Faraon - streszczenie szczegółowe
Wstęp
Prus otwiera „Faraona” szerokim, niemal „podręcznikowym” obrazem Egiptu. Zależy mu na tym, żeby czytelnik od razu zrozumiał, że to nie jest tylko historia o młodym władcy, ale opowieść o państwie jako mechanizmie. Dlatego pisarz bardzo dokładnie opisuje północno-wschodni kraniec Afryki, z jego charakterystyczną geografią. Pokazuje Egipt jako wąski pas żyznej ziemi przecięty Nilem, otoczony pustyniami, co sprawia, że życie cywilizacji jest tu całkowicie zależne od wody i od umiejętności ujarzmienia przyrody. W tle pojawia się myśl, że naród, który osiadł w dolinie Nilu, musiał dokonać wyboru: albo ulec żywiołowi i zginąć, albo przekształcić środowisko w sposób planowy i konsekwentny.
To właśnie konieczność regulowania wód prowadzi do rozwoju wiedzy technicznej. Prus podkreśla, że Egipcjanie zdobyli biegłość w miernictwie, mechanice i budownictwie, bo bez niej nie dałoby się utrzymać państwa. Narodzinom cywilizacji towarzyszy równocześnie wytworzenie hierarchii społecznej i organizacji pracy. Pisarz ujmuje to syntetycznie: lud pracował, faraon kierował, a kapłani układali plany. Ten porządek działa dopóty, dopóki trzy elementy systemu pozostają w równowadze, a współpraca nie pęka na poziomie interesów.
Istotne jest też to, jak Prus przedstawia pozycję faraona. Władca ma armię, jest naczelnym wodzem i sędzią, pełni funkcje religijne i polityczne, bywa postrzegany jako syn boga. Obok niego wyrasta jednak druga siła, kapłani, czyli zakon mędrców, który nie tylko uczy, leczy i przepowiada przyszłość, ale także zarządza ogromnym aparatem administracji, pracami budowlanymi i polityką. W idealnej fazie rozwoju wszystkie te aspekty zarządzania państwem uzupełniają się. W fazie kryzysu zaczynają ze sobą rywalizować.
Wprowadzenie kończy się sygnałem, że Egipt jest już po okresie rozkwitu. Po upadku XX dynastii władzę przejmuje arcykapłan Amona Sem-amen-Herhor, zapoczątkowując XXI dynastię, co zapowiada napięcie, w którym religia, wiedza i administracja zaczynają coraz wyraźniej dominować nad formalną władzą faraona.
"Faraon" tom 1 streszczenie
W trzydziestym trzecim roku panowania Ramzesa XII cywilizacja egipska żyje dwiema uroczystościami. Najpierw w grudniu do Teb wraca bożek Chons, co ma znaczenie religijne i propagandowe, bo pokazuje trwałość porządku i siłę tradycji. Następnie w miesiącu Farmuti, czyli na przełomie lutego i marca, faraon Mer-amen-Ramzes XII ogłasza następcą tronu swego dwudziestodwuletniego syna, Cham-semmerer-amen-Ramzesa. Syn faraona ma otrzymać tytuł erpatra i jest pełen ambicji. Kiedy zostanie faraonem, chce nie tylko dziedziczyć tron, ale też realnie działać, dlatego prosi ojca o dowództwo korpusu w Memfis.
W tej sprawie zostaje zwołana rada. Przewodniczy jej Herhor, arcykapłan Amona, który w praktyce jest też ministrem wojny. Już sam fakt, że o karierze następcy tronu decyduje kapłan, mówi sporo o układzie sił. Rada wyznacza Ramzesowi zadanie w formie manewrów wojennych. Książę ma zebrać dziesięć pułków, przygotować obóz i machiny, a potem wyjść naprzeciw armii generała Nitagera, przy czym warunkiem zwycięstwa jest dyscyplina i brak zaskoczenia. Raport faraonowi ma złożyć Herhor, który towarzyszy księciu w oddziale i od początku działa jak kontroler, a nie jak życzliwy mentor.
W trakcie marszu Ramzes nie zachowuje się jak figurant. Idzie w stroju prostego oficera, sam dogląda żołnierzy, sprawdza broń, odzież i racje żywnościowe. Widać w nim energię i potrzebę bezpośredniego kontaktu z wojskiem. Zderza się jednak z Egiptem, w którym rytuał i przesąd bywają silniejsze niż rozkaz.
Pochód zostaje zatrzymany przez pozornie drobną rzecz. Eunan, jadący na czele, donosi, że na drodze są dwa skarabeusze. Dla żołnierzy to święty znak, więc bez rozkazu nie przejdą dalej. Ramzes reaguje irytacją, bo widzi w tym absurd, który rozbraja armię. Próbuje wymóc kontynuację marszu, ale opór jest zbyt silny. Wtedy prosi, żeby dowodzenie odcinkiem przejął Patrokles, Grek, który nie uznaje egipskich przesądów. Już w tej scenie widać, że Ramzes myśli pragmatycznie, a system działa według logiki symboli.
Niedługo później pojawia się przeszkoda o innym ciężarze, nie religijnym, tylko społecznym. W wąwozie znajduje się kanał, wykopany przez chłopa niewolnika. Ten człowiek pracował nad nim przez dziesięć lat, bo pan obiecał mu wolność, część zbiorów i zmianę statusu, jeśli doprowadzi wodę. Chłop błaga najpierw Eunana, potem Herhora, żeby kanału nie zasypywać, bo to całe jego życie. Prośba zostaje potraktowana jak zawracanie głowy. Niewolnik zostaje dotkliwie pobity, a kanał zasypany, bo ważniejszy jest marsz i rozkaz niż los jednego człowieka. Dla Ramzesa to pierwszy moment, gdy „państwo” odsłania mu twarz przemocy administracyjnej, całkiem banalnej, wykonywanej bez emocji.
W pewnym momencie faraon Ramzes rozmawia z Tutmozisem o potrzebie ograniczenia władzy kapłanów. Wtedy trafiają do żyznej doliny, gdzie spotykają Sarę, żydówkę pracującą na ziemi należącej do wielkiego pana Sezofrisa. Sara od razu robi na księciu wrażenie. Jest prosta, szczera i mówi bez lęku. Nie kokietuje, nie próbuje mu się przypodobać, raczej ostrzega, że żołnierzom nie wolno tu przebywać. Ta szczerość działa na Ramzesa mocniej niż dworskie gry.
Książę zdradza jej swoją tożsamość, zdejmuje łańcuch z szyi i narzuca go na nią, mówiąc, że ją wykupi. Ramzes postanawia odkupić Sarę od jej ojca i bierze ją pod swoją ochronę, ale ich spotkanie zostaje przerwane alarmem z obozu. Prywatność momentalnie przegrywa z wojną, co jest zapowiedzią dalszych losów Sary, która będzie wciągana w mechanikę polityki.
Herhor informuje Ramzesa, że zostali odcięci przez trzy pułki Nitagera. Ramzes reaguje gwałtownie. Wpada w szał, dobywa miecza i rusza do szturmu wraz z Grekami. Jego atak zmusza przeciwnika do ustąpienia. Manewry uznaje się za zakończone. Nitager przyznaje, że erpatra zwyciężył, bo okazał odwagę i energię. Ramzes wygrywa manewry i zdobywa uznanie jako wojownik, a jednocześnie ujawnia swój temperament, który później będzie jego siłą i słabością.
W drodze powrotnej do Memfis Ramzes dostrzega na drzewie wiszące ciało. Okazuje się, że to chłop niewolnik, którego kanał zasypano. Prawdopodobnie po utracie jedynej szansy na wolność odebrał sobie życie. Książę każe opowiedzieć jego historię. Widok powieszonego niewolnika staje się dla Ramzesa wstrząsem i początkiem realnej refleksji o krzywdzie poddanych. To ważne, bo do tej pory jego bunt wobec kapłanów był raczej sprawą ambicji i niezależności. Teraz zaczyna mieć wymiar społeczny.
Po powrocie Herhor nagradza Eunana za „czujność”, daje mu pierścień z imieniem bogini Mut za dostrzeżenie skarabeuszy. Widać tu logikę systemu: przesąd zostaje uznany za zasługę państwową. Następnie Herhor pyta Eunana, dlaczego nie powiedział, gdzie poszedł książę w czasie marszu. Eunan się tłumaczy, że nie wiedział, ale Herhor mu nie wierzy. Herhor wymierza Eunanowi karę pięćdziesięciu kijów, pokazując, że władza działa arbitralnie, nawet wobec własnych ludzi.
Ramzes obiecuje żołnierzom nagrodę pieniężną, jedną drachmę dla każdego uczestnika manewrów. Chce dotrzymać słowa, ale nie ma pieniędzy. Co gorsza, mimo zwycięstwa nie dostaje upragnionego dowództwa korpusu, bo Herhor wskazuje jego błędy taktyczne i przekonuje faraona, że syn nie jest gotowy. Ramzes zostaje upokorzony odmową, traci możliwość spełnienia obietnicy wobec wojska i czuje, że Herhor go blokuje.
Książę prosi matkę, Niktoris, o pomoc. Ona odmawia. Wskazuje mu dwa wyjścia: rozstać się z Sarą albo pożyczyć pieniądze od kapłanów. Ramzes nie chce ani jednego, ale musi znaleźć pieniądze, więc kieruje się do Fenicjanina Dagona. Zaciąga pożyczkę za cenę dzierżawy folwarków. To pierwszy moment, gdy Ramzes dotyka finansowej pajęczyny, która oplata Egipt. Z pozoru to tylko dług. W praktyce to wejście obcych w system gospodarczy państwa.
Sara zamieszkuje na jednym z folwarków należących do faraona. Napięcie społeczne narasta, Nil długo nie przybiera, a lud szuka winnych. Pojawia się mechanizm kozła ofiarnego. Żydówka, obca, „inna”, łatwo staje się podejrzana. Tłum oskarża ją o zatrzymanie wylewu Nilu. Sara zostaje uderzona kamieniem w czoło, co pokazuje, jak szybko lęk zamienia się w agresję.
W jej obronie staje tajemniczy człowiek z ogoloną głową, odziany w skórę pantery. To Pentuer. Przemawia do tłumu, próbuje uruchomić rozum, przekonać, że jedna kobieta nie może zatrzymać woli bogów. W trakcie jego przemowy Nil zaczyna przybierać. Tłum natychmiast zmienia nastrój. Przerażenie przechodzi w radość i religijny zachwyt. Lud biegnie ku rzece. W tym momencie przypływa Ramzes. Widzi zranioną Sarę i chce zemsty. Tutmozis go powstrzymuje. Pentuer ratuje Sarę i zyskuje aurę człowieka, którego słowa “działają” na rzeczywistość, co później ma znaczenie polityczne.
Przez kolejny miesiąc prowadzone są przesłuchania podejrzanych o napad na folwark. Ramzes uczestniczy w przesłuchaniach tych, którzy wydają się najbardziej winni. Okazuje się jednak, że to ludzie przypadkowi, zalęknieni, raczej ofiary niż sprawcy. Ramzes chciał swą władzę wykorzystać, by ich ułaskawić, ale dowiaduje się, że nie ma takiego prawa. To dla niego kolejny policzek. Władza następcy tronu jest ograniczona, bo system formalny i hierarchia urzędników są silniejsze niż jego wola.
Wieczorem słyszy głos spomiędzy drzew, który mówi, że ułaskawienie jest możliwe, jeśli odstąpi od niego dozorca folwarku. Sprawa zostaje rozwiązana, większość oskarżonych wypuszczono. Wątek ten pokazuje, jak decyzje w Egipcie „załatwia się” poza oficjalną strukturą. O łaskę i prawo nie walczy się na poziomie zasad, tylko na poziomie wpływu.
Ramzes chce odnaleźć kapłana, który bronił Sary. Pływa przebrany czółnem po Nilu, oglądając folwarki. Podczas tych wypraw widzi sceny, które go utwierdzają w przekonaniu o kryzysie państwa. Jest świadkiem bicia chłopów, którzy nie chcą płacić kolejny raz podatków fenickiemu wierzycielowi. Okazuje się, że w imieniu obcego kapitału ściąga się dodatkowe opłaty. Jeśli ktoś nie ma czym zapłacić, zabiera mu się dzieci, a ludzi bije się dotkliwie. Ramzes obserwuje brutalny mechanizm długu i podatku, który niszczy chłopów i odbiera im godność.
Książę szybko wiąże tę sytuację z kapłanami. Widzi w nich nie tylko religijnych przywódców, ale administratorów, którzy pozwalają na wyzysk, a czasem go organizują. Jego wycieczki nie przynoszą spotkania z kapłanem, ale paradoksalnie budują legendę. Lud zaczyna o nim mówić, a opowieści o następcy tronu krążą po kraju.
Ramzes XII płynie do Teb, by dziękować za wylew Nilu, a sprawy państwa powierza Herhorowi. To kolejny sygnał, że kapłan realnie rządzi. Młody książę, rozżalony, przenosi się do Sary i spędza z nią kilka miesięcy. W tym czasie kilka razy przepływa w pobliżu łódź królewska z Niktoris, matką Ramzesa i Herhorem. Książę postanawia wypłynąć z Sarą naprzeciw nim. Sara śpiewa pieśń, a Herhor mówi królowej, że to tajemna pieśń, którą Żydzi wykradli Egipcjanom. W tej scenie prywatność zostaje natychmiast przekształcona w argument polityczny i religijny.
Herhor informuje matkę, że Sara jest w ciąży, choć nikt jeszcze o tym nie wie. Kapłani uznają, że związek Ramzesa z Sarą musi zostać przerwany, bo zagraża porządkowi dworu i wizerunkowi następcy tronu. W tym momencie Sara staje się dla nich problemem nie osobistym, ale państwowym.
Ramzes zaczyna czuć się coraz gorzej w folwarku. Sara choruje, a książę popada w znużenie. To istotny szczegół, bo pokazuje jego niestałość, łatwość wchodzenia w emocje i równie łatwo pojawiające się zniechęcenie. W takiej atmosferze przybywa Tutmozis z wiadomością, że faraon chce, by syn powitał go po powrocie z Teb. Ramzes wraca do Memfis.
Ojciec wita go czule, a potem podejmuje decyzję zaskakującą. Ramzes zostaje mianowany wodzem Menfi oraz namiestnikiem Dolnego Egiptu. Dostaje też zadanie: ma odkryć przyczyny ubożenia królewskich dochodów. To zadanie, choć administracyjne, jest de facto wejściem w konflikt z kapłanami i fenickim kapitałem.
Ramzes podróżuje po poszczególnych prowincjach. W nomes Aa widzi lud pracujący mechanicznie, bez samodzielności, wykonujący rozkazy. Dostrzega, że arystokraci są bardziej użyteczni jako lojalni wykonawcy woli władcy. Ale głównej zagadki nie rozwiązuje. Słucha raportów pisarzy, ogląda kraj, rozmawia z możnymi, a jednak nie rozumie, gdzie naprawdę „uciekają” pieniądze.
Mentezufis mówi mu wprost, że mądrość państwowa jest tajemnicą kapłańską, a zdobyć ją może tylko człowiek poświęcony bogom. To kluczowe, bo pokazuje, że kapłani kontrolują nie tylko religię, ale również wiedzę o państwie. Ramzes zaczyna widzieć, że bez tej wiedzy jest władcą, który nie zna instrumentów rządzenia.
Pentuer, znawca spraw państwowych, tłumaczy Ramzesowi zasady funkcjonowania Egiptu. Ostrzega przed pustynnymi piaskami, radzi ulżyć ludowi, podkreśla konieczność unikania wojny, ale zarazem mówi o potrzebie wypędzenia Fenicjan, którzy wysysają krew kraju. Ramzes słyszy to jako potwierdzenie własnej intuicji.
Książę pożycza od Hirama sto talentów. Hiram zarzuca kapłanom, że potajemnie rozmawiają z Chaldejczykami, by utrzymać pokój między Egiptem a Syrią. Pentuer i Mefres przekonują Ramzesa, że wojna byłaby błędem. W tym momencie Ramzes jest rozdarty. Z jednej strony chce wzmocnienia państwa i chwały, z drugiej widzi, że system jest finansowo rozbity.
Sara rodzi syna Ramzesa. Książę jednak nie jest już tak oddany dawnej kochance. Pojawia się Kama, kapłanka, która przejmuje jego uwagę. Stara opiekunka Sary ostrzega ją przed Fenicjanką, Sara prosi Ramzesa o ostrożność, ale on zbywa to jako majaczenie w gorączce.
Kama zostaje „podarowana” Ramzesowi. Hiram wręcza księciu pergamin z podpisami fenickich dostojników, co ma znaczenie polityczne. W wyniku decyzji duchownego Astoreth Kama zostaje zwolniona ze ślubów kapłańskich, ma tylko wyrzec się kapłańskiego imienia. Kama mówi Ramzesowi, że jego syn jest Żydem i ma na imię Izaak. Ramzes wpada w gniew, biegnie do Sary i upewnia się, że to prawda. Ramzes, upokorzony i rozjuszony, czyni z Sary niewolnicę przeznaczoną do służby Kamie, ale gdy widzi, jak Kama ją traktuje, cofa decyzję. Ten epizod pokazuje, jak prywatny afekt księcia przeradza się w brutalny akt władzy.
"Faraon" tom 2 streszczenie
Do Ramzesa przybywają Mefres i Mentezufis z wiadomością, że został mianowany naczelnym wodzem i najwyższą władzą w prowincji. Ramzes natychmiast zwołuje naradę wojenną. Oskarża kapłanów o układy z Chaldejczykiem Beroesem. Mówi, że rada kapłańska rozpuszcza wojsko i otwiera bramy Egiptu obcym nie dlatego, by wzbogacić skarb, lecz by przypodobać się królowi Assarowi.
Podczas rozmowy popełnia dwa błędy. Kpi z Mefresa, przywołując historię o kapłanie z czasów Cheopsa, który chciał latać. A przede wszystkim zdradza, że zna kapłańskie plany. Ramzes, zamiast działać w ukryciu, ujawnia, że rozumie grę kapłanów, i tym samym robi z nich swoich otwartych wrogów. Od tej chwili konflikt staje się bezwzględny.
Kama manipuluje Lykonem, sobowtórem Ramzesa, zakochanym w niej do granic obsesji. Namawia go, by zabił dziecko Sary. Lykon w nocy zakrada się do sypialni i morduje niemowlę. Izaak ginie w sposób potworny, a podejrzenie pada na Ramzesa, bo wielu ludzi nie wie o istnieniu sobowtóra, a Ramzesa z Sarą łączy publiczny skandal.
Kama i Lykon uciekają, a naczelnik policji rozpoczyna śledztwo. Sara bierze winę na siebie, co pokazuje jej rozpacz i bezradność. Naczelnik domyśla się jednak prawdy i zarządza pościg. Kama zostaje złapana pierwsza. Wyjawia prawdę o śmierci syna Ramzesa, ale ponieważ ma oznaki trądu, zostaje wysłana do obozu trędowatych. Lykon również zostaje schwytany, lecz Mefres odbiera go policji. Widzi w nim narzędzie przyszłej zemsty na faraonie.
Wieść, że to nie Ramzes zabił jej dziecko, nie przynosi Sarze ulgi. Jej cierpienie jest tak wielkie, że nie potrafi żyć dalej. Sara umiera z rozpaczy i poczucia, że nie obroniła własnego syna, co jest też symbolicznym końcem najczystszej relacji w życiu Ramzesa.
Ramzes prowadzi walkę z Libijczykami według planu strategicznego, chce odciąć ich od ojczyzny i zepchnąć na pustynię, gdzie głód i upał mają ich wyniszczyć. Doradcą faraona zostaje kapłan Pentuer. Ten sam kapłan, który kiedyś bronił Sary, teraz przysięga wierność następcy tronu. To ważne, bo Pentuer staje się pomostem między władzą faraona a częścią środowiska kapłanów, które nie jest jednolite.
Mefres działa przeciw Ramzesowi. Morduje wszystkich jeńców służących w wojsku faraona, bo chce wywołać nienawiść Libijczyków. Mefres celowo podsyca nienawiść wroga, aby przyszłe zwycięstwa faraona zamieniły się w długotrwały konflikt i zemstę, co uderza w państwo.
Ramzes otrzymuje wiadomość o chorobie ojca. Gdy dociera do Memfis, faraon już nie żyje. Prus opisuje to uroczyście, podkreślając tytulaturę i sakralny charakter śmierci władcy. Następuje długa żałoba. Przez siedemdziesiąt dni ciało zmarłego moczy się w wodzie z sodą, zamyka się świątynie, nie odprawia procesji, tancerki zamieniają się w płaczki, obowiązuje zakaz wina i mięsa. To nie tylko obyczaj. To pokaz siły rytuału, który spaja społeczeństwo.
Po zabalsamowaniu ciało Ramzesa XII staje się „Ozyrysem”, równym bogom. Żałoba się kończy i można świętować nowego władcę. Następca faraona Ramzes XIII obejmuje tron, a pałac królewski przechodzi zmiany. Nowy faraon uważa, że święci mężowie powinni żyć w ubóstwie. Herhor, mimo że nadal jest ministrem wojny, nie jest zadowolony, bo Ramzes podejmuje decyzje sam, nie konsultując ich z kapłańską elitą. Konflikt się zaostrza.
W starożytnym Egipcie kapłani próbują przestraszyć Ramzesa „duchem” ojca, który ma go ostrzec przed walką z nimi. Ramzes odpowiada mobilizacją sił. Powiększa armię i znów wzywa Hirama. Prosi o pożyczkę ogromnej sumy, trzydzieści tysięcy talentów. Hiram nie żąda zastawu, prosi jedynie o pozwolenie na przekopanie kanału łączącego Morze Śródziemne z Czerwonym. To propozycja wielkiej inwestycji, która ma znaczenie gospodarcze i polityczne.
Hiram przyprowadza także kapłana Samentu, który ma zaprowadzić faraona do Labiryntu. Ramzes znajduje sojusznika w arcykapłanie Samentu, kapłanie Seta, który również nienawidzi kasty kapłańskiej i uważa, że oszukują lud. Set podsuwa pomysł, że ratunkiem może być skarb nagromadzony w Labiryncie.
Po pogrzebie kapłani żądają zwrotu długu zaciągniętego przez Ramzesa XII. Ramzes XIII widzi jedno legalne rozwiązanie. Zwołuje zgromadzenie wszystkich stanów, kapłańskiego, szlacheckiego, chłopskiego i rzemieślniczego, aby uzyskać zgodę na użycie skarbów z Labiryntu. Delegatów ma wybrać Pentuer.
Pentuer jest w trudnej sytuacji. Jest kapłanem, więc nie chce upadku swego stanu, ale wywodzi się z chłopstwa i cierpienie ludu jest dla niego sprawą najważniejszą. Współdziała z Ramzesem, bo widzi w nim wrażliwość społeczną i chęć wprowadzenia reform społecznych, na przykład wolnego dnia i ograniczenia nadużyć. Idzie do Herhora, zapewnia go, że nadal należy do kasty. Herhor prosi tylko, by Pentuer nie zdradzał tajemnic Ramzesowi.
W tym samym czasie Ramzes angażuje się w przygotowania do ślubu Tutmozisa, swojego ulubieńca. Tutmozis zakochuje się w Hebron, córce nomarchy Teb. Podczas wesela Hebron mówi Ramzesowi, że wiąże się z Tutmozisem, aby być bliżej faraona. To upokarzające odkrycie pokazuje, jak świat dworu jest grą interesów, w której uczucia bywają narzędziem.
Pod koniec uczty weselnej Tutmozisa kapłani zwołują tajne zebranie. Spotkanie ma charakter wyraźnie konspiracyjny. Herhor i Mefres przejmują realną kontrolę nad Radą Najwyższą i otwarcie formułują cel: odsunięcie Ramzesa od władzy. Nie chodzi już o subtelną grę polityczną, lecz o planowane działanie przeciwko urzędującemu faraonowi.
Od tego momentu kapłani zaczynają systematyczną kampanię przeciw Ramzesowi. Jej kluczowym elementem staje się ponownie Lykon, sobowtór faraona. Kapłani wykorzystują jego podobieństwo do Ramzesa, by podważyć wiarygodność władcy. Lykon zaczyna pojawiać się nocami w królewskich ogrodach, zachowując się jak obłąkany: biega nago, wydaje niepokojące dźwięki, prowokuje strażników. Wieści szybko rozchodzą się po pałacu.
Pierwsza widzi go matka Ramzesa. Przerażona, przekonana, że jej syn popada w szaleństwo, wzywa Tutmozisa. Ten początkowo próbuje ją uspokoić i tłumaczy, że to najpewniej manipulacja kapłanów. Jednak sytuacja zaczyna się komplikować, gdy podobne doniesienia składa Eunana. Coraz więcej świadków twierdzi, że widziało faraona zachowującego się jak obłąkany. Nawet Tutmozis zaczyna wątpić. Plotka przeradza się w przekonanie, a przekonanie – w polityczny fakt.
Autorytet Ramzesa wśród ludu słabnie. Ludność, wcześniej pełna nadziei wobec młodego władcy, zaczyna się od niego odwracać. Prus pokazuje tu, jak łatwo sterować opinią społeczną, zwłaszcza gdy działa się na poziomie strachu, przesądu i religijnego niepokoju.
Nadchodzi dzień zgromadzenia stanów. Delegaci oddają głosy za pomocą kamieni. Czarny oznacza poparcie dla planu faraona, biały – sprzeciw. Wynik jest pozornie korzystny: zdecydowana większość opowiada się za użyciem skarbu z Labiryntu. Jednak nie jest to jednomyślność, a zgodnie z tradycją brak jednomyślności oznacza odrzucenie wniosku. Cały wysiłek Ramzesa kończy się formalną porażką.
Dla faraona jest to moment przełomowy. Dochodzi do wniosku, że droga prawa nie przynosi efektów, ponieważ system jest zbudowany tak, by chronić interesy kapłanów. Podejmuje więc decyzję o użyciu siły. Planuje zajęcie świątyń oraz Labiryntu, a także ujawnienie dowodów zdrady kapłanów, które zdobył dzięki listom Herhora do Asyryjczyków przechwyconym przez Hirama.
Kapłani wyprzedzają jego ruch. Ramzes, sprowokowany przez Herhora, przyspiesza termin ataku. Pentuer ostrzega go, że tego dnia nastąpi zjawisko zaćmienia słońca, które kapłani z pewnością wykorzystają jako znak boskiego gniewu. Ramzes ignoruje ostrzeżenie.
Gdy lud atakuje świątynie, Herhor wychodzi przed tłum i wygłasza dramatyczne słowa: „Odwracam oblicze moje od przeklętego ludu i niech na ziemię spadnie ciemność”. W tej samej chwili słońce zaczyna gasnąć. Następuje zaćmienie. Dla ludzi nie jest to zjawisko astronomiczne, lecz znak boski. Ogarnia ich panika. Upadają na kolana, błagają o przebaczenie, odwracają się od faraona.
Gdy Herhor ogłasza, że jeszcze raz wyjedna przebaczenie bogów, światło wraca. Autorytet Ramzesa załamuje się całkowicie. Prus pokazuje tu brutalnie, jak wiedza naukowa staje się narzędziem władzy, a religia – instrumentem politycznym.
Ramzes posiada już dowody zdrady kapłanów i wysyła Tutmozisa, by postawił Herhora i Mefresa przed faraonem. Tutmozis staje przed Herhorem, oskarża go wprost i każe iść do władcy. Gdy Herhor odmawia, Tutmozis dobywa miecza. Wtedy Eunana zabija Tutmozisa, broniąc swego wodza.
To moment niezwykle ważny psychologicznie. Ramzes traci najbliższego przyjaciela, jedynego człowieka bezinteresownie mu oddanego. Od tej chwili jest już całkowicie samotny.
Mefres, zanim ginie z rąk strażników Labiryntu za złamanie jego świętości, wysyła Lykona z ostatnim poleceniem. Daje mu sztylet i rozkaz zabicia Ramzesa. Lykon, półświadomy, kierowany obsesją i manipulacją, zmierza ku ogrodom.
Tymczasem Ramzes zostaje zwabiony podstępem. Dostaje wiadomość, że Hebron zachorowała i prosi o spotkanie. Gdy wraca przez ogrody, Lykon zadaje mu śmiertelny cios. Początkowo rana wydaje się niegroźna, lecz po chwili faraon umiera na rękach oficerów.
Śmierć faraona Ramzesa nie wywołuje wielkiego wstrząsu społecznego. To również znaczące: Prus pokazuje, że jednostka, nawet wybitna, przegrywa z systemem.
Władzę przejmuje Herhor. Oświadcza, że poślubił Nikotris, matkę Ramzesa, która zrzekła się tronu. Tym samym Herhor zostaje legalnym faraonem Egiptu. Ironia polega na tym, że wprowadza wiele reform, które wcześniej planował Ramzes. Państwo zaczyna funkcjonować sprawniej, gospodarka się stabilizuje, lud odczuwa poprawę.
To jeden z najbardziej gorzkich momentów powieści. Reformy zostają zrealizowane, ale już nie przez idealistę, tylko przez człowieka cynicznego i bezwzględnego.
Pentuer wycofuje się z życia politycznego i wraca do pracy naukowej. Rozmawia z Menesem, który tłumaczy mu, że Ramzes musiał zginąć, ponieważ był władcą nie na swoje czasy. Był jak młody liść na spróchniałym drzewie. Jego klęska nie wynika z braku talentu, lecz z niedopasowania do struktury epoki.
Ostatnie sceny pokazują Pentuera i Menesa pogrążonych w badaniach i skromnym życiu. To wyciszone, ale niezwykle wymowne zakończenie: sens nie leży w polityce, lecz w pracy rozumu i poznaniu.
