Formowanie się państwa polskiego

Plemiona, które z czasem połączone zostały w państwo polskie zasiedlały obszar pomiędzy Karpatami i Bałtykiem w dorzeczu Odry i Wisły. Ludy te zostały nazwane zachodniosłowiańskimi, z których już w IX w. zaczęły powstawać większe organizacje plemienne. Największymi z nich były dwa plemiona: Wiślanie i Polanie. W X w. Polanie rozpoczęli centralizowanie ziem, które sąsiadowały z ich terenami. W ten sposób zmierzali do zorganizowania jednego państwa, zwanego później ogólnikowo Sclavinią, Polonią, lub po prostu Polską. To właśnie od nazwy plemienia Polan pochodzi nazwa naszego państwa. Wówczas tym plemieniem rządzili książęta Piastowscy.

Polityka polsko-niemiecka za Mieszka I

Pierwszym Piastem, który władał państwem polskim był Mieszko I, jego rządy na tronie naszego państwa przypadają na lata od około 960 do 992 r. W tym czasie Cesarstwo Niemieckie dokonało podboju Słowian nad Łabą, w związku z czym zaczęło ono graniczyć z państwem polskim. Niemcy, zwłaszcza od kiedy Otton I odnowił ideę Cesarstwa stanowili największą potęgę w ówczesnej Europie, ponadto uważani byli za zwierzchnika chrześcijańskiej cywilizacji. Dzięki temu mieli powód do tego, aby podbijać plemiona słowiańskie, wschodnioeuropejskie w celu chrystianizacji oraz podporządkowania ich sobie. W czasie kiedy Cesarstwo Niemieckie podbiło Słowian nad Łabą, nasz kraj znalazł się w wielkim niebezpieczeństwie, mógł stać się celem kolejnej wschodnio-chrześcijańskiej krucjaty. W celu zabezpieczenia granic książę polski, Mieszko I postanowił przyjąć chrześcijaństwo. Natomiast w Cesarstwie Niemieckim Otton I postanowił założyć arcybiskupstwo w Magdeburgu, z którego Kościół miał prowadzić chrystianizację wschodnich terenów słowiańskich. Tereny podległe nowemu kościelnej władzy Cesarstwa, łatwo można by podporządkować niemieckim organom władzy świeckiej. Cesarzowi udało się powołać nową metropolię w 968 r. Zanim jednak doszło do utworzenia owego arcybiskupstwa Mieszko I w 965 r. wszedł w sojusz z Czechami, poślubiając jednocześnie Dobrawę - córkę księcia Bolesława I. W 966 r. władca Polski przyjął chrzest z rąk czeskich, a następnie doszło do chrystianizacji naszego państwa. Kościół w Czechach nie posiadał swojego biskupstwa, ale był podległy bawarskiej diecezji w Ratyzbonie. Ona z kolei podlegała archidiecezji w Moguncji, dla której przeciwwagą właśnie miała być archidiecezja w Magdeburgu stworzona przez Cesarstwo Niemieckie. Dzięki temu posunięciu Mieszko I uniezależnił się od Niemców, gdyż od tej pory Polska stała się miejscem chrystianizacji podległym bezpośrednio Rzymowi. Następnie władca Polski zmierzał do tego, aby w naszym kraju powstała odrębna prowincja kościelna.

Otton I, który pochodził z rodu saskiego w 962 r. odnowił urząd cesarza rzymskiego oraz jednocześnie związał się trwale z państwem niemieckim. Dzięki temu władcy niemieccy zyskali najwybitniejsze miejsce w Europie Zachodniej i Wschodniej wśród chrześcijan. Mieszko I dobrze orientując się w polityce międzynarodowej zaraz po koronacji Ottona I na cesarza zawarł z nim przymierze i stał się jego przyjacielem. Wspominają o tym wydarzeniu dwaj niemieccy kronikarze Widukind oraz Thietmar. Za przymierze polsko-niemieckie władca Polski musiał płacić trybut z ziem na południu od rzeki Warty. Mieszko I w ten sposób zabezpieczył tereny naszego kraju przed atakami Marchii Wschodniej, która w 963 r. oderwała od Polski Łużyce. Po śmierci Ottona I w 973 r., oraz Ottona II w 983 r. polski władca opowiedział się przeciwko Sasom na tronie cesarskim, wspierając jednocześnie bawarskiego księcia Henryka Kłótnika.

Mimo, że Mieszko I był teoretycznie sojusznikiem cesarza niemieckiego, to dochodziło do konfliktów zbrojnych. W 963 r. najechał na nasz kraj Wichman wraz z pogańskimi Redarami. Był on komesem wplątanym w konflikt z cesarzem, nie uznawał pokoju z jego zdaniem pogańskimi Polanami, w związku z czym zaatakował Polskę. W kilku bitwach z naszymi przodkami Wichman odniósł zwycięstwo, a na polu jednej z nich poległ nie znany z imienia brat Mieszka I. W 967 r. na polu walki znowu zwarły się wojska Wichmana i Mieszka I, tym razem poniósł klęskę i zginął przywódca niemiecki. Na te poczynania, jako nieznaczące przygraniczne burdy cesarz nie reagował, sytuacja zmieniła się dopiero kilka lat później.

W 972 r. doszło do walk między Polską, a Marchią Wschodnią, której przewodniczył Hodon. W tymże roku rozegrała się słynna bitwa pod Cedynią, w której stroną zwycięską zostali Polacy dzięki bratu Mieszka I, Czcibora. Klęska niemieckiego margrabiego obiła się szerokim echem w Niemczech - na jednych padł blady strach, bo wschodnie tereny cesarstwa pozostały bez armii a to groziło buntem Słowian. Drudzy pragnęli pomścić hańbę takiej klęski i domagali od przebywającego wówczas w Italii cesarza ukarania Mieszka. Otton I wezwał więc władcę Polski do Kwedlinburga, by sądzić kto jest winny zamieszania na granicy. Tam na Polan zwalono całą winę i mocą wyroku sądu, jeśli Polska nadal chciała utrzymać sojusz z Cesarstwem, musiała oddać na dwór niemiecki jako zakładnika syna Mieszka I, Bolesława. Przystano na ten warunek, a pamiątką po tym wydarzeniu jest sławetny dokument - "Dagome iudex".

Stosunki polsko-niemieckie pogorszyły się po śmierci Ottona I, kiedy to strona polska poparła Henryka Kłótnika zamiast linię Ottonów na tron cesarski. Na cesarza wybrano Ottona II, który w 979 r. zaatakował tereny polskie. Celem tej akcji zbrojnej było ponowne przywrócenie płacenia przez Mieszka I trybutu cesarzowi. Ostatecznie cesarz nie osiągnął swojego celu, natomiast aby wprowadzić dobre stosunki między Polakami i Niemcami doszło do małżeństwa Mieszka I z Odą, która była córką Dytryka z Marchii Wschodniej. Otton II zmarł w 983 r., wówczas władca Polski ponownie poparł Henryka Kłótnika na tron cesarski, lecz i tym razem Niemcy wybrali na tron linię Ottonów. Mieszko I wiedział co to będzie oznaczać dla naszego kraju, dlatego poddał pod zwierzchność Polskę nowemu cesarzowi. W 992 r. umarł Mieszko I, pozostawił on po swojej śmierci dwóch synów z małżeństwa z Odą oraz Bolesława Chrobrego zrodzonego ze związku z Dobrawą.

Stosunki polsko-niemieckie podczas panowania Bolesława Chrobrego

Władzę w Polsce po śmierci Mieszka I objął jego syn Bolesław Chrobry. Początek jego rządów zbiegł się z pomyślnymi stosunkami z Niemcami. Podobnie kształtowały się stosunki z papiestwem w Rzymie. Dzięki temu zapewnił Polsce dobrą pozycję na arenie międzynarodowej. Rządy Bolesława Chrobrego zbiegły się z rządami cesarskimi Ottona III, którego nazywano również Ottonem Rudym. Cesarz bardziej odnosił swój tytuł do tradycji rzymskiej, dlatego też dążył do zjednoczenia Europy. W swym planie Otton III wykluczał takie państwa jak: Anglia, Hiszpania, Ruś, kraje skandynawskie oraz te, które podlegały Bizancjum. Wynikało z tego, że cesarz chciał zjednoczyć kraje, które były w zasięgu podboju Niemiec. W tymże celu wyprawił się na Rzym, zakładał wojnę z Francją. Inaczej było z Polską. Plan budowania zjednoczonej Europy w stosunkach Ottona III z Bolesławem Chrobrym polegał na wspólnym dokonaniu tego dzieła, a nie na bazie zmuszania do tego strony polskiej.

W marcu 1000 r. odbył się zjazd w Gnieźnie podczas którego Otton III odwiedził grób świętego Wojciecha. Gościna strony polskiej zachwyciła wszystkich przybyłych, cesarza oraz kronikarzy, którzy wychwalali Polskę w swych dziełach. Wpływ zjazdu gnieźnieńskiego na cesarza i stolicę apostolską był ogromny świadczył o tym fakt, że od tej pory powstała w Polsce odrębna prowincja kościelna. Powołano wówczas arcybiskupstwo oraz biskupstwa w Kołobrzegu, Wrocławiu i w Krakowie. Poza tym w Poznaniu ustanowiono biskupstwo misyjne. Pierwszym arcybiskupem został Radzim Gaudenty - brat św. Wojciecha.

Ponadto Otton III uznał Bolesława za dorównującego sobie przez symboliczne przekazanie władcy polskiemu cesarskiej korony. Symbolizowało to prawdopodobnie zgodę cesarza na koronację królewską polskiego władcy. Otton III zmarł niestety szybko, bo 23 stycznia 1002 r. Mając zaledwie 23 lata, w zamku Patermo niedaleko Rzymu. Do końca życia cesarz był przychylny państwu polskiemu. Po śmierci Ottona III tron niemiecki obejmuje Henryk II. Nowe rządy w Niemczech zmieniły również politykę Polski. Bolesław Chrobry po śmierci Ottona III dążył do powiększenia swoich terenów na zachodzie, południu oraz wschodzie. W kwietniu 1002 r. został zamordowany margrabia w Miśni Ekkehard. Bolesław Chrobry wykorzystał zamieszanie na tamtym obszarze i zagarnął Milsko i Łużyce. Relacje zachowane z tamtego okresu mówią o tym że miejscowi władcy oddawali hołd przybyłemu władcy polskiemu. Cały obszar został zajęty bez przelewu krwi, co mogło się wiązać z tym, iż niemieccy możni pamiętali Bolesława z czasu Zjazdu, jako wielkiego przyjaciela Cesarza. Mogli postrzegać gest nałożenia na głowę Polaka diademu cesarskiego, jako oznakę obrania go na następcę tronu cesarskiego - wielu naukowców przychyla się dziś do tej teorii.

Córkę swą Regelindę wydał Chrobry za syna Ekkeharda, Hermana. Władca Niemiec uznał tereny zdobyte przez Bolesława Chrobrego, ale jako lenno, wciąż miały one więc w teorii pozostawać pod zwierzchnią władzą Cesarstwa.

Wkrótce potem książę Polski zaczął ingerować w sprawy dynastyczne Czech. Doszło tam do buntu przeciwko Bolesławowi Rudemu, który okrutnie sprawował władzę w Czechach. Bolesław Chrobry poparł podczas tego sporu o tron Władywoja, który nie był z rodu Przemyślidów. Z czasem Władywój wszedł w sojusz z Niemcami, a to doprowadziło do tego, że władca Polski zmienił front i zaczął wspierać Bolesława Rudego. Kiedy Przemyślid wrócił do władzy, znowu zaczął wprowadzać terror w swoim państwie. By pozbyć się tyrana tron czeski zaproponowano Bolesławowi Chrobremu. Książę Polski, który przyjął propozycję, jednakże osobiście nie mógł w wielkim stopniu sprawować tam władzy, rządził przez namiestników w Czechach i Morawach przez 18 miesięcy. Po tym okresie brat Bolesława Rudego, Jaromir wraz z Henrykiem II usunęli Chrobrego z Czech. Przy Polsce pozostały nadal Morawy. Konflikt czeski przerodził się w otwartą wojnę polsko-niemiecką, która rozgrywała się w trzech etapach. Pierwszy z nich rozpoczął Henryk II.. Armię niemiecką wspierali w owym czasie pogańscy Lutykowie a także część Czechów i Bawarów. Cesarz wykazał się niemałym sprytem - upozorował atak na polskie ziemie i gdy Bolesław zbroił się z nadgranicznych grodach, Niemcy ruszyli na Czechy. Po zdobyciu Pragi wojska skierowały się w kierunku Milska. Po ciężkim oblężeniu zajęto Budziszyn. Następnym krokiem wojsk niemieckich było zajęcie Łużyc i atak na Wielkopolskę. Wojska Cesarza, chociaż skutecznie nękane z zasadzek przez mniej liczne oddziały Polaków, dotarły aż pod Poznać. Tam kończy się ten rozdział walk. Podpisany w niekorzystnych dla Polski okolicznościach pokój w Poznaniu w 1005 r. Sprawił że od państwa Bolesława odpadły Czechy, Milsko i Łużyce. Do ponownych walk polsko-niemieckich doszło w 1007 r. Tym razem zbrojnie wyruszył na sąsiada Bolesław Chrobry i odzyskał Milsko i Łużyce, następnie doszedł ze swą armią w głąb Marchi Łużyckiej, pod Magdeburg. Reakcja Henryka II była szybka, wyruszył zbrojnie przeciwko Polsce, lecz został zatrzymany pod Głogowem. W 1013 r. doszło do wstrzymania działań wojennych, gdyż Henryk II był zajęty staraniami się o koronę cesarską. W Merseburgu doszło do zawarcia pokoju na mocy którego Polska zatrzymała Milsko i Łużyce jako lenno niemieckie. Ustalono wówczas, że Niemcy wspomogą Polskę w wyprawie na Ruś, natomiast Chrobry wesprze Henryka II w wyprawie przeciw Włochom. Poza tym syn władcy polskiego Mieszko II miał poślubić księżniczkę niemiecką Rychezę. Polska strona jednak obietnicy nie dotrzymała, jeśli chodzi o pomoc wojskową na wyprawę włoską. Było to przyczyną rozpoczęcia ostatniego etapu wojny polsko-niemieckiej. W 1015 r. Niemcy ponownie wyruszyli na ziemie polskie, lecz nie byli w stanie zdobyć twierdz obsadzonych silnymi załogami. W 1017 r. Henryk II wyruszył znowu zbrojnie przeciw Polsce, tym razem sprzymierzając się wraz z Jarosławem Mądrym. Ruś od wschodu jednak nie zaatakowała, a Niemcy zamiast posuwać się w głąb państwa polskiego rozpoczęli oblężenie Niemczy, które trwało 3 tygodnie. Nie zdołano przełamać tam obrony polskiej. W 1018 r. doszło do podpisania pokoju w Budziszynie, na moc którego Polska w swoich rękach zatrzymała Milsko, Łużyce i Morawy. Poza tym, na mocy traktatu Chrobry pojął za żonę księżniczkę niemiecką Odę, córkę Ekkeharda. Koniec konfliktu polsko-niemieckiego zawartego w Budziszynie był całkowitym zwycięstwem naszego państwa. Przykładem na to może być dodatkowo fakt, że Niemcy zobowiązali się dostarczyć Chrobremu 300 rycerzy na wyprawę kijowską. W 1025 r. w Gnieźnie Bolesław Chrobry koronował się na króla Polski. Polityka Bolesława Chrobrego, szczególnie po śmierci Ottona III, gdy państwo polskie nieustannie toczyło wojny z sąsiadami, doprowadziła do wyczerpania naszego państwa pod względem finansowym i gospodarczym. Dodatkowo owa polityka doprowadziła do pogorszenia się stosunków z sąsiadami i pewnej izolacji na międzynarodowej arenie, co miało konsekwencje w niedalekiej przyszłości.

Stosunki polsko-niemieckie podczas panowania Mieszka II

Bolesław Chrobry wskazał na swego następcę na tron polski swego syna Mieszka II, który wkrótce po objęciu władzy w Polsce koronował się na króla. Nowy król miał dwóch braci Ottona i Bezpryma. Ten drugi, z woli ojca trafił do klasztoru kamedułów niedaleko Rawenny. Mieszko II kontynuował bojową politykę ojca. Kiedy nowy król Polski wkroczył na tron, w naszych rękach znajdowały się zdobyte ziemie przez Bolesława Chrobrego - Milsko, Łużyce, Morawy, Słowacja oraz grody czerwieńskie. W polityce z Niemcami Mieszko II na początku swoich rządów wszedł w sojusz z przeciwnikami Konrada II, Lotaryngami. Pamiątką po tym porozumieniu był kodeks liturgiczny, który przedstawiał króla polskiego wychwalanego przez Matyldę, żonę księcia Lotaryngii Fryderyka. Inną formą polityki wymierzonej przeciwko Konradowi II były dwukrotne najazdy na Saksonię w 1028 i 1030 r. Polaków wówczas wspierali Lutykowie. Wojska naszej armii dotarły aż do rzeki Saaly. W 1029 r. władca niemiecki wyruszył z odwetem przeciwko Mieszkowi II, lecz jego ofensywa zatrzymała się w Łużycach.

Sytuacja w kraju mimo pomyślnej polityki zagranicznej zaczęła przybierać zły obrót, gdy najstarszy syn Bolesława Chrobrego, Bezprym opuścił klasztor i zaczął upominać się o udział we władzy. Zyskał on także poparcie najmłodszego brata, Ottona. Mieszko II w wyniku konfliktu z braćmi wygnał ich z Polski. Ci, szukając pomocy udali się na tron cesarski i na Ruś. Weszli w sojusz z tymi państwami, oczekując że pomogą im objąć rządy w Polsce. Efektem tego w 1031 r. doszło do jednoczesnego najazdu na nasz kraj Niemców i Rusinów. Konrad II przełamał linie obronne Polaków i Mieszko II musiał uciekać z kraju. Skrył się u czeskiego księcia Uldaryka. Wówczas władzę w naszym kraju objął Bezprym, który na znak swego poddaństwa wobec Cesarza odesłał insygnia koronne do Niemiec. Wkrótce jednak nowy władca został zamordowany, dzięki czemu Mieszko II mógł wrócić do Polski. Przeprowadzony jako odpowiedź na jego powrót do władzy najazd zjednoczonych sił niemiecko-ruskich w 1031 r. doprowadził do wielu zniszczeń i nastania chaosu w Polsce. Odpadły wówczas od Polski, na rzecz Niemiec Milsko i Łużyce, Grody Czerwieńskie na rzecz Rusi, Czesi zaś przyłączyli do swych ziem Morawy, a Węgrzy Słowację. Dodatkowo Mieszko II musiał udać się do Merseburga i przyjąć warunki sprawowania władzy, jakie podyktuje mu Konrad II. Cesarz wówczas zadecydował, że Polska miała być podzielona między Mieszkiem II, jego bratem Ottonem oraz Dytrykiem, bratankiem Chrobrego. Wkrótce jednak Otton został zamordowany, a Dytryk usunięty od władzy, dzięki czemu Mieszko jeszcze przed śmiercią w 1034 r. zjednoczył Polskę. Istnieje hipoteza, że po śmierci Mieszka II władzę w Polsce przejął jego najstarszy syn Bolesław, zwany Zapomnianym, który wsławił się okrutnymi rządami.

Stosunki polsko-niemieckie podczas panowania Kazimierza Odnowiciela

Kolejnym władcą Polski po Mieszku II (bądź po Bolesławie Zapomnianym) został Kazimierz Odnowiciel, zwany również Mnichem a to z tego powodu, że jego rodzice postanowili, aby został duchownym i mało by ku temu brakowało - spędził on całą swą młodość w klasztorach.

1039 r. doszło w Polsce do powstania ludowego oraz najazdu czeskiego Brzetysława na nasz kraj. Czeski władca złupił nasz kraj, niszcząc Kraków, Gniezno, Giecz. Wynikiem powstania była z kolei krwawa rozprawa ludzi niższych stanów Mazowsza z możnymi i przejecie tam władzy przez samozwańczego księcia Miecława. Jeszcze przed tymi wydarzeniami Kazimierz, zmuszony był w nieznanych nam okolicznościach opuścić kraj. Udał się na Węgry, a stamtąd do Niemiec. Tam miał szansę osiąść na stałe, do czego namawiała go matka, Kazimierz jej jednak nie usłuchał i szukał poparcia dla swej restytucji w Polsce u nowego cesarza - Henryka III. Ten, zaniepokojony nagłym wzrostem znaczenia Czech zdecydował się pomóc, by odbudowana Polska stanowiła przeciwwagę dla nowej potęgi. Mieszko otrzymał wsparcie około 500 rycerzy i ruszył na ich czele do Polski. W 1039 r. Przejął władzę w Małopolsce, Wielkopolsce i w ziemi łęczycko-sieradzkiej. W związku z wielkimi zniszczeniami w kraju, a szczególnie Wielkopolski po najeździe czeskim stolicę przeniesiono wówczas do Krakowa. Kazimierz Odnowiciel postanowił odzyskać Mazowsze z rąk Miecława oraz Śląsk z rąk czeskich. Władca Polski zyskał przychylność Niemiec i Rusi potrzebną w procesie odzyskiwania utraconych terenów. Odnowiciel był mężem Dobronegi przyrodniej siostry księcia kijowskiego Jarosława Mądrego. Przy pomocy wojsk teścia władca Polski opanował Mazowsze w 1047 r. i najprawdopodobniej zaraz po tym wydarzeniu przyłączył do naszego kraju Pomorze. W 1050 r. Kazimierz Odnowiciel opanował Śląsk. Wzbudziło to kontrowersje w stosunkach z cesarzem Henrykiem III, gdyż uznawał on Śląsk za teren czeski od 1041 r. Unormowano tą sprawę na zjeździe w Kwedlinburgu w 1054 r. Śląsk uznano za teren należący do Polski, lecz nasz kraj musiał płacić trybut Niemcom w wysokości 500 grzywien srebra i 30 grzywien złota w ciągu roku.

Wspomniany bunt jaki wywiązał się podczas nieobecności w Polsce Kazimierza Odnowiciela przybrał charakter pogański, zniszczono wówczas kościoły i mordowano księży. Musiano odbudować organizację kościelną w wielu miastach, w tym w Krakowie. W tym celu książę sprowadził do Polski Benedyktynów. Jego kolejną zasługą jest reorganizacja armii, totalnie wyniszczonej w czasie buntu i najazdu - woje, których nie miał kto utrzymać uciekli wtedy albo pod skrzydła zbuntowanego Miecława, albo oddali się pod protekcję Czechów. Jedną z przyczyn dla których Niemcy i Ruś wspierali Kazimierza swymi wojskami, które na początku zastępowało polską siłę zbrojną, był strach przed rozprzestrzenieniem się antyfeudalnego buntu. Kazimierz Odnowiciel zmarł w 1058 r. Zostawiając po sobie silne, odrodzone państwo.

Stosunki polsko-niemieckie podczas panowania Bolesława Szczodrego

Kazimierz Odnowiciel po swojej śmierci zostawił trzech synów: Bolesława Szczodrego, Władysława Hermana i Mieszka. Następnym władcą na tronie Polski został Bolesław Śmiały zwany Szczodrym. Polityka polsko-niemiecka w tym czasie nie była polityką poddaństwa wobec silniejszego państwa. Można było to zaobserwować kiedy Bolesław Śmiały przestał płacić trybut z Czech cesarzowi. Z kolei na Węgrzech władca Polski popierał Belę w 1060 r., który był kontrkandydatem Niemca Salomona. Gdy Bela, już jako król zmarł, Bolesław popierał na tronie syna Beli, Gejzę w 1074 r., a w 1077 brata Gejzy, Władysława. Zwieńczenie tych starań - koronacja Władysława była triumfem nie tylko naszego władcy, ale i Grzegorza VII, aprobującego nowego króla węgierskiego na złość cesarzowi Niemiec.

W 1072 r. władca Polski zaatakował Czechy co było jawnym złamaniem porozumienia między cesarzem Henrykiem IV, a nim. Poza tym wspierał Sasów, którzy sprzeciwiali się władcy Niemiec. Za rządów Bolesława Szczodrego wywiązał się spór między cesarzem, a papieżem Grzegorzem VII, który sprawował swój urząd w latach 1073-1085. W tym konflikcie nasz władca poparł papieża. Ta decyzja przyczyniła się do jeszcze szerzej zakrojonej polityki antyniemieckiej. Wprowadził on Izasława na tron kijowski w 1077 r. Dodatkowo wzmocnił organizację kościelną w Polsce. W 1064 r. utworzono stolicę polskiej prowincji kościelnej w Gnieźnie. Ponadto za jego rządów powstało nowe biskupstwo płockie i zbudowano wiele klasztorów, m.in. Słynny klasztor Benedyktynów w Tyńcu. Zbliżenie Polski z papieżem zaowocowało tym, że w 1076 r. Bolesław Śmiały koronował się na króla naszego państwa. Niestety - niebawem dobra passa się odwróciła, gdy Bolesław skazał na śmierć przeciwnego jego rządom biskupa krakowskiego - Stanisława. Zbrodnią było poruszone wiele osób ze środowiska kościelnego, a obóz antygregoriański w Polsce wykorzystał dogodną sytuację dla powzięcia buntu. Król musiał zbiec za granicę wraz z żoną i synem. Nigdy nie powrócił do kraju, kończąc żywot prawdopodobnie gdzieś na terenie Węgier.

Stosunki polsko-niemieckie podczas panowania Władysława Hermana

Po rządach Bolesława Szczodrego władzę w Polsce objął jego brat, Władysław Herman, który całkowicie odwrócił politykę naszego państwa. Zamiast koronować się na króla zwrócił insygnia koronne cesarzowi poddając się w jego łaski. Podobne stosunki ułożył z Czechami. Przypieczętował je małżeństwem z czeską księżniczką Judytą i zaczął ponownie płacić cesarzowi trybut za Śląsk. Wypływało to jego wcześniejszych sympatii antygregoriańskich - wcześniejsze życie w cieniu brata-króla spowodowało że powoli przychylał się ku obozowi jego przeciwników (o czym świadczy ślub wpierw z Judytą, córką Wratysława II, czeskiego poplecznika cesarza a potem z Judytą Salicką, samą siostrą Henryka IV) a potem być może miał swój wpływ na wygnanie Bolesława.

W związku ze zmianą polityki międzynarodowej osłabieniu uległy stosunki polsko-węgierskie. Z początku władca niemiecki Henryk IV nie ufał Władysławowi Hermanowi, dlatego w 1085 r. nadał księciu czeskiemu Wratysławowi tytuł króla Czech i Polski. Wkrótce potem stosunki polsko-niemieckie znacznie się ociepliły i wzmocniono je małżeństwem Władysława Hermana z Judytą córką cesarza Henryka III. Wcześniejsza żona władcy polskiego Judyta czeska już nie żyła. W momencie, gdy spojrzy się na politykę Władysława Hermana wydać się może, że była ona bierna, lecz w rzeczywistości Polska potrzebowała czasu na zebranie sił po wyczerpujących walkach Bolesława Szczodrego. Dodatkowo zmieniła się sytuacja w rywalizacji między cesarzem, a papieżem. Podczas rządów Hermana, władca niemiecki znacznie wzmocnił swoją pozycję w stosunku do papieża Grzegorza VII. Podczas zwiększania władzy centralnej, która została osłabiona w końcowej fazie rządów Bolesława Śmiałego pomagał księciu Hermanowi - Sieciech wojewoda. Z czasem Sieciech zyskiwał coraz większy wpływ w Polsce, sam decydował kogo powołać na wysokie urzędy. Wprowadził również twarde rządy co nie podobało się możnowładcom.

Polityka polsko-niemiecka podczas panowania Zbigniewa i Bolesława Krzywoustego

Władysław Herman, w chwili objęcia władzy miał syna w wieku dojrzałym ("adultus aetate") - Zbigniewa, uczącego się wówczas w Krakowie, potencjalnego następcę tronu. Rok później, w 1086 roku, nowa żona, wspomniana Judyta czeska dała mu drugiego potomka - Bolesława, zwanego później Krzywoustym. Zbigniewa, przebywającego z woli macochy na naukach w żeńskim klasztorze, w Niemczech (prawdopodobnie w Kwedlinburgu) wykorzystali przeciwnicy polityczni Sieciecha. Wyciągnęli oni księcia z klasztoru i około roku 1093, wkroczyli z nim na Śląsk. Dzięki poparciu namiestnika prowincji - Magnusa, bezkrwawo opanowali szybko cały jej teren, a Herman zmuszony był uznać tam władztwo swego syna. Władysław Herman i Sieciech nie pogodzili się jednak z wygraną ich przeciwników - niebawem zebrali odpowiednie siły militarne i zmusili Zbigniewa z poplecznikami do ucieczki ze śląska, a następnie, na terenie Kujaw rozgromili ich siły w krwawej bitwie. Po tych wydarzeniach Zbigniew, za wiedzą i zgodą ojca został uwięziony przez Sieciecha. Wolność odzyskał dopiero w roku 1097, za wstawiennictwem dostojników kościelnych, przy okazji obchodów konsekracji odbudowanej katedry gnieźnieńskiej. Być może krył się za tym jakiś spisek owych dostojników, ale niebawem po uwolnieniu Zbigniewa namówili oni Hermana na posłanie obu synów na czele wojska przeciw pogańskim Pomorzanom. Bracia wykorzystali fakt że oddano im do dyspozycji pokaźną siłę zbrojną - zamiast wyprawić się na północ, zawrócili z drogi, a ojciec zmuszony był wydzielić im po prowincji. Młodszy syn otrzymał Śląsk i Małopolskę (bez jednak głównych grodów prowincji, tj. Wrocławia, Krakowa i Sandomierza. Starszy syn objął władzę nad Wielkopolską i Kujawami (prawdopodobnie z wyłączeniem Gniezna). Władysław Herman, jako swoją prowincję senioralną obrał Mazowszę, nad synami sprawował władzę zwierzchnią. Taka , nowa mapa polityczna Polski odpowiadała większości możnych, wadziła zaś Sieciechowi. Palatyn kilka lat starał się intrygami odsunąć książąt od władzy, wplątał się nawet w wojnę z nimi. Tą przegrał, zmuszony uciekać do swego grodu - Sieciechowa, a ok. Roku 1100 został ostatecznie usunięty od władzy.

Gdy ojciec zmarł w 1102 roku, synowie podzielili się jego ziemiami - Bolesław zyskał Sandomierz, Wrocław i Kraków, Zbigniew Mazowsze. Polska podzieliła się na dwa księstwa, rządzone przez diametralnie różnych władców, mających inne pomysły na politykę zagraniczną. Zbigniew był władcą pokojowo nastawionym do sąsiadów, nie pragnął wojny z Pomorzem (wedle pewnej teorii jego matka była Pomorzanką), pragnął spokoju na granicy z Cesarstwem niemieckim, a nawet łączyły go bardzo przyjazne stosunki z Czechami. Bolesław zupełnie odwrotnie - pragnął wojny tak z Pomorzem jak i z Czechami, wzmacniało to jego pozycję pośród rycerstwa polskiego, głodnego łupów i nowych nadać ziemskich. By zyskać militarne wsparcie ożenił się z córką księcia kijowskiego i wszedł w sojusz z tym krajem. Poza tym książę Polski pomógł wejść na tron węgierski swemu bratankowi, Kolomanowi i zawarł z nim przymierze, jeszcze bardziej zagrażające Czechom i drażniące niewątpliwie Niemców, jako że godził w strefę ich wpływów.

Bolesław najeżdżał kilkakrotnie tak Pomorze jak i czeskie Morawy. Zbigniew, chociaż zawarł z nim porozumienie na mocy którego miał pomagać bratu i nie wchodzić z jego wrogami w układy - nie zdołał się na wystąpienie przeciw swym dawnym sojusznikom. Doprowadziło to do wojny między rodzeństwem, zwycięskiej dla Bolesława. Zbigniew początkowo uznał zwierzchność brata, składając mu hołd "jako rycerz, nie jak pan" z Mazowsza, resztę ziem oddając pod jego władanie. Nie był to jednak koniec konfliktu. Bolesław wyprawił się na Pomorze, gdzie miał go wesprzeć brat. Jako że Zbigniew uchylał się od tego obowiązku - pozbawiono go wkrótce władzy i na Mazowszu. Doszło do tego pod koniec roku 1107, lub na początku 1108. Zbigniew przez Czechy udał się na dwór króla niemieckiego Henryka V. Ten zdecydowany był wesprzeć pozbawionego władzy księcia, zwłaszcza że nie podobały mu się śmiałe poczynania Bolesława wobec Pomorza i rządy jego bratanka na Węgrzech. Na wieść o zagrożeniu Bolesław umocnił sojusz z Kolomanem Węgierskim i zaczął umacniać grody na granicy. Henryk wpierw zaatakował Węgry, około połowy roku 1108. Krzywousty, by ratować sojusznika dokonał dywersyjnego na Czechy, sojusznika Niemiec, mającego go wesprzeć w walce z Węgrami. Ów ruch był słuszny i pomógł naszym sojusznikom.

Nie zniechęcony niepowodzeniami Henryk V, latem 1109 r. Ruszył, na czele starannie przygotowanej wyprawy niemiecko-czeskiej na Polskę. Wówczas tym razem Węgrzy zaatakowali Czechy, co osłabiło wolę walki księcia czeskiego Świętopełka. Tymczasem Krzywousty oczekując posiłków węgierskich i ruskich unikał walki w polu, nastawiając się na podjazdowe nękanie przeciwnika. Niemiecki cesarz bezskutecznie próbował przeprawy przez Odrę pod Bytomiem, silnym grodem, którego załoga odważyła się wyjść w pole i przeprowadzić pomyślny atak na część sił wroga. Henryk zdecydował się więc poszukać innego miejsca na przeprawę przez rzekę, padło na okolice Głogowa. Obrona tego grodu, oblężonego tuż po przeprawie przez niemieckie wojska, przeszła do legendy - obrońcy nie ugięli się pomimo przewagi wroga i faktu że Niemcy do machin oblężniczych przywiązywali złapanych wcześniej zakładników i używali ich jako żywe tarcze. Nie osiągnąwszy zwycięstwa Henryk ruszył na czele swych wojsk dalej - pod Wrocław. Oblężenie miasta, dodatkowo utrudniane podjazdami Polaków, nie przyniosło skutku. W czasie tych walk cesarz poniósł dotkliwe straty. Nie chcąc tracić więcej ludzi upozorował on marsz na Kraków (w rzeczywistości wycofując główne siły ku granicy) i słał do władcy groźby i żądania restytucji Zbigniewa. Bolesław Krzywousty lekceważył je, nadal posyłając oddziały nękające Niemców. Na ostateczny odwrót wojsk cesarskich wpłynęła wieść o tym, że na pomoc Polakom zbliżają się Węgrzy oraz Rusini. Sprawa Zbigniewa została pogrzebana, Bolesław zgodził się na jego powrót do kraju w 1111 lub 1112 roku, po czym nakazał go uwięzić i oślepić.

Ważnym punktem w polityce Bolesława Krzywoustego było Pomorze, które podbić poza Polską chciała Saksonia, Dania i Wieleci. Pomorze na początku XII w. nie było scentralizowane, rządzone przez wielu pomniejszych, pogańskich władców, stąd wydawało się pozornie łatwym do zdobycia. Władca Polski dążył nie tylko do podbicia tego obszaru i włączenia go do naszego kraju, ale zakładał także przywrócenie tam chrześcijaństwa. Walki Polaków na Pomorzu w latach 1103-1105 przybierały raczej charakter zdobywania łupów. Potem do 1119 r. Bolesław Krzywousty podporządkował sobie Pomorze Gdańskie. W końcu 1123 r. udało mu się do Polski przyłączyć Pomorze Zachodnie. W 1124 roku Krzywousty pozyskał dla celów chrystianizacji Pomorza biskupa niemieckiego Ottona z Bambergu. Jego wyprawa misyjna, trwająca pół roku przyniosła wiele chrztów, utworzenie kilku świątyń i pozwoliła nadać biskupowi w historiografii tytuł "apostoła Pomorza". Misja Otta zbiegła się z czasem legacji papieskiej w Polsce, której skutkiem było założenie w 1124 roku biskupstwa kujawskiego, ukierunkowanego na chrystianizację Pomorza. Wkrótce o władzę zwierzchnią swego Kościoła, nad wspomnianym obszarem upomnieli się biskupi niemieccy z Magdeburga, którzy po sfałszowaniu bulli papieskich w 1131 i 1133 r. podporządkowali sobie Kościół w Polsce.

Tymczasem w 1131 r. zmarł władca węgierski Stefan II i doszło do walk o tron w tym kraju. O władzę na Węgrzech spór toczyli Borys - brat zmarłego władcy oraz Bela II, którego nazwano ślepym. Krzywousty wsparł Borysa, jego rywala popierali Czesi oraz silne ugrupowanie wewnątrz Węgier. Zbrojny marsz Polaków w celu poparcia swojego pretendenta do tronu nie przyniósł efektu, mało tego - przyczynił się do tego, że Czesi w odwecie zaatakowali Śląsk. W 1114 r. zawarto rozejm, lecz spory trwały nadal o Racibórz i Koźle. W 1135 r. cesarz Lotar rozstrzygnął spór w Mersebugru. Wówczas to Bolesław Krzywousty musiał uznać Belę II na tronie węgierskim oraz zawrzeć z nim sojusz, a ponadto zaczął płacić trybut z Pomorza cesarzowi. Strona polska z kolei uzyskała zgodę o staranie się u papieża, aby Polska zrzuciła zwierzchność kościelną przez Magdeburg. Konflikt z Czechami został odroczony w czasie do roku 1137, w którym zawarto obustronne porozumienie. Jeszcze w 1136 r. papież zgodził się na usamodzielnienie się Kościoła w naszym kraju. Bolesław Krzywousty zmarł w dniu 28 października 1138 r., został pochowany w katedrze w Płocku. Rok śmierci tego władcy stał się jednocześnie początkiem rozbicia dzielnicowego w naszym państwie.

Dwa wieki stosunków polsko-niemieckich przyniosły obu krajom wiele sporów i wojen. Polska, mimo iż uznawała często zwierzchność większego i starszego cesarstwa Niemieckiego, równie często eksponowała swą niezależność i zdołała np. sprytnymi posunięciami dyplomatycznymi wyzyskać dla siebie odrębną, niezależną strukturę kościelną. W okresie panowania pierwszych Piastów Polacy nie pragnęli wojny z Niemcami, sięgając po oręż tylko w razie ataku. Nie chcieli również nasi przodkowie sojuszy wojennych z silnym sąsiadem - skutkiem tego byłaby konieczność zaniechania ekspansji kosztem Pomorza i Czech. To o te głównie tereny toczyły się boje między oboma państwami. Niemcy, by wzmocnić swą pozycję wobec nas wykorzystywali wewnętrzne spory między polskimi książętami, papieży czy zawierając sojusze z naszymi sąsiadami. My nie pozostawaliśmy dłużni - dla obrony swych granic i wzmocnienia pozycji na arenie międzynarodowej wplątywaliśmy się w dynastyczne spory na Rusi i na Węgrzech, popieraliśmy papieży gdy Ci walczyli z Cesarstwem o Inwestyturę. Nie można rzecz jasna niczego uogólniać - nastawienie do sąsiedzkiego państwa zależało w głównej mierze od aktualnie panującego, fakt faktem nasza polityka była na tyle sprawna że nie daliśmy się wchłonąć przez Cesarstwo.

Przez owe dwa wieki powstało na Zachodzie kilka stereotypów na temat Polaków - uznano nas za walecznych a zarazem bardzo podstępnych - to za sprawą sposobu walki, polegającej często na organizowaniu pułapek, blokowaniu drogi przesiekami, podjazdami, z drugiej strony specjalizowaliśmy się ich zdaniem także w skrytobójczym pozbywaniu się przeciwników, mordowania ich podczas uczt, podstępnego sprowadzania do kraju celem uwięzienia a także i w zręcznej dyplomacji. Chwalono nasz kraj jako bogaty, ceniono szacunek jakim władze darzyły wojów, płacąc im wysoki żołd (co jednak przyniosło nam zgubę, bo powstanie antyfeudalne za czasów Odnowiciela wybuchło właśnie na skutek zbyt wielkich danin nakładanych na prosty lud, by móc opłacić wojsko). Wielu Niemców nie lubiło Polaków, mało przychylnych słów o nas w cesarskich kronikach, dla części jednak stanowiliśmy bardzo cennych sojuszników.

Sąsiadowanie z takim gigantem, jakim było Cesarstwo Niemieckie dobrze wpłynęło na rozwój państwa polskiego - obserwujemy w tym okresie rozkwit kulturalny, z barbarzyńskiego księstewka Polska przeradza się w "państwo europejskie". Pojawiają się tak pierwsze wielkie budowle sakralne, dzieła pisane, jak również prawo zaczerpnięte z Zachodu, metody uprawy, elementy uzbrojenia.

Państwo polskie wkroczyło na drogę rozwoju, wzorem europejskich potęg, by ewoluować do kształtu potężnego i znaczącego państwa.