Kazimierz, syn Władysława Łokietka, "wielki marzyciel", którym to mianem określił go Stefan Żeromski, został koronowany w Katedrze na Wawelu na króla polskiego przez arcybiskupa gnieźnieńskiego Janisława, 25 kwietnia 1333 roku. O życiu i działalności ostatniego Piasta, wiemy z m. in. Z Kroniki Jana

z Czarnkowa a także z powstałej na Śląsku Kroniki książąt polskich. Są to jednak syntetyczne i zwięzłe przekazy rocznikarskie, nie dające pełnego obrazu ustroju państwowego za rządów Kazimierza Wielkiego. Dopiero, działający na dworze Kazimierza Jagiellończyka, kanonik krakowski Jan Długosz, dał obszerną relację czasów Piasta, który według tradycji "zastał Polskę drewnianą a zostawił murowaną".

Kazimierz, po ojcu odziedziczył właściwie tylko dwie, nie scalone ze sobą dzielnice. Były to: małopolska i wielkopolska. Pozostałe tereny takie jak: ziemia sieradzka i łęczycka, były wówczas pod panowaniem książąt z kujawskiej linii piastowskiej, natomiast Mazowsze, a szczególnie jego główna część, funkcjonowało od 1329 roku jako lenno czeskie. Poza tym młody król musiał się jeszcze uporać z roszczeniami Jana Luksemburczyka do korony polskiej. Sprawę ową Kazimierz rozwiązał w latach 1335-1339, kiedy to zgodził się wykupić za dużą sumę tytuły czeskie do tronu polskiego a także zobowiązał się nie naruszać należących do Jana Luksemburczyka księstw śląskich i Mazowsza. Kazimierz miał dodatkowo do rozwiązania problem z zakonem krzyżackim. W traktacie kaliskim z 1343 roku Polska odzyskała Kujawy i ziemię dobrzyńską. Był to układ, na który Kazimierz przystał w wyniku rozmów z Karolem Robertem i Janem Luksemburczykiem.

Wiele trudności sprawiło Kazimierzowi Wielkiemu próba scalenia z Polską dzielnicy mazowieckiej, którego cześć płocka była od 1329 roku lennem luksemburskim. Po roku 1351, kiedy to podczas wyprawy zorganizowanej przez Kazimierza przeciwko Kiejstutowi poległ Bolesław III płocki. Wówczas król polski, na mocy wcześniejszego traktatu zajął dzielnice płocką. Trojdenicom, domagającym się schedy po zmarłym bracie stryjecznym, wydzielił ziemie sochaczewską.

Za Kazimierza, dokonało się tez znaczne przesunięcie granicy polskiej w kierunku wschodnim. Na zjeździe w Wyszehradzie, Jerzy Trojdenowic uczynił Kazimierza ruskim sukcesorem. W roku 1340, kiedy Trojdenowic już nie żył, król Kazimierz zbrojnie udał się na Ruś, aby dochodzić swoich praw. W ciągu trzydziestu lat bezustannych walk z ruskimi bojarami, Tatarami i Litwinami, Kazimierz Wielki opanował Ruś Halicką a ziemie bełską, chełmską, włodzimierską i Podole uczynił czasowo lennami Polski. Jak pisze Jerzy Wyrozumski: "Dzięki sukcesom na Rusi Kazimierz Wielki podniósł znaczenie Polski w polityce zagranicznej,

a nadto stał się popularny u rycerstwa i mieszczan, co pozwalało mu na wzmocnienie władzy". Niewątpliwie, ekspansja terytorialna ostatniego z Piastów, szereg wojen prowadzonych poza granicami Królestwa Polskiego

a także wzrost znaczenia Korony, przyczyniły się do poprawy bytu mieszkańców Polski a już na pewno umocniło pozycję Kazimierza.

Na zachodnich rubieżach Polski, Kazimierz dokonał w 1343 roku najazdu zbrojnego na księcia żagańskiego, którego ziemię wschowską przyłączył do Polski. W roku 1350, król polski zawarł układ z Danią, co pozwoliło mu skutecznie trzymać na wodzy Karola IV a także Zakon Krzyżacki. Dodatkowo w 1365 roku, panowie von Osten, złożyli Polsce hołd lenny., który wygasł dopiero w roku 1370, wraz ze śmiercią Kazimierza Wielkiego. Syn Władysława Łokietka zajął ponadto w roku 1368, okręg Wałcza z grodami Drahimiem

i Czaplinkiem, co pozwoliło na skuteczna izolacje Brandenburgii od Zakonu Krzyżackiego.

W tym miejscu należy dodać, że za czasów Kazimierza Wielkiego, system obrony kraju uległ reformie, bynajmniej nie powierzchownej. Obowiązkiem służby woskowej obarczeni zostali wszyscy posiadacze ziemscy, którzy do walki musieli przystąpić z własnym ekwipunkiem. Nawet duchowieństwo nie zostało wyłączone

z mobilizacji i na czas wojny miało wystawiać zastępców. Za Kazimierza po raz pierwszy zaczęto używać ciężkiej armii, która w 1366 roku, kiedy to odbyły się bitwy pod Łuckiem i Włodzimierzem, zastosowały "puszki" wypełnione prochem. Wprowadzone innowacje wkrótce przyniosły zamierzony skutek o czym mowa była powyżej.

Okres panowania ostatniego z Piastów, cechuje się wzrostem znaczenia Polski na arenie międzynarodowej. Ikonicznym przykładem może tu być słynny, wielokrotnie przywoływany w sztuce, literaturze i historii, kongres krakowski, który odbył się w 1364 roku. Był to ów słynny zjazd u Wierzynka, który według legendy liczne potrawy dla dostojnych gości podał na złotych zastawach. Na zjeździe utrwaliła się suwerenność Polski wobec innych władców europejskich, szczególnie do władzy cesarza i papieża. Słynna zasada Kazimierza, że "król jest cesarzem w swoim państwie", została priorytetowo potraktowana przez uczestników zjazdu.

Za Kazimierza Wielkiego, dał się odczuć silny postęp w polityce wewnętrznej kraju. Świadczyć mogą

o tym przede wszystkim liczne przywileje lokacyjne dla miast i wsi, powstawanie nowych grodów, liczne prawa miejskie dla istniejących już mieścin. Wówczas to powstało około sześćdziesiąt pięć miast i ponad pięćset wsi. Zwalniał on edyktem królewskim nowo powstałe osady od podatków, udzielał koncesji na nowe obiekty gospodarcze a w szczególności protekcja swoją obdarzał handel. Król dbał także o skarb królewski, nakładając na starostów, dzierżawców i zarządców dóbr królewskich obowiązek przekazywania wpływów gotówkowych bezpośrednio do kasy królewskiej. Źródła dochodu płynące z m. in. Żup solnych, okazały się niezwykle skuteczne, nie tylko za panowania Kazimierza.

Syn Władysława Łokietka dokonał również, pierwszej w historii Polski, kodyfikacji prawa, obejmującego prawo zwyczajowe a także normy prawa stanowionego. Ustalenia te stały się wkrótce podstawa dla tak zwanego prawa ziemskiego. Przede wszystkim regulowały one stosunki określonych stanów społecznych do władzy państwowej i stanowej. Jak pisał wówczas jeden z kronikarzy: "Za jego czasów żaden z potężnych panów lub szlachty nie śmiał biednemu gwałtu uczynić, wszystko się sądziło według szali sprawiedliwości". Kazimierz Wielki powołał również sąd najwyższy, który miał egzekwować prawa niemieckie na ziemiach polskich. Zarządził tez aby rada miasta Krakowa składała się w połowie z kupców a w połowie z rzemieślników. Duchowieństwu zmniejszył nieco przywileje, odbierając im dobra przywłaszczone bezprawnie za poprzednich władców. Obniżył także opłaty nakładane na ludność przez kler. Polityka Kazimierza Wielkiego przewidywała także opiekę nad ludnością wiejską podczas głodu i moru. Niejednokrotnie wydawano żywność potrzebującym, zniżano także opłaty i dziesięciny, które miała dostarczać wieś. Król zostaw wówczas obdarzony przez szlachtę polską mianem "króla chłopów", co nie pozostawało bez związku z jego troską o stan chłopski.

Za panowania Kazimierza Wielkiego, dał się szczególnie odczuć wzrost wydajności rolnictwa, produkcji górniczej i rzemieślniczej. Pozwoliło to na wzbogacenie się społeczeństwa polskiego, co z kolei nie pozostawało bez związku aktywność kulturalną kraju. Zastępowano tradycyjne budownictwo drewniane ceglanym. Miasta otaczano murowanymi fortyfikacjami, co w przyszłości pozwoliło na skuteczna obronę przed najeźdźcą. Kazimierzowi przypisuje się ufundowanie czternastu kościołów a także wzniesienie pięćdziesięciu trzech zamków i umocnień obronnych. W Krakowie najbardziej znamiennymi budowlami były i są katedra wawelska, katedra NMP na rynku głównym, kościoły świętej Katarzyny i Bożego Ciała na Kazimierzu, będącym wówczas wyspą. Na rynku krakowskim powstał także ratusz, będący wówczas imponującą budowlą. Warto tutaj przytoczyć słowa Jana z Czarnkowa, który funkcjonował w kancelarii Kazimierza Wielkiego: "Tak tedy król ten ponad wszystkich monarchów polskich dzielnie rządził Rzecząpospolitą; albowiem jak drugi Salomon podniósł do wielkości dzieła swoje- murował miasta, zamki, domy (...) Wszystkie te miasta i zamki bardzo mocnymi murami, domami i wysokimi wieżami, nadzwyczaj głębokimi rowami

i innymi urządzeniami obronnymi otoczył, na ozdobę narodowi, na schronienie i opiekę królestwa polskiego. Za czasów tego króla w lasach, gajach i dąbrowach tyle założono wsi i miast, ile ich bodaj nie powstało kiedy indziej w królestwie polskim". Po przeszło stu latach Jan Długosz pisał: "Osobliwszy w nim był ten przymiot pokory, dla której każdemu, tak bogatemu, jako i ubogiemu, chętnie się udzielał, a którym obrażał nieraz szlachtę, sarkającą, że więcej zajmował się prostactwem wiejskim, niźli na króla przystało (...) a kiedy się zdarzyło, że chłop skarżył się na swego pana o niesłuszne wydzierstwo grosza, sam mu poddawał, azali nie mógł w kalecie poszukać krzesiwa, a skałki na polu i zemścić się podpaleniem szlachcica, gdy innej nie było rady".

Kazimierz Wielki słynął także z tolerancji religijnej. W połowie XIV wieku w Europie szalała zaraza, która dała powód do pogromów żydowskich także w Polsce. Król za owe pogromy więził sprawców a na miasta, które dopuściły się pogromów nakładał liczne kontrybucje. Rozszerzył także przywilej dla Żydów, wydany

w 1264 roku przez Bolesława Wstydliwego.

Na osobną uwagę zasługuje utworzenie w roku 1364 Uniwersytetu Krakowskiego, powstałego na mocy koncesji papieskiej. Dnia 12 maja tego roku, ukazał się edykt królewski o założeniu w grodzie Kraka uniwersytetu. Była to druga, po wszechnicy praskiej uczelnia w Europie. Uposażony z zasobów żup solnych, uniwersytet miał świecki charakter, co nie zyskało aprobaty papieskiej. Nie zyskał przeto zgody na utworzenie katedry teologii. Utworzono za to katedrę prawa kanonicznego i cywilnego, medycyny oraz sztuk wyzwolonych. Nadzór nad egzaminami, powierzono kanclerzowi. Uniwersytet w Krakowie, wszelkie wzory legislacyjne czerpał z włoskiej akademii w Bolonii. Król w Kazimierzu pod Krakowem budował także budynek dla studentów. Jednak nieocenione zasługi dla kształcenia ówczesnej dyplomacji miała także kancelaria Kazimierza Wielkiego, która w zakresie sztuki rządzenia i polityki stała na bardzo wysokim poziomie.

W dziedzinie kultury języka literackiego szczególnym jest fakt powolnego odchodzenia od łaciny

w kierunku języka polskiego. Powstały wówczas utwory takie jak Pieśń o wójcie Albercie, czy tez Gaude Mater Polonia, nie napisane w języku polskim, mające jednak bardzo istotny wkład w rozwój piśmiennictwa polskiego. W języku polskim zapisano natomiast przechowane w niewielkich fragmentach Kazania świętokrzyskiePsałterz floriański. Powstawały także liczne wiersze i pieśni religijne.

Osobna sprawą była problem dziedzictwa tronu polskiego na wypadek braku męskiego potomka, mającego przejąć schedę po Kazimierzu Wielkim. W 1338 roku na zjeździe w Wyszehradzie, król Polski naznaczył na swojego następcę Andegawena. Zabieg ten był jedynie manewrem politycznym, jednak późniejsze starania o dziedzica tronu spełzły na niczym. W roku 1368, Kazimierz Wielki usynowił swojego wnuka, Kaźka słupskiego. Na krótki czas przed śmiercią, ostatni z Piastów sporządził testament, w który przekazywał na rzecz Kaźka ziemie dobrzyńską, sieradzką i łęczycką, znaczną część Kujaw i Bydgoszcz. Jednak Ludwik Andegaweński po śmierci Kazimierza zdołał unieważnić tę część testamentu. W rzeczywistości większość szlachty polskiej wolała monarchę obcego, niźli sukcesora polskiego, legitymującego się dynastycznym rodowodem.

Na koniec trzeba wspomnieć jak rozumiany był status Polski pod rządami Kazimierza Wielkiego.

W dokumentach funkcjonuje zapis Corona Regni Poloniae, czyli Korona Królestwa Polskiego. Było to państwo, które podlegało władzy monarchy. Zakres terytorium był określany umowami międzynarodowymi. Do Polski należały- Małopolska, Wielkopolska, Kujawy, ziemia dobrzyńska i Ruś czerwona. Jak nadmieniono we wstępie u zarania panowania Kazimierza Wielkiego w skład granic Rzeczpospolitej wchodziły jedynie Małopolska

i Wielkopolska. Rozszerzenie granic Polski, wzrost znaczenia na arenie międzynarodowej a także rozwój szkolnictwa, miast i wsi świadczą o niebywałym talencie politycznym i gospodarczym ostatniego Piasta. Korona Królestwa Polskiego w stosunku do czasów sprzed 1333 roku była silniejsza, potężniejsza terytorialnie

i zdecydowanie była skuteczniej przygotowana militarnie, co pozwoliło w przyszłości odpierać ataki wrogów. Założenie Uniwersytetu w Krakowie ściągało wybitne umysły do Polski i dawało możliwość kształcenia jej mieszkańcom.

Wracając więc do słów Jana Długosza zamieszczonych we wstępie, można śmiało stwierdzić, że nie mylił się wychowawca synów Kazimierza Jagiellończyka wydając słuszny i zasłużony osąd jego wielkiego poprzednika, iż: "Zastawszy Polskę glinianą, drewnianą i nieschludną, pozostawił ją murowaną, ozdobną

i wspaniałą". Po śmierci Kazimierza Wielkiego Polska popadła w Chaos. Oddajmy jednak głos Pawłowi Jasienicy; "Zgon króla był ciosem, który spowodował dziwne odrętwienie, paraliż woli u ludzi skądinąd pewnie dzielnych". Wkrótce po roku 1370, wrócił problem krzyżacki, uczelnia założona przez Kazimierza Wielkiego podupadła a jej odnowicielką była dopiero żona Władysława Jagiełły, Jadwiga Andegaweńska. Jednak moc murów i baszt obronnych, zbudowanych za ostatniego Piasta, obalić zdołały dopiero najazdy szwedzkie. Przydomek "wielki" nie odnosił się więc jedynie, jak przyjął Jerzy Dowiat do"potężnego wzrostu króla",

a niewątpliwie był ów pronomen cechą niezłomnego, pełnego temperamentu politycznego Kazimierza. Już

w XVI wieku historycy tacy jak, Ludwik Decjusz, Marcin Kromer czy też Bernard Wapowski nazywają Kazimierza "wielkim", nie pomijając istoty jego wielkiego dzieła.