W twórczości tego tragicznie zmarłego poety Tadeusza Gajcego znajdziemy wiele dramatycznych fraz. Pisarz miał świadomość tragiczności swego losu. Przyczyny tego doznania należy upatrywać w katastrofalnym postępie działań wojennych. W wyniku czego krąg zła coraz bardziej się zaciskał i trudno było liczyć na jakieś pozytywne wyjście z tej sytuacji.

W wierszu "Wczorajszemu" pojawia się próba dokonania pewnego bilansu życia. Nie jest to łatwe, bo do głosu dochodzą sprzeczne dążenia "ja" lirycznego. Monolog szybko przeobraża się w dialog, który oddaje konflikt wewnętrzny. Bohater liryczny nawet mówi do "Siebie wczorajszego" niczym do odrębnej postaci: "Ufałeś: na niebo jak na strunę miękko złożysz dłoń". W tych słowach kryje się rozczarowanie tym, co się wydarzyło. Kiedyś na wszystko patrzono z optymizmem i pełną ufnością. Wierzono tylko w dobre dni, bo też nie było żadnych zapowiedzi katastrofy.

Urodzeni w okresie pokoju mieli pogodne wizje i podobne było przesłanie dawnego programu poetyckiego. Co więcej opowieści o niewoli narodowej przypominały jedynie klechdę z "omszałych lat". Nie było w niej żadnego dramatyzmu i można było przy ich pomocy do snu kołysać dzieci. Jednak ta zamierzchła przeszłość nagle powróciła w całej okazałości: "Taką klechdą przełamał się dzień walczącej Warszawy". Nieszczęście spadło niczym grom z jasnego nieba. Szybko się okazało, że to nie koszmarny sen, ale jawa. Rzeczywistość wojny przerosła wszelkie wyobrażenia. Aż trudno było uwierzyć w to, co pokazują oczy. Dawna ufność "Wczorajszego" załamała się. Nie było żadnych podstaw do optymizmu.

Tą zmianę podejścia do otaczającego świata poeta pokazuje przy pomocy odmiennego języka poetyckiego. Pojawiają się inne porównania, epitety, a metaforyka buduje atmosferę niepokoju. Onomatopeje w strofie piątej mają nawet za zadanie oddać odgłosy walki. Mocno działa na naszą wyobraźnię zderzenie spokojnych wspomnień z "wczoraj" z tym, co dzieje się podczas wojny. Pojawia się konieczność walki. Poeta ma świadomość, iż trzeba wszystko diametralnie zmienić.