie opracowano jednak żadnego konkretnego planu walki z Persami, Sparta od początku nie chciała działać poza Peloponezem, a Ateny dążyły do przejęcia przywództwa Związku. W obliczu realnego zagrożenia ze strony Persów postanowiono bronić północnej części Grecji. Wojska spartańskie wycofały się jednak oddając Persom bez walki Tesalię. Dopiero pod naciskiem Aten i Teb Sparta wysłała trzystuosobowy oddział dowodzony przez króla Leonidasa i wzmocniony przez posiłki Związku Panhelleńskiego, który miał bronić wąwozu termopilskiego prowadzącego z północnej do środkowej Grecji. Persowie nie byli w stanie pokonać wojsk greckich i dopiero okrążenie i dostanie się na tyły Greków przesądziło o ich zwycięstwie. Leonidas odesłał wojska greckie, natomiast sam ze Spartanami walczył do samego końca zgodnie z kodeksem honorowym Sparty. Zwycięstwo pod Termopilami umożliwiło zajęcie Persom całej środkowej Grecji. Mimo tego ich flotę u wybrzeży Tesalii pokonała burza zadając olbrzymie straty. Z kolei flota grecka na wieść o klęsce pod Termopilami zmieniła pozycję i z Artemizjonu przepłynęła do Salaminy. Na rozkaz Temistoklesa ludność Aten ewakuowano na Peloponez i Salaminę. Persowie zdobyli opuszczone miasto i spalili Akropol. Kserksesowi wydawało się, że wystarczy pokonać flotę grecką, by zająć resztę Grecji. Do bitwy morskiej doszło w 480 roku p.n.e. pod Salaminą. Persowie ponieśli porażkę w wyniku dużych strat, które zadała ich flocie burza, ale także przez mniejszą zwrotność ich okrętów co było ważne ze względu na fakt, iż działania toczone były w wąskiej cieśninie. Bitwa pod Salaminą nie rozstrzygnęła losów całej wojny grecko-perskiej. Mimo, że Kserkses musiał powrócić do Persji, by stłumić powstanie w Babilonii pozostawił w Grecji większość wojsk perskich. Dowodzący siłami perskimi Mardoniusz chciał przeciągnąć Ateńczyków na stronę Persji. Gdy zamiar ten się nie powiódł przeszedł ze swymi wojskami z Attyki do Beocji i rozłożył obóz pod Platejami, gdzie w 479 roku p.n.e. doszło do bitwy z siłami Związku Panhelleńskiego dowodzonymi przez regenta spartańskiego Pauzaniasza. Zwycięstwo strona grecka zawdzięczała głównie siłom spartańskim, w walce zginął Mardoniusz a wojska perskie zostały rozbite. Zdobyto obóz perski i wyparto w rezultacie Persów z Grecji. W tym samym czasie, gdy na lądzie toczyła się bitwa pod Platejami flota grecka pokonała flotę perską pod Mykale i zdobyła jej obóz. Po bitwach pod Platejami i pod Mykale Grecy zaczęli stopniowo usuwać Persów z Macedonii, Tracji, Cypru. Zdobycie Bizancjum w 478 roku p.n.e. kończyło wspólne działanie Greków w ramach Związku Panhelleńskiego. Na przełomie 478 i 477 roku p.n.e. Ateńczycy oraz Jonowie założyli na wyspie Delos nowy związek - Związek Morski zwany też Delijskim. Jego celem była wspólna obrona przez niebezpieczeństwem perskim a także dalsze wyzwalanie terenów greckich pozostających pod władzą Persów. Miasta tworzące Związek Morski musiały płacić na jego rzecz specjalną daninę lub dostarczać okręty. Ateny zdobyły sobie od początku w Związku pozycję dominującą. Powodowało to konkurencję dla dominującej w Grecji Sparty, która od tego czasu straciła zainteresowanie dla wojny z Persją. Do konfrontacji między Atenami a Spartą doszło trakcie trwającej w latach 431-404 p.n.e. wojny peloponeskiej. Zwycięsko wyszła z niej Sparta m.in. na skutek finansowej pomocy udzielonej jej przez królewicza perskiego Cyrusa Młodszego. Był on satrapą w Azji Mniejszej i planował przy wykorzystaniu Greków zdobyć tron perski dla siebie. Po zakończeniu wojny peloponeskiej najął on trzynaście tysięcy żołnierzy greckich i ruszył z nimi przeciwko swemu starszemu bratu a królowi perskiemu Artakserksesowi II. W 401 roku p.n.e. doszło do bitwy pod Kunaksą w okolicach Babilonu, w której gdyby nie śmierć Cyrusa i ucieczka jego wojsk oddziały greckie odniosłyby zwycięstwo. Pod przywództwem Ksenofonta oddziały greckie ruszyły z powrotem do Grecji. Cała wyprawa ukazała słabość monarchii perskiej. Ponadto Persja zaczęła nalegać na Spartę, by ta oddała jej miasta Azji Mniejszej na mocy umowy z 412 roku p.n.e. W 401 roku p.n.e. Sparta rządzona przez króla Agezylaosa wypowiedziała Persom wojnę. Bronić miast w Azji Mniejszej mieli Grecy uczestniczący w wyprawie Cyrusa. Wyprawa króla Agezylaosa podjęta do Azji Mniejszej w 396 roku p.n.e. ukazała ogromną przewagę armii Sparty nad Persami. W takiej sytuacji Artakserkses II postanowił przenieść rozgrywkę na morze i zmontować w samej Grecji sojusz antyspartański z udziałem Aten, Koryntu, Teb i Argos. W wyniku porażki Spartan pod Haliartos w 395 roku p.n.e. Agezylaos powrócił z Azji Mniejszej, co dało tam Persom wolną rękę. Wielkie zwycięstwo odnieśli też Persowie w bitwie morskiej pod Knidos w 394 roku p.n.e. Tymczasem na lądzie w okolicach Koryntu toczyła się tzw. wojna koryncka. Ze względu na odbudowę floty ateńskiej, która zaczęła operować na Morzu Egejskim jak i na fakt, że Ateny wsparły Salaminę w walce z Persją na przełomie 387 i 386 roku p.n.e. doszło do zawarcia porozumienia spartańsko-perskiego zwanego pokojem Antalkidasa. Sparta musiała ostatecznie zrezygnować z miast małoazjatyckich, ale w zamian za to zyskiwała przywództwo Związku Peloponeskiego i z ramienia Persji stawała się stróżem pokoju wprowadzonego w całej Grecji. Persja wykorzystała, więc animozje i konflikty między miastami greckimi dla własnych celów pogłębiając jeszcze bardziej podziały w Grecji. W wyniku wojny z Persją Sparta z kolei zyskała pozycję hegemona w świecie greckim. Szybko jednak podjęto próbę osłabienia jej pozycji poprzez stworzenie w 378 roku p.n.e. tzw. II Związku Morskiego przez Ateny i Teby. Wkrótce jednak ze względu na umocnienie pozycji Teb Ateny weszły w alians ze Spartą. Sparcie nie udało się pokonać Teb i w bitwie pod Leuktrami Spartianie ponieśli wielką klęskę. W ten sposób palma pierwszeństwa na terenie Grecji przeszłą z rąk Sparty w ręce Teb. Podstawy hegemonii Teb były jednak zbyt słabe, by miasto to mogło zatrzymać swą pozycję na dłużej, mimo, że rozciągnęły swą kontrolę na Tesalię i Macedonię. Szybko Teby dostały się pod wpływ Persji, w której szukały wsparcia dla swej pozycji w Grecji. Ostatecznie Teby zrezygnowały z dążenia do utrzymania swej dominującej pozycji w świecie greckim i zmęczone ciągłą rywalizacją i walkami miasta greckie zawarły powszechny pokój, którego respektować nie chciała jedynie Sparta dążąca do odzyskania Mesenii utraconej na rzecz Teb.

Twórca potęgi państwa macedońskiego Filip II zdołał w 338 roku p.n.e. pod Cheroneą pokonać Tebańczyków i Ateńczyków w ten sposób podporządkowując sobie Greków. Kolejnym celem Filipa stało się pokonanie Persów. Mimo, że to Filip II był autorem planu podboju Persji nie udało mu się zrealizować tego celu z powodu śmierci poniesionej w wyniku zamachu w 336 roku p.n.e. Wojnę wypowiedziano Persji w 337 roku p.n.e., a w tym samym roku w Azji Mniejszej wylądowały siły macedońskie. Plany podboju Persji kontynuował syn Filipa Aleksander Macedoński.

Wojska macedońskie zostały wyparte z Azji Mniejszej z powrotem do Grecji, a Aleksander musiał zająć się tłumieniem wystąpienia ludów bałkańskich jak i przedsięwziąć kroki przeciwko Ateńczykom sprzymierzonym z Persami. Rewolta w Grecji załamała się na skutek bezwzględnego potraktowania buntowniczych Teb, które Aleksander w akcji odwetowej doszczętnie zniszczył.

Z wyprawą na Persję wyruszył Aleksander w 334 roku p.n.e. na czele 35 tysięcy wojsk lądowych w tym 7 tysięcy Greków oraz z zapasem żywności wystarczającym na miesiąc. Dla utrzymania spokoju w Grecji i Macedonii zostawił kilkutysięczne siły pod dowództwem Antypatra. Wyprawa odbywała się pod hasłem przywrócenia wolności Grekom z Azji Mniejszej. W 334 roku p.n.e. po przekroczeniu Hellespontu Aleksander odniósł zwycięstwo nad Granikiem, co otworzyło mu drogę do zajęcia Azji Mniejszej i wkroczenia do Syrii. W Milecie i Halikarnasie Grecy złamali opór Persów. Flota perska odniosła też porażkę na Morzu Egejskim próbując odciąć siły Aleksandra od Macedonii i planując atak na Antypatra. W odpowiedzi w celu pozbawienia floty perskiej baz w postaci portów Aleksander postanowił najpierw zająć Syrię, Cypr, Fenicję oraz Egipt położone w bezpośrednim sąsiedztwie mórz. W 333 roku p.n.e. Dariusz III zaskoczył Aleksandra i wydał mu bitwę pod Issos. Wódz perski nie wykorzystał ani elementu zaskoczenia ani przewagi liczebnej wojsk perskich i uległ wojskom macedońskim. Spowodowało to, że Aleksander poczuł, iż jest w stanie podbić całą Persję, dlatego też odrzucił propozycję pokoju w zamian za Syrię, Fenicję oraz Egipt. Po podporządkowaniu sobie Fenicji i zdobyciu miasta Tyr Aleksander kontynuował dalszy pochód, który przyniósł zajęcie Egiptu i założenie nowego miasta - Aleksandrii w 332 roku p.n.e. W Egipcie Aleksander został też ogłoszony synem boga Re, a w świątyni Amona na obszarze dzisiejszej Libii został uznany nawet za boga, co szybko zostało wykorzystane i rozpowszechnione przez propagandę władcy. Z Egiptu wrócił Aleksander do Syrii a następnie wkroczył do Asyrii. Tam w 331 roku p.n.e. na specjalnie przez Persów przygotowanym terenie doszło do bitwy pod Gaugamelą. Dariusz chciał wykorzystać w niej siłę perskiej jazdy, jednak ustępująca liczebnością armia grecka znów pokonała Persów. Aleksander został przez armię okrzyknięty królem Azji, a Dariusz w 330 roku p.n.e. został zamordowany przez swoich bliskich współpracowników. Jeden z nich - Bessos z Baktrii ogłosił się nawet jego następcą. Aleksander nakazał uroczyście pochować Dariusza obok królów z dynastii Achamenidów. Odtąd głosił się mścicielem zdradziecko zamordowanego Dariusza. Tymczasem Grecy porozumieli się z Persami i król spartański Agis III na moment stworzył zagrożenie dla samej Macedonii. Aleksander do czasu stłumienia wystąpienia Spartańczyków wstrzymał swój marsz i czekał na rozwój wypadków w Persepolis.

Bez większych problemów zajął Aleksander zachodni Iran, natomiast Iran północno-wschodni mający być drogą do Indii udało mu się podbić po dwóch latach walk dopiero w 327 roku p.n.e. w 329 roku p.n.e. udał się w pogoń za uciekającym przed nim Bessosem. Ten zamiast wydać wojskom Aleksandra bitwę, którą prawdopodobnie by wygrał salwował się ucieczką. Schwytał go jeden z wodzów Aleksandra - Ptolemeusz. Po chłoście i torturach został ukrzyżowany w Medii. Tak zapłacił za mord na Dariuszu.

Chcąc podbić cały znany świat Aleksander postanowił zająć Indie. Udało mu się podbić Pendżab, ale z reszty Indii musiał zrezygnować i zarządzić odwrót. Podzielił armie na dwie części, jedna wróciła lądem, druga na statkach. Uporządkował sprawy w państwie, po czym chciał wyruszyć na Arabię, Italię i Kartaginę, jednak w 323 roku p.n.e. zachorował nagle i zmarł w Babilonie w wieku trzydziestu trzech lat. Od razu pojawiły się oczywiście hipotezy o otruciu władcy.

Podstawą zarządzania Persją były osobiste rządy Aleksandra wraz z hetairami oraz strażnikami osobistymi. Były to zwykle jednostki wybitne, co potwierdziło się już po śmierci Aleksandra. Naczelną władzę nad prowincjami stanowił centralny zarząd z chiliarchą na czele. W stosunku do ludności podbitej Aleksander dążył do jej przemieszenia z Macedończykami. Służyć temu miały mieszane małżeństwa, które sam zawarł z pochodzącą z Baktrii Roksaną jak i powoływanie Persów do służby wojskowej. Aleksander jako król perski przejął obyczaje, sposób zachowania, strój perski. To połączenie wpływów greckich i azjatyckich rozpoczęło nowy okres w dziejach kultury zwany hellenizmem. Postępowanie Aleksandra nie spotkało się jednak ze zrozumieniem Macedończyków, którzy zaczęli czuć się lekceważeni i odsuwani na drugi plan. Opozycja była jednak szybko i bezwzględnie przez Aleksandra łamana. Chciał przede wszystkim stworzyć nową macedońsko-perską elitę zarządzającą podbitymi prowincjami. Inaczej niż dotychczasowi władcy Persji postanowił spożytkować Aleksander zdobyte kruszce. Nie zamierzał ich trzymać w królewskim skarbcu, ale puścić w obieg, np. wybijając monety. Przyczyniło się to do ogromnego ożywienia gospodarki. Aleksander postanowił ożywić też handel, stąd budowa Aleksandrii mającej być centrum handlu imperium, zakładanie nowych portów i dróg. W czasie wyprawy Aleksander doskonale wykorzystywał propagandę. Rozpowszechniano wygodne dla Aleksandra pogłoski, dzieje wyprawy na chwałę zdobywcy spisywał historyk Kallistenes, a następnie przesyłał je w częściach do Grecji, gdzie od razu je publikowano. Za spisek wymierzony w osobę władcy Kallistenes zapłacił życiem w 327 roku p.n.e. Kancelaria Aleksandra dokładnie spisywała przebieg wyprawy stwarzając dokładny opis trasy.

Zupełnie odmienną koncepcję porządku w państwie prezentowali zarządzający imperium po śmierci Aleksandra tzw. diadochowie, będący jego zaufanymi towarzyszami i doradcami. Formalnie władza została podzielona pomiędzy syna Aleksandra i Roksany, który narodził się już po jego śmierci a przyrodniego brata Aleksandra- Arridaiosa. Faktycznie rządzili diadochowie, Seleukos zarządzał Babilonią, Lizymach Tracją, Antygonos Frygią, a Ptolemeusz Egiptem. Po śmierci wszystkich diadochów ukształtowały się trzy główne dynastie - Antygonidów w Macedonii, Lagidów w Egipcie oraz Seleucydów w Azji.

W państwie Seleucydów elitą stali się osadnicy macedońscy i greccy, będący wsparciem władzy królewskiej. Zakładano nowe czysto greckie osady, promowano i forsowano kulturę grecką kosztem rodzimej. Do większego znaczenia dojść można było jedynie będąc pochodzenia greckiego i zdobywszy greckie wykształcenie. Zakładano typowo greckie gimnazja, teatry, językiem urzędowym był grecki. Z Antiochii stanowiącej stolicę monarchii Seleucydów starano się uczynić ośrodek kultury greckiej.