Od połowy XIII wieku narastać zaczęły tendencje zjednoczeniowe. Rozbicie państwa na coraz mniejsze dzielnice, praktycznie uniemożliwiało posiadanie dóbr w różnych częściach Polski. Sytuacja ta szczególnie była uciążliwa dla możnowładców, którzy nie bali się już silnej władzy królewskiej, pragnęli natomiast bezpieczeństwa wewnętrznego.

Również Kościół wystąpił jako rzecznik zjednoczenia, gdyż granice włości kościelnych coraz mniej pokrywały się z granicami politycznymi.

Mieszczaństwu i miastom rozdrobnienie dzielnicowe utrudniało handel.

Ponieważ dla ówczesnej elity politycznej ważna była kontynuacja pierwszej dynastii panującej, dlatego to wśród przedstawicieli piastowskich rodów książęcych, upatrywano przyszłego władcy.

Pierwsze próby zjednoczenia wyszły z Krakowa. Było to naturalne zwarzywszy na tradycje senioralne tej dzielnicy, jej siłę gospodarczą oraz fakt, że nigdy nie uległa ona rozbiciu.

Leszek Czarny, książę sieradzki, odziedziczywszy po Bolesławie Wstydliwym dzielnicę krakowską starał się kontynuować zjednoczeniowe dzieło poprzednika.

Po jego śmierci, w wyniku umów o dziedziczeniu, Henryk IV Probus, książę wrocławski połączył Dolny Śląsk z Krakowem i rozpoczął starania o koronę królewską, które przerwała jego śmierć w roku 1290.

Jednak już pięć lat później, w roku 1295 na króla Polski, udało się koronować w Gnieźnie, Przemysłowi II. Zjednoczył on jednak tylko dwie dzielnice: Wielkopolskę i Pomorze Gdańskie, lecz wkrótce po koronacji został zamordowany. Utrwaliło się jednak przekonanie, że koronowany władca jest zwierzchnikiem książąt dzielnicowych.

Próbę zjednoczenia ziem polskich, pod swoim panowaniem podjął także władca Czech, Wacław II z rodu Przemyślidow. Po śmierci Henryka IV Probusa, objął on w roku 1291 władzę w Krakowie, podporządkował sobie również Wielkopolskę, a na zasadzie lennej zwierzchności także większość księstw śląskich. W roku 1300 koronował się w Gnieźnie na króla Polski. Wacław II zmarł w 1305 roku, a rychła śmierć jego syna zakończyła panowanie Przemyślidow, tak w Czechach jak i w Polsce, oraz otworzyła Władysławowi Łokietkowi drogę do władzy.