Zakładając, że główną cechą stalinizmu było stosowanie terroru, to trzeba stwierdzić, że stalinizm w Polsce rozpoczął się wraz z "wyzwalaniem" ziem polskich przez Armię Czerwoną. Utworzony tymczasowy rząd komunistów, Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego przejmował władzę na tych terenach, a w wydanym manifeście (22 lipca 1944 r.) przedstawił swój program działania, uzgodniony wcześniej z Moskwą. Wprowadzanie tego programu, początkowo na ziemiach Lubelszczyzny, odbywało się w atmosferze terroru i zastraszania ludności polskiej. Być może nigdy później skala stosowanej przemocy nie była tak wielka jak wtedy. Nie może to być wyjaśniane szczególnymi warunkami panującymi wówczas na tych terenach, stosunkową bliskością frontu i prowadzonymi działaniami wojennymi. Stalinizm uderzał we wszystko, co stanowiło zaprzeczenie polityki komunistów - niszczył inteligencję jako niewygodną klasę społeczną, walczył z prywatną własnością i likwidował wszelką prywatną inicjatywę. Założeniem stalinizmu była likwidacja wszelkiej politycznej opozycji w stosunku do komunistów, centralizacja przemysłu, kolektywizacja wsi, wreszcie uzależnienie od Związku Radzieckiego. Nie od samego początku władzy komunistów realizowano jednak od razu w całości ten program. Można wręcz powiedzieć, że stosunek Stalina do państw satelickich, w tym i Polski, tuż po wojnie pełen był liberalnego podejścia do dziejących się w tych państwach wydarzeń. Z pewnością nie było to wywołane zmianą polityki Stalina wobec tych państw. Na jego postawę wpływała raczej panująca ówcześnie atmosfera niepewności jakie wydarzenia nastąpią dalej. Stany Zjednoczone ze swoją bombą atomową stanowiły zagrożenie, którego Moskwa nie mogła wtedy lekceważyć - nie wiadomo jak by to państwo zareagowało gdyby Stalin otwarcie i siłą zaczął wprowadzać swoją politykę. Niemcy podzielono na strefy okupacyjne, lecz też nikt na dobrą sprawę nie wiedział co dalej będzie z tym krajem. Ponadto w samym Związku Radzieckim należało zaprowadzić porządek i baczniej przyjrzeć się kadrze oficerskiej z gen. Żukowem na czele. Stalin obawiał się wzrostu jego znaczenia i zagrożenia dla swojej dyktatorskiej władzy.

Najważniejsza dla Stalina w tamtym okresie była sytuacja międzynarodowa. Nie miał on złudzeń, że koalicja antyhitlerowska ZSRR, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych długo przetrwa. Co więcej, radziecki dyktator realnie zakładał, że możliwy jest wybuch wojny, tym razem między Związkiem Radzieckim a państwami kapitalistycznymi. Uzasadniał to tym, że te kraje kapitalistyczne, które nie posiadają rynków zbytu i złóż surowców, będą starały się zmienić swoją sytuację na lepsze właśnie na drodze wojny. Na razie sytuacja w Europie rozwijała się po myśli Stalina. Sojusz sił antyhitlerowskich rzeczywiście zaczął się chwiać. Głównym jego powodem była kwestia powojennych losów Niemiec. Pozostawały podzielone na mocy traktatu w Poczdamie (sierpień 1945) na cztery strefy okupacyjne: amerykańską, francuską, brytyjską i radziecką. Miał to być jednak stan tymczasowy, a ich dalszy los miał być ustalony w traktacie pokojowym. Okazało się, że postanowienia poczdamskie ustaliły losy państwa niemieckiego na następne niemal pół wieku.

W kręgu zależności od Moskwy znalazły się takie państwa, jak Polska, Czechosłowacja, Rumunia, Węgry, Bułgaria, a także wschodnia część Niemiec. Państwa bałtyckie (Litwa, Łotwa, Estonia) stały się jednymi z wielu republik radzieckich w granicach ZSRR. Na rozwój komunizmu w tych państwach wpłynął fakt, że były one wyzwalane przez Armię Czerwoną, więc przynajmniej na początku komuniści jako wyzwoliciele znajdowali uznanie w oczach ludności wyzwalanych państw. Co ważniejsze jednak, wraz z armią na terenach wyzwalanych pojawiali się działacze polityczni mający za zadanie zaszczepić na nowym gruncie władzę komunistyczną. Do swojej pomocy mieli liczne oddziały NKWD. Następny czynnik sprzyjający rozwojowi komunizmu to krajowe partie komunistyczne, tworzone jeszcze w czasie wojny i przygotowywane do objęcia władzy po wkroczeniu wojsk sowieckich. Były one oczywiście całkowicie zależne od Moskwy i realizowały ściśle wytyczony przez nią program. Ostatecznym celem działania partii komunistycznych miała być eliminacja innych sił politycznych i przejęcie pełni władzy w państwach satelickich.

By utrzymać kult własnej jednostki w ZSRR i zależnych państwach komunistycznych Stalin systematycznie rozbudowywał aparat terroru. Radziecka bezpieka tuż po wojnie zyskała niezależność od partii komunistycznej i podlegała od tego czasu bezpośrednio radzieckiemu dyktatorowi. NKWD przekształcono w Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, MWD (1946), którego szefem został gen. Kruglow. Gen. Abakumow z kolei stanął na czele Ministerstwa Bezpieczeństwa Narodowego, MGB, przekształconego z Naczelnego Komisariatu Bezpieczeństwa Państwowego. Reorganizacja służb bezpieczeństwa miała na celu likwidację potencjalnej wewnętrznej opozycji wobec wodza. Ponadto miała służyć w walce z ciągle silnymi niepodległościowymi ambicjami niektórych republik radzieckich. Mowa tu w szczególności o byłych państwach bałtyckich, Ukrainie i Białorusi. Działały tam wciąż silne i wojowniczo usposobione wobec komunistów grupy partyzanckie. Zwalczanie ich znalazło się w rękach obu nowo utworzonych ministerstw. W państwach satelickich także tworzono siły bezpieki i ministerstwa bezpieczeństwa publicznego, których pierwowzorem były ministerstwa radzieckie. Zresztą pozostawały one w ścisłym kontakcie ze swoimi odpowiednikami w Związku Radzieckim i zmuszone były realizować ich polecenia. Coraz więcej ludzi niewygodnych reżimowi stalinowskiemu trafiało do więzień. Na terenie Związku Radzieckiego tworzono coraz to nowe łagry i zapełniano je osobami, które w jakikolwiek sposób przeciwstawiały się komunistom. Przesiedlano w głąb Związku Radzieckiego całe narodowości, jak to było z Kałmukami, krymskimi Tatarami czy Czeczeńcami, Bałkarami i innymi, których bezpodstawnie oskarżono o wspieranie sił niemieckich podczas wojny. Wszyscy znaleźli się na dalekich azjatyckich stepach, skazani na bardzo ciężką egzystencję.

Ujawniona jeszcze przed wojną (czystki w latach 30-tych wśród kadry oficerskiej) fobia Stalina, przesadne obawy przed zamachem stanu i pozbawieniem go władzy powodowały, że dyktator z wielką nieufnością odnosił się do wszystkich, nawet najbardziej zasłużonych swoich współpracowników. Stalin likwidował wewnątrzpartyjną opozycję, posługując się przy tym przygotowanymi przez podległą mu bezpiekę dowodami. Tak było z Mikołajem Wozniesienskim, Aleksijem Kuzniecowem i innymi członkami partii w Leningradzie, podejrzewanymi o opozycyjność wobec wodza. Z racji tego, że Stalin pozostawał wzorem dla partii komunistycznych w państwach satelickich, także i na ich terenie zdarzały się podobne czystki. Warto wspomnieć o politycznym procesie i karze śmierci dla Rudolfa Slanskiego w Czechosłowacji. W Rumunii skazano na dożywocie znanego komunistę Wasyla Lucę. Efektem czystek była wymiana ludzi na najwyższych stanowiskach partyjnych, nawet ich połowy, jak to było w Czechosłowacji i na Węgrzech. Czystki nie ominęły także i Polski, gdzie w więzieniu znalazł się działacz komunistyczny z czasów wojny, a od 1956 roku przewodniczący PZPR, Władysław Gomułka.

Z racji tego, że cele stawiane partiom komunistycznym w poszczególnych państwach były podobne, działacz radziecki Żdanow zaproponował powołanie ośrodka mającego koordynować ich działania. We wrześniu 1947 r., w Szklarskiej Porębie spotkali się delegaci partii komunistycznych ZSRR, Polski, Bułgarii, Jugosławii, Czechosłowacji, Rumunii, Węgier, a także Francji. Powołano na nim do życia Biuro Informacyjne Partii Komunistycznych i Robotniczych, zwane skrótowo KOMIFORMEM. Jego rolą nie była jedynie koordynacja działań partii, ale także stanie na straży realizacji celów wyznaczanych przez Moskwę. Od tego czasu partie nie miały być różnorodne, a raczej jednolite w tym, że postępują zgodnie z wytycznymi ZSRR. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Przykładowo w Bułgarii partia komunistyczna uzyskała pełnię władzy po sfałszowanych wyborach parlamentarnych, podczas których nie stroniono od terroru. Na czele rządu stanął przysłany z Moskwy Gyorgi Dymitrow. We Wschodnich Niemczech z kolei także stosując równie niewyszukane metody doprowadzono do zjednoczenia partii socjaldemokratycznej i komunistycznej. Ster rządów przejął wyznaczony do tego zadania Walter Ulbricht.

W Polsce zmiany na scenie politycznej zaczęły się od sfałszowania wyników wyborów parlamentarnych i ogólnokrajowego referendum. Były premier rządu londyńskiego i prezes opozycyjnego wobec komunistów PSL Stanisław Mikołajczyk z obawy o własne życie musiał potajemnie opuścić kraj. Następstwem tego kroku było połączenie, a raczej wchłonięcie PSL przez sprzyjające komunistom Stronnictwo Ludowe (zwane od tamtego czasu Zjednoczonym Stronnictwem Ludowym). Inna partia opozycyjna, Polska Partia Socjalistyczna została zmuszona do połączenia się z Polską Partią Robotniczą, główną partią komunistów. Powstała tak Polska Zjednoczona Partia Robotnicza, skupiająca już większość władzy w Polsce. Wszystkie decyzje w kraju zostały zarezerwowane dla działaczy partyjnych. Decydowali oni o wszystkim we wszystkich sferach życia: w kulturze, w przemyśle, w rolnictwie. Przewodniczący PZPR, którym został po wojnie Bolesław Bierut był jednocześnie najważniejszą osobą w kraju. Ponad nim, jak i ponad przywódcami partii komunistycznych innych państw satelickich stał jedynie przewodniczący najważniejszej partii komunistycznej, Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. Tym przewodniczącym był oczywiście Józef Stalin.

Stalinizm w Polsce przejawiał się w każdej dziedzinie życia. Polityka, oświata, całe życie społeczne były przesiąknięte ideami prezentowanymi przez komunistów. Prasa, radio, telewizja pokazywały świat nie takim, jaki jest, a takim, jaki według rządzących powinno widzieć społeczeństwo. Ukazujące się książki były w dużej części przedrukami zatwierdzonych wcześniej książek radzieckich. W kinach kroniki filmowe ukazywały jak komunizm zmienia życie Polaków na lepsze. Wszystko to było ukierunkowane na całkowite zniewolenie narodu, pozbawienie go zdolności samodzielnego myślenia i zdanie się na łaskę rządzących. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Zmęczone wojną społeczeństwo prezentowało w większości przypadków bierną postawę co do działań władzy. To nastawienie miało się zmienić dopiero po śmierci Stalina w 1953 roku. Władza zaoferowała pracę przy odbudowie kraju, za owoce której można było przeżyć i to ludziom już wystarczało. Propaganda głosiła, że takie życie jest szczytem marzeń i wywołuje zazdrość wśród mieszkańców krajów kapitalistycznych. Oczywiście niewielu orientowało się jak jest naprawdę. Demokracja socjalistyczna i "bratnie więzi z narodem radzieckim" były przedstawiane jako pozytywny rezultat II wojny światowej i coś zgoła lepszego od wypaczonego ustroju międzywojennej, niepodległej Polski. Związek Radziecki jawił się nie jako agresor z września 1939 roku, lecz jako wyzwoliciel, nie tylko spod okupacji niemieckiej.

Tępiono wszelkie przejawy nieposłuszeństwa. Na porządku dziennym były sfingowane polityczne procesy działaczy podziemia podczas II wojny światowej, kończące się nieraz wyrokiem śmierci. Nie cofano się przed wykonywaniem wyroków nawet bez rozpraw sądowych. Procesy pokazowe za takie działania, jak nielegalny handel żywnością czy prowadzenie prywatnego interesu miały za zadanie zmusić obywateli do posłuszeństwa reżimowi. Państwo aktywnie zwalczało wpływy Kościoła. Księży aresztowano i oskarżano o działalność wywrotową. Nagonka nie ominęła nawet katolickiej organizacji charytatywnej "Caritas", którą chciano skompromitować oskarżając o działania sprzyjające rewizji zachodnich granic państwa.

Twórca stalinizmu opierał działanie tego systemu na zniewoleniu ludzi, zastraszeniu ich terrorem stosowanym na szeroką skalę. Przesiedlenia ludności, stała inwigilacja różnych warstw społecznych miały mu zagwarantować rozbicie jedności między ludźmi i stawienie czoła reżimowi. Trzeba przyznać, że Stalinowi udało się stworzyć system, który zapewniał mu absolutną władzę w państwach komunistycznych. Udało mu się go wcielić w życie i tak skutecznie go zakorzenić, że nawet dzisiaj istnieją grupy ludzi, szczególnie w Rosji uznające okres stalinizmu za jeden z najlepszych okresów w historii ich państwa.