Wisława Szymborska urodziła się 2 lipca 1923 roku w Kórniku koło Poznania, a zmarła 1 lutego 2012 w Krakowie. Poetka, tłumaczka, eseistka.

W latach 1945 - 1948 studiowała polonistykę i socjologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. W roku 1953 podjęła współpracę z "Życiem Literackim", która trwała do 1981 roku. Prowadziła wówczas dział poezji i stałą rubrykę "Lektury nadobowiązkowe", poświęconą krytyce literackiej. W latach 1951 - 1966 była członkiem PZPR.

W 1976 roku podpisała protest przeciw zmianom w konstytucji, a dwa lata później deklarację założycielską niezależnegoTowarzystwa Kursów Naukowych. Poetka była laureatką między innymi nagród miasta Krakowa (1954 rok), ministra kultury i sztuki II stopnia (1962 rok), Fundacji im. Jurzykowskiego (1964 rok), im. J. W. Goethego (1991 rok), wojewody krakowskiego (1992 rok), im. J. G. Herdera (1995 rok). 

W roku 1996 otrzymała najwyżej cenioną literacką Nagrodę Nobla, która była ukoronowaniem wszystkich jej sukcesów. Wisława Szymborska ogłosiła następujące tomy poezji: "Dlatego żyjemy" (1952 rok), "Pytania zadawane sobie" (1954 rok), "Wołanie do Yeti" (1957 rok), "Sól" (1962 rok), "Sto pociech" (1967 rok), "Wszelki wypadek" (1972 rok), "Wielka liczba" (1976 rok), "Ludzie na moście" (1986 rok), "Koniec i początek" (1993 rok), "Chwila" (2002 rok), "Dwukropek" (2005 rok, Nagroda Nike) oraz wiele wyborów, choćby: "Wiersze wybrane" (1964 rok), "Poezje" (1970 rok), "Widok z ziarnkiem piasku. 103 wiersze" (1996 rok), "Wiersze wybrane" (2000 rok), a także limeryków: "Rymowanki dla dużych dzieci" (2003 rok) oraz zbiory felietonów "Lektury nadobowiązkowe" (1973, 1976, 1992, 1996 rok).

Wokół poezji Wisławy Szymborskiej

Pierwsze dwa zbiory Wisławy Szymborskiej ("Dlatego żyjemy" oraz "Pytania zadawane sobie") podporządkowane były ideologii socrealistycznej, skupiały się na pochwale nowej rzeczywistości, pozostałe zaś wiersze to utwory filozoficzne. Pojawia się w nich refleksja nad człowiekiem, jego miejscem na świecie. Podstawową cechą jej poezji jest prostota, wyrazistość w opisie konkretu, a także kunsztowność, precyzja. 

Poetka operuje paradoksem, autoironią, ironią (pozwala ona zachować dystans wobec świata i siebie, a także powściągliwość emocjonalną). Bardzo chętnie posługuje się dowcipem wyrastającym z obserwacji sprzeczności czy też z kontrastowych zestawień. Operuje konceptem, pointą po mistrzowsku. Stosuje liczne metafory, które wyraźnie są jej ulubionym środkiem poetyckim. 

Poezja Wisławy Szymborskiej uwolniona jest od politycznych problemów, na pierwszym miejscu stawia człowieka wobec natury (perspektywa antropologiczna), jej utwory pełne są wrażliwości na ludzką krzywdę, cierpienia, ból. Poetka często też odwołuje się do parodii ("Koloratura"). Wiele jej utworów posiada formy znane z retoryki ( odwołują się do sposobów nawiązania kontaktu) oraz formy gatunkowe, przyjęte z poetyki (nawiązują kontakty z tradycją kulturową) i podobnie, jak te pierwsze, określone są tytułem (psalm, ballada, elegia). 

W twórczości poetki ważny jest każdy element rzeczywistości i każdy pojedynczy byt, który ma prawo istnieć, ma prawo do własnej odrębności i należy to uszanować. Wisława Szymborska deklaruje radość tworzenia, szczęście płynące z możliwości utrwalenia tego, co ważne, co dotyczy człowieka i jego egzystencji. Poetka reprezentuje nurt filozoficzno - intelektualny (jej poezja bywa niekiedy zestawiana z twórczością Zbigniewa Herberta, z którą kojarzy się zwłaszcza na skutek filozoficznego oglądu rzeczywistości) liryki współczesnej. 

Jej utwory cieszą się dużą popularnością, gdyż łatwo w nich odnaleźć siebie, własne problemy. Poetka buntuje się przeciw materializmowi świata, skupia się na zwykłych drobiazgach, które otaczają człowieka i są dla niego ważne. Ma poczucie jedności z naturą, wyraża miłość do świata zwierząt.

   Wybrane utwory poetyckie

 "Nic dwa razy"To wiersz z tomu "Wołanie do Yeti" z 1957 roku. Jest to utwór popularny również w formie piosenki w dwóch muzycznych wersjach. Każdy człowiek podlega biologicznemu prawu przemijania. Jest to prawda uniwersalna, dotyczy wszystkich bytów. Nie należy jednak martwić się z tego powodu. 

Nie tylko przemija to, co dobre, co sprawia nam radość, ale także to, co złe, co nas przerasta, jest trudne, wywołuje w nas smutek. W utworze tym pojawia się pytanie dotyczące sposobu zatrzymania czasu, biegu wydarzeń. Odpowiedź jest wymijająca. Należy pogodzić się z losem, gdyż nie warto zastanawiać się nad tym, co nieuniknione. 

Nie da się przedłużyć życia. Warto jednak szukać zrozumienia u bliskich, otaczać się nimi. Realna egzystencja nie powtarza się i tylko w teatrze istnieje możliwość przeżywania na nowo: "Nic dwa razy się nie zdarza i nie zdarzy. Z tej przyczyny zrodziliśmy się bez wprawy i pomrzemy bez rutyny. Żaden dzień się nie powtórzy, nie ma dwóch podobnych nocy, dwóch tych samych pocałunków, dwóch jednakich spojrzeń w oczy."

 Życie człowieka jest jedyne w swoim rodzaju, niepowtarzalne, dlatego jest tak ogromną wartością. Odmienność sprawia, iż ludzie są interesujący, warci poznania. Mogą człowieka wzbogacić o nowe doznania, uczucia. Motyw przemijania nie prowadzi do ponurych konkluzji. Obecność drugiej osoby, kogoś bliskiego staje się źródłem optymizmu.

Fakt, iż każda chwila przemija pozwala się nam nią cieszyć, w pełni ją wykorzystać. Motywuje nas to w pewnym sensie do działania, do korzystania z życia: "Czemu ty się, zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem? Jesteś - a więc musisz minąć. Miniesz - a więc to jest piękne." 

Wiersz składa się z siedmiu czterowersowych strof o regularnym toku ośmiozgłoskowca. Jest płynny i melodyjny. Zawiera rymy żeńskie, którym podlegają każdorazowo drugi i czwarty wers, w przedostatniej strofie rymują się też linie: pierwsza i trzecia. 

"Rehabilitacja"To utwór z tomu "Wołanie do Yeti" z 1957 roku. Przywołuje on tragiczne fakty historyczne z 1956 roku - powstanie na Węgrzech oraz czerwcowe wydarzenia w Polsce. Zginęli wówczas ludzie, których obarczono winą za wszystko, co złe, niesprawiedliwie ich oskarżono, skazano na zapomnienie. Podmiotem lirycznym w utworze jest kobieta, która prowadzi monolog. Zwraca się do Jorika (nawiązanie do "Hamleta" Williama Szekspira, gdzie główny bohater zwraca się do czaszki Jorika). 

Monolog ten jest wyrazem zagubienia człowieka w dziejach świata: "Wierzyłam (...) - a to byli, Joriku, fałszywi świadkowie". Poetka wyjaśnia swoją postawę wobec historycznych wydarzeń, mówi też o braku świadomości ludzi. Kolejne trzy strofy zawierają komentarz, który brzmi jak pieśń chóru w tragedii antycznej: "Umarłych wieczność dotąd trwa, dokąd pamięcią im się płaci. Chwiejna waluta. Nie ma dnia, by ktoś wieczności swej nie tracił." 

Pamięć ludzka potrafi ocalić prawdę, choć bywa czasem ułomna, nie zawsze przedłuża wieczność tych, którzy odeszli. Poezja ma za zadanie utrwalić prawdę, ale nie jest to łatwe, ponieważ twórca również podlega procesom sterowania świadomością, nie zawsze też jest w stanie w pełni ją przekazać - "ja, Syzyf przypisany do piekła poezji" - pisze poetka. 

Jest to nawiązanie do mitologii, w którym kryje się rozważanie na temat ogromnej odpowiedzialności poety za prawdę. Z utworu przebija smutna refleksja nad zagubieniem ludzi w świecie. Wisława Szymborska dochodzi do wniosku, iż człowiek ma ogromną siłę, ale jest zarazem bezbronny wobec historii. Nie istnieje możliwość naprawienia rzeczywistości, nie da się odwrócić mijającego czasu. 

"Rehabilitacja" składa się z dziewięciu części. Trzy pierwsze i trzy ostatnie napisane są wierszem wolnym, białym (oprócz dwukrotnego rymu w ósmej części). Część środkowa utworu jest regularna, posiada rymy przeplatane. 

"Głos w sprawie pornografii"Utwór ten pochodzi z tomu "Ludzie na moście" z 1986 roku. Dominują w nim rozważania o ludzkiej egzystencji, o ciągłym dążeniu człowieka do nieuchronnej śmierci. Wisława Szymborska broni prawa jednostki do niezależnego myślenia, stosuje wyrazy kojarzące się z erotyzmem, pornografią, swobodą obyczajową: rozpusta, lubieżne obmacywanie, różowe pośladki, zapłodnić i wiele innych.

 Określenia pornografii (wyuzdanie, zuchwałość) charakteryzują swobodę myśli: "Dla takich, którzy myślą, święte nie jest nic. Zuchwałe nazywanie rzeczy po imieniu, rozwiązłe analizy, wszeteczne syntezy, pogoń za nagim faktem dzika i hulaszcza lubieżne obmacywanie drażliwych tematów, tarło poglądów - w to im właśnie graj". Wolność myśli jednoczy zwolenników tych samych poglądów (łączy ich w pary i trójkąty). Interesują się oni lekturą książek, pozbawionych zdjęć (w przeciwieństwie do miłośników cielesnej nagości).

 Swoboda myśli jest szczególnie niebezpieczna dla władzy. Niezależne myślenie w każdym ustroju totalitarnym jawi się jako bunt. Strach ludzi przed wyrażaniem własnego zdania prowadzi do spiskowania: "Czasem tylko ktoś wstanie, zbliży się do okna i przez szparę w firankach podgląda ulicę". Odrębne myślenie w czasie zniewolenia jest nieprzyzwoite, niedopuszczalne, zupełnie jak pornografia. 

Wiersz jest utworem wolnym, bezrymowym, porównuje wolną myśl z pornografią. Patos i hiperbole obracają się jakby przeciwko podmiotowi lirycznemu. Łatwo można wychwycić ironiczny podtekst. Krytyka jest tu tylko pozorna, tak naprawdę utwór wyraża pochwałę myślenia. 

"Sto pociech"To utwór, w którym Wisława Szymborska stosuje ironię. Jest pełna dystansu wobec opisywanych skrótowo obrazów, co pozwala spojrzeć jej na dane zjawisko z zewnątrz. Efekt komizmu osiąga przez spojrzenie z wielkiego dystansu na ewolucję gatunku od stworzeń niższego rzędu do epoki współczesnych wynalazków. 

Człowiek jest określony przez poetkę jako "sto pociech". "Sto pociech" właśnie to jednostka dążąca do realizacji własnych celów: "zachciało mu się szczęścia, zachciało mu się prawdy, zachciało mu się wieczności..." 

"Cień"Wiersz ten pochodzi z tomu "Sól" z 1962 roku. Jest przykładem liryki osobistej, wykorzystania zwyczajnego zjawiska do wyrażania treści wywołujących wzruszenie. Życie w wierszu przedstawione jest jako gra, przyjmowanie rozmaitych ról. Człowiek w nie wchodzi, choć nie zawsze mu one odpowiadają, czasami narzucane są przez otoczenie. 

Tytułowy cień to cień podmiotu lirycznego - kobiety. Został on porównany do błazna królowej. Jest drugą stroną osobowości bohaterki: "Mój cień jak błazen za królową. Kiedy królowa z krzesła wstanie, błazen nastroszy się na ścianie i stuknie w sufit głupią głową". Cień stale towarzyszy królowej, są nierozłączni. 

Funkcja błazna polega jednak na robieniu tego, co nie przystoi królowej: "Królowa z okna się wychyli, a błazen z okna skoczy w dół. Tak każdą czynność podzielili, ale to nie jest pół na pół." Okazuje się, iż człowiek nie potrafi do końca odsłonić własnych uczuć, cień robi to za niego. 

Błazen podejmuje działania, które nie przystoją królowej, dzięki czemu może ona zachować pozory godności. Próba pozbycia się patosu, przyjęcie roli błazna oznacza niezgodę na to, kim się jest, prowadzi do tragicznego zakończenia losów bohaterki: " Będę, ach, lekka w ruchu ramion, ach, lekka w odwróceniu głowy, królu, przy naszym pożegnaniu, królu, na stacji kolejowej. Królu, to błazen o tej porze, królu, położy się na torze." 

Król i królowa - sugerują związek dwojga ludzi. Na stacji kolejowej dochodzi do ich pożegnania, mowa tu nie tylko o rozłące bohaterów lirycznych, ale o każdym rozstaniu. Należy zachować pozory, obojętność. Wiersz zawiera pięć czterowersowych strof i jeden dystych, który pogłębia tragizm podmiotu lirycznego. 

Pojawiają się liczne powtórzenia, które nasilają się w formie anafory i jednocześnie apostrofy w ostatnich czterech wersach. Słowo "ach" pojawia się wielokrotnie, jest smutnym westchnieniem."Cebula"To wiersz z tomu "Wielka liczba" z 1976 roku. Cebula jest tu przedmiotem zainteresowania poetki. Na początku pojawia się jej opis utrzymany w żartobliwym tonie. Wisława Szymborska gromadzi liczne neologizmy, wyrazy pochodzące od słowa - cebula (cebuliczność, cebulasta).

 Za ich pomocą charakteryzuje ów warzywo, przedstawia jego prostotę: "Ona nie ma wnętrzności. Jest sobą na wskroś cebula do stopnia cebuliczności". Doskonałość cebuli skonfrontowana została ze złożonością człowieka, który w przeciwieństwie do warzywa, nie jest doskonały. Nawet pod względem anatomii jest skomplikowany, jego wnętrzności są nieestetyczne ("pokrętne jelita; tłuszcze, nerwy, żyły"). 

Pod koniec utworu ocena człowieka ulega jakby odwróceniu. Jego natura, mimo że skomplikowana, pełna zagadek, jest o wiele cenniejsza, bogatsza. Człowiek jest niepowtarzalny. 

Wiersz składa się z czterech strof zawierających po osiem wersów. Utwór jest melodyjny, zawiera liczne powtórzenia wyrazu "cebula" w różnych formach gramatycznych. 

"Niektórzy lubią poezję"Utwór ten pochodzi z tomu "Koniec i początek" z 1993 roku. Poezja, jak sam tytuł mówi, jest obiektem zainteresowania niewielu ludzi. Niektórzy deklarują sympatię do niej, ponieważ nie mają innego wyjścia (uczniowie, poeci). Ci, którzy szczerze ją lubią są nieliczni, ale to nie przesądza o jej wartości. 

Ludzie są różni, mają odmienne zainteresowania, gusty, lubią inne potrawy. Tak samo jest z czytaniem poezji. Nie da się jej zdefiniować, jest owiana tajemnicą i to jest niezwykłe. 

"Niektórzy lubią poezję" to wiersz biały, posiada budowę stroficzną. Występują tu powtórzenia: anafora, paralelizm składniowy w drugiej z trzech sześciowersowych strof o różnej liczbie sylab.