Emilia Kiereś

Streszczenie szczegółowe

 Rozdział I

Kilian wraca wieczorem do domu, skacząc po wilgotnych kamieniach. Chłopiec ma szczupłą twarz, ostry podbródek, wyraźne kości policzkowe, skośne oczy w kolorze gryczanego miodu i popielatą czuprynę. Nad potokiem czeka jego matka. Kilian dowiaduje się, że ostatni oddział wojowników wrócił do wioski, ale nie ma wśród nich jego ojca. Syn czeka na niego, od kiedy pamięta. Mężczyzna przewodził wojownikom, którzy wyruszyli na wojnę, ale z nimi nie powrócił. W czasie kolacji chłopiec stwierdza, że ojciec na pewno żyje, ale o nich zapomniał. Sam nie może już sobie przypomnieć głosu ani wyglądu taty. Matka zaprzecza i próbuje go pocieszyć. Kilian słyszy, jak w nocy spada lawina z gór. Spogląda na Najwyższy Szczyt. Coś się w nim zmienia. Kiełkuje niejasne postanowienie. 

Rozdział II

Kiedy rankiem Kilian pasie owce na łące, już rozumie. Musi wejść na Najwyższy Szczyt i odnaleźć ojca. Matka przeczuwała to od dawna. Postanawia podarować mu piękną koszulę, na której wyhaftowane są sokoły i krokusy. Taką samą ma jego ojciec. 

Rozdział III

Kilian wyrusza w drogę, a matka żegna go ze łzami w oczach. Szlak staje się coraz trudniejszy. W nocy Kilianowi śni się wojna i drapieżny ptak. Kiedy chłopiec dociera na szczyt, czuje, jakby świat należał do niego. Dostrzega rzekę, która ma swoje źródło w górach i później zmienia się w wartki potok. Kilian zastanawia się dokąd płynie. Wędrowiec postanawia zejść po przeciwnym zboczu tam, gdzie jego ojciec wyruszył na wojnę. Kilianowi towarzyszy kruk, choć chłopiec nie lubi tych ptaków. 

Rozdział IV

Kilian schodzi do wioski. Chce się posilić, ale nie ma czym zapłacić. Kiedy jednak pasterz rozpoznaje koszulę chłopca, nie żąda zapłaty. Z radością i dumą gości go. Opowiada chłopcu o jego ojcu. Gedeon z Gór należy do pradawnego rodu Sokołów. Wojownik jest opiekunem, obrońcą i sędzią mieszkańców pobliskich wsi. Kilian dowiaduje się, że jego ojciec jest sławny i ma zarówno przyjaciół, jak i wrogów. Z kolei haftowana koszula to jego znak rozpoznawczy. Każdy, kto spotka Kiliana, będzie wiedział, że chłopiec jest Sokołem. W czasie burzliwej nocy, w szałasie pasterza, mały wędrowiec usiłuje przypomnieć sobie ojca, ale nie potrafi.

Rozdział V

Po trzech dniach od rozpoczęcia wędrówki, chłopiec pozostawia góry w oddali. Kilian zauważa, że rzeka zmierza w tym samym kierunku, co on. Dodaje mu to otuchy. Zmęczony wędrowiec zasypia na polanie, ale budzi go skrzeczenie ptaków. To kruk atakuje orła. Chłopiec zauważa, że orzeł jest ranny i ma zwichnięte skrzydła. Postanawia się nim zaopiekować i ze zdziwieniem stwierdza, że ptak przemawia do niego ludzkim głosem. 

Rozdział VI

Okazuje się, że Sokół towarzyszy chłopcu już od samych gór, a kruk zaatakował ptaka, żeby go powstrzymać. Kilian pyta sokoła, czy nie widział żadnych oddziałów, ale ten zaprzecza. Ptasi przyjaciel ostrzega Kiliana, że na niego również czyha kruk, ponieważ chłopiec również jest Sokołem. 

Rozdział VII

Sokół na chwilę opuszcza Kiliana. Chłopiec dociera do starej chaty, zamieszkałej przez staruszkę i jej śliczną wnuczkę — Łucję. Dziewczyna jest w wieku Kiliana, ma czarne warkocze i tak jasne oczy, że przypominają srebro. W zamian za nocleg wędrowiec pomaga w gospodarstwie. Dowiaduje się, że ojciec Łucji, Wit, również nie wrócił z wojny, a ojciec Kiliana jest jego dowódcą. Różnica polega na tym, że Wit, trzy lata temu dał rodzinie znać, że ma do wykonania kolejną misję. Kilian ma nadzieję, że w przypadku jego ojca, jest podobnie. 

Rozdział VIII

Łucja i Kilin zaprzyjaźniają się. Oboje odwlekają rozstanie, wyszukując nowe prace dla przybysza. Kiedy po Kiliana przylatuje sokół, chłopiec wręcza Łucji liliowy dzwonek na pożegnanie. Obiecuje przyjaciółce, że odnajdzie jej ojca i wróci. 

Rozdział IX

Po trzech dniach Kilian dociera do miasta. Jest dzień targowy. Chłopiec jeszcze nigdy nie był w mieście. Wędrowiec jest pod wrażeniem przepychu na targu i po raz pierwszy widzi swoje odbicie w lustrze. Sokół przestrzega Kiliana, aby nikomu nie ufał.

Rozdział X

Chłopiec udaje się do karczmy. Może zapłacić za posiłek, dzięki pieniądzom, które otrzymał za drobne prace. Ciekawski karczmarz wypytuje go o Gedeona z Gór. Kilian opowiada mu o koszuli z błękitnym haftem, dzięki której rozpozna ojca. Kiedy karczmarz znika, do chłopca odchodzi Ursyn — niski mężczyzna o podejrzanym wyglądzie. Mówi Kilianowi, że obóz jego ojca znajduje się na drugim brzegu rzeki. Wystarczy wynająć flisaka, który przewiezie Kiliana za drobną opłatą. Mężczyzna nie chce wyjawić, skąd zna Gedeona z Gór. Odchodzi pośpiesznie, by przeprawić się na drugi brzeg rzeki. Kilian jest rozdarty między nieufnością wobec opryszka a pragnieniem odnalezienia ojca. 

Rozdział XI

Sokół nie ufa Ursynowi, ponieważ mężczyzna powiedział dokładnie to, co chłopiec chciał usłyszeć. Kilian chce jednak sprawdzić jedyny trop, jaki posiada. Ptak obiecuje, że będzie mu towarzyszył. 

Rozdział XII

Kilian dowiaduje się od jednego z flisaków, że po drugiej stronie rzeki jest niebezpiecznie. 

Grasują tam bandy łotrów pod wodzą Sambora, które grabią i palą okoliczne wsie. Plotka głosi, że wysłano najlepszych wojowników, by je pokonać. Podobno, wojom przewodzi Gedeon z Gór. Kilian jest uradowany tą wiadomością, ale jest mu przykro, że rzeka stała się granicą, która oddziela przyjazny świat od tego groźnego i nieprzyjaznego. 

Rozdział XIII

Przeprawa na drugi brzeg trwała cały dzień. Kiedy flisak odbierał od Kiliana zapłatę, raz jeszcze przestrzegł go, by na siebie uważał. Tratwa odpływa, a chłopiec wkracza do lasu.

Rozdział XIV

Po nocy spędzonej w lesie Kilian spostrzega kruka, który unosi się wysoko nad nim. Na szczęście sokół już czuwa nad chłopcem. Młody wędrowiec widzi zgliszcza spalonej wsi, ale ma nadzieję, że jego ojciec schwyta Sambora i postawi go przed sądem. Ostatnie słowa słyszy Ursyn. Podaje się za jednego z towarzyszy Gedeona z Gór i proponuje, że zaprowadzi Kiliana do ojca. Sokół jest nieufny, ale chłopiec myśli już tylko o spotkaniu z zaginionym tatą. 

Rozdział XV

Ursyn zaprowadził Kiliana do obozu, w którym stacjonował ojciec. Strażnik przed namiotem Gedeona przyglądał się chłopcu z niechęcią. Również w głosie ojca, Kilian zauważa coś niemiłego. Chłopcu wydaje się, że nie słyszy w nim tęsknoty za żoną i domem. Kilian przygląda się ojcu. Gedeon z Gór ma szeroką twarz, kwadratowy podbródek, ciemne brwi i takie samo, groźne spojrzenie ciemnych oczu. Jego usta szpeci blizna. Gedeon mówi synowi, że ten z nim zostanie i wspólnie zajdą za skórę wrogom. Kilian czuje zawód. Tak jakby ktoś go oszukał. Ojciec z opowieści matki był szlachetny i rycerski, nawet dla wrogów. Z oczu mężczyzny, którego widział chłopiec, biła natomiast nienawiść.

Rozdział XVI

Kilian nie tak wyobrażał sobie spotkanie z ojcem i sam obóz. Panuje tu nieład. Wojownicy są brudni i najczęściej unikają chłopca. Ursyn dziwi się nawet, że Gedeon szkoli syna. Ojciec odnosi się do Kiliana z niechęcią. Kiedy syn pyta go o koszulę, mężczyzna stwierdza, że podarł ją w czasie walki, dlatego pozbył się cennego podarunku. Pytanie o Wita, ojca Łucji, wyraźnie go irytuje. Stwierdza, że odesłał wojownika do domu. Kilian czuje się bezradny, nie chce, by ojciec wrócił z nim do domu. Przygląda się rzece, która tutaj jest brudna i z żalem wspomina czyste górskie źródło. Kilian jest sam, ponieważ sokół często opuszcza las. Pewnego dnia, po powrocie Gedeona do obozu, Kilian czuje od niego dym, to zapach pogorzeliska.

Rozdział XVII

Nastała późna jesień. Gedeon zawiadamia Kiliana o wspólnej wyprawie. Chłopiec sądzi, że ojciec wpadł na trop Sambora. Kiedy Gedeon to słyszy, na jego twarzy pojawia nieprzyjemny grymas, który stara się ukryć. Okazuje się, że mężczyzna i jego banda chcą napaść na wieś, w której podobno ukrywa się Sambor. Kilian zwierza się sokołowi, że nie potrafi zaufać ojcu. Ptakowi także nie podoba się ta wyprawa. Gedeon chce wysłać syna na przeszpiegi do wsi. Kilian obawia się, że pomyli bandę Sambora z wiśniami. Ojciec pyta syna, czy ten mu ufa. Kilian zamiast odpowiedzi obiecuje, że wykona rozkaz. Czuje jednak, że coś jest nie tak. 

Rozdział XVIII 

Wieś jest spokojna i cicha. Kilian zauważa jedynie pastuszka. Z radością mówi ojcu, że nie dostrzegł żadnych wrogów. Mimo wszystko Gedeon rusza do ataku. W ich kierunku sypią się strzały. Ojciec nazywa Kiliana zdrajcą. Jedna z nich trafia chłopca w policzek, ale haftowana koszula działa jak zbroja. Strzały się od niej odbijają. Kilian dziwi się, że ojciec o tym nie wiedział. Zdezorientowany chłopiec zostaje ranny w nogę. Chowa się między dwiema chatami. Nagle czuje na plecach dotyk miecza. To dowódca przeciwników. Mężczyzna ma jasnopopielate włosy, żółte oczy o bystrym spojrzeniu, orli nos i ostry podbródek, wysunięty do przodu, który zdradza stanowczość charakteru. Mężczyzna budzi w Kilianie ufność, ale chłopak chce stłumić to uczucie. Rusza do ataku. Dowódca paruje uderzenie, nie chce walczyć z młodym przeciwnikiem. Pyta go o imię. Kiedy mężczyzna słyszy odpowiedź, blednie. Kilian wykorzystuje okazję i atakuje go. Nagle zauważa niebieski haft i koszule. Uświadamia sobie, że dowódca to jego ojciec. Słysząc krzyk wojowników, uświadamia sobie, że człowiek z blizną, u którego przebywał to Sambor. Zrozpaczony, wraca do obozu, choć waha się przez chwilę, widząc, jak Ursyn zrzuca prawdziwego Gedeona z konia. Chłopiec dociera do obozu Sambora. Chce się upewnić, że został oszukany. Widzi kruka w klatce. Kilian przypomina sobie własne odbicie w lustrze i słowa matki. Kobieta powtarzała zawsze, że syn bardzo przypomina swojego ojca. Nadlatuje sokół. Razem oddalają się od obozu Sambora. Chłopiec wstydzi się, że dał się oszukać i że zranił własnego ojca. 

Rozdział XIX 

Kilian czuje się jak zdrajca i tchórz. Rzuca do rzeki miecz i puklerz, którymi zaatakował ojca. 

Stwierdza, że koszula jest na niego za duża; i że nigdy nie dorośnie na tyle, by mógł ją nosić. Nie czuje się jej godny. Prosi sokoła, by zaniósł koszulę Łucji na przechowanie. Kiedy ptak proponuje, że zaniesie ją matce chłopca, Kilian rumieni się. Nie chce, by matka dowiedziała się o tym, co zrobił. Młody wędrowiec chce zmyć swoją winę. Postanawia, że to rzeka go poprowadzi. 

Rozdział XX

Bez sokoła Kilian czuje, jakby utracił część siebie. Wędruje z dala od ludzkich siedzib, by nie spotkać wieśniaków, dla których Gedeon z Gór jest bohaterem. Sądzi, że wieść o jego haniebnym czynie już się rozniosła. Chłopiec jest głodny i zmarznięty. Ranna noga boli go coraz bardziej. W końcu Kilian dociera do szarej, zamglonej osady, nieopodal wierzbowego lasu. 

Rozdział XXI

Osada wygląda na wymarłą, ale w chacie na skraju lasu pali się nikłe światło. Drzwi otwiera staruszka. Kiedy poznaje imię wędrowca, nie chce go wpuścić. Kilian przekonuje, że nie jest zdrajcą. Słania się na nogach. Ma gorączkę, ale patrzy kobiecie prosto w oczy. To przekonuje staruszkę. Gospodyni wpuszcza Kiliana do środka. Pozwala mu się posilić, a także daje zioła na gorączkę i spuchniętą nogę. Kiliana dręczą koszmary. Czuje, jakby sam był rzeką. 

Rozdział XXII 

Kiliana budzi rozmowa staruszki z wnukiem. Mężczyzna uważa przybysza za zdrajcę i chce go postawić przed sądem. Kobieta broni Kiliana. W osadzie słychać alarm. Zbliża się szajka Sambora. Staruszka myśli, że to Kilian wskazał drogę łotrom. Gospodyni chce, by wrócił do swoich. Kilian jest w fatalnej sytuacji — trafi w ręce Sambora albo ukarzą go wieśniacy. Chłopiec przekonuje staruszkę, że nie należy do bandy Sambora. Kobieta mu wierzy. Razem ukrywają się za wsią, na pagórku, w ziemiance. 

Rozdział XXIII

Mieszkańcy uspokoili się, widząc, że do wsi przybył Gedeon. Poznali go jedynie po koszuli z błękitnym haftem. Jak ogromne było ich zdziwienie, kiedy wojownik i jego ludzie, zaczęli palić i plądrować wieś. Kilian obserwował wszystko, ukryty w ziemiance. Nie widzi twarzy ojca, a jedynie koszulę. Kiedy jeździec zbliża się do kryjówki Kiliana, chłopiec rozpoznaje w nim Sambora. Mdleje, ale wcześniej wyznaje staruszce, że to nie jest jego ojciec. 

Rozdział XXIV 

Kilian zastanawia się, jak wieśniacy mogli wziąć Sambora za jego ojca, tylko za sprawą koszuli. Przypomina sobie, że sam dał się oszukać. Chłopiec zastanawia się, co stało się z ojcem. Wie, że Gedeon nie oddał koszuli z własnej woli. Kilian rozmyśla o tym, co pomyśli o nim matka i gdzie jest sokół. W końcu dociera nad brzeg morza i znużony zasypia. Śnią mu się koszmary. Atakuje Sambora, który ma twarz ojca. W jego oczach dostrzega spojrzenie sokoła.

Rozdział XXV

Kiliana budzą krzyki mew. Spogląda na morze. Rozumie, że tu kończy bieg rzeki. Porównuje to z własnymi doświadczeniami. Z tym, jak się zmienił i dojrzał. Postanawia zmyć z siebie hańbę i odnaleźć ojca. Nagle dostrzega, że fale wyrzuciły coś na brzeg. To sokół. Jest nieprzytomny, ale żyje. Nagle otwiera oczy i wyznaje chłopcu, że go wzywał. Ptak zasypia, a Kilian zastanawia się, gdzie jest jego koszula. 

Rozdział XXVI

Sokół odzyskuje siły. Opowiada Kilianowi, jak stracił koszulę. Kiedy chłopiec stracił klatkę z krukiem, ptak uwolnił się i ruszył za sokołem. W lesie sokół jest bezbronny. Kruk wykorzystał okazję i zaatakował przeciwnika. Sokół nie chciał wypuścić koszuli, którą powierzył mu Kilian, dlatego nie mógł się bronić. Zwierzę straciło przytomność. Obudziło się na rzece, bez koszuli. Kilian słucha opowieści sokoła. Ma przed sobą nowy cel. Chce odzyskać koszulę. Zastanawia się jednak, dlaczego jego ojciec milczy i pozwala podszywać się pod niego Samborowi. 

Rozdział XXVII

Sokół dostrzega z góry spalone wsie i obozowisko Sambora. Kilian zakrada się tam niezauważony i podsłuchuje rozmowę Sambora z Ursynem. Dowiaduje się z niej, że Gedeon przepadł bez śladu i że banda Sambora słabnie, a łotry piją coraz więcej. Przywódca nie chce skończyć z łupaniem wsi, mimo próśb Ursyna. 

Rozdział XXVIII

Kilianowi udaje się bez trudu ukraść konia, ponieważ zbóje są nietrzeźwi. Dowiaduje się, że również, że Sambor planuje zaatakować kolejną wieś pojutrze. Chłopiec przybywa w porę, by ostrzec jej mieszkańców. We wsi słyszy jednak, że Gedeon również plądruje pobliskie wsie. Kilian zaprzecza. Wyznaje, kim jest. Choć gospodarz mu nie wierzy, chłopiec słyszy w chacie znajomy głos. To staruszka, która uratowała mu życie. Kilian opowiada, że widział twarz łupieżcy i że jest to Sambor w koszuli Gedeona z Gór. 

Rozdział XXIX

Wieśniacy, pod wodzą Kiliana, przygotowują się do walki. Chłopiec dowodzi. Jest mroźna, zimowa noc. Konie łotrów wpadają w pułapkę, zastawioną przez osadników. Mieszkańcy wsi zyskują na czasie, mają przewagę. Kilian staje przeciwko Samborowi. Złoczyńcę chroni koszula. Chłopiec zostaje zaatakowany z powietrza przez kruka. Na ratunek przylatuje sokół. Sambor opada z sił i zostaje pokonany przez Kiliana. Chłopiec odzyskuje koszule. Do stolicy zostaje wysłana wiadomość o rozbiciu bandy Sambora. Kilian jest bohaterem dla mieszkańców wsi. Chłopiec ma jeszcze jeden cel. Pragnie odzyskać ojca. 

Rozdział XXX

Mieszkańcy okolicznych wsi z radością witają Kiliana. Po Sambora i jego bandę przybywają strażnicy ze stolicy. Chłopiec otrzymuje od nich pięknego wierzchowca. Dowiaduje się również, że oddział jego ojca został rozbity. Nikt nie wie, gdzie przebywa Gedeon. Kilian nie śmie założyć haftowanej koszuli. Przechowuje ją niczym najcenniejszy skarb. Przeprawia się po zamarzniętej rzece na drugi brzeg. Omija miasto, by jak najszybciej móc odwiedzić Łucję.

Rozdział XXXI 

Kilian z trudem rozpoznaje Łucję. Dziewczyna wyrosła. Jest smukła i wiotka. Przyjaciółka dopiero po chwili zdaje sobie sprawę, kim jest ten rosły młodzieniec. Kilian wyznaje Łucji, że wraca z niczym. Opowiada dziewczynie o wszystkim, co zrobił. Przyjaciółka mówi, że jej ojciec wrócił, a razem z nim — Gedeon z Gór. Uprzedza chłopca, że jego ojciec jest chory. Na skutek upadku z konia, uderzył się w głowę i stracił pamięć. Kilian przypomina sobie, jak Gedeon walczył z Ursynem. Chłopiec dowiaduje się od ojca Łucji, co było dalej. Kiedy Gedeon został pokonany, banda Sambora bez trudu rozprawiła się z resztą wojowników. Wit wrócił do domu i zabrał ze sobą Gedeona, by ten wydobrzał. Kilian opowiada ojcu Łucji, co go spotkało i znajduje zrozumienie u Wita. Łucja zaprowadza Kiliana do jego ojca. 

Rozdział XXXII

Kiedy Kilian wchodzi do izby, jego ojciec spogląda w okno. Ma puste spojrzenie. Młodzieniec wyznaje mu, że jest jego synem. Mężczyzna przypomina sobie żonę i malutkiego synka. Kilian mówi ojcu, że to przez niego mężczyzna spadł z konia i że jest zdrajcą. Ojciec stwierdza, że „nikt nie jest wszystkiemu winien”. Choć Gedeon prawie nic nie pamięta, wybacza synowi. Najważniejsze jest dla niego to, że nareszcie są razem. 

Rozdział XXXIII

Kilian, wraz z ojcem, spędza zimę w jego gospodarstwie. Wiosna to czas pożegnań. Sokół muska na pożegnanie policzek chłopca. Ptak spełnił swoje zadanie, ale zapewnia przyjaciela, że wróci, jeśli będzie potrzebny. Gedeon i Kilian wyruszają w drogę do domu. Młodzieniec wraca, by pożegnać się Łucją. Wkłada jej we włosy kwiat jabłoni i obiecuje, że wróci. W czasie podróży Gedeon słucha opowieści syna i powoli wraca mu pamięć. Wraz z początkiem lata, wędrowcy zbliżają się do domu. Kilian odwiedza pasterza, u którego niegdyś gościł. Mężczyzna na początku go nie poznaje. Kiedy dowiaduje się, że to Kilian, jest nieco onieśmielony. Wieści o pokonaniu Sambora dotarły nawet do pasterskiego szałasu. Cała trójka spędza miły wieczór pełen opowieści i śmiechu. 

Rozdział XXXIV

Wędrowcy zostawiają konie u pasterza i żegnają się. Wyruszają w drogę na Najwyższy Szczyt. Zdobywają go dużo szybciej niż Kilian poprzednim razem. Młodzieniec jest obecnie silniejszy i zwinniejszy. Na widok gór i znajomych dolin ogarnia go wzruszenie. Obmywa twarz w górskim potoku. Cieszy się, że przepływa on również przez gospodarstwo Łucji. Młodzieniec wspomina, że rzeka towarzyszyła mu przez całą podróż. Kiedy dotarli do domu, nie zastali w nim matki Kiliana. Młodzieńcowi wydaje się, że wszystko w izbie nagle się zmniejszyło. Wyjmuje z torby haftowaną koszulę i chce schować ją do matczynej skrzyni, ale ojciec go powstrzymuje. Gedeon mówi, że to on powinien mu ją dać. Kilian stwierdza, że nie dorósł do noszenia koszuli. Ojciec odpowiada, że Kilian otrzymał ją za wcześnie. Teraz pasuje idealnie. Wyznaje synowi, że pamięta, kiedy Kilian nosił ją ostatnio, ale zaraz o tym zapomni. Młodzieniec wie, że ojciec odzyskał pamięć. Kilian wyprzedza ojca. Spotyka matkę na kamieniu, nieopodal strumienia. Matka wita syna ze łzami w oczach. Kilian klęka przed matką i wyznaje, że wrócił razem z ojcem. W oczach kobiety pojawia się niezwykły blask, kiedy patrzy na męża. Kilian przypomina sobie, że tak samo spoglądała na niego Łucja. 

Potrzebujesz pomocy?

Współczesność (Język polski)

Teksty dostarczone przez Grupę Interia. © Copyright by Grupa Interia.pl Sp. z o.o. sp. k.

Opracowania lektur zostały przygotowane przez nauczycieli i specjalistów.

Materiały są opracowane z najwyższą starannością pod kątem przygotowania uczniów do egzaminów.

Zgodnie z regulaminem serwisu www.bryk.pl, rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną i wykorzystywanie materiału w inny sposób niż dla celów własnej edukacji bez zgody autora podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności.

Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.

Polityka Cookies. Prywatność. Copyright: INTERIA.PL 1999-2022 Wszystkie prawa zastrzeżone.