Wydaną w 1947 roku,, Dżumę" Alberta Camusa możemy kojarzyć z nurtem egzystencjalnym w literaturze. Ten nurt , istniejący także w literaturze przedmiotem opisu indywidualną egzystencję ludzką, jego całkowitą wolność i odpowiedzialność za własne czyny. Według egzystencjalistów człowiek jest skazany na osamotnienie i odwieczny lęk przed śmiercią i poczucie absurdu, tylko bunt jest dla niego szansą odnalezienia celu życia i stworzenia sobie szans na szczęście.

,,Dżuma" paraboliczna powieść opisująca dziewięciomiesięczną historię walki z epidemią z algierskim mieście Oranie w latach czterdziestych XX wieku. Pod metaforyką zarazy kryje się uniwersalna opowieść o walce dobra i zła. Bohaterowie powieści wobec śmiertelnego zagrożenia przyjmują różne postawy, będące uniwersalnymi przykładami ludzkich zachowań wobec zła .Bohaterowie powieści są zmuszeni do ciągłego podejmowania wyborów, które decydują o ich postawie w stosunku do zła.

Głównym bohaterem jest doktor Bernard Rieux , narrator oddaje mu głos, jako autorowi kroniki Oranu.

Ma około trzydziestu pięciu lat, na krótko przed wybuchem zarazy wyjechała jego żona, która udała się do uzdrowiska w górach , aby podleczyć swoje zdrowie. Po jej wyjeździe doktora odwiedza matka, aby pomóc mu w prowadzeniu domu. To właśnie ona jest jego jedynym oparciem, dzięki niej ma pewność, że jego wybory są słuszne.

Rieux , jako pierwszy wykrył zarazę, rozpoznał, że przenoszą ją szczury, kiedy miasto zaczęła ogarniać panika stawił jej czoło i rozpoczął bezkompromisową walkę z zarazą.

Ma świadomość , że nie zniweczy jej na zawsze, mimo to nie zraża się i z poświęceniem stara się pomóc ludziom, ulżyć ich cierpieniu.

Nie zważa na fakt, że sam mógłby się zarazić i pomimo ogromnego wycieńczenia fizycznego przebywa z zarażonymi całe dnie i noce.

Nie wierzy w Boga, ale właśnie to, że nie liczy na jego pomoc daje mu motywację do podejmowania kolejnych wysiłków, wie że jest jedynym ratunkiem dla umierających ludzi.

Jego poczynaniami nie kieruje chęć bohaterstwa, dla niego najważniejsza jest godność ludzka i to właśnie ją chce ocalić. Pomimo ciągłego obcowania ze śmiercią, nie staje się na nią obojętny, ciągle porusza go cierpienie innych. Podczas rozmowy z księdzem Peneloux definiuje czym są jego wrogowie, mówi: ,,..nienawidzę śmierci i zła..."Tylko nieustanna walka z nimi go interesuje, ona właśnie określa jego człowieczeństwo. Jego postawa jest głęboko humanitarna, nie stracił wiary w człowieka, to on wypowiada słowa :,,...ludzie są raczej dobrzy niż źli..."

Drugim obok doktora Rieux bohaterem egzemplifikującym poglądy Camusa jest Jean Tarrou.

Ta z początku pełna tajemnic postać okazuje się być synem prokuratora, który zabrał małego synka do sądu, aby wysłuchał jego mowy oskarżycielskiej, w której domagał się śmierci skazańca. Mały Jean zapamiętał na całe życie twarz człowieka oczekującego na wyrok. Szybko opuścił rodzinny dom, życie nie było dla niego łaskawe, tym bardziej czuł, że konieczna jest walka z każdym złem, co więcej jest ona obowiązkiem człowieka. Jego marzeniem jest to, aby dzięki swoim humanitarnym uczynkom stać się świętym. Do tej świętości nie potrzebuje Boga, niezbędna jest tylko wiara w godność człowieka. Między nim i Bernardem pojawia się uczucie przyjaźni, nie czuje się już tak osamotniony. Z zapałem angażuje się w walkę z dżumą, jako przejawem zła, w końcu sam się zaraża i umiera.

Bohaterem przeżywającym wewnętrzną przemianę jest ksiądz Peneloux . Początkowo ten wojujący z grzechem jezuita, nie zamierza walczyć z epidemią, w swych kazaniach głosi , że jest ona karą za grzechy mieszkańców Oranu. Jedynym wyjściem dla niego jest błagalna modlitwa do Stwórcy. Diametralnie zmienia go śmierć małego synka sędziego Othona, której jest świadkiem. Rozumie wtedy, że nie miał racji , gdyż cierpienie dotyka także całkowicie niewinne istoty. Postanawia ofiarować swą pomoc doktorowi Rieux, przez kontakt z chorymi zaraża się i umiera , składając swoje ostatnie chwile w ofierze za śmierć niewinnych. Nie dopuszcza do siebie poczucia zwątpienia w słuszność wyroków Boga.