Przejdź na stronę główną Interia.pl

Mały lord

Frances Hodgson Burnett

Streszczenie szczegółowe

Wielka niespodzianka

Na początku powieści dowiadujemy się, że tato Cedryka zmarł, kiedy bohater był jeszcze małym chłopcem. Pocieszał mamę, jak tylko potrafił. Był niezwykle pięknym i inteligentnym dzieckiem. Wszystkich zachwycał swoją urodą. Miał wielu kolegów, ale przyjaźnił się też z dorosłymi. Szczególnie polubił pana Hobbsa - sklepikarza. Często prowadził z nim dyskusje na tematy polityczne.

O swojej rodzinie Cedryk niewiele wiedział. Pamiętał tylko, że tatuś pochodził z Anglii. Dopiero później dowiedział się, że jego dziadek jest lordem, a ojciec był jego najmłodszym synem.

Kapitan Cedryk Errol był przystojnym, szlachetnym i uczciwym człowiekiem, mimo to nie cieszył się względami ojca, który pod jakimś pretekstem wysłał go do Ameryki. Tu młody kapitan poznał piękną dziewczynę, zakochał się w niej i zdecydował na małżeństwo. Nie przeszkadzało mu, że jego przyszła żona pracowała jako pokojówka, ale ojciec - angielski lord - nie mógł tego znieść. Wyrzekł się syna, zabronił mu powrotu do Anglii, uznał, że najmłodszy z rodu zhańbił nazwisko całego rodu. Młodzi małżonkowie żyli szczęśliwie, aż do chwili śmierci kapitana Cedryka, która nastąpiła w kilka lat po urodzeniu się jego syna.

Któregoś dnia, kiedy Cedryk jak zwykle przebywał w sklepie pana Hobbsa, przybiegła Marianna (służąca pani Errol) i szybko zabrała chłopca do domu. Stojący w salonie nieznajomy mężczyzna przywitał Cedryka jako młodego lorda Fauntleroya.

Przyjaciele Cedryka

Okazało się, że w Anglii zmarli dwaj starsi synowie hrabiego, a ponieważ byli bezdzietni, to właśnie Cedryk miał się stać spadkobiercą fortuny i tytułu szlacheckiego. Chłopiec zmartwił się, bo nie wiedział, jak na tę wieść zareaguje pan Hobbs, który nie przepadał za arystokracją. Obaj przyjaciele przeprowadzili jednak szczerą rozmowę, a Cedryk obiecał, że postara się być dobrym hrabią.

Tymczasem pan Havisham (bo to on odnalazł Cedryka w Nowym Jorku) rozmyślał o zaskoczeniu, jakie go spotkało. Podobnie jak hrabia miał złe zdanie o Amerykanach. Jednak to, co zobaczył, w ogóle nie odpowiadało jego wyobrażeniom. Był bardzo zdziwiony reakcją pani Errol, która zgodziła się na wyjazd do Anglii. Sam adwokat czuł się trochę niezręcznie, gdyż wiedział, jakim samolubnym i zgorzkniałym człowiekiem jest stary arystokrata, który nie kierował się miłością do wnuka, kiedy zażądał jego przyjazdu, ale własnym egoizmem i dumą rodową.

Jadąc do domu Errolów, adwokat zauważył Cedryka bawiącego się z kolegami. Nieco później obaj odbyli rozmowę, podczas której chłopiec opowiedział o swoich przyjaciołach i ich kłopotach. Kiedy okazało się, że dysponuje pieniędzmi przysłanymi przez hrabiego dla zaspokojenia jego potrzeb, postanowił wspomóc swoich najbardziej ubogich znajomych. Pomógł Brygidzie - siostrze Marianny, ich pokojówki - która nie miała już pieniędzy na zapłacenie czynszu i groziło jej usunięcie z mieszkania.

Pożegnanie z domem

Przed odjazdem Cedryk kupił nowy stragan starej sprzedawczyni jabłek. Pomógł też swemu przyjacielowi Dickowi, który był czyścibutem, spłacić wspólnika. Dla pana Hobbsa kupił złoty zegarek z dedykacją.

Cedrykowi i jego mamie trudno było opuścić dom, do którego tak bardzo się przywiązali. Kiedy już wsiedli na statek, w ostatniej chwili dogonił ich Dick i wręczył Cedrykowi prezent pożegnalny - czerwoną chustkę na szyję. W końcu statek odbił od brzegu.

Podróż do Anglii

W czasie podróży mama poinformowała Cedryka, że nie będą mieszkać razem. Nie powiedziała synowi o niechęci, jaką żywił do niej hrabia - nie chciała, by chłopiec nabrał do dziadka uprzedzeń.

Swoją zaradnością i roztropnością Cedryk zjednał sobie prawie wszystkich pasażerów i marynarzy. Bardzo lubił przebywać z członkami załogi statku i wysłuchiwać ich fantastycznych opowieści. Po jedenastu dniach żeglugi dotarli do Liverpoolu, a stamtąd już było blisko do dworku pani Errol.

Pierwszą noc w Anglii Cedryk spędził z mamą. W tym czasie hrabia wypytywał Havishama o wrażenia z Ameryki, pytał o wnuka i z niechęcią wyrażał się o jego matce, przypisując jej same najgorsze cechy. Pan Havisham odważył się zwrócić uwagę, że dzięki taktowi matki chłopiec uważa dziadka za szlachetnego i dobrego człowieka. Ta wiadomość niewymownie zdumiała hrabiego.

Na zamku

Pod wieczór następnego dnia Cedryk wraz z panem Havishamem przyjechali do zamku of Dorincourt. Chłopcu wszystko się podobało. Był zaskoczony ogromem ogrodu i samego zamku. Dziwił go też szacunek okazywany mu przez służbę.

Hrabia przyjął wnuka w bibliotece - byli sami. Magnat siedział odwrócony do drzwi plecami i wcale nie zwrócił uwagi na to, że do Cedryka podbiegł ogromny pies. Chłopiec nie okazał jednak strachu - wziął zwierzę za obrożę i podszedł, by przywitać się z dziadkiem. Swoją odwagą i opanowaniem zaimponował hrabiemu. Stary magnat bardzo się dziwił, kiedy chłopiec opowiedział mu, na co przeznaczył pieniądze posłane mu do Nowego Jorku. Kiedy zapowiedziano kolację, Cedryk zaproponował dziadkowi, by wsparł się o niego, schodząc po schodach. Hrabia postanowił wypróbować wnuka i mocno się o niego oparł. Chłopiec nie okazał, jak mu ciężko i odprowadził dziadka do jadalni. Po raz drugi tego wieczoru wywołał jego podziw.

Po kolacji jeszcze chwilę rozmawiali, wreszcie znużony chłopiec zasnął na dywanie.

Hrabia i jego wnuk

Nazajutrz rano lord Cedryk Fauntleroy obudził się w swoim pokoju. Poznał swoją nową opiekunkę - pannę Dawson. Był zdziwiony wielkością pokoi oddanych do jego dyspozycji. Wypróbował z radością nowe zabawki. Po południu znów spotkał się z hrabią. Zaproponował mu wspólną grę. Niespodziewanie hrabia się zgodził, czym wywołał spore zdumienie pastora, który nadszedł, by prosić o wsparcie dla najbiedniejszych parafian. Zyskał tym niespodziewanego sojusznika, Cedryka, któremu sprawa Higginsa przypomniała Michała, chorego męża Brygidy. Po wyjściu pastora Cedryk chciał już spotkać się z matką, lecz hrabia zaproponował mu wspólne obejrzenie kucyka. Chłopiec jednak nie dał się przekonać, wobec czego hrabia odwiózł go do dworku pani Errol. W drodze Cedryk wciąż wychwalał wielkoduszność i dobroć dziadka, czym wprawiał go w zakłopotanie, gdyż on sam miał na swój temat odmienne zdanie.

Hrabia nie spotkał się z synową.

W kościele

W niedzielę w nabożeństwie uczestniczyło wyjątkowo dużo wiernych. Każdy chciał zobaczyć małego lorda. Wszyscy zwrócili uwagę na panią Errol i okazywali jej swój szacunek. Wreszcie nadjechali hrabia z wnukiem. Po nabożeństwie spotkali Higginsa, który dziękował Cedrykowi za pomoc. Ten jednak całą zasługę przypisał hrabiemu.

Nauka konnej jazdy

W ciągu następnych dni hrabia coraz częściej uśmiechał się z powodu wnuka. Przyglądał się właśnie, jak chłopiec pod opieką masztalerza Wilkinsa uczy się jeździć na kucyku. Już po kilku minutach mały lord chciał spróbować samodzielnej jazdy. W ten sposób znów zaimponował hrabiemu. Z każdym dniem hrabia of Dorincourt coraz bardziej przekonywał się do wnuka. Podarował przez niego pani Errol piękny wolant (karetę), jednak wciąż nie chciał się z nią spotkać.

Cedryk napisał list do pana Hobbsa, a w rozmowie z dziadkiem poruszył sprawę osobnego mieszkania matki.

Rudery

Hrabia of Dorincourt zaczął się obawiać, by wnuk nie odkrył jego prawdziwej natury. Tymczasem chłopiec namówił go na wspólne konne przejażdżki po okolicy. Przy tej okazji hrabia dowiedział się, że pani Errol jest tu bardzo znana - zajmuje się biednymi i potrzebującymi pomocy. Podczas jednej z wypraw Cedryk opowiedział dziadkowi o miejscu szczególnej biedy. Był pewien, że hrabia temu zaradzi.

Grom z jasnego nieba

Pani Errol pomagała biedniejszym od siebie. Widząc, jak wielki wpływ na hrabiego ma Cedryk, opowiedziała mu o tak zwanym hrabskim zaułku. Ostatecznie hrabia zdecydował się, by zbudować w tym miejscu nowe domy dla biedaków. Sława lorda Fauntleroya w okolicy rosła.

Zamek Dorincourt odwiedziła lady Lorridele - siostra hrabiego. Bardzo dobrze wspominała ojca Cedryka. Wypytywała brata o chłopca. Następnego dnia odwiedziła panią Errol.

Hrabia wydał przyjęcie, aby pochwalić się wnukiem. Wszyscy goście byli zainteresowani małym lordem. Tylko pan Havisham mocno się spóźnił. Kiedy już dotarł, był czymś bardzo poruszony, przez cały wieczór ani raz się nie uśmiechnął. Kiedy Cedryk zasnął, adwokat przekazał hrabiemu złe wieści. Okazało się, że znalazł się nowy lord Fauntleroy - syn starszego syna hrabiego.

Serdeczne rozterki

W Ameryce pan Hobbs tęsknił za Cedrykiem. Postanowił odnaleźć Dicka. Rozmawiał z nim na ulicy, a potem zaprosił go do swojego domu. Od tej chwili spotykali się częściej. Któregoś dnia pan Hobbs kupił książkę o angielskiej królowej, zwanej królową Marią. Obaj przyjaciele zaczęli się obawiać o życie Cedryka.

Tymczasem nadszedł list od chłopca. Przeczytali go wspólnie, a Dick opowiedział o nieszczęśliwym małżeństwie swojego brata, którego niedawno opuściła żona. Przyszedł kolejny list z Anglii, w którym Cedryk donosił, że już nie jest lordem, ponieważ znalazł się inny spadkobierca. Pan Hobbs był bardzo oburzony.

Nowy pretendent

Wkrótce gazety w Anglii opisały sprawę lorda Fauntleroya. W zamku zapanował zamęt. Tylko Cedryk był spokojny. Hrabia bardzo się obawiał, jak chłopiec przyjmie wiadomość, że już nie jest lordem. Ten jednak chciał się tylko upewnić, czy nadal będzie wnukiem hrabiego. To mu wystarczało.

Tymczasem w zamku pojawiła się kobieta, która twierdziła, że jej syn jest spadkobiercą hrabiego. Nie zrobiła jednak dobrego wrażenia. Odprawiono ją. Hrabia zastrzegł, że nie życzy sobie widzieć nowego spadkobiercy. Kilka dni później odwiedził panią Errol (po raz pierwszy!). Przekonał się, że niesłusznie był do niej uprzedzony. Obiecał zabezpieczyć przyszłość Cedrykowi. Na koniec zapytał, czy może częściej do niej przyjeżdżać.

Dick przybywa z pomocą

Historia młodego lorda trafiła też do gazet amerykańskich, ale było w niej wiele nieścisłości. Dick napisał do Cedryka list, w którym zaproponował mu spółkę. Podobną propozycję złożył chłopcu pan Hobbs.

Któregoś dnia Dick zobaczył w gazecie fotografię nowego spadkobiercy hrabiego wraz z matką. Jakież było jego zdziwienie, kiedy rozpoznał w niej złą żonę swego brata. Wraz z Hobbsem postanowili pomóc przyjacielowi. O pomoc poprosili pana Harrisona, młodego adwokata, który nieraz u Dicka czyścił buty. Natychmiast wysłano listy do brata Dicka i do pana Havishama.

Ujawnienie prawdy

W Anglii pan Havisham, na polecenie hrabiego, prowadził szczegółowe dochodzenie w sprawie nowego spadkobiercy. Znalazł pewne nieścisłości w zeznaniach jego matki, i wtedy nadszedł list od pana Harrisona. Po naradzie z hrabią sprowadził do Anglii obu braci Tiptonów. Przyjechali wkrótce. Zastali Minnę (żonę brata Dicka) w gospodzie. Ben Tipton zabrał swojego syna, a kobieta wyjechała w nieznanym kierunku. Hrabia natychmiast zabrał Cedryka i jego matkę do zamku.

Ósma rocznica urodzin

Ben Tipton z synem wrócił do Ameryki. Hrabia zakupił dla niego piękną farmę. Dickowi zapewnił wykształcenie. Pan Hobbs postanowił zostać w Anglii do ósmych urodzin Cedryka. Z tej okazji wydano przyjęcie dla wszystkich sąsiadów - nie tylko szlachciców, ale także farmerów i dzierżawców. Stary hrabia czuł się bardzo szczęśliwy.

Panu Hobbsowi tak się spodobało życie w Anglii, że do Ameryki już nie wrócił.

Potrzebujesz pomocy?

Pozytywizm (Język polski)

Teksty dostarczyło Wydawnictwo GREG. © Copyright by Wydawnictwo GREG

autorzy opracowań: B. Wojnar, B. Włodarczyk, A. Sabak, D. Stopka, A. Szóstak, D. Pietrzyk, A. Popławska
redaktorzy: Agnieszka Nawrot, Anna Grzesik
korektorzy: Ludmiła Piątkowska, Paweł Habat

Zgodnie z regulaminem serwisu www.bryk.pl, rozpowszechnianie niniejszego materiału w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, utrwalanie lub kopiowanie materiału w celu rozpowszechnienia w szczególności zamieszczanie na innym serwerze, przekazywanie drogą elektroniczną i wykorzystywanie materiału w inny sposób niż dla celów własnej edukacji bez zgody autora podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności.

Korzystanie z portalu oznacza akceptację Regulaminu.

Polityka Cookies. Prywatność. Copyright: INTERIA.PL 1999-2019 Wszystkie prawa zastrzeżone.