Literatura dostarcza nam bardzo wielu interesujących i ciekawych, a czasami nawet dziwnych postaci. Mało natomiast jest bohaterów podobnych do tego, którego chcę opisać - chodzi mi o Parysa z "Odprawy posłów greckich". Jan Kochanowski uczynił z niego "czarny charakter" swego utworu. Rodzicami Parysa są Priam, król Troi i Hekabe, jego żona. Priama charakteryzuje niezdecydowanie, stąd doszukiwanie się analogi pomiędzy nim a Zygmuntem Augustem, który z takiego właśnie powodu zwany był "dojutrkiem".

Jako małe, porzucone przez rodzinę dziecko, Parys był karmiony przez samicę niedźwiedzia. To, że nie był zwykłym człowiekiem od razu widać było w jego niezwykłej urodzie, sile i inteligencji. Kiedy był bardzo młody, potrafił oszukać nawet złodziei. Odzyskał od nich bowiem ukradzione krowy, zyskując tym samym przydomek Aleksander.

Parys to cyniczny i bezwzględny egoista, który uważa wszystkich za takich samych ludzi. Przykładem takiego rozumowania może być sytuacja, kiedy miał zamiar przekupić Antenora, mądrego i bezinteresownego człowieka. Ten absolutnie nie zgadza się z taką sytuacją i jest pełny prawdziwego oburzenia. To jednak nie przekonuje Parysa, który sądzi, iż ktoś go po prostu w tym ubiegł.

Królewicz Parys stosuje przekupstwo i szantaż stale, i tak właśnie wyglądają metody jego postępowania. Nie cofa się przed nieprawością, jeśli wyznaczy sobie jakiś cel. Tutaj jest nim próba zatrzymania w murach Troi uwiedzionej Heleny. Pomimo, że nic do niej nie czuje i myśli o niej jak o drogim łupie, chce ją zatrzymać. Kobieta ta zaś uważa, że Aleksander to drapieżny wilk, porywający takie owieczki, jak ona. Sądzi, że jest to bardzo zły człowiek i wini go za utratę swego dobrego imienia i honoru.

Parys doskonale potrafi manipulować ludźmi i tak samo robi z Radą Troi, która ma ustalić, czy Helena zostanie oddalona, czy też pozostanie w ich państwie. Parys jest dobrym mówcą i przypomina wszystkim dawne krzywdy Troi, doznane od Greków, by wzmóc gniew Rady. Nie zastanawia go, że taka sytuacja może skończyć się tragicznie. Za nic ma prawo i sprawiedliwość, którymi posługuje się dla pozoru. Nie ceni niczego, co dała mu Troja i nie czuje żadnego obowiązku, jako jej obywatel. Poświęca wszystko na swej drodze, dla osiągnięcia swoich prywatnych korzyści. To młodzieniec pozbawiony jakichkolwiek moralnych zasad, dbający tylko o własną przyjemność, która jest dla niego cenniejsza niż życie innych ludzi.

Moim zdaniem Parys to niezdolny do sprawowania rządów i bronienia kraju człowiek. To jego pełna egoizmu postawa, pozbawiona troski o kraj, była przyczyną zagłady Troi i jej mieszkańców. Dlatego utwór, postały w tak ciężkich dla Polski czasach, miał być przestrogą przed takimi postawami obywateli. Straszył wizją klęski i nieuniknionej w takich sytuacjach tragedii.