W stwierdzeniu "Literatura [...] wypełniała obowiązek podnoszenia człowieka ponad jego ułomność i niedostatki" Jan Parandowski zawarł istotę literatury. Gałęzi kultury, która od czasów starożytnych do dziś stanowi niewyczerpane źródło poglądów, wzorców osobowych i różnego rodzaju postaw. Na przestrzeni epok poeci i pisarze zwracali uwagę na różnorodność w sferze ludzkich zachowań. Pragnęli ukazać czytelnikom motywy postępowania człowieka, a także zaprezentować godne naśladowania cechy. Literaci za pomocą swoich dzieł usiłowali stworzyć swego rodzaju kodeks norm etycznych, savoir-vivre'u. Wzorce osobowe, przedstawione w utworach z różnych epok, uświadamiają nam zasady, według których powinniśmy postępować, oraz wnioski, jakie powinniśmy wyciągnąć z ich postaw.

"Biblia" stanowi jedno z największych i najbardziej doniosłych źródeł obecnej kultury. To z niej bierze początek dzisiejszy światopogląd, hierarchia wartości, różnorodność stylów i gatunków literackich. Poza tym jest najwyższym prawem judaizmu i chrześcijaństwa, a także pełni funkcję kodeksu etycznego, w którym można znaleźć wskazówki pomagające dobrze żyć. "Biblia" jest przepiękną opowieścią o ludzkości, o jej słabościach, zaletach, o skomplikowanej ludzkiej naturze. Człowiek, mimo że jest słabą i bezbronną istotą, niewolną od upadku, korzystając z darów Boga (miłości, rozumu i wolnej woli), nieustannie dąży do absolutu.

Bohaterem, który bezgranicznie zaufał sile miłości Boga, jest cierpliwy Hiob. Za sprawą wytrzymałości i wiary w Boże dobro stał się archetypem człowieka cierpliwego i pełnego nadziei. Jego wiara w Boże miłosierdzie została wystawiona na ciężką próbę. Stracił cały majątek, umarły mu wszystkie dzieci, został obsypany trądem, a mimo to nie załamał się, nie stracił wiary w Najwyższego. Nie złorzeczy Bogu, chociaż niezmiernie trudno mu zrozumieć, dlaczego tak się dzieje. Doświadczenie Hioba wyznaczyło wyznawcom judaizmu i chrześcijaństwa granicę ludzkiej wytrzymałości. Dobry i uczciwy Hiob stracił w mgnieniu oka wszystko, co miał, jednak potrafił dochować wierności swoim ideałom i wyznawanym przez siebie wartościom, przez co postąpił etycznie. Hiob jest symbolem człowieka, który nie poddaje się zwątpieniu, ale umie się odnaleźć i dzielnie znosić życiowe dramaty. "Księga Hioba" zawiera życiową mądrość, która uczy nas, że nawet w największych opałach należy zachować wiarę i nadzieję, ponieważ sprawiedliwość Boga nie zna granic.

Antygona, tytułowa bohaterka starożytnej tragedii Sofoklesa, jest doskonałym przykładem zmagań człowieka z samym sobą. "Antygona" przedstawia konflikt pomiędzy prawem boskim a prawem stworzonym przez człowieka. Bohaterka płaci za wierność wyznawanej przez siebie religii najwyższą cenę. Zdecydowała się pogrzebać ciało brata, mimo że władca jej kraju uznał go za zdrajcę. Tym samym znalazła się w sytuacji bez wyjścia. W jakikolwiek sposób by się nie zachowała, sprzeciwiłaby się któremuś z praw. Woli jednak posłuchać własnego sumienia, wchodząc w konflikt z prawem państwowym, za co spotyka ją wyrok śmierci. Pełna tragizmu bohaterka tragedii Sofoklesa stanowi wspaniały przykład nieugiętej postawy człowieka wiernego swoim przekonaniom i prawu boskiemu. Czyn Antygony był również spełnieniem powinności rodowej. Mimo że nie miała udziału w nieszczęściach, jakie dotknęły ród Labdakidów, poczuwa się do odkupienia win. Podobnie jak Hiob jest gotowa na przyjęcie cierpienia, ponieważ zostało ono dane od bogów:

[...] jeśli z bogów to zrządzenie płynie,

Trzeba mi winnej znieść w ciszy cierpienia.

Antygona gorliwie wypełniła wszelkie zadania, jakie postawiło przed nią życie, nie sprzeciwiając się wyznawanym przez siebie zasadom etycznym. Kreon także (a może przede wszystkim) jest postacią tragiczną. To przecież on ustanowił prawo, które zakazywało grzebania zdrajców ojczyzny. Przekonany o słuszności swojej decyzji, zlekceważył prawo boskie, doprowadzając tym samym do śmierci bliskich mu osób. Został on przedstawiony w "Antygonie" jako tyran i despota nieliczący się ani z najbliższymi, ani z poddanymi. Zachowanie Antygony możemy określić jako piękne i doskonałe etycznie, natomiast postawa Kreona świadczy o ślepym uporze i pysze wobec bogów. Ustanowienie prawa kłócącego się z prawem boskim było wysoce nieetyczne. Tragizm Kreona wyniknął z faktu odwrócenia hierarchii wartości, czego nie można powiedzieć o Antygonie, która, choć swój czyn przypłaciła życiem, tak naprawdę okazała się zwyciężczynią.

Mikołaj Rej w "Żywocie człowieka poczciwego" ukazał ideał szlachcica-ziemianina, który postępuje według zasad savoir-vivre'u. Pisarz zwraca uwagę na wartości, uroki i korzyści płynące z uczciwego życia, a jednocześnie zachęca do prowadzenia dostatniej i zgodnej z naturą egzystencji. Opisany w utworze szlachcic-ziemianin prowadzi spokojne życie, doglądając dobytku, korzystając z darów natury, dbając o zgodę, wypełniając obowiązki, a także oddając się rozrywce. Swoją wiejską posiadłość uważa za arkadię, w której praca nie jest jedynie przykrym obowiązkiem, ale dającym radość i poczucie spełnienia zajęciem. Dla bohatera "Żywota człowieka poczciwego" najwyższą wartością jest cnota, co znajdowało swoje odbicie w poglądach epoki renesansu. W oczach "człowieka poczciwego" cnota stanowiła miarę człowieczeństwa, a także prawości stanu szlacheckiego. Szlachcic-ziemianin starał się żyć według panujących wówczas norm etycznych, co pozwalało mu utrzymać wewnętrzną równowagę i harmonię z najbliższym otoczeniem.

Z kolei fraszka Jana Kochanowskiego pt. "Na dom w Czarnolesie", która jest rozbudowaną apostrofą do Stwórcy, przedstawia człowieka lubiącego skromność i umiar. Taki człowiek nie zazdrości innym tego, że "szczerym złotogłowiem ściany obijają". Zadowala go mieszkanie we własnym domu, gdzie cieszy się darami ofiarowanymi mu przez Boga: zdrowiem, czystym sumieniem i ludzką życzliwością. Jest on szczęśliwy dzięki temu, że żyje w zgodzie z Bogiem i stworzoną przez Niego naturą, a także z ogólnie przyjętymi normami etycznymi.

Literatura odrodzenia wykreowała też wzór prawdziwego patrioty. Bohaterem literackim, który przejawia cechy dobrego obywatela, jest Antenor z "Odprawy posłów greckich" Jana Kochanowskiego. W przeciwieństwie do Parysa (syna króla Troi), Antenor kieruje się sprawiedliwością i dążeniem do pokoju. Jest nie tylko mądry, ale też szlachetny. Przede wszystkim ma na uwadze ojczyznę i jej dobro. Robi wszystko, żeby ją uratować, choć wie, że ryzykuje własne życie. Chce do końca pozostać wierny wyznawanym przez siebie ideałom.

W późniejszych epokach również ukazywano bohaterów oddanych tak zwanej sprawie. Tomasz Judym, bohater powieści Stefana Żeromskiego pt. "Ludzie bezdomni" dla swoich ideałów posunął się nawet do odrzucenia miłości. Bał się, że poświęcając czas rodzinie, stanie się człowiekiem samolubnym i nieczułym na biedę społeczeństwa. Judym poczuwał się do odpowiedzialności za otaczającą go rzeczywistość, usiłował polepszyć warunki życia najuboższych. Niewątpliwie był indywidualnością. Celem jego życia była misja niesienia pomocy najbiedniejszym. Nie mógł sobie pozwolić na miłość ktoś, kto musiał (czy raczej chciał) spłacić "dług przeklęty". Judym sam ustanowił zasady, których stał się niewolnikiem. Moim zdaniem mógł nieść pomoc potrzebującym, nie rezygnując z miłości do Joasi, którą ostatecznie głęboko zranił.

Stanisława Bozowska, główna bohaterka "Siłaczki" Stefana Żeromskiego, zupełnie jak Tomasz Judym, zgodnie z pozytywistycznymi ideałami "pracy organicznej" i "pracy u podstaw", podejmuje walkę z analfabetyzmem i ciemnotą polskiej wsi. Stasia Bozowska jest nonkonformistką, inaczej niż Paweł Obarecki, który ulega presji wiejskiego środowiska. Ich poglądy różnią się diametralnie. Łączy ich podobna przeszłość, razem osiadają na prowincji, lecz na tym kończy się ich podobieństwo. Stasia jest wytrwała w swoich postanowieniach, czego nie można powiedzieć o Obareckim, który staje się jednym z typowych mieszkańców Obrzydłówka. Zarówno Bozowska, jak i Obarecki ponoszą klęskę. Mimo to Stasia odnosi tak zwane zwycięstwo moralne, z kolei Paweł przegrywa, rezygnując z młodzieńczych ideałów. "Siłaczka" stała się synonimem określonej postawy światopoglądowej - nauczycielki-społeczniczki, która zdecydowała się poświęcić miłość i lepszą pracę za cenę samotności, a w rezultacie śmierci.

Literatura dwudziestego wieku także poruszała zagadnienie moralności człowieka. Powieścią polityczno-społeczną, a zarazem moralno-obyczajową jest na przykład "Granica" Zofii Nałkowskiej. Autorka z powodzeniem podjęła temat prawdy o ludziach. Przedstawiła skutki przekroczenia granicy moralnej na przykładzie losów Zenona Ziembiewicza. Pisarka dowiodła, że każde zło rodzi kolejne złe uczynki. Przyczynami przekraczania granicy w przypadku Ziembiewicza były: kompromis, uległość, pasywność. Bohater przekroczył granicę, "za którą nie wolno przejść, za którą przestaje się być sobą", jak mówiła Elżbieta. Zaczął postępować niemoralnie, stracił własne zdanie, a tym samym własną indywidualność. Życie Ziembiewicza jest odbiciem stwierdzenia: "Są granice, których przekraczać nie wolno".

Zagadnienie moralności i etyki w literaturze jest widoczne w każdej z epok. Istnieje niewyobrażalna liczba utworów, z których możemy czerpać pozytywne wzorce. Wiadomo, że czasy rycerstwa już dawno minęły, jednak pewne reguły pozostały niezmienione. Myślę, że zawsze będzie istniał jakiś kodeks etyczny, który będzie modyfikowany w zależności od aktualnych tendencji.