Mikołaj Rej i Szymon Szymonowic posługują się w swoich utworach formą dialogu, często stosowaną w literaturze odrodzenia. Jednakże ani "Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem" , ani "Żeńcy" nie mają rozbudowanej fabuły, nie mają też budowy dramatu. Nie były pisane z przeznaczeniem wystawienia na deskach teatru, niemniej z samej definicji dialogu wynikają jego elementy.

Jesteśmy tu świadkami rozmowy Pana, Wójta i Plebana, oraz Pietruchy, Oluchny i Starosty.

Rej przy okazji prowadzenia tego dialogu, sprytnie demaskuje, to co ciekawiło środowisko mieszczańskie ,czyli stosunki między warstwą możnych, kleru i chłopów. Widać od razu, że Rej występuje przeciw dwom pierwszym. W ich usta wkłada ośmieszające ich nawzajem zarzuty. Pan i Pleban, broniąc siebie jednocześnie pogrążają drugą stronę. Mówią o swoich nadużyciach, związanych z piastowanymi urzędami- oboje, jak się okazuje, wykorzystują możliwość bogacenia się cudzym kosztem. Kler i możni żyją ponad stan, ucztują, gdy tymczasem chłopi ciężko pracują, a nie otrzymują nic w zamian. Poruszają sprawy sądów, sejmików, funkcjonowania urzędów, wojny. Rej tym samym kreśli satyryczny, ale prawdziwy obraz społeczeństwa.

Spostrzegawczym poetą jest także Szymon Szymonowic, który w swoim utworze "Żeńcy", uważanym też za anty sielankę, daje obraz trudnej sytuacji chłopów, którzy pracują na roli. Ich złą sytuację pogarsza fakt niezgody między nimi, a gospodarzem, który nie jest im przychylny, wykorzystuje ich pracę. Nie ma w postaciach, które przedstawia Szymonowic, nic z sielankowej wesołości i pochwały pracy. Pokazuje ciemną stronę takiego życia i stosunków panujących na wsi. Ciężkiej pracy w polu towarzyszy strach, który wzbudza zły Starosta. Poeta, pisząc "Żeńców", wyraża tym samym potrzebę zwrócenia uwagi na faktyczny stan wsi polskiej.