Przejdź na stronę główną Interia.pl

Podróże Guliwera

Jonathan Swift

Problematyka

Dwie perspektywy widzenia świata - u Liliputów i u Olbrzymów

U Liliputów: Guliwer został tu nazwany człowiekiem-górą, bo rzeczywiście takie sprawiał wrażenie w maleńkim kraju, gdzie najwyższe drzewa sięgały mu zaledwie do pasa. Bohater zobaczył świat z zupełnie innej perspektywy: poczuł, że jest mu ciasno, duszno, wyostrzyły się jego zmysły - wzrok, słuch, dotyk - bo tego wymagała ostrożność, w tak małym państwie łatwo było coś zniszczyć bądź uszkodzić. Ogarniał wzrokiem olbrzymie połacie kraju, patrzył „z lotu ptaka”, był olbrzymem; z łatwością i bardzo szybko mógł się przemieszczać. Poczuł swoją siłę, mógł w jednej chwili zniszczyć całe państwo, ale także na przykład ugasić pożar trawiący pałac, czy pomóc w wojnie z wrogiem.

Jednocześnie mógł podziwiać fantastyczną organizację w państwie, gdzie go żywiono, ubierano, a nawet organizowano mu rozrywki przez ponad rok! Okazało się, że mali ludzie mają bardzo podobne obyczaje i sposób życia. Nie jest ważny wzrost, ale jak wszędzie: prawdziwa przyjaźń, wzajemna uczciwość, dobroć, tolerancja. Natomiast zawiść, zazdrość, wygórowane ambicje mogą doprowadzić do katastrofy zarówno na małą jak i na wielką skalę.

U Olbrzymów: Tu Guliwer został nazwany Gildrigiem („Paluszkiem”), bo jego wzrost odpowiadał mniej więcej wielkości palca jego opiekunki - olbrzymiej dziewczynki. W otoczeniu olbrzymich roślin, których w całości nie mógł nawet ogarnąć wzrokiem, czuł się całkowicie bezbronny i bezradny. Nie czuł swobody i przestrzeni tylko strach przed ogromem świata. Leżał w łóżku w chacie wieśniaka, który znalazł go na polu, ale nie czuł ciepła i przytulności, bo dla niego miało ono wielkość porównywalną z pokładem statku. Ogarniał wzrokiem tylko fragmenty przedmiotów, zwierząt, a nawet ludzi, czasem nie wiedział, co się do niego zbliża (kot, szczury) - to napawało go ciągłym lękiem. Patrzył na świat z perspektywy „żabiej” (jak człowiek patrzący z poziomu ziemi), był karłem, liliputem. Choćby bardzo szybko biegł, niegdzie nie mógł dojść sam, bo odległości dzielące poszczególne miejsca były dla niego olbrzymie. Poczuł swoją słabość. Wiedział, że może go zabić szczur, ptak, pies, a nawet osa, której żądło dla niego było straszliwym narzędziem walki.

Jednocześnie umiał docenić wrażliwość, delikatność olbrzymiej dziewczynki, która troskliwie i z poświęceniem się nim opiekowała. Był dumny, że udało mu się pozyskać królową, że doceniła jego dworność i dowcip. I znowu okazało się, że olbrzymi nie są tak dalecy ludziom jakby się wydawało, można się z nimi porozumieć. Jak wszędzie i tu można znaleźć uczciwych i nieuczciwych, dobrych i złych. Ale na te cechy wzrost nie ma wpływu.

Dla niektórych perspektywa spojrzenia ma znaczenie: na przykład dla króla olbrzymów, który stwierdza: „Oto wielkość i duma ludzka! Czymże jest nasza sztuka, nasze umiejętności, nasze arcydzieła, wiedza, zdolności, jeśli tak nędzne i drobne istoty mogą je naśladować? (...) Pełzając po powierzchni ziemi wyobraża sobie, że nad nią panuje. Pogardza podobnymi istotami i wynosi się nad nie, królując w pałacu nie większym od orzechowej łupiny...” - król olbrzymów wyraźnie jest zawiedziony, że mniejsi niż jego lud dokonują tych samych czynów i mają podobne osiągnięcia. Wyobraża sobie, że jest władcą kraju ludzi najpotężniejszych. Lekceważy Guliwera, choć daje mu prawa człowieka w swoim kraju, mimo że uczeni nazwali bohatera „wybrykiem natury”. Wypowiada jednak ważną myśl: nie można przeceniać swoich dokonań, bo może się okazać, że są one niczym wobec innych nieznanych nam potęg, nie należy też mieć wygórowanych wyobrażeń o sobie.

Obyczaje panujące w państwie Liliputów

  • nauka: stawiają duży nacisk na jej rozwój;
  • sposób pisania: piszą na ukos, od jednego rogu arkusza do drugiego;
  • przesądy: umarłych grzebią głową w dół, na stojąco, bo wierzą w zmartwychwstanie ich dusz po upływie jedenastu tysięcy miesięcy księżycowych;
  • prawo: najbardziej surowe kary stosują wobec donosicieli i oszustów i tych, którzy nie potrafią się odwdzięczyć za dobre uczynki;
  • sprawowanie urzędów: urzędnikiem może zostać tylko osoba sprawiedliwa, uczciwa i skromna.

Potrzebujesz pomocy?

Oświecenie (Język polski)

Teksty dostarczyło Wydawnictwo GREG. © Copyright by Wydawnictwo GREG

autorzy opracowań: B. Wojnar, B. Włodarczyk, A. Sabak, D. Stopka, A. Szóstak, D. Pietrzyk, A. Popławska
redaktorzy: Agnieszka Nawrot, Anna Grzesik
korektorzy: Ludmiła Piątkowska, Paweł Habat

Zgodnie z regulaminem serwisu www.bryk.pl, rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną i wykorzystywanie materiału w inny sposób niż dla celów własnej edukacji bez zgody autora podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności.

Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.

Polityka Cookies. Prywatność. Copyright: INTERIA.PL 1999-2019 Wszystkie prawa zastrzeżone.