Przejdź na stronę główną Interia.pl

Noce i dnie

Maria Dąbrowska

Streszczenie szczegółowe

Tom I Bogumił i Barbara

Na wstępie narrator przedstawia rodowody dwojga głównych bohaterów: Barbary Ostrzeńskiej i Bogumiła Niechcica.

W domu Ostrzeńskich kwitnie życie towarzyskie, Barbara przyjaźni się z młodym prawnikiem, Józefem Toliboskim (który podczas jednej z wycieczek specjalnie dla niej zrywa naręcze rosnących na środku jeziora nenufarów); rodzina się powiększa, Daniel żeni się z Michaliną, Teresa wychodzi za Lucjana Kociełło. Barbara jest przekonana, że Toliboski wkrótce się jej oświadczy - ten natomiast żeni się z bogatą panną Narecką i osiada w majątku Borowno. Zawiedziona w miłości Barbara wyjeżdża do Warszawy, daje lekcje. Podczas wakacji w domu Ładów na Mazowszu (w Borku) poznaje Bogumiła Niechcica.

Ostrzeńska nie interesuje się Bogumiłem, któremu ona bardzo się podoba, w dniu wyjazdu Barbary Niechcic się jej oświadcza; Barbara nie podejmuje jednoznacznej decyzji, ale daje mu nadzieję. Barbara zastanawia się nad małżeństwem z Niechcicem, obawia się, że już nikt nie oświadczy się o jej rękę, jednocześnie drażni ją zachowanie Bogumiła, jego, według niej, brak manier; w końcu zgadza się na zaręczyny (święta Bożego Narodzenia), odwiedza matkę Bogumiła w Krępie, ale wychodzi od niej przygnębiona. W dniu ślubu umiera matka Niechcica, państwo młodzi jadą po ceremonii ślubnej prosto na pogrzeb.

Barbara i Bogumił rozpoczynają życie w Krępie - Pani Niechcicowa uczy się życia na wsi i obowiązków gospodyni, wspólnie z Bogumiłem opiekują się wujem Klemensem (chorym psychicznie na skutek urazu, jakiego doznał podczas powstania styczniowego); Klemens wkrótce umiera.

Małżonkowie próbują prowadzić życie towarzyskie, odwiedzają krewnego Bogumiła, Hipolita Niechcica, który szczyci się swoim pochodzeniem rzekomo z rodu średniowiecznego rycerza polskiego, walczącego w drużynie Krzywoustego. Barbara często się nudzi - mąż jest bez przerwy zajęty - w dodatku, porównując się z okolicznymi gospodyniami, pani Niechcicowa odczuwa własną niedoskonałość.

Niechcicowie wreszcie przenoszą się do przeznaczonego dla nich mieszkania, które zajmował dotychczasowy rządca, Winczewski. Barbara marzy o zaproszeniu rodziny z Kalińca. Odkrywa jednak, że jest w ciąży i postanawia wybrać się wraz z mężem do miasta.

Wizyta w Kalińcu przygnębia Barbarę - nie pomagają rozmowy z ukochaną siostrą, Teresą, która ma już dwie córki. Niechcicowa podziwia życie towarzyskie i działalność dobroczynną bratowej, Michaliny Ostrzeńskiej, i Stefanii Holszańskiej, uważa, że i ona mogłaby błyszczeć w towarzystwie, gdyby nie fakt, że wyszła za Niechcica, która nie chce przenieść się do miasta. Czuje się nieszczęśliwa. W dodatku Michalina i Stefania radzą, by przeniosła się do Kalińca.

Barbara rodzi syna, Piotrusia. W domu panuje radość. Coraz częściej odwiedzają Niechciców krewni z Kalińca - Barbara wreszcie czuje się szczęśliwa i doceniona. Niestety mąż drażni ją swoją delikatnością i czułością, Barbara wciąż pamięta o Toliboskim. Jesień - Piotruś ma już cztery lata, rodzice troskliwie się nim zajmują, dziecko jest zdrowe i szczęśliwe. Niestety podczas jednego ze spacerów chłopiec zaziębia się, nie powraca do zdrowia, umiera. Niechcicowie są zrozpaczeni - Bogumił jest bliski samobójstwa, Barbara spędza długie godziny przy grobie synka. Opiekują się nią służąca, Ludwiczka, i panny Krępskie. Bogumił zaczyna myśleć o zmianie miejsca zamieszkania, spodziewa się, że dzięki temu poprawi się stan Barbary. Podczas którejś z bezsennych nocy opowiada żonie, że podczas powstania był bliski śmierci - cudem go uratowano - jego ciało znajdowało się już wśród trupów, które zamierzano pogrzebać we wspólnej mogile.

Z pomocą Teresy Bogumił znajduje majątek, gdzie wraz z żoną mógłby się przenieść. Jest to Serbinów, własność przebywającej za granicą Letycji Mioduskiej. Podejmuje decyzję, mimo że majątek jest zrujnowany i zdewastowany.

Niechcicowie odwiedzają Ładów, Barbara nadużywa alkoholu i oznajmia Bogumiłowi o zalotach nauczyciela z Borku, które odrzuciła, uspokaja męża - nie zdradzi go nie dlatego, że kocha, ale dlatego, że złożyła małżeńską przysięgę. Niechcicowie przybywają do Serbinowa, oboje muszą ciężko pracować, w dodatku w majątku wciąż przebywa wraz z rodziną poprzedni rządca, Lalicki, który raz po raz ostrzega Bogumiła, że nigdy nie zdoła doprowadzić Serbinowa do kwitnącego stanu. Jesienią na świat przychodzi córka Niechciców, Agnieszka Teresa. Odbywają się huczne chrzciny.

Niechcicowie zaprzyjaźniają się z panem Woynarowskim, właścicielem Pamiętowa. Zwłaszcza Bogumił często go odwiedza, co czasem irytuje Barbarę. Ona sama rzadko odwiedza Kaliniec, bo to wywołuje smutne wspomnienia związane z Piotrusiem. Niechcicowa zauważa niepokojące zmiany u Teresy - siostra jest przygnębiona, zachowuje się dziwnie. Kiedy Kociełłowa odwiedza Serbinów, przebywa tam pełnomocnik Mioduskiej, pan Daleniecki. Oboje spędzają wieczór na rozmowach. Wieczorem Teresa wyjeżdża, jej powóz na polecenie Bogumiła zostaje przystrojony kwiatami, co wzbudza zaniepokojenie Barbary.

Niechcicowa podejrzewa, że Bogumił jest zakochany w jej siostrze - urządza awanturę, podczas której oznajmia mężowi, że go nie kocha i nigdy nie kochała. Bogumił chce odejść, Barbara jednak przeprasza go i stwierdza, że tak naprawdę kochała tylko jego. Barbara otrzymuje wiadomość, że Teresa jest ciężko chora; niezwłocznie udaje się do Kalińca, jej siostra umiera jeszcze tego samego dnia. Przed śmiercią poleca mężowi oddać Barbarze listy, z których Niechcicowa dowiaduje się o romansie Teresy z Tadeuszem Krępskim, synem właściciela Krępy.

Bogumił przyjmuje do pracy Romana Katelbę (z polecenia Dalenieckigo, który chce wiedzieć o wszystkim, co się dzieje w majątku), na świat przychodzą: Emilia Florentyna i Tomasz Michał. Bogumiła cieszą zwłaszcza narodziny syna. Nic nie mąci rodzinnego szczęścia. Pewnego dnia Barbara otrzymuje od Michaliny wiadomość o pogarszającym się zdrowiu matki. Postanawia wziąć ją do siebie.

Tymczasem pani Jadwiga Ostrzeńska rzeczywiście coraz gorzej czuje się u swego syna, Daniela, gdzie jest lekceważona i odsuwana od spraw rodzinnych. Marzy o wyjeździe do Petersburga, do drugiego syna, Juliana. To jest niemożliwe, Julian prowadzi kawalerskie życie, dużo pije i ma kochankę. Wie o tym Michalina, która z racji prowadzenia sklepu, często odwiedza Petersburg. Jadwiga nie chce wierzyć, kiedy synowa, w przypływie irytacji wywołanej uporem staruszki, mówi jej prawdę. Sytuację ratują Niechcicowie, którzy łagodnie namawiają Ostrzeńską do wyjazdu na wieś.

Starsza pani czuje się w Serbinowie dużo lepiej, szczególną sympatią darzy Bogumiła, uczestniczy w życiu rodzinnym, Barbara wynajduje jej zajęcia, by matka czuła się potrzebna, doceniona. Niestety choroba w końcu daje o sobie znać. W majątku pojawia się znachorka - Barbara po długim wahaniu zgadza się na odczynianie uroków, zwłaszcza, że coraz bardziej dokuczliwy stał się jej synek, Tomaszek. Kuracja niekonwencjonalnymi metodami okazuje się skuteczna - i dziecko i pani Jadwiga czują się lepiej.

Pewnego dnia staruszka wymyka się z domu, wydaje się jej, że jest młodą dziewczyną. Niechcicowie na szczęście szybko ją doganiają i zabierają do domu. Po kilku dniach pani Jadwiga Ostrzeńska umiera.

Tom II Wieczne zmartwienie

Dzieci Niechciców są coraz większe, ujawniają się odziedziczone po przodkach cechy charakteru, zwłaszcza Tomaszek jest podobny do swego dziadka, Adama Ostrzeńskiego - uwielbia psoty, kłamie i nie słucha rodziców. Służąca Niechciców Józia ma wciąż nowych adoratorów, w końcu przychodzi z prośbą o pozwolenie na ślub - okazuje się jednak, że dziewczyna nie wyszła za mąż. Barbara przywozi z Kalińca wiadomość, że Józia zeszła na złą drogę, Niechcicowa ma wyrzuty sumienia, że pomogła dziewczynie.

Nadchodzi czas, by w domu Nichciców zamieszkała nauczycielka - dzieci wymagają już kształcenia. Zostaje nią Anka Niechcicówna, córka krewnego Bogumiła, Hipolita. W czasie jej obecności Dom Barbary i Bogumiła znowu wypełnia radość. Niestety Anka krótko u nich mieszka - Hipolit decyduje się na sprzedaż majątku (Turobina) i wyjazd do Warszawy. Barbara zapada na zdrowiu - narzeka na serce i wątrobę, choć doktor Wettler nie stwierdza poważnych dolegliwości. Niechcicowa ma jednak wiele zmartwień - między innymi wciąż poszukuje nauczycielki dla dzieci. Zostaje nią Celina Mroczkówna, wywodząca się ze zubożałej szlachty. Dzieci jej nie lubią, jest oschła i obojętna. Służba wyśmiewa się z jej manii przymierzania strojów i samotnego przebywania w swoim pokoju. Barbara stara się z nią zaprzyjaźnić, ale to się nie udaje - Celina marzy o miłości opisywanej w literaturze (czytuje Przybyszewskiego), Niechcicowa już dawno wyleczyła się z podobnych mrzonek, nie wierzy w miłość.

W kolejnym liście do Bogumiła Daleniecki daje mu wolną rękę w podejmowaniu decyzji dotyczących majątku. Pewnej nocy domowników budzi krzyk, okazuje się, że panna Celina wyskoczyła przez okno. Twierdzi, że ktoś wszedł do jej pokoju. Bogumił zauważa jednak, że drzwi są zamknięte od środka. Służba ma nowy powód do żartów, a Celina spędza dnie w łóżku, ponieważ złamała nogę. Często odwiedza ją współpracownik Bogumiła, Roman Katelba.

Mroczkówna decyduje się opuścić gościnny dom Niechciców. Barbara wraz z Bogumiłem jadą do Kalińca szukać nowej nauczycielki. Odwiedzają Daniela i Michalinę, którzy powiadamiają ich o chorobie radcy Joachima. W drodze powrotnej spotykają Żydówkę Arkuszową, która informuje ich o tym, że Daleniecki ma w ich majątku swojego informatora (Arkuszowa utrzymuje, że jest to Szymszel, ale w rzeczywistości to Katelba). Jeszcze tej nocy Niechcicowie otrzymują wiadomość o śmierci radcy Joachima.

Bogumił jedzie na pogrzeb Joachima Ostrzeńskiego do Piekar, przywozi stamtąd pomyślną wieść, że krewny zostawił Barbarze sześć tysięcy rubli. Niechcicowa jest zaskoczona, bardzo się cieszy - planuje przenosiny do Kalińca. Bogumił chciałby natomiast zainwestować pieniądze w Serbinowie.

W czasie jednej z wizyt w Kalińcu Niechcicowie odwiedzają Ostrzeńskich, Michalina mówi jej, że zajęła się sprawą spadkową i na pewno otrzymają pieniądze, radzi też, że należy je natychmiast dobrze ulokować. Niechcicowie muszą podjąć decyzję, do jakiej szkoły posłać najstarszą córkę, Agnieszkę. Barbara decyduje się na pensję pani Wenordenowej, dziewczynka zostaje tam zapisana jeszcze przed wakacjami. Barbara i Bogumił mają coraz większe kłopoty z Tomaszkiem - chłopiec jest bardzo nieposłuszny, kłamie na każdym kroku. Niechcicowa zawsze broni syna, Bogumił chętnie ostro by go skarcił. Efekt takiego wychowania: Tomaszek boi się ojca, wie natomiast, że za kilka miłych słów matka spełni każdą jego zachciankę.

Michalina przysyła wiadomość, że pieniądze pozostawione w spadku przez stryja Joachima można już odebrać. Barbara wpada we wspaniały nastrój - planuje kupno kamienicy w Kalińcu i swoje przenosiny do miasta. Bogumił jest z tego mniej zadowolony, ale akceptuje decyzję żony, zwłaszcza, że staje się ona dla niego bardzo dobra. Niechcicowie wyruszają do Kalińca, aby ostatecznie zakończyć sprawę spadku. U rejenta zbiera się cała rodzina Ostrzeńskich, po załatwieniu sprawy Barbara i Bogumił udają się na obiad do Daniela. Jego syn, Anzelm, proponuje im korzystne ulokowanie gotówki - namawia, by kupili place na przedmieściu, które wkrótce, z powodu rozwoju miasta, nabiorą ogromnej wartości. Barbara dowiaduje się, że mąż Teresy, Lucjan, cierpi na raka żołądka i zostało mu kilka tygodni życia.

Po obiedzie całe towarzystwo udaje się, by obejrzeć place, wszyscy też ulegli namowom Anzelma. Niechcicowie zrezygnowali tym samym z zakupu kamienicy. Niespodziewanie nadchodzi wiadomość o przybyciu Dalenieckiego, Barbara i tak już zdenerwowana pochopną decyzją zakupu placów, wpada w prawdziwy popłoch. Jest niemal pewna, że pełnomocnik Mioduskiej przywiezie decyzję sprzedania Serbinowa i rodzina straci dom. Na szczęście okazuje się, że Daleniecki wstąpił do Niechciców w drodze do Petersburga. Wyraża swój zachwyt sposobem gospodarowania Bogumiła, informuje go, że majątek jeszcze nigdy nie przynosił takich dochodów. Od Katelby Daleniecki dowiaduje się o zakupie placów przez Bogumiła, jest zaniepokojony - obawia się, że Niechcic niespodziewanie opuści majątek. Rozmawia z nim i podnosi mu pensję. Bogumił ze zdziwieniem stwierdza, że Daleniecki wie o spadku; domyśla się już, że powiedział mu o tym Katelba.

Agnieszka zdaje egzamin do drugiej klasy. Trwają kłopoty z Tomaszkiem. Pewnego dnia przypadkiem Barbara znajduje w kieszeni jego starego ubrania sakiewkę z pieniędzmi, która kiedyś zginęła. Jest zrozpaczona - jej syn jest złodziejem. Bogumił chce surowo ukarać syna, Barbara interweniuje. Oboje decydują, że chłopcu trzeba będzie poświęcić więcej czasu.

Agnieszka wyjeżdża na pensję. Niechcicowie otrzymują wiadomość, że cena placów poważnie wzrosła. Bogumił i Barbara liczą, że wkrótce skończą się też ich kłopoty z synem - optymistycznie widzą przyszłość.

Potrzebujesz pomocy?

XX-lecie (Język polski)

Teksty dostarczyło Wydawnictwo GREG. © Copyright by Wydawnictwo GREG

autorzy opracowań: B. Wojnar, B. Włodarczyk, A. Sabak, D. Stopka, A. Szóstak, D. Pietrzyk, A. Popławska
redaktorzy: Agnieszka Nawrot, Anna Grzesik
korektorzy: Ludmiła Piątkowska, Paweł Habat

Zgodnie z regulaminem serwisu www.bryk.pl, rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną i wykorzystywanie materiału w inny sposób niż dla celów własnej edukacji bez zgody autora podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności.

Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.

Polityka Cookies. Prywatność. Copyright: INTERIA.PL 1999-2020 Wszystkie prawa zastrzeżone.