Jarosław Marek Rymkiewicz jest poetą współczesnym, przedstawicielem prądu artystycznego o nazwie neoklasycyzm. Natomiast Daniel Naborowski to poeta doby baroku. Każdy z nich w swoim wierszu wykorzystał symbolikę róży. Wiersze te zostały napisane w odległych od siebie epokach. Pomimo tego posiadają wiele cech wspólnych.

Liryk Naborowskiego został zadedykowany Krzysztofowi Radziwiłłowi. Natomiast wiersz Rymkiewicza to odpowiedź barokowemu poecie. Naborowski wychwala różę, przywołuje skojarzenia, jakie mu ona nasuwa. Ofiarowuje kwiat z trudem wyhodowany w zimie Radziwiłłowi i mówi, że: Godna rymu jest róża. Porównuje ją do blasku słońca, które wschodzi i zachodzi oraz do tęczy, posiadającej różany odcień. Tym samym wychwala piękno przyrody: (...) sam Tytan, gdy wschodzi, / Różaną twarz podaje, lubo też zachodzi, / Różane lice kryje w Oceańskie morze - / Różane są tak ranne, jak wieczorne zorze. / W różanym się odzieniu tęcza pokazuje. Róża u Naborowskiego jest także symbolem miłości. Podmiot liryczny przywołuje postaci mitologicznych bogów, związanych nierozerwalnie z miłością: Wenus i Kupido. Odwołuje się również do rozkoszy miłości cielesnych: Wstydliwe panny lica, gdy w łoże wstępuje / Do swego oblubieńca.

Wychwala wiosnę, porę roku, która góruje ponad jesienią i latem, ponieważ tylko wtedy zaczynają kwitnąć róże: To wiośnie jest ozdobą róża swego kwiatu. / Róża, kwiat z kwiatów, insze kwiatki tak przechodzi, / Jak się wyżej nad insze sośnia wierzby rodzi. / Wtenczas, gdy róża kwitnie, wszystek się świat śmieje, / Ziemia szatę odnawia, wiatr południ wieje, / Ptacy krzyczą, a piękne zielenią się lasy; / Takie znać na początku świata były czasy. Róża zatem jest ozdobą świata, to ona upiększa przyrodę, która rozkwita na wiosnę: Róża przeszła w wonności, w barwie karamazyny / I kosztowne kamienie murzyńskiej krainy. Jest więc klejnotem, skarbem, którego kolor i zapach przewyższa wszystkie, nawet najcenniejsze kosztowności. Tylko ona nadawała się na ofiarę dla pogańskich bogów: Stąd jej bogom na ołtarz wezgłówka kładli / Poganie, aby się tak miękcej wylegali. Jest kwiatem królewskim, eleganckim, dostojnym, godnym najwyższego władcy: Róża snadź z pokolenia wyszła królewskiego, / Bo z dawna w herbie była króla brytańskiego.

Podmiot liryczny wychwala też różę, porównując jej urok do młodzieńczej twarzy. Mówi, żeby używać życia, gdyż czas płynie nieubłaganie i kwiat - twarz więdnie, tracąc powab. Róża posiada jednak kolce, podobnie jak miłość, potrafi ranić i zadawać ból: Lecz próżno, tak mieć chciała bogini miłości, / Aby żółć przymieszana była do słodkości. / I rozkosz sama nigdy, lecz z troską na poły: / Tak miód wespół i żądło mają w sobie pszczoły.

Na koniec ofiarowuje swój dar, czyli różę - wiersz, napisany w mroźne dni, Radziwiłowi: Ta róża, która mi się wśród zimy rozwiła, / Daj ci książę, wesołej wiosny gońcem była.

Jarosław Marek Rymkiewicz, w swoim wierszu kontynuuje temat podjęty przez Daniela Naborowskiego. Poświadczeniem tego jest fraza, rozpoczynająca niemalże wszystkie dwuwiersze, z których składa się wiersz: Ta sama, Te same, To samo. Podmiot liryczny odwołuje się do obrazów, które zawarł w swym liryku barokowy poeta. Wspomina zatem króla brytańskiego: Ta sama róża w dłoni króla brytańskiego. Podejmuje tematykę miłosną: Ta sama róża którą ciepłe łono skrywa / Ta sama róża która Wenus się nazywa. Mówi także o natchnieniu poetyckim: Ta sama róża w której złota strzała się zanurza / Ta sama którą Muza ci podała róża, a także o tym, że miłość, jak też nasze życie są cierpieniem: Te same usta w cierniach palce pośród kłączy / To samo się rozłącza i to samo łączy. Przywołuje topos śmierci i przemijania: Ta sama nasza róża nasze krótkie lata / Ten sam który nas pędzi zefir z tego świata / Te same ciernie które w duszy czynią ranę / Ten sam popiół dni nasze wszystkie przepłakane (...) Wszystkiemu ten sam koniec jest ten sam początek.

Ostatni dwuwiersz: To na dół to do góry z czasu się wynurza / Może to być poeta albo może róża oznacza, że poezja pozostaje, nawet jeżeli jej twórca umrze. Wszystko wokół przemija, a ona pozostaje i czyni twórcę nieśmiertelnym.

Róża była zatem natchnieniem dla obu poetów. Zarówno Naborowski, jak też Rymkiewicz podjęli podobne tematy. Królewski kwiat, symbolizuje w obydwu wierszach życie. Ponieważ obydwaj poeci zwrócili uwagę na to, że pory roku, ludzkie istnienia, młodość przemijają, wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie, jednak pewne prawdy pozostają niezmienne. Nadal przyroda zachwyca swym pięknem, istnieje miłość, cierpienie, oraz śmierć. Życie nieustannie trwa pomimo tego, że zmieniają się jego realia. Podobnie jest z poezją, której symbolem może być róża.