Bernard Rieux jest jednym z bohaterów powieści Alberta Camus pt. "Dżuma". Wydarzenia przedstawione w książce rozgrywają się w latach 40. XX wieku. Bernard Rieux jest lekarzem w Oranie, mieście w Algierii. Oran, na pozór przeciętne miasteczko portowe, zostaje zaatakowany przez dżumę, a jego mieszkańcy zostają poddani wielkiej próbie. Bernard Rieux pełni w powieści bardzo ważną funkcję. Autor dał mu funkcję lekarza, ponadto jest on również narratorem powieści. To z jego perspektywy dowiadujemy się o wielu zdarzeniach, mimo iż narracja jest pozornie obiektywna.

Bernard Rieux był mężczyzną około 35-letnim, obdarzonym już pewnym bagażem doświadczenia życiowego i zawodowego. Z wyglądu był przeciętnym człowiekiem, nie zwracającym na siebie uwagi niczym szczególnym. Rieux był dobrze zbudowanym mężczyzną, miał szerokie i mocne ramiona. Miał kwadratową twarz, wyglądającą na zdecydowana oraz wystające szczęki, sprawiające wrażenie zawziętości i uporu. O zaciętości mogą świadczyć również pełne usta. Cera doktora była bardzo śniada, opalona, być może świadczyła o niskiej pozycji społecznej doktora czy o jego prostocie. Oczy Bernarda Rieux były ciemne, można było z nich wyczytać cechy charakteryzujące doktora, jak mądrość czy lojalność. Nos Bernarda był duży i regularnie zbudowany. Włosy mężczyzny były ciemne i krótko obcięte, gdyż prawdopodobnie nie przywiązywał do nich zbyt dużej uwagi. Bernard Rieux ubierał się z reguły w ciemne ubrania, co świadczyło o jego elegancji.

Doktor chodził bardzo szybko, był bowiem gwałtowny i w każdej chwili gotowy do działania. Był bardzo wytrwały i zdecydowany w dążeniu do celu. Prowadząc samochód stawał się jednak roztargniony i łatwo wpadał w zamyślenie, gdyż był człowiekiem o refleksyjnej naturze. Bernard Rieux była bardzo uczciwym i sprawiedliwym człowiekiem, o czym świadczy choćby fakt, iż gdy mając udzielić wywiadu na temat warunków zycia Arabów dowiedział się, że nie może ujawnić całej prawdy, zrezygnował z wywiadu. Szanował ludzi niezależnie od ich rasy czy przynależności społecznej.

Bernard Rieux był osobą bardzo zorganizowaną i uporządkowaną. Był człowiekiem bardzo pracowitym. Był realistą, twardo stąpał po ziemi, potrafił też trzeźwo ocenić sytuacje. Gdy wybuchła epidemia dżumy, nie bał się nazwać rzeczy po imieniu. Mimo to nie do końca wierzył w to, że choroba mogła dopaść akurat jego miasto. Widział rozprzestrzeniającą się epidemię, jednocześnie mając nadzieję, że choroba ustąpi. Ponieważ był bardzo pracowity, pracował nawet po 20 godzin na dobę. Robił to dla ludzi, ważne było dla niego tylko ich dobro. Zmęczenie sprawiło, że nie umiał wyrażać swoich uczuć, stał się bardziej obojętny, oczywiście tylko pozornie. Rieux pomagał chorym, wspierał ich i nie chciał pokazywać własnej słabości wobec epidemii. Czuł potrzebę bycia zrozumianym, brakowało mu ciepła, drugiej osoby. Bardzo martwił się o swoich bliskich, jednak na zewnątrz nie było tego widać, gdyż doktor starał się jak najlepiej skupić na pracy. Czasami przychodziły jednak momenty, że uczucia dominowały nad rozsądkiem a dżuma napawała go obrzydzeniem i odrazą. Mimo to Rieux podjął się walki z chorobą. Był ateistą i uważał, że sam sobie musi radzić z epidemią. Nie chciał się poddać, chciał robić co w jego mocy, gdyż wiedział, że los tylu ludzi leży tylko i wyłącznie w jego rękach. Był niezwykle zdeterminowany. Bernard Rieux był osobą bardzo opanowaną. Gdy dochodziło do sytuacji konfliktowych, starał się je łagodzić, jak np. napięcie między podenerwowanym komisarzem a Cottardem, który próbował popełnić samobójstwo. Jak już wspomniałam, Rieux nie wierzył w Boga. Uważał, że wartości ludzkie są ważniejsze od boskich. Był również zdania, że człowiek jest tym, kogo sam stworzył, dlatego też musi ponosić za siebie odpowiedzialność. Taka postawa łączy się z zasadą egzystencjalizmu.

Bernard Rieux był bardzo inteligentnym mężczyzną. Lubił oddawać się refleksjom, był bardzo wrażliwy. Przeżywał śmierć każdej osoby, czuł się bezsilny wobec epidemii. Gdy umierało dziecko, a więc niewinny człowiek, zaciskał mocno zęby oraz mocno ściskał poręcz łóżka. Przerażał go ogrom cierpienia i śmierci, jakie niosła ze sobą choroba. Na zewnątrz zmęczenie i bezsilność usiłował ukryć pod maską obojętności. Rieux potrafił być obiektywny. Początkowo nie rozumiał postępowania Ramberta i uważał, że jest ono niesłuszne, potem jednak pogodził się z nim i zaakceptował postępowanie także pozostałych bohaterów. Rieux nie rozumiał Lamberta, gdyż nie myślał tylko o sobie ajk on, był altruistą.

Gdy epidemia zaczęła ustępować, kąpał się w morzu z Tarrou. Na jego twarzy widać było radość i ulgę. Wydawało się, że wszystko teraz będzie w porządku, wreszcie mógł odpocząć. Niestety, Rieux stracił swoją żonę, co przyjął bez większego zaskoczenia.

Doktor Bernard Rieux jest przedstawicielem egzystencjalizmu. Walczył on o życie człowieka, czuł się za nie w pełni odpowiedzialny, nie licząc na Boga, w którego po prostu nie wierzył. Posiadał wiele wartości moralnych, z którymi się liczył. Dużo rozmyślał, często oddawał się refleksji. Autor stawia sobie pytania o życie w świecie zła i absurdu, pyta o sposób, jak można żyć w takiej rzeczywistości. Postać doktora jest odpowiedzią na to pytanie, ale powstaje również konkluzja, że nie ma zwycięstw na zawsze, są tylko zwycięstwa czasowe. Bernard Rieux pokonał chorobę, sam również przeżył, stracił jednak najbliższą sobie osobę.