Każdy pamięta nazwisko Baczyńskiego, bo to on najbardziej ciekawie i najoryginalniej przedstawił dramat pokolenia Kolumbów. Jednak byli także inni utalentowani ludzie. Do nich niewątpliwie należał Tadeusz Gajcy, który pod pseudonimem Karol Topornicki wydał w czasie II wojny światowej dwa poetyckie zbiory: "Widma" i "Grom powszedni". Był także autorem sztuki pod tytułem "Homer i Orchidea". On także zginął podczas powstania warszawskiego.

Podobnie jak w przypadku Baczyńskiego tak i w tej twórczości można dostrzec silne wewnętrzne zmagania z bolesną teraźniejszością. Poeta walczy o swoją tożsamość i uparcie dąży do celu. W jego wierszach ujawnia się silna tendencja do odrealniania świata przedstawionego. Dominuje motyw marzenia i sennej wizji. W tym przypadku uzasadnienie tego typu obrazowania jest jasne: artysta musi szukać ucieczki od strasznej rzeczywistości. Dlatego też buduje własne światy z dala od pożogi wojennej. W jaki sposób to robi? Najlepiej zobaczyć to na przykładzie konkretnych wierszy. Ja wybieram tekst "Do potomnego" i "Wczorajszemu".

Ten drugi utwór liryczny jest monologiem skierowanym do kogoś, kto przeszedł przez odmienne doświadczenia. Egzystencja sprzed wojny przebiegała całkiem odmiennym trybem. Wtedy też można było mieć marzenia i liczyć na ich spełnienie. Z chwilą wybuchu wojny wszystko diametralnie się zmieniło. Powstał inny świat z odrębnymi regułami życia, co za tym idzie z różną koncepcją poezji. O ile wcześniej dominowały szczytne aspiracje i dążenia i wiele miejsca poświęcano uczuciu piękna, to teraz nie ma miejsca na takie rzeczy. Ręce, które kiedyś trzymały pióro, teraz dzierżą broń. Nic więc dziwnego, ze teraz nikt nie zachwyca się niebem, księżycem, czy trzepotem ptaków: "Dzisiaj inaczej ziemię witać". Konieczne jest posługiwanie się słowami, które godziły jak oszczep". Tylko to zostało.

Utwór "Do potomnego" jest przesłaniem skierowanym do przyszłych pokoleń. W nim najlepiej widać przesłanie Gajcego. Poeta zwraca się do swoich następców, by wyjaśnić im, co się wydarzyło w czasie wojny. Chce w ten sposób zapobiec nieporozumieniom i przedstawić własny punkt widzenia. Opisuje istotę rzeczy. Pisze, że pragnął darzyć innych miłością, ale okoliczności temu nie sprzyjały.

Poezja Gajcego jest świadectwem czasów, gdy królowały: "śmierć i przerażenie". Wtedy panowały inne zasady i dlatego poeta tak uparcie chce przedstawić prawdę tamtych dni dla potomnych. Następcy mogą się czuć zagubieni, gdy poznają historię. Poeta więc wychodzi im na przeciw i odkrywa meritum sprawy.