Druga wojna światowa i czasy okupacji wycisnęły swoiste piętno na naszym życiu literackim w latach 1939- 1945 i polskiej literaturze powojennej. Doświadczenia wojenne formowały także świadomość literacką pisarzy obcych i wpłynęły na kształt współczesnej kultury oraz literatury światowej. Zbrodnie wojenne wywołały wstrząs i przerażenie, ujawniły, do czego był zdolny współczesny człowiek. Skalę tego moralnego upadku człowieka pogłębiło zrzucenie bomby atomowej na Hiroszimę i Nagasaki. Fakty te wywołały ogólny niepokój o byt narodów. Realne zagrożenie życia i cywilizacji kierowało myśl ludzką, podobnie jak sumienie i wyobraźnię pisarską, ku bardzo rozmaitym często pesymistycznym wnioskom.

Skoro mówić mam o człowieku, wspomnieć należy w tym miejscu o filozofii egzystencjalizmu: jej przedstawiciele wyrażali przekonanie, że człowiek jako jedyny spośród wszystkich bytów wyłącznie sam tworzy się tym, kim jest. Dokonuje wewnętrznych wyborów, w których wyraża się wolność jako atrybut człowieczeństwa. Istnienie ludzkie zawieszone jest między przeszłością, której już nie ma, a przyszłością, której jeszcze nie ma, stąd towarzyszy mu poczucie przemijalności i niespełnienia. Wynika z tego wewnętrzne rozdarcie i osamotnienie człowieka, którego analizuje egzystencjalizm. Egzystencjalizm uformowany przez takich myślicieli i pisarzy, jak Jean Paul Sartra i Albert Camus, był wyrazem sytuacji kultury po kataklizmie II wojny, który spowodował załamanie przekonań humanistycznych, wiarę w dobro i piękno człowieka. Filozofia egzystencjalistyczna podjęła próbę uratowania wartości ludzkich, dała intelektualny obraz sprzeczności epoki, która obfitowała w czyny zbrodnicze i haniebne, ale też w akty szlachetności, poświęcenia i bohaterstwa.

Najważniejszą wartością dla egzystencjalizmu jest ludzkie, jednostkowe istnienie. Taką też podstawę ma humanizm, szeroko pojęty jako myśl mająca w centrum człowieka i jego potrzeby. Wybuch II wojny światowej poddał w wątpliwość wszystkie założenia humanizmu, wynikające z szacunku ludzkiego istnienia.

W Polsce wojna zaczęła się od klęski wrześniowej, tym bardziej tragicznie przezywanej, że nie byliśmy do niej psychicznie przygotowani. Wrzesień 1939 roku zakończył krótki okres trwania niepodległej II Rzeczypospolitej. Poetyckie zapisy klęski wrześniowej zawdzięczamy przede wszystkim Konstantemu Idelfonsowi Gałczyńskiemu ("Pieśń o żołnierzach z Westerplatte"), Władysławowi Broniewskiemu("Bagnet na broń", "Żołnierz polski"), Antoniemu Słonimskiemu("Alarm"). Szczególny wyraz artystyczny zyskała twórczość pokolenia urodzonego ok. 1920 (od tytułu powieści Romana Bratnego nazwanego pokoleniem Kolumbów):K.K.Baczyński,Tadeusz Gajcy, Andrzej Trzebiński. Bliżej zajmę się postacią K.K.Baczyńskiego, którego można uznać za reprezentatywnego dla polskiej literatury wojennej.

Całe to pokolenie na progu młodości zostało wyzute ze złudzeń, pozbawione zaufania dla świata, wrzucone w sam środek tragicznych wydarzeń. Nie mogąc brać moralnej odpowiedzialności za "pożar świata" pokolenie to dojrzewało i oceniało świat w tragicznym dla siebie czasie. Twórczość Baczyńskiego i całego pokolenia jest wejściem w historiozofię, zmaganiem ze śmiercią, kształtowaniem własnej moralności na czas wojennej pożogi, jest zgodą na ból, cierpienie, nadaje im głębszy sens. Baczyński świadomy był fatalizmu dziejów dlatego jego poezja najpełniej wyraża postawę katastroficzną, Apokalipsę spełniona. W wierszu "Z głowa na karabinie" przedstawia wizyjny krajobraz nocy, zniszczenie, gdzie dokonuje się dramat historii i człowieczeństwa. Zwraca tu uwagę opozycja między historią-"czarna łapą czasu" a sytuacja człowieka bezskutecznie poszukującego sensu w wydarzeniach. Czas teraźniejszy użyty w wierszu naznaczony jest piętnem Apokalipsy- los tego pokolenia okazuje się pochodem ku śmierci. Wizję zagłady świata oglądaną z kosmosu przedstawia Baczyński w "Miserere"- pieśni pokutnej. Ta kosmiczna perspektywa pozwala dostrzec całość- kulę ziemską w momencie ostatecznej katastrofy. Jest to też samozagłada. Historia- suma działań człowieka- napiętnowana jest bowiem destrukcją, nienawiścią i zniszczeniem: to, co pozostaje, jest pobojowiskiem idei, marzeń. Historia jest ciemna i absurdalna.

Charakter wizji historycznej ma też wiersz "Mazowsze". Tu dwa porządki, natury i historii przenikają się wzajemnie. Historia, przeszłość jest głęboko zakorzeniona w samej ziemi. Od historii nie można się uwolnić: jesteśmy wpisani w tragiczne porządki, w jej absurdy. Przyroda nie jest obojętnym świadkiem wydarzeń historycznych, ale w pewien sposób w nich uczestniczy. Rytm historii i przyrody są więc ze sobą ściśle powiązane. Aluzje do powstania listopadowego oraz styczniowego są tu wyraźnie zaznaczone. Łatwo też odczytać aluzje do wypadków współczesnych. Kolejne pokolenie musi stanąć do walki. Chwila obecna jest włączona w historię, podobnie jak los indywidualny włączony jest w los zbiorowości. Przeszłość jest tylko świadectwem niezmiennej natury ludzkiej, zła, które tkwi w człowieku.

Rozpoznanie absurdów historii jest najistotniejszym elementem świadomości pokolenia wojennego. Odrzuciło ono przekonanie o ładzie historii i stałym postępie. Istotą historii jest chaos i absurd. Można tu mówić o sporze młodego Baczyńskiego i poetów jego pokolenia z romantyczną interpretacją historii. (W romantyzmie: historią, światem rządzi wyższa, boska myśl; cierpienie i zagłada są tylko etapami; jest to wizja optymistyczna). Właściwe dla pokolenia Kolumbów jest przekonanie o fatalizmie dziejów, o tragizmie człowieka uwikłanego w historie. Trzeba dokonywać tragicznych nawet wyborów, to rodzi bowiem pytania o sens naszych działań.

Pytania o rozumienie historii, sens wpisania człowieka w jej porządek stawi również Jarosław Iwaszkiewicz w opowiadaniu "bitwa na równinie Sadgemoor" (czyt. Sedżmur), napisanym w 1942 roku (wyd. 1946). Opowiadanie osnute jest wokół walk polityczno- religijnych w Anglii XVII wieku. Opowiada o heroicznym i zbędnym niestety poświęceniu młodej dziewczyny, kierowanej poczuciem wierności wobec katolickiego króla. Iwaszkiewicz posłużył się konwencją prozy historycznej, aby nadać problematyce wojennej wymiaru uniwersalnego. Sens opowiadania wyraża pytanie o wartość i znaczenie ludzkiej ofiary, poświęcenia, cierpienia. Przedstawia Iwaszkiewicz bezinteresowną ofiarę, ale biegu historii nie zmieni przecież jednostkowe bohaterstwo: historia jest zimna i okrutna, głucha na odosobniony krzyk człowieka. Ta prawda dotyczy także czasów okupacyjnych, młodzieży działającej w konspiracji i w ruchu oporu. W "Bitwie na równinie Sadgemoor" historia zakpiła z poświęcenia dziewczyny. Opowiadanie to można odczytać jako utwór paraboliczny. Dramat głównej bohaterki jest głęboko ludzki-człowiek zanurzony w świecie historii, jest poddany jej prawom i skazany na przegraną. Opowiadanie Iwaszkiewicza można nazwać zaglądaniem za kurtynę historii.