Z przykrością trzeba powiedzieć, że zwłaszcza współczesna młodzież idzie za idolami, którzy w żadnym wypadku na to nie zasługują. Oto wystarczy, by ktoś zrobił show na scenie, nagrał płytę i przy znacznym wsparciu medialnym zdobędzie fanów. Później sprawy potoczą się bardzo szybko: nagrania, wywiady do prasy i telewizji, koncerty, kolejne płyty itp. Oczywiście nie byłoby w tym nic strasznego, gdyby ten człowiek, który nawet nie ma dobrego słuchu muzycznego nie występował w roli jakiegoś guru. On zaczyna narzucać słuchającej go młodzieży styl ubioru, rodzaj fryzury, ale także co najgorsze rodzaj zachowania. W ten sposób pewne gesty łatwo się upowszechniają i w szybkim czasie docierają wszędzie. Tak nie powinno być i powinniśmy być świadomi, kogo warto naśladować, a kogo zdecydowanie nie.

Oczywiście nie jest to łatwe, bo właściwie panuje dzisiaj kryzys autorytetów. Jeśli nawet są gdzieś ludzie godni zaufania to najczęściej o nich nie słyszymy, bo kolorowa prasa i dzienniki telewizyjne zajmują się nagłaśnianiem kolejnego skandalu. W ten sposób zła sytuacja coraz bardziej się pogłębia i nie widać jej końca. Jednak chociaż ci mądrzejsi z nas powinni to mieć na uwadze i nie propagować złych wzorców. Jak łatwo pewne modele zachowań się rozprzestrzeniają widać na przykładzie małych dzieci. Wystarczy w ich obecności powtórzyć jakiś wulgaryzm, a ten wyraz zapadnie im w pamięć i będą go dalej powtarzać. Także akty przemocy wielokrotnie widziane na ekranie telewizora, czy komputera łatwo później przenieś do realnego świata, chociażby na szkolne podwórko.

Niestety, nie tylko dzieci i młodzież maja problemy z właściwym ulokowaniem swego podziwu. Także ludzie pod tym względem mają pewne problemy. Przecież oni potrafią namiętnie oglądać seriale i pasjonować się problemami wymyślonych bohaterów. Często podziwiają ludzi biorących udział w programach typu reality- show. Przecież ktoś, kto brał udział w "Big Brother" nie reprezentuje sobą niczego godnego uwagi. Przykłady można by mnożyć, ale ważne jest zwłaszcza to, że swoją postawą dorośli demoralizują młodsze pokolenie. Nie uczą ich głębszego patrzenia na świat, tylko ograniczają się do powierzchownego odbioru rzeczywistości. Wtedy nie ma się co dziwić, że idole młodzieży nic sobą nie prezentują.

Oczywiście nie można uogólniać, bo są przecież takie rodziny, gdzie na innych zajęciach spędza się wolny czas. Wtedy też łatwiej pokazać, że są zawsze ludzie godni podziwu, tylko trzeba ich znaleźć. Nie mogą być to bohaterowie kolorowych magazynów: piłkarze, aktorki, modelki. W tamtym świecie nie ma co szukać autorytetów, bo można się jedynie rozczarować.

Tak więc wydaje się prawdą, że ludzie często podziwiają tych, którzy na to nie zasługują. Maja niezbyt wygórowane gusta i łatwo dają się manipulować prasie, czy telewizji. Jednak nie powinniśmy dopuszczać do takich sytuacji. Nie wolno patrzeć tylko i wyłącznie na piękno zewnętrzne, bo pozory mylą. Również ocenianie ludzi na podstawie zawartości ich portfela nie jest rozsądne. Wtedy łatwo popełnić błąd, a nawet się ośmieszyć pochlebstwami kierowanymi do byle kogo. Należy dobrze się zastanowić, zanim kogoś obdarzymy zaufaniem, czy potraktujemy go jako autorytet i będziemy naśladować w życiu.